Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Nauka › Energia
Galaktica ma tylko trochę racji 😀 Jedna strona Księżyca jest dla nas nigdy nie widoczna, a druga jest na ogół jasna tylko częściowo. W pełni jest jasna tylko gdy jest PEŁNIA Księżyca.
Owszem jasna strona to nie to samo co widoczna ale energia byłaby przesyłana z księżyca na Ziemię za pomocą promieniowania zawsze z emitera umieszczonego na tej widocznej stronie czyli zawsze tej samej stronie.Nie ma też problemu z tym że jasna strona nie jest zawsze jasna bo energia promieni słonecznych i tak będzie pobierana cały czas jeśli panele słoneczne będą rozmieszczone wokół całego Księżyca. Zawsze część paneli pobierałaby energię - nie licząc krótkiego okresu zaćmienia Księżyca przez Ziemię.
Chodzi raczej o to, że ogniwa niebyłby (nigdy nie wiem jak to się pisze...) stale oświetlone. Chociaż jakieś tam przerwy konserwacyjne i tak są konieczne, więc może to i plus.Tak czy inaczej nie jestem w stanie wyobrazić sobie wykonania tego pomysłu w ciągu najbliższego stulecia albo i dłużej, na przeszkodzie stoi wszystko zaczynając od braku jakiejkolwiek technologii i to zarówno dotyczącej przesyłu energii jak i transportu/budowy a na mieszkaniach dla personelu kończąc (można go oczywiście zredukować albo i całkowicie wyeliminować - ale znowu póki co nie ma jak).
Ja tam jestem znacznie większym optymistą. Potrzebne technologie można szybko opracować jeśli tylko jakieś państwo lub grupa państw dojdzie do wniosku że to opłacalny biznes. Myślę że pierwszą próbę przesyłu energii z Księżyca w ten sposób ( w mini skali oczywiście) dałoby się przeprowadzić jeszcze w tym dziesięcioleciu. A w przyszłym dziesięcioleciu można by zacząć przygotowania do budowy na pełną skalę. Uważam że w trzecim dziesięcioleciu XXI wieku budowa paneli mogłaby ruszyć już na pełną skalę, a najpóźniej do roku 2050 projekt byłby w pełni zrealizowany.To wszystko oczywiście tylko przy założeniu że uznano by tę inwestycję za opłacalną i lepszą niż budowa kolejnych elektrowni atomowych.
I o to wszystko się rozbija. Jak szacować koszty czegoś, co nie jest nawet na wstępnym etapie planowania tylko w głowie jakiegoś futurologa?Oczywiście koncepcja jest piękna i może kiedyś zostanie zrealizowana, ale jeśli chodzi o energetykę póki co wolałbym żeby zainwestowano w reaktory powielające.
Ja podobnie uważam - że co najmniej do roku 2030 warto będzie inwestować w reaktory powielające, a później może bardziej w reaktory termojądrowe lub właśnie w elektrownie słoneczne na Saharze, na orbicie Ziemi lub na Księżycu.
Lepiej na orbicie lub w lekkim oddaleniu. Łatwiej takie coś przestawić i koszty przesyłu (chyba) będą niższe. Poza tym Księżyc się oddala i nie ma kołowej orbity. I po tejże orbicie krąży wokół Ziemi czasami będąc "tyłem" do Słońca. Alternatywą są też małe elektrownie słoneczne na dachach domów plus małe wiatraczki i oczywiscie coraz doskonalsze reaktory jądrowe. Zapomniałem wspomnieć o energii geotermalnej, której mamy pod dostatkiem na Ziemi.
Alternatywą są też małe elektrownie słoneczne na dachach domów plus małe wiatraczki...
No proszę Cię... ;>
Alternatywą są też małe elektrownie słoneczne na dachach domów plus małe wiatraczki...
No proszę Cię... ;>
Czemu nie? Panele zamontowane od E po W akurat dałyby coś. Chociaż obniżyłby koszty rachunków. A wiatr też czasem wieje więc czemu ma się marnować?
