Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Nauka › Ewolucja
Szympansy, kręcąc głową, "mówią nie"
http://www.rmf24.pl/nauka/news-szympansy-k...-nie,nId,276654
Szympansy, kręcąc głową, "mówią nie"
http://www.rmf24.pl/nauka/news-szympansy-k...-nie,nId,276654
To wysoko rozwinięte, inteligentne istoty. A co najgorsze, nadal traktuje się je jak rzeczy do zabawy lub robienia doświadczeń... a są nam bliższe niż chcielibyśmy to przyznać.
Zgadza się :yes: . Do Parlamentu Europejskiego wpłynął ostatnio nawet projekt by przyznać małpom człekokształtnym prawa pośrednie pomiędzy zwierzętami a ludźmi ! To chyba całkiem sensowny pomysł ale byłbym nawet za tym by rozważyć czy podobne prawa przyznać także waleniom - delfinom, wielorybom, orkom. Piszę to całkiem na poważnie. A tak na marginesie to jeśli uda się kiedyś odtworzyć z DNA jakiegoś naszego przodka sprzed kilkuset tysięcy, czy kilku milionów lat, (czyli form wcześniejszych niż homo sapiens) to też będzie duży problem co do jego praw.
Ja też jestem za. To istoty myślące i czujące na poziomie bliskim nam i nie wolno ich traktować w ten sposób. Zresztą, ja w ogóle jestem przeciwna, np,. doświadczeniom na zwierzętach. Wartość większości tych doświadczeń i tak równa się zeru. Wiem, że czasami jest to konieczne - inaczej nie mielibyśmy szczepionek, że wymienię tylko to. Jednak powinno to być ograniczone do ścisłego minimum. Studenci medycyny nie powinni robic doświadczeń na zwierzętach, bo to juz nie służy niczemu, uczy jedynie bezduszności i obojętności na cudze cierpienie.
Myślę, że tak całkiem zrezygnować z doświadczeń na zwierzętach to praktycznie w nauce się nie da, ale przynajmniej powinno się je ograniczyć do takich form które nie niosą ze sobą większego bólu niż np. ból porównywalny do tego jaki jest przy zrobieniu zwykłego zastrzyku. A cierpienie psychiczne też trzeba by tu uwzględnić 😐
Dokładnie tak. W końcu mamy już symulacje komputerowe, a wyniki doświadczeń, jakie każe przeprowadzać się studentom medycyny, znane są od pokoleń.
Zanim przyznamy innym zwierzętom prawa to jednak te prawa muszą obowiązywać dla wszystkich stadiów człowieka.Co do inteligencji delfinów czy małp to nie ma żadnych wątpliwości, że to stworzenia inteligentne. Bardziej martwie się o inteligencje ludzką 😀 Znacie może przypadek, w którym delfiny butlonose podjeły decyzję i uratowaniu apru ludzi przed rekinem ❓ Tyle tego rekina odstraszały aż odpłynał jednocześnie chronią ludzi. Po co odtwarzaać gatunki wyeliminowane z natury przez naturę ❓
Po co odtwarzać gatunki wyeliminowane z natury przez naturę ❓
Pomijając już nawet kwestię wielkich korzyści dla nauki - paleontologii, paleoantropologii, zoologi i teorii ewolucji. Ciebie być może to nie kręci i masz prawo mieć swój gust 😀 Ja tam jednak w wielką przyjemnością zobaczyłbym żywych przedstawicieli wymarłej megafałny ssaków, dinozaurów, gadów itp. 🙄 I pewnie większość ludzi by za tę przyjemność jeszcze dużo zapłaciło ;D
To ja bym się z Ziemi wyprowadził jakby takich magafaunowych przedstawicieli ssaków, gadów itp odtworzono. Samo DNA nie wystarczy. Trzeba jeszcze je "wkleić" do różnorodnych zwierzątek żyjących obecnie. Skutkiem tego mogłoby być przejecie części genów i zachowań obu zwierzątek co skutkowałoby powstaniem nowych całkowicie "porąbanych gatunków, które bezpośrednio by nam zagrażały, a w szczególności te wielkie w myśl zasady "Duży może więcej"
Galactica, ta reguła w kontaktach "człowiek-reszta natury" brzmi trochę inaczej: "mały z dużą giwerą może wszystko".
Zgadza się :yes: . Do Parlamentu Europejskiego wpłynął ostatnio nawet projekt by przyznać małpom człekokształtnym prawa pośrednie pomiędzy zwierzętami a ludźmi ! To chyba całkiem sensowny pomysł ale byłbym nawet za tym by rozważyć czy podobne prawa przyznać także waleniom - delfinom, wielorybom, orkom.
A słonie? To również wysoko rozwinięte zwierzęta.
A słonie? To również wysoko rozwinięte zwierzęta.
Co do słoni to sprawa jest już dyskusyjna. Niby odprawiają jakieś rytuały po śmierci członka stada, ale tak do tej pory to nikomu nie udało się nauczyć słonia choćby polowy tego co nauczono małpy lub delfiny.
Kota też niczego nie nauczyliśmy. To raczej one nas tresują, a mimo to je kochamy za ich maksymalną bezużyteczność.Poza tym słonie są udomowione, w Indiach są nieocenioną pomocą w wielu czynnościach. Więc coś tam potrafią.A delfiny, służą nam...do skakania przez obręcz w parkach wodnych.Tak, tak, wiem, generalizuję.Ale chcę większych praw dla słoni. Idę robić transparent w tej sprawie.
