Takie powtórki po latach zazwyczaj tracą w oczach starszego. He-Man był fantastyczny, miałem nawet kolekcję figurek He-Mana. Mocy przybywaj!!! 😛
A widziałeś wersję fabularną, z Dolphem Lundgrenem? Nienajgorsza nawet, ale dużo zalezy od tego, jakie tłumaczenie. Najlepiej ogląda się w oryginale.
A ja nie, jakoś nigdy mi się nie spodobał, ech, jestem chyba na to za młodym rocznikiem :<
Wykręty, na tej zasadzie TOS nie powinien podobac się nikomu z nas!
No ba !!
Kiedyś He-Man był chyba jedynym serialem przygodowo-fantastycznym dla młodej widowni 🙂
Pózniej dano nam więcej wyboru i to ma swoje owoce 😀
Ale jaki to wybór! Pseudojapońskie maszkary mostly. Dla mnie "He-Man" pozostał najlepszym z tych seriali.