Forum › Star Trek Online - Forum serwisu STOnline.pl › Newsy Star Trek Online › Enterprise-F ukończony
Ogółem jednostak jest fajna, dobrze że jest większa i potężniejsza od poprzednika, jedyne czego brakuje do dopełnienia smaczka, to efekt groźnego bojowego okrętu, który mimowszsytko przedewszystkim nastawiony jest na eksploracje, ale jak trzeba to potrafi ostro dołożyć.
Pozdr wszystkim fanom STO;-)
Okręt jest nastawiony albo na eksploracje (liczne laboratoria i piony badawcze) albo na walkę (liczne i silne uzbrojenie) nie ma możliwości żeby był do obu rzeczy, rdzeń Warp o takiej wielkości najnormalniej w świecie nie wygeneruje dość energii do obu celów. Prędzej jak to ktoś na Oficjalnym forum napisał "popełni samobójstwo nim da się zamontować do okrętu".
Chyba, że powstałaby kolejna katergoria statków typowych WARSHIP
Eee... Eskortowce? Mniejsze, zwrotniejsze i wyładowane tylko bronią.
Statek nie musi w każdej chwili wykorzystywać w 200% rdzenia warp na prace 100% lab, + 100% walka. Uzbrojenie może takie posiadać i laboratoria, też moc można przekierować w zależności potrzeb. Głównie Federacja nastawiona jest na explorację i to lab byłoby częściej wykorzystywane większej części, jednak bronić też się musi, a w czasie walki, nikt nie siedzi laboratorium.Ale masz racje ciężko robić statek universalny i może bybyło to nawet nudne, jakby jeden łączył funkcje trzech okrętów. Jednak kategoria WARSHIP która miałby głównie bronić Ziemi, nie musi być szybka i zwrotna ja statki escort, a siłę ognia mogłba być mieć kilka, albo i kilkanaście razy większą, tak żeby móc walczyć z sześcianem Borga, albo z mała eskadrą ciężkich statków i to z powodzeniem.To taki tylko luźny pomysł, a co do nowoczesnych osłon (pancerza z End Game Voyager) to by się przydały dla krążkowników podczas walk z przeważającymi siłami;-)Tak to miło bybyło, jakby flota choć pokojowo nastawiona do innych ras, na pierwszy kontakt robiła wrażenie, okrętów typowo bojowych, tak że lepiej nie zadzierać z takim statkiem a tym bardziej z całą flotą Federacji;-)Pozdr.
Eskortowce w grze są jakie są wyłącznie na potrzebę odpowiedniego balansu. W "rzeczywistości" okręty tego typu są zbyt małe, aby wygenerować tak dużą ilość energii. Nawet jeżeli idzie ona wyłącznie do broni, napędu i podtrzymywania życia. Siłą eskortowca powinna być jego szybkość, zwinność i zaawansowane systemy ECM, nie siła ognia. No, ale to tylko gra.
Jam Defiant z DS9 jest przykładem typowej Eskorty i może wygenerować dość mocy dla uzbrojenia, a pamiętać należy że klasa Defiant miała się ognia równą krążownikom Galaxy, właśnie dlatego że jedyne systemy jakie musi zasilać reaktor to broń. Eskorta to nic innego jak uzbrojony reaktor z rączką dla pilota żeby w czasie lotu nie odpadł.
Czy ktoś wie, czy nowego Enterprise F klasy Odyseey, będzie można jeszcze zdobyć za wykonie jakiś specjalnych misji?Czytałem że przez jakiś krótki czas było to możliwe, ale tamta okazja już przeszła koło nosa. Jakby ktoś wiedział proszę o info. jak został już tylko c-store, to też, będzie wiadomo na czym się stoi:-)Pozdr.
ta 'okazja' była w lutym, zaś sam okręt okrojony w stosunku do wersji finalnej. teraz odyseja jest dostępna wyłącznie przez c-store.jeżeli chcesz sobie tak po prostu polatać, to na tribblu ciągle jest to możliwe
Dzięki za szybką odpowiedz, chętnie polatam choćby tak tylko, żeby sprawdzić flagowy okręt Federacji:-)Szkoda że taki drogi, choć w pakiecie trzech za cenę dwóch wychodzi na okazję. Pewnie nie ma co liczyć na gratisy w postaci tak dobrego statku, no chyba, że wypuszczą za jakiś czas Enterprise G:-)To dopiero będzie niezły okręt, w sumie można go było zobaczyć w serialu Enterprise chyba ostatniej serii, kiedy Jonathan Archer przeniósł się w czasie i wdział z pokładu statku walkę z obcymi. Na ścianie było widać schemat pokładów i ogólny kształt nowego Enterprise G, bardzo oryginalny, wyglądał na bardzo duży i mimo wszystko zwrotny. Jeszcze raz dzięki i do zobaczenia w świecie STO. Pozdr.
To był Enterprise-J (dźej). Nie G (dżi) 😀
