Falling Skies

Wyświetlanie 5 wpisów - od 61 do 65 (z 65 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Jamjumetley
    Uczestnik
    #121791

    Ja obejrzałem. Serial jako całość bardzo mi się podobał. Denerwował mnie tylko wątek Lexi z poprzedniego sezonu. Finał nie był tragiczny, ale jak to często bywa, próbowali na ostatnią chwilę domknąć masę rzeczy. Efekt? Dziurawy scenariusz, a parę wydarzeń zupełnie niepotrzebnych. Przynajmniej Pope'a ostatecznie trochę zrehabilitowali. Lubiłem tę postać.

    Piotr
    Klucznik
    #121793

    Mnie serial zwyczajnie zmęczył, ale po czterech sezonach nie umiem przerywać seriali. Nie twierdzę, że był zły, to solidna produkcja, ale zjadał swój ogon już od dawna. Źli obcy, frakcja dobrych obcych, potem gorsi obcy i znów inni dobrzy, i kolejni.

    Podobnie z postaciami, zwłaszcza rodziną głównego bohatera - miałem wrażenie, że obserwuję jojo. Tracimy kogoś, na różne wymyślne sposoby, po czym odzyskujemy w mniej więcej dobrym stanie. Na koniec wyglądało jakby scenarzyści sami się za to skrytykowali, tragicznie zamykając wątek Pope'a i pokazując, że faktycznie tylko o rodzinę Toma dbali.

    Można było inaczej. Trzy sezony, bez tylu kombinacji. Finał oglądałbym z żalem, nie ulgą.

    Galactica
    Uczestnik
    #121795

    Chyna mialo być sześć sezonów, więc może niektóre wątki, postacie inaczej bylyby przedstawione.

     

    Jednak nie ma co narzekać. Serial SF, który trwal od początku do końca to też jakiś sukces. Defiance jeszcze istnieje? Serial w pewnym sensie podobny ale po 5 odcinku nie chcialo mi się go oglądać.

     

    Jamjumetley, fajny avatar 🙂

    I. Thorne
    Uczestnik
    #121798

    Ten serial jest dla mnie murowanym kandydatem do nagrody "Najbardziej Glupi Serial SF Wszechczasow". Wytrzymalem pierwszy sezon, poczatek drugiego zalatwil mnie kompletnie. Ogladalem z zona i bratem i smialismy sie jak na wystepie dobrego kabaretu. Slabe postacie, nierealne reakcje, familijny sposob opowiesci (rano bijemy obcych, wieczorem gramy w baseball) i brak konsekwencji zlych czynow to tylko kilka przykladow. Taki serial to puszcza sie w niedziele rano miedzy Ziarnem, a Siodmym Niebem.

    Flashbones
    Uczestnik
    #121878

    Po obejrzeniu całości można  stwierdzić, że rodzin Masonów była zbytnio faworyzowana. Dużo głupot przetoczyło się przez ten serial, ale to była nawet niezła papka w sam raz na lato. Finał ukazł wrecz głupote scenarzystów, ale niech im tam już bedzie.

Wyświetlanie 5 wpisów - od 61 do 65 (z 65 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram