Energia

Wyświetlanie 15 wpisów - od 76 do 90 (z 448 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Aquenral
    Uczestnik
    #77302

    Rtęci w świetlówkach też nie jest zbyt dużo - ilości liczone w miligramach, w porównaniu do kilku gramów w zwykłym termometrze rtęciowym.

    Więc powiedz mi jaka ilość rtęci jest szkodliwa dla człowieka, bo zdaje mi się, że to też może zaszkodzić 😛

    Zarathos
    Uczestnik
    #77303

    0,05mg na m^3 powietrza to dawka progowa. Powyżej tego grozi zatrucie rtęcią.

    Przy odrobinie wysiłku można znaleźć świetlówki dające ciepłe i nie męczące oczu światło.

    Świetlówki o ciepłym świetle nie jest trudno znaleźć, kwestia przeczytania tego, co jest na opakowaniu. Ale z tym "niemęczące" to bym się kłócił. Świetlówki, z zasady działania, zawsze będą męczyć oczy, w mniejszym lub większym stopniu, ze względu na to, że światło nie jest generowane w sposób ciągły.

    Aquenral
    Uczestnik
    #77304

    Ta-a, pierścionek z diamentem też łatwo znaleźć, ech. Ceny świetlówek są o wiele wyższe niż zwykłej żarówki, co już samo w sobie jest wadą :<

    Match
    Uczestnik
    #77409

    http://wyborcza.pl/Biznes/1,82244,6991365,...ningradzie.html

    Skoro i tak ją zbudują, to chyba lepiej skorzystać?

    1000 MW to 1 GW - to raczej każdy wie 😀

    Moc zainstalowana elektrowni w Polsce to ok. 35 GW.

    Romek 63
    Uczestnik
    #77423

    http://wyborcza.pl/Biznes/1,82244,6991365,...ningradzie.html

    Skoro i tak ją zbudują, to chyba lepiej skorzystać?

    1000 MW to 1 GW - to raczej każdy wie 😀

    Moc zainstalowana elektrowni w Polsce to ok. 35 GW.

    Pewnie że to dobry pomysł by wspólnie wybudować taką elektrownię w Kaliningradzie. Planują Polską na 2016-2020 rok ale to może się okazać nierealne bo kolejka po reaktory już jest duża, czeka się latami, a może być jeszcze większa za 2-3 lata. Niestety pewnie Kaczyński nie zgodzi się na wspólną budowę z Rosją i znowu nic z tego nie wyjdzie, dalej będą budować węglowe 🙁

    Zarathos
    Uczestnik
    #77428

    A co złego w elektrowniach węglowych. Poza, rzecz jasna, faktem, że przez naszych wspaniałych politykierów będziemy musieli płacić za emisję CO2? Umowa z Rosją ma swoje zalety, ma też wady. Największą wadą jest to, że mając prąd z Kaliningradu, rząd, jaki by nie był, znajdzie tysiąc powodów, żeby jak najbardziej odwlec budowę naszej elektrowni atomowej.

    Barusz
    Uczestnik
    #77433

    http://wyborcza.pl/Biznes/1,82244,6991365,...ningradzie.html

    Skoro i tak ją zbudują, to chyba lepiej skorzystać?

    1000 MW to 1 GW - to raczej każdy wie 😀

    Moc zainstalowana elektrowni w Polsce to ok. 35 GW.

    Nie jestem zwolennikiem tego sposobu myślenia. Wiadomo, że żadna analogia nie jest doskonała, ale spróbujmy... Załużmy, że Rosjania zajmują zbrojnie Ukranię, a następnie ofiarują nam jej zachodnią część, zupełnie za darmo, na złotej tacy. Też zadziałałoby "skoro i tak ją zajeli, to lepiej skorzystać"? ;>

    Swego czasu dominującym problemem gdy idzie o sprowadzanie gazu z Rosji była kwestia czy ewentualne wyłączenie nam tegoż paliwa będzie skutkowało wyłączeniem go także zachodnim kontrahentom Moskwy. "Nie powinniśmy się uzależniać od decyzji władz Rosji które będą nam mogły go w każdej chwili wyłączyć" - mówili jedni. "Nieprawda, jeśli wyłączą go nam, to także Francuzom, Niemcom itd., jesteśmy przecież krajem transportowym" - odpowiadali inni. "Nie, są techniczne sposoby, by wyłączyć tylko nam", rzucali z kolei ci pierwsi. I tak w kółko. Zwróćcie uwagę, że tu tego dylematu nie ma, Rosjanie będą chcieli, to wyłączą. Tu nie ma nawet tej wątpliwości, która była podnoszona przy okazji gazu.

    Krótko mówiąc, jestem jednoznacznie przeciw.

    Romek 63
    Uczestnik
    #77436

    Zwróćcie uwagę, że tu tego dylematu nie ma, Rosjanie będą chcieli, to wyłączą. Tu nie ma nawet tej wątpliwości, która była podnoszona przy okazji gazu. Krótko mówiąc, jestem jednoznacznie przeciw.

