Forum Fantastyka Battlestar Galactica Battlestar Galactica

Battlestar Galactica

Wyświetlanie 15 wpisów - od 436 do 450 (z 620 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • cinus
    Uczestnik
    #67856

    Spoiler

    Żona Tigha? Chyba tylko jemu się tak wydawało, czy aby nie? Przypadkiem nie Kara Thrace :>? Przecież znalazła swoje ciało na Ziemi.

    i po spoilerze.

    No a bsg jedzie powoli dalej... dzisiaj już 4x12 🙂 i całkiem się pogubiłem chyba... ale szykuje się coś niezłego.

    Gosiek
    Uczestnik
    #67881

    Serial nadal posiada jedną wadę - za dużo chodzą i gadają a za mało się dzieje.

    Serio? Może pomyliły Ci się gatunki? To jest drama, a nie action-scifi, i tu liczy się fabuła, budowanie nastroju, rozwój postaci... BSG to nie jest serial o bieganiu z karabinem po lesie i kosmicznych strzelaninach. Zrozumienie tej prostej prawdy powinno Ci ułatwić w przyszłości odbiór i zrozumienie kolejnych odcinków.

    Na plus możemy zaliczyć ujawnienie 5 cylona.

    To akurat nie był dla mnie największy plus Sometimes a Great Notion, a jedynie dobre zakończenie odcinka. Na mnie największe wrażenie podczas oglądania 4x11 zrobiła świetnie pokazana atmosfera przygnębienia jakie opanowało głównych bohaterów i całą flotę po odkryciu tego, co się stało z Ziemią. To jest odcinek o utracie wiary i sensu życia, braku nadziei, o śmierci i pustce. I wszystkie te czynniki są w nim odpowiednio wymieszane, tworząc mieszankę bardzo smutną, przejmującą i dołującą. A całości dopełnia jeszcze idealnie dopasowana do atmosfery zniszczenia i wyjałowienia muzyka - majstersztyk w wykonaniu Beara McCeary'ego. Dla mnie to zdecydowanie najmroczniejszy odcinek BSG.

    Jeśli chodzi o fabułę to teraż dopiero namieszali - mieszkańcy ziemi cylonami... - zaczyna to powoli przypominać LOST gdzie nagromadzili tyle wątków ,że już ni cholery nie można się połapać.

    Współczuję. Naprawdę. Nie rozumiejąc fabuły tracisz najważniejszą rzecz w serialu. Właściwie jedyną wartą uwagi. Polecam obejrzeć kilka tzw. specjali - odcinków powtórkowych przybliżających fabułę BSG widzom o słabszej pamięci albo niechętnym wysiłkowi umysłowemu, dzięki któremu mogliby się bez problemów zagłębiać w meandry skomplikowanych scenariuszy kolejnych odcinków. Akurat przed emisją 4x11 pojawiło się coś takiego: Battlestar Galactica: The Top 10 Things You Need to Know.

    Co do porównania do Lost - przy BSG dzieło Abramsa jest proste jak konstrukcja cepa, szczególnie że tam pod koniec czwartego i na początku piątego sezonu sporo rzeczy się wyjaśniło i ułożyło w zgrabną całość. POd względem artystycznym/aktorskim to już nawet nie ma co porównywać. ;>

    Spoiler

    Żona Tigha? Chyba tylko jemu się tak wydawało, czy aby nie? Przypadkiem nie Kara Thrace :>? Przecież znalazła swoje ciało na Ziemi.

    No właśnie wydaje się nie tylko jemu, co widać w 4x12, gdzie wiadomość o tożsamości piątego cylona staje się już powszechnie znana. Co do Starbuck, to rzeczywiście nie wpasowuje się w opowieść o 12 modelach, i sama jestem ciekawa, jak potoczy się dalej jej historia.

    ale szykuje się coś niezłego.

    Chodzą słuchy, że 4x12 to odcinek, w którym zawiązują się końcowe wątki i historie wszystkich najważniejszych bohaterów i że od teraz będą już dążyć do ostatecznego rozwiązania całej zagadki. 😉

    Samo odcinek A Disquiet Follows My Soul nie zrobił już na mnie takiego wrażenia, jak 4x11 - był dobrą kontynuacją kilku rozpoczętych tam wątków, ale o zdecydowanie spokojniejszym wydźwięku. Na plus zaliczyłabym rozwinięcie historii Adamy i Roslin oraz dalsze mieszanie w życiu Tyrola. Nie podoba mi się za to kierunek, w którym zmierza Gaeta, wg mnie zupełnie nie pasujący do postaci buntownika i człowieka walczącego z czymś więcej niż własne słabości oraz wykorzystanie (po raz kolejny) Zareka do zamieszania na szczytach władzy i siania zamętu, to było zbyt proste...

    zdarom
    Uczestnik
    #67993

    A mnie interesuje Starbuck i jej rozbity myśliwiec z nią (prawdopodobnie) w środku w 4x12. To wyglada jakby była "Tosterem" ale w tej kwestii to Pułkownik Saul Tigh wspomina o swojej żonie.

    r_ADM
    Uczestnik
    #68027

    Mnie nadal po tylu latach zadziwia naiwnosc z jaka kreowany jest watek polityczno-demokratyczny. Ile razy ogladam te plomienne przemowy Zareka zbiera mi sie na wymioty.

    Jest taka gra Mass Effect. Pojawia sie tam rasa Quarian, jawne zapozyczenie z BSG - rasa wygnana ze swojej planety, podrozuje w wielkiej flocie kosmicznej szukajac nowego domu albo powrotu na stary. I w tej grze, na przestrzeni tekstu zajmujacego moze kartke a4, zostal stworzony system polityczny floty, ktory jest tysiac razy bardziej wiarygodny niz to z czym miotaja sie scenarzysci BSG. Jak ktos nie ma zamiaru grac, a chcialby poczytac to tu jest link: http://masseffect.wikia.com/wiki/Migrant_Fleet. Dzial Politics and military policy.

    cinus
    Uczestnik
    #68131

    Grałem w mass effect, ale powiem szczerze, że quarianom większej uwagi nie przykładałem. Być może masz rację i jest to zapożyczenie z BSG (sama historia gethów też o tym świadczy), z drugiej zaś strony niezmiernie przypomina mi to wszystko Matrixa.

    SPOILER

    Bunt maszyn wobec ich twórców nie jest więc niczym nowym, Bóg jeden zatem wie, którzy twórcy na czym się wzorowali, mniejsza o to. W każdym razie mnie zainteresowały wspomnienia 'czwórki' Cylonów. Co dziwne, Kara nic nie pamiętała, lecz z drugiej strony, jedyną przesłanką, która opowiada się za tym, by Elen była '5' Cylonem jest wspomnienie naszego pułkownika... Może sprawa jest bardziej zagmatwana, niż nam się wydaje? Może Kobol (czy tam Kobal, wybaczcie, nie pamiętam) był pierwszą kolonią ludzką, a nie Ziemia? Tak sobie myślę, że jesteśmy już na tym etapie serialu, że nic się nie stanie, jeśli sobie pogdybamy. Ja to widzę tak: jakaś organizacja (CIA czy kto tam wie co innego) gromadziła ludzkie DNA, by w razie wybuchu konfliktu nuklearnego odbudować naszą cywilizację. Konflikt, jak wiemy, wystąpił. Na Ziemi nie dało się zbudować czegokolwiek, zatem przeniesiono się na inną planetę - Kobol (Kobal). Tam też powstała 'fama' o 13 zaginionym plemieniu, tymczasem 13 plemieniem byli Cyloni, a właściwie 12 ludzkich Cylonów. Albo coś koło tego, muszę to dopracować szczerze mówiąc :), sam widzę wiele możliwych rozwiązań, najbardziej prawdopodobne zaś jest dla mnie to, że 12 stanowi modele wyjściowe dla wszystkich innych...

    po spoilerze... nie czytać, kto nie oglądał 4x12/13

    Cross
    Klucznik
    #68226

    SPOJLER 4x13

    Ten odcinek to mistrzostwo świata! Takie nagromadzenie akcji i napięcia podczas buntu i walki na pokładzie Galactici... Ciężko się czeka na następny odcinek po takich fajerwerkach 🙂

    Elim Garak
    Uczestnik
    #68253

    ZGADZAM SIĘ! Jak skończyłem oglądać 4x13 to aż byłem zły, że się skończyło!! Mam tylko nadzieje, że nie stanie się to co mi się wydaje, że może się stać ( nie będę pisał co bo będzie spoiler alert)!! haha Ale jeszcze 2 dni i dowiemy się co i jak dalej!!

    Cross
    Klucznik
    #68352

    SPOJLER 4x14

    Ten odcinek to mistrzostwo świata!

    Hehe, czternastka także dzierży fason, ciekawe czy uda im się utrzymać poziom do końca. Tom Zarek i Gaeta zastrzeleni? 🙂

    cinus
    Uczestnik
    #68359

    no, to część wątków się rozwiązała... ciekawe co dalej?btw. czy wam, podobnie jak mnie, dalej się wydaje, że 5 cylon nie został ujawniony? W każdym razie nie była to Ellen?

    Cross
    Klucznik
    #68364

    Też odniosłem takie wrażenie.

    zdarom
    Uczestnik
    #68376

    Tigh przechodzi kryzys i przez to wmówił sobie że to Ellen jest "piątym" ;]

    biku1
    Uczestnik
    #68394

    btw. czy wam, podobnie jak mnie, dalej się wydaje, że 5 cylon nie został ujawniony? W każdym razie nie była to Ellen?

    Też odniosłem takie wrażenie.

    Panowie cała piątka jest już znana i potwierdzona zarówno przez twórców [wywiady] jak i tutaj promo odcinka "No Exit" tu byłby pewnie /spoiler/ tyle, że nie wiem czy można tak nazwać coś o czym już wiemy. 😉 W każdym razie tu nie ma już gdybania odnośnie tożsamości wszystkich z Final Five.

    Zastanawiające jest teraz to czym/kim jest Kara Thrace.

    Cross
    Klucznik
    #68415

    A więc jednak Ellen... No to faktycznie, zagwozdka z Karą.

    Flashbones
    Uczestnik
    #68649

    Battlestar Galactica to naprawde świetny serial i nie prawdą jest jak ktoś tam pisał że wadą jest że za dużo gadają, a za mało robią, nie kazdy film powinien polegać jedynie na walce statków i efektach specjalnych. Z wszystkich sc-fi jakie obejrzałem( z podrózami satkami kosmicznymi) ten jest odmmieny, ze względu na rozbudowe postaci, a ta odmienność to wielka zaleta tego serialu.

    Cross
    Klucznik
    #68651

    nie prawdą jest jak ktoś tam pisał że wadą jest że za dużo gadają, a za mało robią

    Ale to chyba oczywiste, zresztą seriali dla wielbicieli akcji i niewyszukanej fabuły jest aż za dużo...

Wyświetlanie 15 wpisów - od 436 do 450 (z 620 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram