Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Nauka › Energia
Cholera, wcięło mi posta.Chodziło mi w nim o to, że moim korzyści jest więcej niż wad (choć też wolałbym choćby modernizację Ignalina).Oraz o to, że nie rozumiem jaki ma z tym związek planowany przez Was rozbiór Ukrainy 😉
Ano jakoś tak daleko odbiegliśmy od tematu ENERGIA ;D
A propos żarówek:
http://www.joemonster.org/art/12317/Polski...Unie_Europejska
Cholera, wcięło mi posta.
Chodziło mi w nim o to, że moim korzyści jest więcej niż wad (choć też wolałbym choćby modernizację Ignalina).
Oraz o to, że nie rozumiem jaki ma z tym związek planowany przez Was rozbiór Ukrainy 😉
😉
Mam skłonność do częstego powoływania analogii, żeby ukazać jakiś mechanizm myślowy. Generalnie nie jest to nic złego, ale czasem analogia czy też jej przedmiot zaczynają w dyskusji żyć własnym życiem i wtedy może być dziwnie ;>
Słońce energią Chin ?
http://kopalniawiedzy.pl/Chiny-Mongolia-We...Ordos-8451.html
http://www.polskieradio.pl/nauka/strumiend...ykul112598.html
No proszę - Chny zaczęły dbać o ekologię 🙄
A My wciąż nie możemy się przestawić na jądrową. A tyle problemów by to oszczędziło:P
I narobiło sporo nowych. Energia atomowa wcale taka czysta nie jest. Lepiej zainwestować w nowoczesne linie przesyłowe (zminimalizować straty energii podczas przesyłu) i w nowoczesne elektrownie węglowe. A przy okazji promować przydomowe źródła zasilania i możliwość odsprzedaży elektryczności na własną rękę bez pośrednictwa energetyki.Elektrownie geotermalne czy wspomaganie zasilania domowymi bateriami słonecznymi przyniosłoby o wiele więcej korzyści, niż elektrownie atomowe.
Energia atomowa wcale taka czysta nie jest. Lepiej zainwestować w nowoczesne linie przesyłowe (zminimalizować straty energii podczas przesyłu) i w nowoczesne elektrownie węglowe. Elektrownie geotermalne czy wspomaganie zasilania domowymi bateriami słonecznymi przyniosłoby o wiele więcej korzyści, niż elektrownie atomowe.
Przynajmniej w Polsce elektrownie słoneczne i geotermalne na razie nie są w stanie pokryć zapotrzebowania na energię. Co do nowoczesnych el. węglowych o małej emisji CO2 to trzeba by porównać koszty produkcji energii w takich el. z kosztami produkcji energii w el. atomowych i wtedy ocenić które są w Polsce bardziej ekonomiczne. Niestety na razie technologia takich nowoczesnych el. węglowych też jest w fazie prototypów i z tego co wiem nie były jeszcze robione takie porównania.
A mnie się podoba ta wiadomość...
http://nt.interia.pl/gadzety/news/ropy-nie...ie,1368488,4232
Jeśli to się potwierdzi, nie będę musiał się obawiać, że posłucham V6 albo V8 jedynie z taśmy 😛
Póki w Polsce mamy górników, co im się należy = nadmiar węgla, to elektrownie węglowe mają duży sens.
A mnie się podoba ta wiadomość...
http://nt.interia.pl/gadzety/news/ropy-nie...ie,1368488,4232
To znaczy, że ropy tak szybko nam nie zabraknie jak niektórzy przewidywali 🙄
Kiedyś czytałem fajny raport, z którego wynikało, że za kilka lat podatek za emisję CO2 będzie tak wysoki, że elektrownia atomowa byłaby o połowę tańsza (w koszta wliczamy eksploatację, paliwo, zabezpieczenie odpadów) od węglowej. Elektrownie atomowe są bardziej przyjazne dla środowiska.
A czy analiza uwzględniała wq górników? ;> Są bardzo nieprzyjaźni dla środowiska...
A czy analiza uwzględniała wq górników? ;> Są bardzo nieprzyjaźni dla środowiska...
Z górnikami to jest raczej ten problem, że średnio co roku w Polsce kilku ginie w katastrofach w kopalniach.
I to też zagraża środowisku??Offtopowo: górnicza praca jest niebezpieczna - i owszem, za ryzyko należy się większa płaca. Ale tylko tym, którzy pracują w rzeczywistym zagrożeniu. Poza tym nie jest to praca obowiązkowa; nie widzę sensu w utrzymywaniu kopalnie, gdy wydobycie w nich węgla staje się nieopłacalne - tylko dlatego, że górnicy nie zgadzają się na restrukturyzację i zwolnienie części osób.
