Forum Fantastyka Battlestar Galactica Battlestar Galactica

Battlestar Galactica

Wyświetlanie 15 wpisów - od 331 do 345 (z 620 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Dalek
    Uczestnik
    #48883

    Potem zaś Cadwil od tak uprawia sobie seks z Tightową, nawet nie myśli o konsekwencjach. Można to niby zrzucić na ich wiek, ale bez przesady...

    Żeby bylo dziecko-hybryda potrzeban jest miłość między kochankami.

    Barusz
    Uczestnik
    #48885

    Może używali zabezpieczeń. A tak serio to w związku Helo i Ateny Cylonka była rodzącą dziecko a u Calvina i Tighowej ona byłą kobietą.

    No tak, to kolejna obok wieku różnica, ale dla mnie to wciąż dziwne, że braciszek tak po prostu poszedł z ludzką kobietą do łóżka i nikt się tym nie przejmował. Xena chyba starała się kontrolować nawet mniej ważne rzeczy z życia rodaków.

    Billy był postacią wybitnie drugoplanową, który na dodatek zachowywał się jak nierozgarnięty pierdoła, a na dodatek mnie wkurzał. Nie prównuj do niego Tighowej która w serialu grała krócej niż Billy a na dodatek scenarzyści wprowadzili ją podczas trwania sezonu co oznacza ,że zadali sobie dla niej więcej trudu.

    Nawet jeżeli przyjmiemy, że masz rację to przecież można powiedzieć, że Elen miała mocne wejście i mocne wyjście. Jej wątek został zamknięty znacznie lepiej niż chłopaka, miał znaczenie nawet po jej odejściu (zbliżenie Starback i Tigh'a itd.) i kobieta przeszła swoją serialową ścieżkę od początku do końca.

    Nie rozumiem co to zmienia. Baltar dziwi się ,że widzi 7 modeli gdyż nie wedział i jak do tej pory nie wie co z pozostałą 5. Sami cyloni nie znają pozostałej piatki i nie chcieli z nim o tym rozmawiac więc chyba logiczne jest ,że baltar mógł trzymac te informacje dla siebie.

    Przecież on tam walczył o życie (przynamniej dopóki nie zaczął sypiać z Xeną ;), bo potem chyba myślał, że jest zabezpieczony), więc niczego nie ukrywał. Poza wsystkim jest zbyt dużym tchóżem na to. Skoro podawał im informacje na temat położenia Ziemi, to tym bardziej powiedziałby to. Zwłaszcza, że pod koniec wiedział, jak bardzo D'Anna marzy o poznaniu twarzy ostatecznej piątki.

    Nie oglądałem Resistance więc może tam była taka informacja ale jeśli to nie stamtąd to naprawde fajnie to

    wymyśliłeś.

    Dzięki 😉 Też nie oglądałem Resistance (w sumie dziwne, bo przecież łatwiej to zbobyć niż zwykłe odcinki ;)), dla mnie to było oczywiste. Tak delikatnie kroił jej to żarcie, opiekowali się 'córką', no i ten pocałunek podczas ewakuacji planety.

    Tecza, a to było gdzieś wprost powiedziane? Początek drugiego sezonu oglądałem metodą po kilka odcinków na dzień, więc mogło im umknąć.

    Dalek
    Uczestnik
    #48886

    W wielu odcinkach, już w pierwszym sezonie, a w drugim to np. w The Farm.

    Barusz
    Uczestnik
    #48888

    Fajnie, ale tam było to przedstawione tylko jako teoria Cylonów. No i jest to chyba mniej prawdopowodne niż po prostu przyjęcie, że Siódemka nie może się ze sobą krzyżować po prostu ze względów biologicznych. Zwłaszcza, że znali ludzkie zwyczaje chyba dość dobrze, by wiedzieć, że owszem, ciąże bez miłości się u nas zdarzają.

    J.L.Picard
    Uczestnik
    #48890

    [spoilery]Ja myśle ,że tu chodziło bardziej o wychowanie dziecka.Farmy powstały w końcu właśnie dlatego by tworzyc hybrydy ale dziecko Aghatonów różni się tym ,że wychowują je biologiczni rodzice. No i zwróccie uwagę an to ,że gdy Atena włamała się na Baseship odzyskac córkę to ta od razu odróżniła swoją matkę od biologicznie identycznej Boomer.

    r_ADM
    Uczestnik
    #48897

    Plakac za nia nie bede, tym bardziej ze jest kilka znacznie lepszych postaci na ktorych mozna sie skupic (patrz szef Tyrol).

    Ja bym tu polemizowal. Starbuck, mozna bylo lubic badz nie. Moze i sa lepsze postacie (choc nie jest to Tyrol ;P) ale wplyw, jaki ona miala na inne postacie, szczegolnie obu panow Adama byl olbrzymi. Tak to bylo, ze rozwoj jednej postaci wplywal na inne. Brak Starbuck, pod tym wzgledem bedzie bardzo widoczny, zdecydowanie na niekorzysc.

    GWYNBLEIDD
    Uczestnik
    #48915

    Ok ujme to inaczej. Starbuck byla "krwista" postacia - nie brakowalo interakcji jej postaci z innymi bohaterami. Problem byl jednak taki ze byla to postac chaotyczna. Mi sie takie cos nie podoba i nie zmienia tego podejscia fakt, ze relacje jakie dzieki niej powstawaly wsrod zalogi Galactici byly interesujace. Nie wiem czy rzeczywiscie od poczatku taki byl pomysl scenarzystow na Starbuck czy tez po drodze troche im sie ona "wymknela" z rak. A czy Tyrol nie jest ciekawy? Moim zdaniem jak najbardziej jest. Dla mnie jest go zbyt malo podobnie jak Callie na ekranie. Tak samo jak malo jest zycia tych "nizszych" sfer we flocie. Jeden, dwa odcinki na jakis czas nie wystarcza zeby opowiedziec w pelni losy ludzkosci ;>

    Barusz
    Uczestnik
    #48917

    Te kilka odcinków chyba bardziej ma pokazać widzom: "oni są tacy podobni do was, prawie identyczni, więc resztę łatwo sami sobie możecie dośpiewać", niż cokolwiek opowiadać 😉 Serial ma bardzo wielu stałych lub półstałych bohaterów i to nam musi wystarczyć. Abstrahując od tego, czy w ogóle można na małym ekranie przedstawiać losy ludzkości (nawet jeśli to tylko czterdziści tysięcy ludzi), nie sądzę, byśmy mogli zobaczyć to w BSG.


    SPOILERY 3x18Skoro już tu piszę, to podzielę się moją spiskową i chyba absurdalną 😉 teorią odnośnie ostatniego odcinka. Wyśmiejecie mnie, w najlepszym razie stwierdzicie, że przedobrzyłem z Modą na Sukces i Lost, ale ten prawnik od razu skojarzył mi się z jakimś zaginionym Adamą. Przyrodnim lub stryjecznym braciszkiem Apolla. Wszystkie te jego teksty o kontaktach z ojcem, o porzuceniu, po prostu wyglądał tak, jakby chciał dogryść Staruszkowi. Wiem, że to głupie, ale komentatorzy kultowych filmów i seriali nie takie rzeczy już pisali 😉 😆

    J.L.Picard
    Uczestnik
    #49094

    SPOILER 3x19Wikszośc odcineka skupia się wokół procesu Baltara co czyni go raczj nudnym , ale są tam też rzeczy ciekawsze. Po pierwsze Tigh do spółki z Andersem zaczynają słyszec "głosy" i to moim zdaniem będzie gwoździem program następnego odcinka.Prezydent ujawnia ciekawą informacje o sobie ale tego zdradzac nie będe. Dobiło mnie zachowanie starego i młodego Adamy, którzy to obrażają się na siebie z byle powodu.Ogólnie w szkolnej skali odcinek na 3+.

    Barusz
    Uczestnik
    #49095

    Spoilery 3x19A dobiło to, że proces jest bezsensowny 😉 Larpkin i Apollo dyskredytują świadków (Tigha i Roslin), by obalić ich zeznania dotyczące ogólnie znanych wydarzeń 😮 Przecież to bez sensu. Czy oni serio wierzą, że jak udowodnią, że tych dwoje jest niewiarygodnych, to trybunał uwierzy, że Baltar nie kolaborował z Cylonami na Nowej Caprice? Albo przynajmniej,że nie ma dowodów, że to robił?Ponadto od początku sprawa rozbija się o zachowanie doktorka w czasie, gdy był prezydentem, zbrodniczy charakter czego rzeczywiście trudno udowodnić (od razu kojarzy się nam problem, jaki Bajoranie mieli ze swoim kolaboranckim rządem we wczesnych sezonach DS9), nie zaś o to, co wykazać łatwo - że Baltar przekazał Cylonom wyniki prac nad ustaleniem położenia Ziemi. Ktoś może teraz powiedzieć, że nie znamy systemu prawnego Kolonii itd., ale dla mnie to po prostu przegięcie.W dodatku wygląda na to, że taktyka obrony działa. Więc to nie są ich błędu, tylko scenarzystów.Nawrót choroby pani prezydent to zapewne zapowiedź tego, że czwarty sezon rzeczywiście będzie ostatnim. Twórcy zamykają wątki, no a flota zbliża się do planety na którą Roslyn ma nie dotrzeć.Ogólenie odcinek przypomina dwa poprzednie finały sezonów BSG. Ma świetny klimat i nie trzyma się kupy 😉

    J.L.Picard
    Uczestnik
    #49109

    Mnie na procesie dobiło co innego. Po udowodnieniu Roslin ,że cpa leki, Adama NA JEJ WŁASNĄ PROŚBĘ, zadał jej jeszcze pytanie dlaczego to robi. Chyba nawet sędzia Jaruga Nowacka wykazałaby się większą wyobraźnią prawną.

    Barusz
    Uczestnik
    #49111

    Pani Jaruga-Nowacka nie jest sędzią, Roslin też wtedy nie była 😉 Ponadto prezydent chciała po prostu przeciąć tym spekulacje w prasie itd.. Wie, że poprzednio mogła sprawować urząd nawet w gorszych stanie niż teraz, wie, że prasę ma generalnie po swojej stronie, wreście wie, że ewentualna prezydentura Zareka żadną katastrofą nie będzie. Więc to chyba problemem nie jest.

    J.L.Picard
    Uczestnik
    #49114

    Cholera sorry chodziło oczywiście o Anne Marie Wesołowską, nie wiem czemu mi się tak walnęło.A zachowanie Roslin faktycznie nie jest dziwne, ale zachowanie Adamy już tak. No bo po co dyskredytowac świadka żeby potem dawac mu szansę na oczyszczenie się z zarzutów?

    Barusz
    Uczestnik
    #49118

    Tylko, że to nie była szansa na oczyszczenie się. Fakt, że Roslin bierze ziółka zwalczające chorobę nie jest kompromitujący. Kompromitujące jest to, że po nich staje przed sądem i wygłasza twierdzenia na temat oskarżonego. Tym bardziej, że wszyscy przyznają, że ubocznym skutkiem ich zażywania są halucynacje. Stąd pani prezydent nie została wtedy w ogóle oczyszczona. Podobnie jak Tigt był wtedy trochę pijany i wściekły na Baltara, którego obwiniał za śmierć żony, co samo w sobie złe nie jest, ale niewątpliwie podważa jego wiarygodność jako światka.

    J.L.Picard
    Uczestnik
    #49119

    Hmmm nie wiem o jakich "ziółkach" ty mówisz bo po tych które ja znam to nie ma się halucynacji, ani nie widzi się map na odległe planety. Gdyby Roslin nie przyznała ,że ma nawrót choroby to utraciłaby wiarygodnośc jako swiadek (to ,że to i tak niczego by nie zmieniło to już inna sprawa),A tak Adama dał jej szansę na oczyszczenie się z zarzutów.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 331 do 345 (z 620 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram