Sam też się roześmiałem -Cóż ja też żartowałem, ale miło spotkać lekarza z poczuciem humoru. Większość to ponuraki - powiedziałem spokojnie - Nie zdradził bym mojej ukochanej - powiedziałem również na wszelki wypadek gdyby był tu podsłuch. -Cóż myślę, że badanie jest niepotrzebne jak pani widzi jestem okazem zdrowia- dodałem. Nie lubiłem badań, zawsze się przy nich denerwowałem. Poza tym po wybuchu Belfastu przeleżałem w szpitalu polowym wystarczająco długo ...