Przepraszam, miałem ten obrazek dać w poprzednim poście, ale mi się net zawiesił.

I stąd moje "proszę Cię" odnośnie paneli słonecznych. Warto też zauważyć (wykres tego nie uwzględnia) konieczność posiadania energii mocy przy stosowaniu energetyki wiatrowej (turbiny gazowe, inaczej się u nas raczej nie da na dużą skalę).
EJ jest tu moim zdaniem nieco niedoszacowana - ale koszty będą nie wyższe niż w węglu.
A małym wiatraczkiem to sobie komórkę można naładować 😉
To zmienia trochę postać rzeczy, ale tak czy inaczej wolę mieć komórkę naładowaną za darmo niz za to płacić 🙂 Może kiedyś stanieje produkcja ES jak polepszą technologię produkcji. Oczywiście troszkę niedoszacowana EJ. Ciekawe jak się prównanie kosztów ma do energii geotermalnej.
Bardzo fajne zestawienie. Super że je tu zamieściłeś bo trudno znaleźć takie porównanie kosztów dotyczące razem tych wszystkich technologii produkcji energii. Na ogół porównania dotyczą 2-3 technologii tylko.
Rzeczywiście obecnie tak się przedstawia stosunek kosztów odnośnie wymienionych sposobów produkcji energii. Jednak jest duże prawdopodobieństwo, że nowe technologie w niezbyt długim czasie pozwolą znacznie obniżyć koszty produkcji paneli baterii słonecznych, a także wyraźnie podnieść ich sprawność. Wtedy ten stosunek kosztów może ulec poważnej zmianie na korzyść energii słonecznej i może się ona stać najlepszym uzupełnieniem energii jądrowej ze względu na bardzo małą emisję CO2 i innych zanieczyszczeń, biorąc pod uwagę cały proces technologiczny potrzebny do uzyskania energii elektrycznej.
Rekord światowej emisji spalin. "To sygnał alarmowy"
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,8..._alarmowy_.html
http://kopalniawiedzy.pl/zanieczyszczenia-...isja-13169.html
Emisja spalin związana z przemysłem energetycznym wyniosła rekordową ilość w zeszłym roku - podaje Międzynarodowa Agencja Energetyczna. - To kolejny sygnał alarmowy - mówi jej ekspert.
Emisja spalin związana z energetyką osiągnęła historyczny, niechlubny rekord. Według danych opublikowanych przez Międzynarodową Agencję Energetyczną z siedzibą w Paryżu, emisja spalin w 2010 r. była wyższa o blisko 5 proc. od rekordu z 2008 roku.
MAE podkreśla, że spadek emisji w 2009 roku - i tak niższy od spodziewanego - spowodowany był przez kryzys. Teraz, gdy ponownie wystartowały inwestycje np. w infrastrukturę, trend się ponownie odwrócił.
Według Agencji najbardziej odpowiedzialnymi za ten stan rzeczy są Indie i Chiny, jednakże instytucja zaznacza, że ilość spalin rosła także w krajach rozwiniętych.

Rewelacja: dwie korzyści za jednym razem - produkujemy ekologiczną energię elektryczną jednocześnie likwidując bezrobocie 😛
http://gadzetomania.pl/2011/06/02/cwicz-ko...i-za-prad-wideo
Oszczędność energii dzięki tolerancji na błędy
http://kopalniawiedzy.pl/EnerJ-oszczednosc...ncja-13191.html
Systemy komputerowe na całym świecie zużywają coraz więcej energii. Dotychczasowe wysiłki zmierzające do ograniczenia jej konsumpcji skupiały się na efektywniejszym chłodzeniu oraz implementacji w układach scalonych trybów oszczędzania energii. Tymczasem uczeni z University of Washington uważają, że nowy model programowania, bardziej tolerancyjnego dla błędów, może zaoszczędzić nawet 90% energii.
W odniesieniu do urządzeń przenośnych oznacza to 10-krotne wydłużenie czasu pracy na bateriach.
Czy to znaczy że laptopy, telefony komórkowe itp. będą nam działać na bateriach 10 razy dłużej ❓
Brazylia: elektrownia-gigant
http://www.polskieradio.pl/23/267/Artykul/...ektrowniagigant
Władze Brazylii mimo sprzeciwu ekologów i Indian, zgodziły się na budowę gigantycznej elektrowni wodnej, która zaspokoi ponad 10 procent zapotrzebowania kraju na energię.
Elektrownia Belo Monte będzie trzecią największą siłownią wodna na świecie, dając 11,2 tysiąca megawatów energii.
Zostanie zbudowana na rzece Xingu w Amazonii, na zachodzie kraju. Obszar, jaki zostanie zatopiony by spiętrzyć wody rzeki, obejmie ponad pół tysiąca kilometrów kwadratowych i wymusi przesiedlenie 16 tysięcy ludzi.
Od początku prac nad elektrownią protestowali przeciwko niej ekolodzy, Indianie, grupy obrony praw człowieka oraz Kościół katolicki. Wśród protestujących przeciw budowie jest między innymi znany reżyser James Cameron. Rząd wskazuje, że budowa elektrowni jest strategiczna dla bezpieczeństwa energetycznego państwa.

Ale gdy w Europie i USA wycinano lasy by rozwijać przemysł to nikt nie protestował 🙄
Nowy materiał zamienia ciepło w elektryczność
http://kopalniawiedzy.pl/University-of-Min...rgii-13333.html
Podczas przeprowadzonych eksperymentów niemagnetyczny materiał pod wpływem niewielkiej zmiany temperatury zyskał silne właściwości magnetyczne. Proces ten wiąże się z absorbcją ciepła i spontaniczną produkcją energii elektrycznej w otaczającym metal zwoju. Dochodzi przy tym do niewielkiej utraty ciepła, ale uczeni wiedzą, jak zmniejszyć straty.
Badania te przekraczają wszelkie granice nauki i inżynierii. Dotyczą bowiem inżynierii, fizyki, materiałoznawstwa, chemii, matematyki i innych dziedzin - mówi profesor James.
A gdyby tak zastosować ten materiał w elektrowniach i wyeliminować kotły, parę i pompy 🙄
Czy powstaną elektrownie atomowe całkowicie nowego typu - w pelni bezpieczne ?
http://gadzetomania.pl/2011/06/17/kieszonk...lerator-czastek
Według naukowców ten młodszy brat Wielkiego Zderzacza mógłby posłużyć do budowy mniejszych i bardziej wydajnych elektrowni atomowych. Czyżby szykowała się rewolucja w energetyce?
Ostatnio bardzo dużo mówi się o elektrowniach atomowych - Rosjanie chcą żeby pływały, Niemcy woleliby wszystkie pozamykać, a Japończycy jeszcze długo będą musieli zmagać się ze skutkami awarii jednej z nich. Tymczasem brytyjscy naukowcy pokazują jak stworzyć elektrownie atomową, w której katastrofa taka, jak ta z Fukushimy czy Czarnobyla, nie mogłaby się zdarzyć.
Nowym rozwiązaniem jest wykorzystanie do rozszczepienia innego pierwiastka niż uran – toru. Tor jest nie tylko częściej występującym pierwiastkiem, ale można z niego wytworzyć więcej energii. Ze 100 ton tego srebrzystego metalu można uzyskać jej tyle samo co z 200 ton uranu lub 3,5 miliona ton węgla. Dodatkowo w reaktorach tego typu nie mogłoby dojść do stopienia rdzenia, ponieważ rozszczepienie inicjowane jest „z zewnątrz”. Atomy toru wydzielałby energię po bombardowaniu naładowanymi cząstkami, taki jak te z akceleratorów.
