Forum Fantastyka Battlestar Galactica Battlestar Galactica

Battlestar Galactica

Wyświetlanie 15 wpisów - od 406 do 420 (z 620 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #59640

    Nie będę cytować.Nie obdarzajcie scenarzystów taką przenikliwością :DNormalny człowiek uzna reakcję Cain za błąd w scenariuszu. A wystarczyłoby tylko, że PO czy inny z mostka wspomniał o paranoi Cain względem Cylonów.Nie są znane ziemie Cylonów??? To co kolonie podpisały w traktacie. Była wyznaczona granica i jak było widać w jednym z odcinków 3 sezonu całkiem dobrze pilnowana. Jeśli Cain nie dbała o życie to mogła latać po tamtejszych systemach i walić w Cylonów. Dla mnie była tchórzem.

    Barusz
    Uczestnik
    #59643

    Nie będę cytować.

    Nie obdarzajcie scenarzystów taką przenikliwością 😀

    Normalny człowiek uzna reakcję Cain za błąd w scenariuszu. A wystarczyłoby tylko, że PO czy inny z mostka wspomniał o paranoi Cain względem Cylonów.

    Dla mnie to by było megodziwne - gadają o Cylonach, a moment później, pojawiają się Cyloni, po raz pierwszy od 40 lat. Już lepiej wygląda to co mamy w dłuższej wersji Razora. Bo jest uzasadnione (Cain myśli o tym, czemu jest pracoholiczką i nie chce opuszczać statku na urlop).

    Nie są znane ziemie Cylonów??? To co kolonie podpisały w traktacie. Była wyznaczona granica i jak było widać w jednym z odcinków 3 sezonu całkiem dobrze pilnowana. Jeśli Cain nie dbała o życie to mogła latać po tamtejszych systemach i walić w Cylonów. Dla mnie była tchórzem.

    Ano nie są. Ta granica, to po prostu granica ludzkiej aktywności w kosmosie. W miniserii, gdy zapada decyzja o uciecce Adama podaje punkt, gdzie mają skoczyć, a Geata stwierdza, że to poza znanym terytorium (albo ktoś, nazwiska mogą się mylić, ale jest taka scena). Nam może się wydawać dziwne, że latają po kosmosie, a jednocześnie sami się ograniczają, ale przecież sami też mamy równie introwertyczną kulturę, przecież nawet nie myślimy poważnie o bazie na Marsie, choć mamy taką techniczną możliwość.

    cinus
    Uczestnik
    #59652

    Podobnie jak I.Thorne obejdę się bez cytatów. Możliwy spoiler poniżejPodzielam jego opinię - Cain była głupia. W kontekście ostatnich doniesień o Adamie i Ewie w BSG wystarczy spojrzeć na jej imię - i wsio jasne. W moim mniemaniu ona faktycznie miała jakąś obsesję, może wręcz paranoję na punkcie cylonów - twierdziła, że wciąż podążała szlakiem jakiegoś baseshipa (o ile się nie mylę). Jako wojskowy, jej pierwszym priorytetem powinna być obrona koloni i ich mieszkańców. Tymczasem co ona robi? Rabuje rozbitków i leci na swoją prywatną krucjatę... To nie jest akt odwagi... z drugiej strony, czy jest to mądre posunięcie? Być może, ale nie na dłuższą metę. W końcu ona miała jeden statek przeciw dziesiątkom baseshipów, lepiej było wylądować se gdzieś i próbować normalnie żyć.

    Q__
    Uczestnik
    #59874

    Serial bardzo mi się podoba pod względem realizmu psychologicznego i fenomenalnego (lekko "lemowatego" chwilami) klimatu.Mnoży też zagadki w stylu "lostowatym" (ale uwaga - BSG był tu pierwszy!).Mimo wszelkich (nieraz b. daleko idących) nawiązań do innych seriali (Treka-w-którym-latają ;), DS9, B5, SAA:cool: robi bardzo dobre wrażenie (postacie złożone, prawdziwe; tło dopieszczone, kwestie filozoficzne niebanalne, godne Dicka; technorealizm może nie idealny, ale najlepszy z dotychczasowych "tasiemców" SF), acz mam trochę twórcom za złe, że trochę skręcili w mydło, choć mieli potencjał by się ścigać z "Odyseją kosmiczną", Lemem (w ostatnich sezonach wszystko inne zepchnęło na plan dalszy zastanawianie się "który jest kolejnym Cylonem").Ale na uczciwe podsumowanie przyjdzie czas gdy serial się skończy.Tak czy owak jedna z najwybitniejszych pozycji serialowej fantastyki (swoją droga ciekawe, że najwybitniejsze, moim zdaniem, seriale fantastycznonaukowe ostatnich lat: BSG i miniserial "Space Odyssey. Voyage to the Planets" powstały niejako "na marginesie" głównego nurtu telewizyjnych produkcji, co najwyraźniej wyszło im na zdrowie.A ja się tymczasem napalam na najnowsze "dziecko" Rona M. - "Virtuality".

    Dalek
    Uczestnik
    #59888

    ... nawiązań do innych seriali (Treka-w-którym-latają ;), DS9, B5, SAA:cool: ...

    Halo z Ateną dużo biegali z pistoletami po lesie jak w rasowym odcinku SG1 ;P.

    Q__
    Uczestnik
    #59890

    Halo z Ateną dużo biegali z pistoletami po lesie jak w rasowym odcinku SG1 ;P.

    Trudno mi ocenić. Do SG1 i SGA nie byłem w stanie jakoś się zmusić...

    Zresztą już sam oryginalny film, mimo pochwał ze strony Oramusa (którego jako krytyka cenię) wzbudził we mnie mieszane uczucia (choćby ta jawnie absurdalna scenka gdzie sonda nadaje sygnał zza Wrót, a wojskowi z miejsca wiedzą, po paru sekundach, z której galaktyki on dobiega; podstawowe pytanie jakim cudem ten sygnał tak szybko doleciał???) - miniserię nBGS (by wrócić do tematu) odebrałem znacznie lepiej (co nie znaczy, że nie irytowały mnie pewne przesadnie ziemskie elementy kultury duchowej i materialnej 12 Kolonii).

    Piotr
    Klucznik
    #59924

    Posty dotyczace Gwiezdnych Wrot zostaly przeniesione tutaj.

    zdarom
    Uczestnik
    #61846

    A ja mam pytanie. Ile jest odcinków w 4 sezonie? Bo jak na razie znalazłem 10 i to z dziwnym zakończeniem. Niby to znaleźli Ziemię ale wyglądała gorzej niż Caprica po ataku Cylonów. Ta 13 kolonie chyba zabardzo się nie spisała bo to pobojowisko to tez po bombach atomowych (chyba).

    Piotr
    Klucznik
    #61865

    To byl ostatni odcinek przed przerwa. Ciag dalszy bedzie w przyszlym roku.

    zdarom
    Uczestnik
    #61919

    Dzięki, jak zawsze można na cienie liczyć!

    Cross
    Klucznik
    #61981

    Liczyło na nie również Królestwo Mordor, w którym zaległy... 🙂

    J.L.Picard
    Uczestnik
    #62492

    Cóż jestem po pierwszych 7 odcinkach 4 sezonu i mam naprawdę mieszane uczucia. (SPOILERY) Po pierwsze Baltar - ta postać od 3 sezonów nic nie robi tylko sobie chodzi, rzuca nawiedzone spojrzenia i od czasu do czasu prześpi się z jakąś tam statystką. Mogliby go chyba wreszcie uśmiercić ci scenarzyści bo na razie wygląda jakby nie mieli na postać pomysłu a mimo to go utrzymują "przez tradycje"Po drugie - Lee Adama politykiem? Ha ha ha ha ha ha ha... Zdecydowanie najbardziej poroniony pomysł od czasu "Szef Tyrol cylonem"Po trzecie - stanowczo za dużo gadania. Czasem na tym właśnie schodziły całe odcinki. A gdzie te kosmiczne walki?Po czwarte - Jeśli Saul Tigh urodził się przed 1 wojną z Cylonami a 12 ludzkich modeli powstało po tej wojnie (jak wynika z Razora) to jak on może być cylonem?Po piąte - nigdy nie wybaczę scenarzyście który zdecydował się uśmiercić Cally. W tym serialu jest tyle bezsensownych i wkurzających postaci (Baltar, Dualla)a oni musieli wywalić akurat ją!Jeśli chodzi o pozytywy to jak na razie niewiele - fabuła naprawdę nieźle się rozkręca, zwłaszcza wątki religijne i zyskanie samoświadomości przez centurionów. Fajny motyw Anioła Apokalipsy Starbuck. Gaeta nawet zdobył w moich oczach trochę sympatii i... tak jak z 3 serią LOST - może się rozkręci pod koniec.

    Barusz
    Uczestnik
    #62494

    Po drugie - Lee Adama politykiem? Ha ha ha ha ha ha ha... Zdecydowanie najbardziej poroniony pomysł od czasu "Szef Tyrol cylonem"

    Co miało miejsce całe pół odcinka wcześniej 😆

    A Apollo od zawsze był politykiem, ponadto na mój nos scenarzyści uznali, że jeśli dalej będą rozwijać sinusoidę stosunków Apollo-Adama (co pół sezonu zaczynają się kochać lub nienawidzić) to będzie to już totalnie niewiarygodne. Więc niech panowie po prostu odpoczną od siebie. Ze strony pani prezydent ten wybór był słuszny, bo Apollo był raczej popularny we flocie więc miał uwiarygodniać jej działania, no i trochę równoważyć Zareka.

    Po trzecie - stanowczo za dużo gadania. Czasem na tym właśnie schodziły całe odcinki. A gdzie te kosmiczne walki?

    Wielu powie, że one od początku miały być tylko tłem, a w BSG chodzi o tzw. "głębie".

    Po czwarte - Jeśli Saul Tigh urodził się przed 1 wojną z Cylonami a 12 ludzkich modeli powstało po tej wojnie (jak wynika z Razora) to jak on może być cylonem?

    To było omawiane, nawet w tym wątku, tuż po zakończeniu trzeciego sezonu.

    Po piąte - nigdy nie wybaczę scenarzyście który zdecydował się uśmiercić Cally. W tym serialu jest tyle bezsensownych i wkurzających postaci (Baltar, Dualla)

    a oni musieli wywalić akurat ją!

    Wtedy nie byłoby wątku Tory lecacej na Tyrola 😉

    zdarom
    Uczestnik
    #62498

    Bardziej interesujące jest jak ta 1 wojna z cylonami mogła wybuchnąć skoro nie mieli oni samoświadomości ( a chyba jest potrzebna do określenia kto jest wrogiem, jak w terminatorze), nie było ludzkich modeli itp. Chyba że ten wątek gdzieś mi uciekł.

    Barusz
    Uczestnik
    #62503

    Chyba było powiedziane, że na początku opiekacze miały samoświadomość, a dopiero potem Siódemka im ją wyłączyła.Poza wszystkim gdy grasz z automatem w wyścigówkę lub warcaby, to on okresla kto jest wrogiem (Ty) nie mając samoświadomości. W wypadku wyścigówki możesz nawet grać przeciw 10 innym samochodom, a on i tak to "wie" 😉

Wyświetlanie 15 wpisów - od 406 do 420 (z 620 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram