Wczoraj (20 Maja 2005 roku o godzinie 22:00) miałem przyjemność udać się z qmplami na seans trzeciej części Starnych Warsów...
A dzisiaj (21 Maja 2005 roku godzina 10:00 rano) mam przyjemność wypowiedzenia się na temat tego wspaniałego (czyżby) filmu...
UWAGA MOGĄ BYĆ SPOILERY
Podchodziłem do Star Warsów nie tak samo jak do Treka, czyli jak do "baśni science-fiction", więc myślę, że różne techniczne pomyłki moge ominąć (vide dziwne przyciąganie na "spadającym" krążowniku w przestrzeni kosmicznej).
Zacznę od rzeczy dobrych 🙂
Jedno co mnie naprawdę urzekło to efekty specjalne, które były (dosyć często) wręcz powalające! Pierwsza scena walki krążowników + mysliców jest po prostu piękna... i ta gra kamer (nawet w Battlestar Galactica takiej gry kamer nie ma 😛 ).
Walka na miecze była oczywiście zrobiona perfekcyjnie, chociaż przy walce Imperatora... oops... Kanclerza Palpatine'a 🙂 da się zauważyć, że nie umie on walczyć (tj. aktor grający Palpatine'a).
A teraz mniej dobre 😀
Po pierwsze scena "kuszenia Palpatine'a". Moim zdaniem Anakin przeszedł na Ciemną Stronę Mocy zbyt łatwo. Trenował sie tyle czasu na Jedi, a wystarczyła tylko jedna kobieta (Natalie "Padme" Portman) + jakiś starszy facet żeby go przekabacić? Dla przykładu Luke krótko się szkolił u Obi-Wana (i Yody), lecz mimo to "nie dał się skusić". Szczerze byłem właśnie ciekawy jak rozwiąza problem przejścia Anakina na Vader... i szczerze jestem rozczarowany.
Po drugie co mi się kompletnie nie podobało to Generał Grieves (czy jak to się tam pisało :)... robot, który miał problemy z kaszlem 🙂 Bardzo śmiesznie się go oglądało 😛
Po trzecie (i ostatnie... dam Star Warsom spokój) Imperator był bardziej groteksowy, niż straszny. Niby CIEMNA STRONA MOCY, a juz jak mu się te jego dziwne blizny zrobiły (po użyciu błyskawic 🙂 ), to zrobił się z niego taki szalony staruszek... Jako Kanclerz był już bardziej tajemniczy i straszny...
KONIEC SPOILERÓW
Dobra... teraz tylko czekam na opinie innych na temat Epizodu 3.
Możecie więc zrobić sobie mój osobisty portret muzyczny 😀 tadaam tak wyglądam ja 😀
A co do mojego "portretu muzycznego"... nie pomyślcie sobie że jestem satanistą (Behemoth, Vader)... albo jakimś innym dziwnym neonazistą 🙂
A żeby nie było offtopa, to jeszcze chciałem polecić parę zespołów:
Finntroll -> taki folk/black metal. Jak ktoś lubi to polecam (szczególnie piosenkę Svartberg z albumu Midnattens Widunder)
Emperor -> Black Metal... mogę tylko powiedzieć że fajnie grają... i fajnie skrzeczy gośc 🙂
Soundtracka z Lord Of The Rings -> mam tylko z Fellowship Of The Ring, ale mogę powiedzieć że muzyka powala !!
Jakoś mało żywy ten temat, więc proponuję taką małą (bardzo) dyskusję, a mianowicie "Jak wam się podoba najnowsza płytka System Of A Down - Mezmerize?" ...
Ja osobiście moim własnym nie wymuszonym zdaniem... dobra... teraz powaga...Polecam Behemotha (płytkę Zos Kia Cultus, chociaz Demigod też jest niezły), mojego ulubionego Theriona (głównie płytki starsze + THELI !!!), bardzo fajnego Immolation (płytki które słuchałem to Unholy Cult i Harnessing Sun)...Może ktoś na tym forum słyszał Immolation, i mógłby mi polecic, ew. wypowiedzieć się (zbluzgać ten zespoł i mnie na przykład)...Co do trochę lżejszych brzmień (trochę)... to Amon Amarth + Dimmu Borgir rządzą (u mnie 🙂 ) ... a co do JESZCZE lżejszych brzmień to np. Moonspell jest fajny...Co by jeszcze "polecić" ? 🙂 ... jak pomyslę to może dopiszę
To będzie taka gra w rodzaju oGame'a? Jeśli tak, to może się nawet ta gra udać (tj. na pewno będzie miała zwolenników).
Wszystkiego najlepszegoPrezentu jak Borg Cube'a wielkiegosylwka najzabawniejszegooraz marzeń spełnienia.......a wszystko z okazji......... Bożego Narodzenia :))))
A więc teraz ja mam pytanko ( a raczej problem ) ...
Mam problem z połączeniem internetowym w Mandrakelinuxie 10.0..
W Windowsie XP internet działa wspaniale (no prawie wspaniale :)), a w Linuxie zanim wczyta się strona
trzeba długo poczekać (w Firefoxie jest napisane w tym momencie "Ustalanie adresu serwera......")...
Niewiem czy ktoś miał podobny problem, i czy mógłby mi pomóc. Jeżeli tak będę bardzo wdzieczny.
Specyfikacje połączenia:
- sąsiad dzieli połączenie routerem linuxowym
- jestem podlączony przez sieciówkę SiS900 10/100 [ zintergowana karta sieciowa na płycie ECS K7S5A]
- parametry połączenia (serwer DNS itepe itede) mam ustawione jak w WinXP
Masz argumenty do czego? Do poparcia swojej tezy, mówiącej, że ST jest "do dupy, do kitu, do bani"?
I co się dziwisz, że "twoja porywczość została od razu dyskredytowana"... Jakbym powiedzmy, ja napisał o TWOIM TOLKIENIE, że jest głupi bo , to nie sądze, iż bys mi grzecznie odpowiedział... Moim zdaniem odpowiedziałbyś, jak nie bluzgami, to argumentami typu "A TWOJ STARTREK JEST GORSZY/GŁUPSZY"...
Zamiast tego co mogłoby mnie zainteresować dostałbym teksty w stylu "Zlokalizowac, Dopasc i poddac recyclingowi odpada!"
A co do tego fragmentu... to przecież powiedziałeś, że Star Trek cię nie interesuje, drogi Aickepie....
Ja raczej temat ten także uważam za zamknięty...
To teraz ja wystrzelę moją salwę burtową :)Zespoły które lubie:Metallica, Iron Maiden, System Of A Down, Nightwish, Therion, Linkin Park, Rammstein, Marlyn Manson, Slipknot, T.Love, Sweet Noise (nawet fajne)...KOLEJNOŚĆ CZYSTO PRZYPADKOWA...Zespoły których nielubie / nienawidze :wszystkie zespoły hiphopowe (polskie), tych wszystkich Celine Dion, Madonna itepe..... co by tu jeszcze dodać? 🙂 No niewiem.... to chyba wszystko...
Puscic Wormy i Wiry na Heretyka!
Wormy i Wirusy? To mało skuteczne 🙂
Spalić go!!!!!! :PPP
Oczywiście żartowałem..... Nadal go zapraszam do polemiki.... byle nie takiej typu "nie lubie startreka, a każdy kto ko lubi jest debilem"....
I oczywiście pozdrawiam "aickepa" 😛
To, że ty nie lubisz Treka, nie znaczy że mamy zły gust.... (to apropos
To jest do bani! Jak wy możecie to oglądać? Czy was to nie kuje w oczy??
Po drugie, co do tego, że wszyscy alieni w Star Treku sa do siebie podobni... kto powiedział, że taka postac pozaziemska od razu musi mieć pięc nóg, dziewięć głów i Bóg jeden wie ile rąk?
Po trzecie, jeżeli chodzi o fabułę, to myślę, że nie masz czego się czepiać... Zamiast po prostu powiedzenia
uważam, że StarTrek jest beznadziejną miesznaką tanich efektów specjalnych, głupiej fabuły i chorych opcji reżysera.
, myślę że powineneś wpierw SPRECYZOWAĆ co się Tobie nie podoba w fabule Star Treka.....
Po czwarte.... dlaczego uczepiłeś się "tanich efektów specjalnych"..... pewnie przyzwyczajony jesteś do oglądania filmów takich jak "Władca Pierścieni", gdzie efekty specjalne wręcz urzekają.... a Star Trek to serial (chyba mówiłeś o serialach, bo w filmach kinowych efekty są według mnie, conajmniej dobre) w którym reżyserzy mieli OGRANICZONY budżet na dany odcinek....
Zapraszam do dalszej polemiki.....
Moje typy:1 - Star Trek : Insurrection (najlepszy w/g mnie film ST)2 - Władca Pierścieni Powrót Króla (innych władców nie będę pisał, bo to nie ma sensu)3 - Karmazynowy przypływ (niech żyją łodzie podwodne :-)4 - Shrek (jedynka i dwójka)5 - Star Warsy (wszystkie oprócz epizodu pierwszego)6 - Efekt Motyla (bardzo fajny film)7 - Diuna (pana Lyncha of course;film mi się podoba, chociaż książka jest o wiele lepsza)8 - Wywiad z wampirem (bardzo fajny film)9 - Ści(ą)gany (lubie bezsensowny humor :-)10 - Pianista
