Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Nauka › Humanoidalna Galaktyka
Przy rozmowach o możliwych formach życia logikę można śmiało odrzucić bo nasza (ziemska, lidzka) wiedza jest za mało rozwinięta w tych sprawach.
Przy rozmowach o możliwych formach życia logikę można śmiało odrzucić bo nasza (ziemska, lidzka) wiedza jest za mało rozwinięta w tych sprawach.
No i właśnie dlatego mamy science fiction, ze sławetnym Trekiem na czele.
Nie zrozumiałaś, co chcę powiedzieć. Antropomorfizowanie nie polega na zakładaniu z góry, że są humanoidalni, tylko że myślą i działają jak my. Dokładnie jak my. To właśnie nie jest logiczne.
Faktycznie, mój błąd, wyszłam z błędnego założenia. Przy takim ujęciu sprawy istotnie nie jest to logiczne. Zwracam honor 😉
Nie mówię, że fale dźwiękowe mogą stworzyć cywilizację, po prostu ilustruje to takim "skrajnym" przykładem, bo mimo wszystko łatwiej nam zrozumieć to, co znamy - nawet jak jest takie odmienne - niż coś wymyślonego :).
Wcale nie neguję i takiej opcji lub czegoś podobnego, czyli takiego przejawu życia które w naszym pojęciu raczej nie jest życiem. Uważam tylko że także życie w podobnej formie jak u nas na Ziemi trafia się i to nie rzadko w kosmosie. A osobiście mam jednak podejrzenia że raczej częściej niż np. takie wykształcone z burzy elektromagnetycznej ale to są już tylko takie moje intuicyjne przypuszczenia 😀
Faktycznie, mój błąd, wyszłam z błędnego założenia. Przy takim ujęciu sprawy istotnie nie jest to logiczne. Zwracam honor 😉
Nie szkodzi :). Czasem wypowiadam się dość chaotycznie i łatwo mnie błędnie zrozumieć. Moi nauczyciele tez się na to uskarżali 😀
Mam nadzieję, że to ma sens 😉
Ma, ale bez potrzeby wszystko komplikujesz :D.
Biorąc jednak pod uwagę, że dyfrakcja jest jednak tylko zjawiskiem, nadal poszukuję odpowiedzi - co stymulowało by Zenka do rozwoju bez potrzeby ruchu? (odrzucając pojawienie się drapieżnika, jako zagrożenia, bo to wcześniej czy później spowodowałoby potrzebę ruchu - ucieczka/walka)
Wyobraźmy sobie byt oparty jedynie na potencjale intelektualnym - wielki bąbel będący radiowym mózgiem. Nie musiałby się ruszać, bo zasięg jego poznania byłby wręcz nieskończony. Nie musi być koniecznie narażony na jakieś "niebezpieczeństwo", a nawet jeśli, to załóżmy, że zbudowany jest i tak z supertrwałej materii - i utwardza się chwytając drobiny pyłu kosmicznego w swoje pole magnetyczne. Nie porusza się, a jednak docierające do niego informacje, wiedza (byt intelektualny! :D) stymulują go do rozwoju.
A osobiście mam jednak podejrzenia że raczej częściej niż np. takie wykształcone z burzy elektromagnetycznej ale to są już tylko takie moje intuicyjne przypuszczenia
Tutaj możemy już tylko gdybać. Chociaż IMHO dosyć egoistyczne jest myślenie, że większość ras we wszechświecie porusza się w naturalnym dla nas trójwymiarowym środowisku ;).
http://odkrywcy.pl/kat,111402,title,Czy-ko...,wiadomosc.html
Czy kosmici są podobni do ludzi ?
Ludzie i kosmici mogą posiadać podobne łańcuchy DNA, które są częścią „uniwersalnej struktury” tworzącej organizmy żywe. Zdaniem amerykańskiego naukowca oznacza to, że nasze wyobrażenia o obcych podobnych do nas mogą być zgodne z rzeczywistością.
Ralph Pudritz z McMaster University znajdującego się w Hamilton, twierdzi, że niska temperatura i ciśnienie panujące w przestrzeni kosmicznej stanowią idealne warunki do przetrwania w asteroidach związków organicznych. Z substancji tych natomiast może rozwinąć się życie w formie podobnej do ludzkiej, ponieważ struktura DNA jest uniwersalna dla całego wszechświata.
No to teraz czekamy na te wszystkie rasy z kontinuum Star Trek ? 😛
A ciekawe skąd dna kosmitów wziął do porównania i stwierdzenia faktu, że struktura dna jest uniwersalna dla całego wszechświata.
Ten pan:
https://en.wikipedia.org/wiki/Marcelo_Gleiser
Formułuje wnioski idące b. w kierunku "Podróży dwudziestej drugiej" i "...dwudziestej piątej" z "Dzienników gwiazdowych", oraz kojarzonym często z "Solaris" (a wbrew ST):
https://bigthink.com/13-8/humans-universe/