Jak do tej pory zbudowanie niedużych akceleratorów, które mogłyby zasilić taką elektrownię nie było możliwie. Kieszonkowe instalacje takie jak brytyjska EMMA (Electron Model of Many Applications) mogą to zmienić i być może nawet w przyszłość pozwolić na budowę miniaturowych elektrowni.
Gdyby rzeczywiście udało się stworzyć tak wydajne elektrownie, dałoby się spełnić marzenia o znacznie tańszej i bardziej ekologicznej energii. Nadal pozostaje pytanie jak długo będziemy musieli na to czekać i czy uda się przełamać obecny, utrwalony porządek energetyczny na świecie.

Bezpieczna elektrownia atomowa bez reakcji łańcuchowei - i to jest to czego nam potrzeba. W razie awarii wystarczy tylko wyciągnąć wtyczkę z gniazdka i problem rozwiązany - reaktor przestaje natychmiast działać 🙄
Czy Polska będzie jak Hiszpania ? Jak potomkowie Don Kichota pokochali wiatraki.
http://biznes.onet.pl/czy-polska-bedzie-ja...9,1,prasa-detal

Hiszpanie w odróżnieniu od swojego przodka Don Kichota pokochali wiatraki i jak na południowców przystało, miłość ich stała się wielka i żarliwa. Wiedzieli, że aby ich uczucie lepiej kwitło, potrzebne będą pieniądze, więc nie szczędzili grosiwa na dofinansowanie wiatraków. Na początku zauroczenia efekt ich westchnień dawał nie tylko energię, ale i suty zarobek (podmiotom działającym w branży). Z czasem efekty miłości, trochę jak dzieci, zaczęły nastręczać powaznych problemów. Jak to w życiu bywa, temperatura uczuć z czasem obniża się, gdyż system energetyczny
zaczął mieć problemy z zagospodarowaniem tak dużych ilości energii elektrycznej, wytwarzanej w sposób nieciągły i mało przewidywalny. Można powiedzieć, że w wyniku miłości, hiszpański amado dostawał okresowo migotania przedsionków obu komór serca, kilka razy ocierając się o zawał. Kiedy wiatr wiał mocno, Hiszpanie musieli unieruchamiać swoje elektrownie wiatrowe, a z czasem nadwyżki energii elektrycznej nauczyli się lokować w energię elektryczną wyprodukowaną przez nie w elektrowniach szczytowo-przepompowych. Niemniej kłopoty pozostają.
Co zasługuje na uwagę z polskiej perspektywy? Po pierwsze, wzrost udziału gazu ziemnego i odnawialnych źródeł energii w bilansie energetycznym kraju następował wraz ze wzrostem konsumpcji energii elektrycznej oraz wzrostem znaczenia elektrowni wiatrowych.
Po drugie, w hiszpańskim systemie elektroenergetycznym zapotrzebowanie minimalne (jak to mówią energetycy „w podstawie”) nadal w większości zapewniane jest przez nielubiane przez ekologów elektrownie węglowe i atomowe.
Po trzecie, po okresie prosperity na budowę coraz to nowych źródeł energii, który utrzymywał się dzięki pomocy publicznej, rząd wstrzymał hojne subsydia dla producentów turbin wiatrowych i paneli słonecznych.
Wzrost mocy instalacji wiatrowych, tak jak to miało miejsce w Hiszpanii, trzeba będzie równoważyć wzrostem mocy pozyskiwanej z innych źródeł, aby uzupełniać niedobory w razie niższej wydajności wiatraków. Przyjęcie pakietu klimatycznego, nakazujące redukcję emisji CO2 oznacza, że źródłem tym będzie gaz ziemny. Oznacza to konieczność poważnego podejścia do eksploatacji złóż gazu łupkowego. W przeciwnym razie będzie to oznaczało konieczność zwiększenia importu „błękitnego paliwa” – czyli pogorszenia bilansu energetycznego i prawdopodobne wejście w większą zależność od dostawców z obszaru Federacji Rosyjskiej.