    Stanowczo przesadzasz. 1 GW od Rosji to nawet mniej niż 3% naszej mocy zainstalowanej. Na tyle możemy sobie pozwolić, a znacznie by to przyśpieszyło uzyskanie energii el. z elektrowni atomowej. Jeśli wyłączą nic się nie stanie, a w razie potrzeby można taką niedużą ilość prądu kupić z Zachodniej Europy tyle że drożej 🙁 Nie będzie też tak że Polskiej nie wybudują, bo dwie to są planowane już na początek, a później kolejne :raktiv:

    Barusz
    Uczestnik
    #77437

    Warto więc jeszcze bardziej wiązać się energetycznie z Rosją i wspierać potencjalnie niebezpieczny projekt dla trzech procent? W przypadku elektrowni u nas, na terytorium Polski to co innego, bierzemy pełne korzyści i pełne ryzyko. A spod Królewca - niewielkie korzyści, a w wypadku ewentualnej katastrofy oberwiemy z Litwinami nie mniej niż Rosjanie.

    Romek 63
    Uczestnik
    #77438

    Warto więc jeszcze bardziej wiązać się energetycznie z Rosją i wspierać potencjalnie niebezpieczny projekt dla trzech procent?

    Moim zdaniem warto, bo energii wkrótce zacznie nam brakować, a projektowane terminy budowy EA w Polsce są mało realne. No i rzeczywiście koszt tej energii pewnie będzie niższy niż z Polskich EA. Poza tym będzie musiała powstać linia przesyłowa z Królewca, a to się zawsze może przydać w razie awarii w Polskich sieciach przesyłowych. Im więcej potencjalnie możliwych jest dostawców, tym większe bezpieczeństwa w trudnych awaryjnych sytuacjach, które się niestety od czasu do czasu zdarzają.

    Eviva
    Uczestnik
    #77441

    Jednak lepiej nie uzalezniać się energentycznie od tak kapryśnego i niewiarygodnego partnera jak Rosja. Uważam, że nalezy poszukac innego rozwiązania, jakiegokolwiek.

    Jamjumetley
    Uczestnik
    #77442

    Nie jestem zwolennikiem tego sposobu myślenia. Wiadomo, że żadna analogia nie jest doskonała, ale spróbujmy... Załużmy, że Rosjania zajmują zbrojnie Ukranię, a następnie ofiarują nam jej zachodnią część, zupełnie za darmo, na złotej tacy. Też zadziałałoby "skoro i tak ją zajeli, to lepiej skorzystać"? ;>

    Abstrahując od spraw energetycznych - Ukraina to twór sztuczny. Wyraźnie dzieli się na pro-rosyjską i pro-zachodnią. Teoretyczny podział rozwiązałby sporo wewnętrznych problemów.

    Romek 63
    Uczestnik
    #77449

    [Ukraina to twór sztuczny. Wyraźnie dzieli się na pro-rosyjską i pro-zachodnią. Teoretyczny podział rozwiązałby sporo wewnętrznych problemów.

    Jest tylko jeden problem. Ukraińcy nie uważają się za twór sztuczny ;D Mają 8 mln. więcej ludności niż Polska i lepiej wyposażoną armię 😀 Abstrahując od kwestii moralnych...

    Barusz
    Uczestnik
    #77456

    [Sorry za suflerowanie, ale] Jamjumetley ma co innego na myśli. ZSRR miał x razy wiecej ludności niż Polska, podobnie większą armię. Czy przez to był mniej sztuczny? Podział na Ukrainie istnieje, w sferze języka, obyczajów, sposobów myślenia. Sformalizowanie go w pewnych warunkach nie byłoby czymś złym, na zachodzie powstałoby nowe państwo Ukraińskie, mniejsze, ale bardziej zwarte i może silniejsze przez to. To myślenie na pograniczu herezji jak dla mnie, ale jakoś tam akceptowalne. Ale i mi od początku chodziło przecież o co innego. O to, że zbrodniąbyłoby, gdybyśmy my, Polacy pomagali Rosji przeprowadzić taki podział. Zbrodnią potworną, przede wszystkim przeciw naszym, polskim interesom.

    Jamjumetley
    Uczestnik
    #77460

    [Sorry za suflerowanie, ale] Jamjumetley ma co innego na myśli. ZSRR miał x razy wiecej ludności niż Polska, podobnie większą armię. Czy przez to był mniej sztuczny? Podział na Ukrainie istnieje, w sferze języka, obyczajów, sposobów myślenia. Sformalizowanie go w pewnych warunkach nie byłoby czymś złym, na zachodzie powstałoby nowe państwo Ukraińskie, mniejsze, ale bardziej zwarte i może silniejsze przez to. To myślenie na pograniczu herezji jak dla mnie, ale jakoś tam akceptowalne. Ale i mi od początku chodziło przecież o co innego. O to, że zbrodniąbyłoby, gdybyśmy my, Polacy pomagali Rosji przeprowadzić taki podział. Zbrodnią potworną, przede wszystkim przeciw naszym, polskim interesom.

    Dla mnie nie do pomyślenia byłoby brać udział do spółki z Ruskimi w takim procederze. Hańba. Tu się zgadzam z Tobą w całej rozciągłości. Dzięki za wytłumaczenie mojego wpisu. Chodziło mi głównie o to, że państwo Ukraińskie jako takie jest bardzo młode. W przeszłości duże tereny obecnej Ukrainy były Polską. Jednocześnie sobie z Rosjanami ziemie te wyrywaliśmy. Teraz państwo to jest wielokulturowe, różnorodne i mało spójne. Podział według poparcia pokrywa się geograficznie na osi zachód-wschód.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 76 do 90 (z 448 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram