Forum Fantastyka Battlestar Galactica Battlestar Galactica

Battlestar Galactica

Wyświetlanie 15 wpisów - od 241 do 255 (z 620 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Slawek
    Moderator
    #40023

    SPOILERY 2x20

    Odcinek bardzo dobry. Rozpoczynając oglądanie nigdy bym się nie spodziewał, że tak się zakończy. Nie liczyłem też, że mimo wszystko tak bardzo będę oczekiwał ciągu dalszego. Bo postrzelenie Adamy czy potyczka BSG vs BSP to nic w porównaniu z końcówką 2x20. Ogólnie odcinek cały czas zaskakuje pozytywnie. Można się do paru rzeczy przyczepić. Jedną z nich jest postawa Adamy w stosunku do Baltara. Rozumiem, że jest on prezydentem, ale to chyba nie oznacza, że tylko i wyłącznie on wydaje wszystkim rozkazy? A w szczególności o przymusowej kolonizacji. Tu też pojawia się kwestia Williama Adamy, który kompletnie nic nie zrobił aby się temu przeciwstawić (a jeśli dobrze pamiętam, to występował przeciwko Roslin w o wiele bardziej błahych sprawach).

    Ciekawi mnie także ilu ostatecznie ludzi pozostało teraz przy życiu. Eksplozja Cloud 9 spowodowała zniszczenie także wielu pobliskich okrętów. W mieście na New Caprica podane zostały dane, że zamieszkane jest przez około 39tyś. ludzi. Biorąc pod uwagę, że szczątkowe ilości zostały na okrętach mam rozumieć że w eksplozji/przeciągu roku zginęło prawie 1/5 ogółu? Jeśli tak to ludzie naprawdę są już skazani na zagładę, szczególnie mając na uwadze przeliczenia bodajże Baltara (nie jestem pewien) w którymś z poprzednich odcinków.

    No ale niewątpliwie najciekawszym aspektem tego odcinka było niesamowicie zaskakujące zakończenie. Nawet w najdziwniejszych snach czegoś takiego bym się nie spodziewał, gdyż niemal całość postawiono do góry nogami. Gaeta to ciota, Cally (nie wiem czy tak się poprawnie pisze) będzie miała dziecko z Tyrolem(?), Roslin z pozycji prezydenta wróciła do nauczania dzieciaków, Adama zapuścił wąsy... ;> Paru rzeczy jednak nadal nie wiemy, jak na przykład czy Sharon ciągle jest przetrzymywana na pokładzie Galactici (aczkolwiek obecność Helo na mostku raczej wskazywałoby na twierdzącą odpowiedź). Także jaki plan mają teraz Cyloni pod (niby) przywództwem Six i Eight (Shanon), co stanie się z dzieckiem Cylonów czy też kim jest facet który poszukiwał Starbuck, jak będzie wyglądała zapowiedziana już walka na planecie, jak poradzi sobie szczątkowa flota ze szczątkową załogą...? I najgorsze jest w tym wszystkim to, że na odpowiedzi musimy czekać prawie pół roku...

    Tak czy inaczej, liczę, że tak dobrego serialu raczej już nie zepsują. Szczególnie, że (tak słyszałem) trzeci sezon ma być ostatnim. Oj będzie się działo...

    PS. Czy ktoś mi może powiedzieć na kiedy planowane jest wydanie soundtracka z drugiego sezonu BSG? Bo google coś mnie dzisiaj nie lubią i odpowiedzi udzielić nie chciały (wszędzie season one ost...).

    PS2. Jako, że jakość odcinka pozostawiała wiele do życzenia, czy te Basestary wyskakujące pod koniec odcinka mają jakiś inny wygląd czy to mi się tylko wydaje?

    r_ADM
    Uczestnik
    #40024

    spojlery.Nie pamietam czy kiedykolwiek po zakonczeniu ogladania BSG bylem tak rozczarowany. Serial zawsze mial dobre, dobrze zagrane, rozwijajace sie postacie. Opowiadana historia zawsze byla co najmniej dobra; az do teraz.Odcinek jest dobry do mniej wiecej polowy; do momentu, w ktorym Baltar wygrywa wybory. To co dzieje sie potem to jedna wielka pomylka.Nie moglem uwierzyc w to co widzialem i wcale nie bylo to pozytywne zdziwienie. BSG zawsze miala fantastyczny klimat; grupa ludzi zamknietych w metalowych puszkach ucieka przed zaglada. Ciagle poczucie zaszczucia, to byl jeden z najlepszych elementow tego serialu... ale coz, juz nie. Przez idiotyczny zabieg producentow galactica zmienila sie... wlasciwie w nie wiem co. Niby powrot do poprzedniej formuly jest mozliwy, ale nie widze sposobu w jaki daloby sie uczynic go wiarygodnym.Zachowanie niektorych postaci, sytuacje, w ktore te postacie sa wmieszanie sa tak nieprawdopodobnie glupie, ze az dziwne jakim cudem staly sie czescia serialu.Nie wiem jaki cel mial owy zabieg, ale wyglada na to, ze z braku pomyslow postanowiono jeszcze bardziej skomplikowac sytuacje.Po tym co zaprezentowano w finale, nie wiem czy kiedykolwiek bede darzyl ten serial takim samym wzgledem, a szkoda, bylo fajnie przez te 2 lata.

    _Neoo_
    Uczestnik
    #40025

    Szczególnie, że (tak słyszałem) trzeci sezon ma być ostatnim.

    Zapytam inteligentnie "wii"? Po pierwsze teraz nawet producenci nie wiedzę ile będzie sezonów, a po drugie jak będzie oglądalność to i sezony się znajdą 😉

    PS. Czy ktoś mi może powiedzieć na kiedy planowane jest wydanie soundtracka z drugiego sezonu BSG?

    Czerwiec br. TUTAJ do ściągnięcia kilka utworów.

    Cross
    Klucznik
    #40168

    SPOILER 2x20

    A tak na ten odcinek czekałem... Porażka totalna :[ Zakończenie sezonu o wiele gorsze od poprzedniego - i wcale nie dlatego, że wtedy postrzelono Adamę. Zniknął gdzieś klimat tego serialu, a wizja życia ludzi na Nowej Caprice to padaka totalna. No i te związki zawodowe...

    Slawek
    Moderator
    #40177

    spoilery 2x20

    Mnie tylko zastanawia dlaczego ludzie krytykują z góry cały pomysł po ledwie 10min tego co widzieli? Serial nie bez powodu nazywa się Battlestar Galactica. Flota może i wyniszczona ale nadal istnieje. Szczątkowa załoga oraz fatalny stan techniczny tylko pogarsza już i tak nienajlepsze warunki. Z góry można też powiedzieć, że ludzie na Nowej Caprice się nie osiedlą na stałe. Z pewnością powstanie ruch oporu, kolejne konflikty a w ostateczności wszyscy, bądź też większość powróci na okręty. Ja powiem odwrotnie - mnie wręcz momentami męczyła ciągła akcja na statku/statkach. Brakowało mi czegoś w stylu 'przygody Helo' na Caprice, tudzież Starbuck i ruch oporu. Tym razem jednak nie mamy małej grupy ludzi toczącej partyzantkę, ale niemal całą pozostałą przy życiu ludzkość pod okupacją Cylonów. Serial nie umarł z samym faktem osiedlenia - wręcz nie rozumiem gdzie tu powód do rozpaczy. Ile można oglądać ludzi tkwiących w zamknięciu. Myślę, że w tej sprawie widzieliśmy już wszystko - ich warunki zależne od zajmowanej pozycji, życie zarówno na statkach cywilnych jak i na BSG/BSP itp. itd... Uważam wręcz, że gdyby akcja nadal rozgrywała się jak dotychczas, to co niektórzy - o ile nie większość - zaczęłaby marudzić, że nic się nie dzieje, że twórcy nie mają pomysłów na odcinki itd.

    W końcu celem całej podróży było znalezienie Ziemi tudzież innego miejsca z dala od Cylonów gdzie ludzie mogliby się osiedlić. I to właśnie zapewnił ludziom Baltar w swojej kampanii. Kolonizacja mimo trudnych warunków miała miejsce i jak wygląda teraz życie sami widzimy. Imo trudne warunki zarówno floty, jak i mieszkańców na planecie, oraz nie do końca jasne plany Six i Sharon dają tylko szerokie możliwości autorom. I jeżeli poziom odcinków - mimo nowego otoczenia - będzie trzymał nadal poziom to będę zadowolony. A póki co nie mam najmniejszych powodów do jakiejkolwiek krytyki. I jeżeli ktoś mi poda chociaż jeden sensowny powód dla którego powinniśmy z góry skazać serial na zagładę po ledwie 10min to mu piw... coca colę postawię...

    r_ADM
    Uczestnik
    #40179

    Mnie tylko zastanawia dlaczego ludzie krytykują z góry cały pomysł po ledwie 10min tego co widzieli?

    Dlatego, ze przez te 10 minut zniszczono klimat budowany 2 lata.

    Z góry można też powiedzieć, że ludzie na Nowej Caprice się nie osiedlą na stałe. Z pewnością powstanie ruch oporu, kolejne konflikty a w ostateczności wszyscy, bądź też większość powróci na okręty.

    Ja tego serialu nie ogladalem po to, zeby z gory wiedziec co bedzie dalej.

    Najwiekszym zarzutem dla odcinka sa imo sytuacje, w ktore wmieszane sa postacie i ich zachowanie. Adama kurczowo trzymajacy sie zasad (zupelnie jak Picard) pozwolil na przejecie wladzy przez Baltara. Adama, ktory pozwala Baltarowi podejmowac decyzje majace wplyw na bezpieczenstwo floty. Baltar otoczony kurewkami w momencie kiedy cala reszta buduje (doslownie) nowy dom; Tyrol jako szef zwiazku zawodowego; Starbuck jako kura domowa... groteska.

    Do tego zabawa w demokracje. Wczesniej jeszcze jako tako mozna to bylo tlumaczyc, ale w 2x20 sytuacja siegnela dna. Ludzkosc jest w stanie wojny totalnej, albo my albo oni; to nie jest dobry moment na zabawe w wybory.

    Dalek
    Uczestnik
    #40181

    Ktoś tu chyba zapomniał o słowach Sharon do Adamy. Samo przeżycie nie wystarcza, trzeba jeszcze pozostać człowiekiem. Trzymać się pewnych zasad, udowodnić, że zasługuje się na przeżycie.

    Starbuck -> zakochana osoba przestaje się zachowywać jak dotychczas, odsuwa się starych znajomych, robi rzeczy, których nigdy do tej pory nie robiła. Poza tym na decyzje o odejściu z wojska mógł mieć wpływ owa tajemnicza kłótnia z Lee.

    Tyrol jako szef związku zawodowego

    To był imho świetne, taki Lenin swiata BSG :P. Nawet ma Nadieżde Tumską.

    Baltar otoczony kurewkami w momencie kiedy cala reszta buduje nowy dom

    To raczej idealnie pasuje do jego profilu psychologicznego ;P.

    Podsumowując, ludzie zmieniają się, poza tym dotychczas widzieliśmy naszych bohaterów tylko podczas sytuacji stresowych. Teraz muszą wrócić do starych metod. Mi się ostatni odcinek bardzo podobał. Miła odmiana od ciasnoty okrętów, która zaczynała już mnie nudzić.

    r_ADM
    Uczestnik
    #40182

    To był imho świetne, taki Lenin swiata BSG . Nawet ma Nadieżde Tumską.

    kogo ma ?

    To raczej idealnie pasuje do jego profilu psychologicznego.

    pytanie nie jest czy to do niego pasuje, a kto mu na to pozwolil.

    Podsumowując, ludzie zmieniają się

    owszem, ale przemiany wymagaja czasu (rowniez antenowego); inaczej sa niewiarygodne.

    Dalek
    Uczestnik
    #40184

    kogo ma ?

    Powinno być - Nadieżda Krupska. Pamięć mnie zawiodła, a zaraz po niej google przy poprawie pisowni ;P.

    pytanie nie jest czy to do niego pasuje, a kto mu na to pozwolil.

    Sorry, ale posiadanie paru kochanek to pikuś przy tym co robiła Roslin. Pamiętaj, że decyzja o osiedleniu była głównym powodem wygranej Baltara. Wiedzieli, że będzie ciężko i teraz raczej ciężko im go winić za trudną sytuację.

    owszem, ale przemiany wymagaja czasu (rowniez antenowego); inaczej sa niewiarygodne.

    Tylko, ze w tym wypadku Adama wrócił do normalności. Pamiętasz z jakim trudem podejmował decyzje w pierwszym sezonie? Jakie miał opory przed łamaniem zasad demokracji wpojonych mu przez ojca (sprawa Tyrola) ? Stres. Naciski ze strony Cylonów sprawiły, że zmienił swoje postępowanie. Rządy w stylu "tyrana" przychodziły mu coraz łatwiej. Później jednak Adama zaczął mięknąć, drugi battlesta, sukcesy w walce z Cylonami, słowa Sharon sprawiły, że poczuł, że panuje nad sytuacją. Zrezygnował z planu morderstwa Cain, pozwala Helo na spotykanie się z Sharon, oszczędził dziecko Sharon, pozwolił Karze ratować ocalałych z Caprici. Adama z końca 1szego i początku 2giego sezonu nie pozwoliłby sobie na to.

    Prezes
    Uczestnik
    #40190

    2x20 SPOILERY

    Zawiodlem sie, nie tym ze wywrocili serial do gory nogami bo to akurat jest dobrze, ale sposobem w jaki sie to odbylo oraz bohaterami. Sam nie wiem ale to wszystko nie trzyma sie kupy. Gdyby to byl Trek albo Stargate to bym powiedzial ze mamy odcinek z rownoleglym wszechswiatem, gdzie wiekszosc jest dokladnym przeciwienstwem siebie.

    No bo tak, Roslyn ktora falszuje wybory, potem potulnie zgadza sie ze przeciez ludzie wybrali i tak nie mozna, Adama, ktory ja do tego przekonuje chociaz oboje wiedza ze Baltar doprowadzi ich wszystkich do zaglady.

    Zwyciestwo Baltara tez jak dla mnie wzielo sie nie wiadomo skąd. Roslyn zostala prezydentem w chwili totalnej zaglady ludzkosci i przez kilka miesiecy okazala sie doskonalym prezydentem. Jakos nie chce mi sie wierzyc ze ludzie tak latwo dali sie omamic wizjami szurnietego naukowca o nowym domu, o koncu atakow i o swietlanej przyszlosci. Ja rozumiem, ze czesc ludzi to idioci ale nie ponad polowa. Nikt przy zdrowych zmyslach nie ryzykowalby w ich sytuacji takiej radykalnej zmiany.

    Co do zarzutu, ze potrzebna byla zmiana bo ciagle pokazywanie ludzi zamknietych na okretach stawalo sie nudne. A Star Trek to niby co, jak nie ludzie zamknieci na okretach?

    Starbucks, no paranoja, nie zmieni sie jastrzebia w kure domową w kilka miesiecy.

    A najsmieszniejsze jest to, ze tak zaawansowana cywilizacja, dysponujaca statkami rafineriami, wydobywczymi itp itd no w kazdym razie wszyskim potrzebnym do przezycia zdolala przez ponad rok zbudowac sobie...slumsy, no w porywach oboz uchodzcow.

    Slawek
    Moderator
    #40191

    Dalsze spoilery dot. końcówki drugiego sezonu BSG

    Zwyciestwo Baltara tez jak dla mnie wzielo sie nie wiadomo skąd. Roslyn zostala prezydentem w chwili totalnej zaglady ludzkosci i przez kilka miesiecy okazala sie doskonalym prezydentem. Jakos nie chce mi sie wierzyc ze ludzie tak latwo dali sie omamic wizjami szurnietego naukowca o nowym domu, o koncu atakow i o swietlanej przyszlosci. Ja rozumiem, ze czesc ludzi to idioci ale nie ponad polowa.

    I tu się mylisz. Roslin jest może dobrym prezydentem z naszego punktu widzenia, ale nie w oczach tych wszystkich walczących o przetrwanie, żyjących w fatalnych warunkach ludzi uwięzionych na okrętach. Logiczne jest, że gdy dostają dwie możliwości: tkwić tak dalej aż uda im się znaleźć Ziemię, która nie wiadomo czy istnieje, bądź też osiedlić się na planecie, o której Cyloni prawdopodobnie nie mają pojęcia to wybiorą drugą opcję.

    Poza tym, co do tej kwestii "ludzie to idioci ale nie ponad połowa", ty myślisz, że jakim cudem Kaczyński i PiS teraz u nas rządzą? ;> (offtop/komentarz, proszę przypadkiem nie rozwijać wątku w tym topicu).

    Nikt przy zdrowych zmyslach nie ryzykowalby w ich sytuacji takiej radykalnej zmiany.

    Jakiej sytuacji? Znaleźli planetę ukrytą w mgławicy, gdzie możliwe jest normalne życie. Zresztą w tej sprawie patrz parę linijek wyżej.

    Poza tym po raz kolejny powtórzę - pozostali przy życiu ludzie nie mogą do końca życia siedzieć zamknięci na statkach i tam rozwijać swoją "cywilizację". Ich celem było znalezienie nowego domu. Znaleźli go, co jednak wiąże się teraz z niespodziewanymi konsekwencjami - Cylonami. Jak w takiej sytuacji ukształtuje się postawa ludzkości "bez nadziei"? Myślę, że o tym właśnie będzie trzeci sezon i jakoś mnie ta myśl wcale nie niepokoi jak większości z Was.

    Co do zarzutu, ze potrzebna byla zmiana bo ciagle pokazywanie ludzi zamknietych na okretach stawalo sie nudne. A Star Trek to niby co, jak nie ludzie zamknieci na okretach?

    To ja chyba jakiegoś innego Star Treka widziałem, bo kojarzę bardzo dużo przygód na powierzchni planet, wśród różnych cywilizacji i kultur...

    Starbucks, no paranoja, nie zmieni sie jastrzebia w kure domową w kilka miesiecy.

    A najsmieszniejsze jest to, ze tak zaawansowana cywilizacja, dysponujaca statkami rafineriami, wydobywczymi itp itd no w kazdym razie wszyskim potrzebnym do przezycia zdolala przez ponad rok zbudowac sobie...slumsy, no w porywach oboz uchodzcow.

    Po pierwszę pragnę zauważyć, że wiele z tych statków została zniszczona bądź uszkodzona w wyniku destrukcji Cloud 9. Także co do tego zaawansowania i slumsów. Warto zwrócić uwagę, że te wspomniane statki to były w większości jedne wielkie slumsy, co niejednokrotnie widzieliśmy, chociażby w odcinku Black Market.

    GWYNBLEIDD
    Uczestnik
    #40570

    SyfyPortal zaprezentowalo ratingi finalowych odcinkow seriali SciFi Channel. Lay down your burdens czesc 2 uzyskalo 1,9 punktu co jest wynikiem porownywalnym do premierowych epizodow emitowanych tej zimy. Niemnej jednak odcinek oceniono gorzej niz srednia serialu przez sezon (2,0) oraz znacznie gorzej niz odcinki sezonu 1 (2,2). SyfyPortal spekuluje takze nad przyczyna przesuniecia premiery 3 sezonu BSG na pazdziernik, ktora moze byc przeniesienie serialu z kanalu SciFi Channel do stacji NBC bedacej wlascicielem kanalu. Wiecej na ten temat oraz o ratingach Stargate SG-1 o raz Atlantis znajdziecie tutaj.

    Barusz
    Uczestnik
    #40715

    Ukradzione z sajfaj: wcale niezła parodia pilota, dla niepoznaki zwanego miniserią:

    http://www.fiveminute.net/bsg/comic.php?ep=mini&page=1

    Na stronie jest tego więcej, choć z tego co na pierwszy rzut oka zauważyłem głównie z odcinków z 1978 r. i bez obrazków.

    Barusz
    Uczestnik
    #41373

    Powiedzcie mi czy jestem przewrażliwiony... Porównajcie motyw muzyczny z tych dwóch reklamówek...:

    http://video.google.com/videoplay?docid=-4...q=da+vinci+code , szczególnie 13-44 sekunda, choć nie tylko i

    http://video.google.com/videoplay?docid=43...72&q=battlestar

    Zżynka?

    Tom
    Uczestnik
    #41374

    Zrzynka to to moze i jest, ale z filmu "Requiem for a Dream", do ktorego muzyke napisal Clint Mansell, a wykonal Kronos Quartet. Utworek nosi tytul "Lux Aeterna".W wiekszosci zapowiedzi uzywa sie muzyki z innych filmow 😉

Wyświetlanie 15 wpisów - od 241 do 255 (z 620 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram