Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Nauka › Energia
Kirijenko: rozwój energetyki jądrowej na świecie wrócił do normalnego tempa
http://biznes.onet.pl/kirijenko-rozwoj-ene...73,1,news-detal

15 miesięcy po awarii w Fukushimie rozwój energetyki jądrowej na świecie wrócił do normalnego tempa, powstają nowe reaktory, nowe kraje zdecydowały o budowie siłowni - mówił prezes firmy Rosatom Siergiej Kirijenko, otwierając międzynarodowe forum AtomExpo w Moskwie.
„W ciągu ostatniego roku na świecie uruchomiono dziesięć nowych reaktorów jądrowych, w tym trzy rosyjskiego projektu i w rosyjskiej technologii. Rozpoczęto budowę pięciu kolejnych, nowych reaktorów. Portfel zamówień rosyjskiego przemysłu nuklearnego w tym samym czasie wzrósł dwukrotnie” – zaznaczył Kirijenko.
„1 stycznia 2011 r. mieliśmy zamówienia na 11 nowych bloków, na początku tego roku – na 21” – powiedział dziennikarzom.
Podkreślał jednocześnie, że na rosyjską technologię zdecydowały się kraje, które dopiero zaczynają rozwój tej dziedziny i będą budować pierwsze swoje elektrownie: Turcja, Białoruś, Wietnam, Bangladesz, a niedawno podpisano porozumienie o budowie elektrowni jądrowej w Nigerii.
No to chyba nieuzasadniona panika po Fukushimie kończy się - przynajmniej w wielu państwach, chociaż nie wszędzie - ale Rosjanie to chyba na tym nawet skorzystali.
Chiny mogą wznowić udzielanie pozwoleń na budowę elektrowni jądrowych
http://biznes.onet.pl/chiny-moga-wznowic-u...00,1,news-detal
Chiny, które planują budowę większej liczby elektrowni jądrowych niż jakikolwiek inny kraj, zatwierdziły ramy bezpieczeństwa jądrowego, co przerwie zakaz udzielania pozwoleń na budowę nowych elektrowni jądrowych wprowadzony po ubiegłorocznej katastrofie elektrowni Fukushima w Japonii.
Chiny, które budowę swojej pierwszej elektrowni jądrowej rozpoczęły w 1994 roku, budują w tej chwili w centrum kraju 25 reaktorów i zamierzają rozpocząć budowę kolejnych 27, jak wynika z danych światowego stowarzyszenia nukleonicznego (World Nuclear Association).
Chiny rzeczywiście mogą rozkręcić zapotrzebowanie na budowę nowych reaktorów i stać się pod tym względem liderem nie tylko w Azji ale i na świecie.
dużo lepsze baterie od obecnie stosowanych
http://www.geekweek.pl/w-koncu-lepsze-bate...ptopach/361619/
Baterie te nie tylko mają być 3 razy pojemniejsze, lecz także mają ładować się szybciej i dłużej zachowywać dobre właściwości. A to wszystko dzięki nanotechnologii.
Wynaleźli przy tym metodę na „hodowanie” nanoigiełek z cyny na folii miedzianej przy użyciu standardowego procesu galwanotechnicznego. Oznacza to, że nowa anoda będzie nawet… tańsza niż te obecnie stosowane – grafitowe. A gotowa bateria będzie mogła wyglądać identycznie jak teraz co oznacza, że producenci nie będą musieli zmieniać linii produkcyjnych, a także nie będą musieli tworzyć nowych standardów – będziemy mogli po prostu wyrzucić nasze stare baterie, a w ich miejsce wstawić nowe – o 3 razy większej pojemności.
Zareklamuję się - założyłem Twittera, mam zamiar pisać głównie o energetyce jądrowej.
http://www.world-nuclear-news.org/RS-Ohi_r...rt-1806124.html
Restart pierwszej elektrowni w Japonii - zdrowy rozsądek i wiedza wzięły górę nad lękami i emocjami.
Wiesz ciężko nie mówić o lękach i emocjach po tym co się wydarzyło. To raczej konieczność i tyle.
Właśnie w tym kontekście - w pełni rozumiem lęk japońskiego społeczeństwa (notabene tylko 32% było przeciw restartowi, 24% za - reszty to zwyczajnie nie interesowało) po tym co się wydarzyło, jednak podziwiam polityków za odważną decyzję który może skutkować końcem ich kariery, a jest jedyną opcją dla japońskiej gospodarki.Co do bezpieczeństwa - uruchomienie poprzedziły dokładne stresstesty.
Jakby w środku lata przy chodzących non stop klimatyzatorach prądu zabrakło to by się dopiero musieli tłumaczyć 😉
W zeszłym roku przetrwali tylko dzieki ograniczeniu produkcji przemysłowej.
Wyczerpują się światowe zapasy helu. Polska może zostać gazową potęgą?
http://www.geekweek.pl/wyczerpuja-sie-swia...-potega/362802/
Ciekawe że jak dotąd nikt o perspektywach braku helu nie wspominał ani o tym że w polskim gazie jest go więcej. Cena helu też chyba specjalnie nie rosła.
W końcu jest – toaleta generująca prąd z odchodów
http://www.geekweek.pl/w-koncu-jest-toalet...dchodow/362815/
Też ciekawy pomysł 🙄
W końcu jest – toaleta generująca prąd z odchodów
http://www.geekweek.pl/w-koncu-jest-toalet...dchodow/362815/
W Foreście Gumpie się źle to skończyło...
Renesans hinduskiej energetyki jądrowej
http://biznes.onet.pl/renesans-hinduskiej-...4,1,prasa-detal
Plany budowy nowych reaktorów
Docelowe plany mówią jednak o oparciu energetyki jądrowej o konstrukcje własne i wykorzystanie doświadczeń płynących z rozwijanego od ponad 50 lat trzyfazowego programu torowego. W chwili obecnej bliski ukończenia jest 500 MWe tzw. prototype fast breeder reactor (PFBR), który ma rozpocząć pracę w roku 2013. Obecne zaawansowanie inwestycji, zgodnie z danymi DAE, to ponad 80 proc. Oznacza to urzeczywistnienie drugiego etapu indyjskiego programu jądrowego, umożliwiającego wykorzystanie w energetyce toru, którego zasoby w Indiach należą do największych na świecie. Reaktor ma pracować na paliwie uranowo-plutonowym. W toku reakcji, ze znajdującego się w rdzeniu reaktora toru 232, produkowany jest uran 233, stanowiący docelowe paliwo dla trzeciego etapu indyjskiego programu jądrowego. Planowana jest budowa dalszych sześciu reaktorów typu FBR. Proces inwestycyjny ma rozpocząć się około 2017 r. Jednocześnie w Bhabha Atomic Research Center (BARC) finalizowane są prace nad projektem 300 MWe reaktora dla etapu trzeciego. Budowa Advanced Heavy Water Reactor (AHWR) rozpocznie się około 2014 r., a jego ukończenie planowane jest na lata 2019-2020. Po roku 2020 dwa wspomniane wyżej projekty mają być podstawą dalszego rozwoju cywilnej energetyki jądrowej w Indiach.
Nie mają wyjścia - nie podpisali NPT, przez co nie mogą kupić uranu za granicą, a ich własne zasoby się kończą, toru mają dużo i tylko tak mogą wykonać planowane podwojenie mocy jądrowych.Konieczność koniecznością, ale jestem pełen podziwu - stworzyli swój program EJ prawie od zera (co prawda skopiowali kanadyjskie CANDU, ale reszta to już ich własne konstrukcje) i przezwyciężyli problemy techniczne wynikające z braku doświadczenia. FBR to state-of-art przemysłu jądrowego, jeśli uda im się go odpalić w skali przemysłowej i opanować cykl torowy, to naprawdę chapeau bas!
Rosjanie zbudują pierwszą na Białorusi elektrownię atomową
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/rosjanie-z...,wiadomosc.html
Budowa siłowni ma kosztować ponad 10 mld dolarów i zostanie sfinansowana z kredytu, który na ten cel udzieli Białorusi Rosja. Pierwsza na Białorusi elektrownia jądrowa ma być gotowa do 2020 roku.
Coś mi się zdaje że Łukaszenka szybciej doprowadzi do budowy na Białorusi EA niż polski rzad w Polsce. U nas pewnie jeszcze z 10 lat będą spierać się o miejsce gdzie ma ona powstać 😐
Poczytaj o warunkach tej inwestycji - to będzie de facto rosyjski obiekt na terenie Białorusi. Rosja tym samym umacnia swoją pozycję dostawcy energii w regionie i jeszcze bardziej uzależnia od siebie Białoruś, liczy też pewnie na eksport do krajów nadbałtyckich, co może zagrozić planom EJ na Litwie.Co do Polski - PGE moim zdaniem dostało jajko, z którym nie wie co zrobić i w dodatku niezbyt ma ochotę się nim zająć, martwią też ostatnie zawirowania w zarządzie zarówno spółki matki jaki jądrowych córek.
Wygląda na to że zawirowania w zarządach to jeszcze nie wszystkie problemy związane z planami budowy polskiej EA.
Taki oto artykuł ukazał się dzisiaj na portalu Onet:
Greenpeace wziął na celownik małą polską wieś
http://wiadomosci.onet.pl/raporty/organiza...,wiadomosc.html
Greenpeace organizuje obóz w miejscowości Lubiatowo, którą wytypowano grona najpoważniejszych kandydatów do ulokowania elektrowni atomowej, aby przestrzegać przez atomem. Wcześniej ekolodzy skopiowali stronę stworzoną przez Ministerstwo Gospodarki (PoznajAtom.pl), uruchamiając PoznajAtom.org. Ale ministerstwo doprowadziło do jej zablokowania.
