-Ani drobiny?-Niczego.-Przecierz to cholery była krew. No nie?-Przestaje pan myśleć racjonalnie.-Racjonalnie.. -Dwa okręty leciały w warp do bazy gwiezdnej. Prowizorki Sanary nie były dość wytrzymałe więc lepiej mieć ten okręt na oku. Ja siedziałem w swojej kajucie i przeglądałem dane z padda i natrafiłem na wpisy z constitutiona.-Panie Beta może pan do mnie przyjść?