Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1 do 15 (z 21 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • rick
    Uczestnik
    #99375

    Tych co zdążyli polubić StarGate Universe i brakuje im go zapraszam na dalszy ciąg losów ich bohaterów i dalszej historii SGU w formie odcinków tekstowych dostępnych na stronie: Kontynuacja SGU - serdecznie zapraszam wszystkich

    rick
    Uczestnik
    #99250

    Zapraszam na nowy portal prawdziwie science-fiction i na dalszy ciąg historii i przygód bohaterów serialu SGU tym razem w formie odcinków tekstowych dostępnych na stronie:

    FANTASTYCZNE ŚWIATY RICKA

    serdecznie wszystkich pozdrawiam i do sympatycznego zobaczenia

    rick
    Uczestnik
    #98487

    Ok każdy ma prawo do swojej opinii - nie zamierzam już polemizować bo niby po co? - materiał powinien przemawiać sam za siebie:

    A to rozmowa w drodze na mostek(z początku fabuły) między Eli a Youngiem(opcjonalnie do właczenia do tekstu):

    cd.

    -Ok co do tej pory przespałem?

    -Sporo się wydarzyło - ale lepiej porozmawiajmy na mostku,muszę Panu coś pokazać..

    Byli już w drodze kiedy Young się odezwał:

    - Wierzyłem od początku że dasz sobie radę,ale co się właściwie działo?

    - Oh pułkowniku to nie było wcale takie trudne - po prostu już na samym początku

    stwierdziłem że jak jedna kapsuła uległa uszkodzeniu to może się tak stać z dowolną inną-dlatego ktoś na pokładzie powinien pozostać i czuwać w razie

    wystapienia jakiejś awarii chociażby samych kapsuł ale przecież nie tylko..

    - No dobrze ale co energią do systemów podtrzymywania życia?

    - Po prostu wszedłem do komputera-trochę 'pogrzebałem' i przekierowałem energię z zasilania głównej broni Destiny na system

    podtrzymywania i odizolowałem jeden poziom razem z mostkiem od reszty statku..

    - A jaki jest obecny stan zasobów energii?

    - No cóż aktualnie jest powyżej połowy - ale dokonałem też kilku innych drobnych usprawnień..

    - Dobra o szczegółach porozmawiamy później - na razie to mi wystarczy - cieszę

    że cię znowu widzę..

    Aktualnie dostępna jest wersja tekstu z dodanymi nowymi fragmentami o tutaj: historii ciąg dalszy

    rick
    Uczestnik
    #98477

    ...

    Następny do którego nic nie dociera...

    ps.a ty możesz sobie darować odniesienia w moim kierunku - zajmij się sobą...

    pps.ALE! - jesli wam tak mocno na tym zależy(na razie tylko dwóm osobom-a jeden zdaje się dał się jednak "przekonać"-bo na razie milczy w tej kwestii) to mogę się w zasadzie przychylić do tej "modyfikacji" - ale tylko i wyłącznie na zasadzie czystego wymuszenia -bo jest ona absolutnie niezgodna z moją pierwotną koncepcją - niby klient nasz 'pan' - ale akurat ta zasada sugerująca sprzedajność kultury jest mi raczej wstrętna - tak że pomyślimy ale gwarancji nie ma

    Ale na razie to i tak problem czysto akademicki - bo zdołaliście mnie już tak skutecznie zniechecić do pisania że mam tego na razie dość - gratuluję

    A miało być to dla nas wszystkich by jakoś zneutralizować rozczarowanie i zwykłą irytację tak samo chyba odczuwaną przez wszystkich a związaną z zakończeniem serii w tak fatalnym stylu - robione dla pokrzepienia serc no i dla ciekawości co mogło być po prostu dalej

    ps.a pomysły są i to niezłe - towarzystwo złagodnieje to i będzie dalszy ciąg

    rick
    Uczestnik
    #98470

    Ależ oczywiście, że zdyscyplinujemy. Szkoda, że nie rozumiesz, że to na co się skarżysz, sam zacząłeś i dalej stosujesz, ale trudno.

    Zupełnie nieźle to rozumiem i o wiele więcej zresztą też..

    ps.dziękuję za interwencję

    rick
    Uczestnik
    #98462

    Twój fanfic jest po prostu słaby, i pojeżdżasz każdemu kto się z nim nie zgadza/krytykuje.

    Tak,tak wyjątkowo "miarodajne" stanowisko - zero rzeczowych argumentów same 'wrzutki' i to personalne. Sam jestes żałosny.

    Ja nie 'pojeżdżam' lecz tylko wyjaśniam to czego ktoś nie rozumie - a ta "krytyka" to nie jest krytyka lecz 'to' polega na zwyczajnym niezrozumieniu tekstu i treści zawartych w materiale(a jak się czegoś nie rozumie to traktowane jest to zazwyczaj jako ciało 'obce' i 'atakuje' się to niczym system immunologiczny - raka czyli niejako z 'automatu'). wsio

    A co do 'wzajemnego sobie smarowania', to to forum jest najbardziej kulturalne z jakim się w życiu spotkałem, i to ma sens jak najbardziej, tego stanu rzeczy nie wolno zmieniać, bo to świadczy o poziomie i unikalności.

    Sam dałeś wyżej świetny przykład tego czego z czym niby "chcesz" tak gorliwie walczyć. Twoja obłuda ciagnie fałszem na kilometry.Po prostu groteskowe..

    ps.to forum jest faktycznie mocno "ugrzecznione" to jednocześnie zaleta ale i lekka jego słabość(ale tyle jest chamstwa wokół że rozumiem taki sentyment do 'spokoju'.. każdy by przecież chciał mieszkać w raju.. tutaj raczej nie ma wyjatków) no i nie należy mylić zwykłego chamstwa z owszem twardym ale zawsze rzeczowym stanowiskiem jak np.prezentowanym przeze mnie

    Ja bynajmniej nie zamierzam tego zmieniać (choć możliwe że lekka modyfikacja tego stanu rzeczy by wyszła na dobre formule tego forum - i samej jakości treści w nim zawartych(było by po prostu ciekawiej a nie tak wiało nieraz "sztuczną" nudą jak zazwyczaj - każdy widzi(zależy też od optyki-'krótkowidz' i tak niewiele zobaczy..) ile ja już 'życia' zdążyłem wnieść w to 'skostnienie' - ale to już sprawa samej admistracji - ja mogę tylko z umiarem podpowiadać itp.)

    ps.niemniej pozytywna atmosfera jest wartością samą w sobie i trudno oczywiście to przecenić

    rick
    Uczestnik
    #98445

    Masz racje tak samo zrobili z Caprioca, tylko h wie o co im chodziło Caprica była super.

    Ja Capricę sobie darowałem(bo to niby 'pokojowa" przeszłość i tylko takie niby intrygii-raczej błeee) czy byłem(jestem) w błędzie? mógłbyś ewentualnie przedstawić zalety serialu wg siebie(by się miało zachętę do jego obejrzenia?)

    Tak SGU na początku było niemrawe. Mam wrażenie wrażenie że scenarzyści byli przekonani o sukcesie.

    Fakt ciagneli to jak z nosa na początku - byle rozciągnać na dłużej - a jak się robiło powoli "krótko" to zaczeli jechać ekspresem-ale i tak już było za póżno..

    rick
    Uczestnik
    #98441

    Nie pomyślałem o tym. A nie, czekaj...

    Young niczym nie jest zdziwiony, o nic nie pyta. Mogłeś np. sprawić, że o to zapyta i "ukryć" odpowiedź w czasie przechodzenia na mostek

    Hm...

    No i co hmm? Sugerujesz że się zasugerowałem twoją odpowiedzią? - jesteś niestety w błędzie, ale to pokazuje że logika sytuacyjna jest wspólną cechą

    tych co myślą - ja nawet nie pamiętałem co ty tam napisałeś(przerzuciłem to tylko wzrokiem bez analizowania i zagłębiania sie w szczegóły - często 'lałeś'

    do tej pory sporo wody - tak że i ja straciłem trochę 'czucie' i to puściłem praktycznie 'mimo wzroku' - z tego co zapamiętałem - w każdym razie nie sugerowałem się twoim pomysłem tylko zupełnie sam go wymyśliłem dopiero później-powaga na 100%-ale przyznaję jednocześnie że to bardzo podejrzana koincydencja i na twoim miejscu myślał by pewnie to samo co i ty - czyli(przypuszczalnie): "bezczelnie 'zerżnał' 'mój' pomysł a potem się dziecinnie i bezczelnie wypiera" - to na pewno nie było to - nie mam władzy nad twoimi myślami tak że "myśleć" może każdy co tylko chce..ale jesteś na pewnym poziomie to i potrafisz pewnie myśleć tak jak chcesz a nie tylko tak jak 'musisz'.. - no i jeszcze jest możliwość projekcji(przeniesienia)na poziomie 'podświadomym' - zaspokoję tutaj może twoją domniemaną 'próżność' bo-owszem-chyba jest to nawet możliwe - nie wiem zreszta dokładnie - lecz podkreślam z całą mocą nie miałem w głowie twojej koncepcji jak pisałem swoją a jej podstawy i tak były określone dużo wcześniej już przy określaniu samej koncepcji całości(zawartości i interakcji poszczególnych jej elementów-a ten był istotny przecież -czyli wiele dni temu!) -akurat ten element był zawieszony w "powietrzu" co prawda ale był i to bez żadnego kitu bo być po prostu musiał!-nie zwykłem tworzyć pustych(bez twardych merytorycznych podstaw zwykych bzdur co możliwe jest że tak robią inni-a ty jesteś do tego 'przyzwyczajony' w trakcie swojej bytności tutaj - i stąd być może się bierze twoje lekkie 'przewrażliwienie' w tej materii-uczulenie na kiepskich 'kiciarzy' - zgadza się czy nie?)

    Ale! - bynajmniej wcześniej-niż nawet sam autor-przedstawiłeś prawidłowo element układanki czyli trafiłeś w dziesiątkę-to jest punkt dla ciebie niewątpliwie) w takim razie o co miałes te wcześniejsze "pretensje"?(chyba już byłe..) - umiesz myśleć ba nawet bez specjalnych problemów domysliłeś się prawidłowo(tego co było planowane -to wyjaśnienie- przeze mnie dopiero na 'pózniej' (wspominałem że robię jednorazowy wyjątek tylko dla ciebie zamieszczając właśnie to) - tekst jest (jak się okazuje) 'strawny' dla ciebie - czyli chyba nie ma dalszych wątpliwości...

    ps.jeszcze odpowiem ci szczerze i 'dodatkowo' jak w sądzie - faktycznie nie rozpatrywałem tej kwestii "anatomicznie"(technicznie ze szczegółami tylko na poziomie ogólnym-jest wyjaśnienie które ma swoje podstawy(kregosłup) lecz jeszcze jest 'gołe' tj. jeszcze nie 'ubrane' w szczegóły-tylko taka dookreślenie że nie będzie tego na początku tylko dalej "w chwili spokoju" - czyli 'unormowaniu'(uspokojeniu) sytuacji na pokładzie a związanej z obecną 'akcją' z transportem uzupełnień - jak będzie chwila spokoju,relaksu bohaterowie wyluzują się itp i zaczną mówić - no wow! - wymagający trafił się - czytelnik - mówię

    ci prawdę jak na spowiedzi - jak ją olejesz to twoja a nie moja już sprawa..

    rick
    Uczestnik
    #98419

    Zinterpretowałeś emotke jak chciałeś, ja wstawiłem ją jako uśmiech w stronę twojego oskarżenia.

    A tak w ogóle ludzie dajcie spokój wykłócacie się o jakieś opowiadanie.

    Rick jak lubisz pisz dalej jeśli będzie lepiej inni na pewno cie pochwalą, a nie próbujesz wymusić że ma się podobać i tyle.

    Po za tym za 38min koniec świata a wy się o opowiadanie kłócicie. 😀

    Jesteś na poziomie gość i nie mówię tego by przypunktować - bo jak zdążyłeś już zauważyć mówię to co myślę

    ps.fakt za daleko w niektórych miejscach(i zupełnie niepotrzebnie) "pojechałem" - ale człowiek to człowiek i cierpliwość swoją ma...

    wg.mnie już jest 'nieźle' a potem będzie tylko lepiej - ale mam jedną prośbę - na razie zejdzcie ze mnie bo chciałbym w końcu coś napisać a nie tracić czas na zbędne szarpaniny. za ewentualne zrozumienie dziękuję

    Ale nie możesz odmówić czytelnikom prawa do pokazania, co im nie odpowiada.

    Zgadzam się w 99% - absolutnie masz w ogromnej większości po prostu rację-ale nie mam już czasu by się odnieść do szczegółów-wybacz może pózniej..

    ps.ale jednego zdania nie bardzo rozumiem: "Można swój tekst przeczytać i złagodzić (bądź nie)" - możesz wyjaśnić co masz dokładnie na myśli - bo

    chyba to było interesujące(moim zdaniem)tylko że nie jestem pewny czy właściwie to zrozumiałem. Dzięki za twoja opinię

    rick
    Uczestnik
    #98417

    Chyba wiesz, kto to napisał. Chciałeś opinii, to je dostałeś. Są tacy politycy co coś powiedzą, a gdy ich słowa spotykają się z krytyką mówią, że źle ich zrozumiano. Pisząc fanfica musisz się przyłożyć. Jak popełnisz błąd to przyjmij to do wiadomości zamiast iść w zaparte.

    Zwyczajnie "chrzanisz" ale jednak ci odpowiem - ja też zaznaczałem że zastrzegam sobie prawo do oceny tych pomysłów ("najlepsze wygrają"- co łaskawie i "tendencyjnie" raczyłeś po prostu pominąć oraz nigdy nie zrzekałem się prawa do obrony ani zajmowania stanowiska w postaci kontrargumentacji - zastanów

    się nad tym bardziej co piszesz człowieku!

    No i samych pomysłów jest na razie liczba zero - znaczy-jedno co kto "umie" najlepiej to tylko 'przypiepszyć' drugiemu - a tworzyć to już "nielzja" - idzta się lepiej utopta z tymi groteskowymi 'atakami' jestescie po prostu zwyczajne zawistne beztalęcia co dużo krzyczą(krowa która dużo ryczy mało mleka daje.. 😆 ) i tyle na ten temat ...

    ps.taaa jasne - "porządek" akurat - dokopywać się teraz trzeba do tego tematu prawie że wieczność - ściemniasz jak czarna roleta ... intencjonalnie rzecz jasna ;P

    Zinterpretowałeś emotke jak chciałeś, ja wstawiłem ją jako uśmiech w stronę twojego oskarżenia.

    A tak w ogóle ludzie dajcie spokój wykłócacie się o jakieś opowiadanie.

    Rick jak lubisz pisz dalej jeśli będzie lepiej inni na pewno cie pochwalą, a nie próbujesz wymusić że ma się podobać i tyle.

    Po za tym za 38min koniec świata a wy się o opowiadanie kłócicie. 😀

    Jesteś na poziomie gość i nie mówię to by przypunktować - bo jak zdążyłeś już zauważyć mówię to co myślę

    ps.fakt za daleko w niektórych miejscach(i zupełnie niepotrzebnie) "pojechałem" - ale człowiek to człowiek i cierpliwość swoją ma...

    rick
    Uczestnik
    #98413

    Po za tym nie jest to zemsta tylko obowiązki Security Team. 🙂

    Twój dodany 'uśmieszek' świadczy o tym że myślisz dokładnie odwrotnie od tego co właśnie napisałeś...

    rick
    Uczestnik
    #98410

    tu było niepotrzebne powtórzenie-więc je wyciąłem 🙂

    ...

    praktycznie same 'powtórki z rozrywki' na które padła już wcześniej odpowiedź - radzę ćwiczyć refleks.. :no:

    rick
    Uczestnik
    #98411

    Dalsza część postów dotyczących opowiadania ricka trafiła do odpowiedniego tematu.

    No to widzę że spełniłeś swoje "groźby" zawarte w tle(tylko nie wstawiaj jakieś 'kichy' że ten temat jest o czymś innym-bo o czym jak nie o bieżących sprawach

    świata stargate-a jakaś kontynuacja czym innym jak właśnie tym nie jest? I okazuje się że poprawnie było te odczytane wcześniej przezemnie twoje zamiary i po prostu wywaliłeś temat na maksymalne odludzie - a tak się zapierałeś(okazuje się że fałszywie) że nie będzie żadnej 'zemsty'

    No trochę szkoda bo wyżej(tj.w poprzednim już "przeniesionym" poście-napisałem ten w tzw.międzyczasie) widać już moje bardziej pojednawcze stanowisko - być może jednak za późno - cóż tak to nieraz już jest.. szkoda

    ps.wykorzystam twój własny cytat:

    "To można nazwać wieloma słowami. Ja użyję najłagodniejszego. Nietakt. Niestety celowy. "oj nieładnie..."

    rick
    Uczestnik
    #98409

    Na początku dzięki za zrównoważoną argumentację-wcześniej ja troszeczkę za daleko pojechałem w twoją stronę za co w tym miejscu masz moje małesory-bo to było niepotrzebne(okazuje się 😐 )ok-postaram sie odpowiedzieć jak zwykle w punktach i zawartych w nich przykładach:1.cytat:"..zapomnieli o tym palącym wręcz problemie." - sory - o jakim problemie bo sorki ale jakoś niezbyt kojarzę? 😎 - czyżby o braku energii w podróżybez FTL??? człowieku zrozum - mineło dopiero PÓŁ ROKU a nie TRZY LATA! - energii jest prawie "po szyję" - nadal jakieś wątpliwości...2.cytat:"pokazałeś nam to, żeby zasugerować, iż wybrałeś jedno z tych rozwiązań" - nie wybierałem żadnego z tych rozwazań - bo to nie sklep z półkami a napółkach obce pomysły - dziękuję mam wlasne "zaopatrzenie" ^_^ ,poza tym widzę tu sprzeczność w twoim rozumowaniu:najpierw podajesz linka żebym sięz nim 'litościwie' zapoznał a niżej w tym samym zdaniu sugerujesz że wybrałem jedno z tam zawartych rozwiązań-co w oczywisty sposób sugeruje że musiałemsię już z tym 'zapoznać' - no to ja po prostu wymiękam na taki rodzaj tzw. "argumentów" ...3."Sęk w tym, że to nie wiąże się z krytyką Twojego fanfica" - ależ krytykuj,krytykuj do woli ile dusza zapragnie - lecz i licz się z tym równocześnie że i twoja krytyka będzie sprawiedliwie "rozliczona" przeze mnie...4.Sęk w tym że to właśnie JA bardzo się "lubię"(lubiłem 'czepiać') dotychczasowych scenariuszy czy rozwiazań użytych w serialu - i na tym polegało właśnieogólne założenie tworzenia całości(komlementarność,zgodna interakcja między elementami,brak kolizji na ich 'styku') - czyli po prostu: BUGI - PRECZ!!!. A że sam widziałem wiele błędów wcześniejszych(zawartych w serialu) to dlatego starałem się je totalnie wręcz zminimalizować w swojej "wersji"(mówię zminimalizować a nie np. wyelimininować bo nie cierpię jednocześnie na megalomanię - zakładam że jak każdemu normalnemu człowiekowi jakiś bugmoże się sprytnie(dla owego buga) po prostu "prześlizgnać" :haha: 5.Wiercisz mi uparcie 'dziurę w brzuchu' :glare: o brak na poczatku tej kwestii(czyli pytania Younga Eliego o to jak przetrwał) - a co jeśli ci powiem że to pytanie jednak padło?- tylko go nie 'widać' w tekście(bo to nie monitoring ani big brother-tu trzeba mysleć..) to co??? ha ha ha - no właśnie teraz widzisz co to znaczy pisać - nawet to co "trzeba" nie musi czasem być nawet napisane ...Ale zaspokoję(absolutnie wyjatkowo-potem nie będzie takich wyjątków)twoją "palącą" ciekawość(lekko niezdrową 😆 ) - zapytał go przy przejsciu na mostek a Eli rzucił beztrosko,trochę żartem i w 'swoim zwyczaju': "no coś tam wykombinowałem" - cały czas oczywistym jest założenie (dla mnie ale i chybapowinno być dla wszystkich) że Eli to nie ofiara losu(jak np.tamci na planecie co zwyczajnie 'zdekowali') - tylko genialny wręcz gościu co da radę prawie wkazdej sytuacji - Young to doskonale wie - domyślił się(choćby tylko patrząc że ten żyje i to mu NA RAZIE) wystarczyło i nie zadawał w tym momencieniezbędnych pytań: pomyślał: ten chłopak dał radę - zawsze wiedziałem że można na niego liczyć ale nie będę niepotrzebnie 'karmił' na razie jego próżności bo po co? i tak póżniej sam wszystko opowie ze szczegółami(i tak właśnie będzie) - zrozumiał wreszcie kolega 'watpiący'? 😎 6.To nie jest stricte suspens - tu mnie chyba masz 😆 ale RODZAJ suspensu - kurczę powiem ci szczerze że nie wiedziałem jak TO okreslić nawet szukaniew słownikach nie pomogło - po prostu brak mi było tego słowa to użyłem tego "zastępczego" w formie: "RODZAJ SUSPENSU" a ty znowu czepiłeś się go jakrzep psiego ogona..No myślę że chyba powinieneś być dość ^_^ usatysfakcjonowany tymi dookreśleniami - szczególnie że poświęcam ci czas który był planowany wcześniej na pisanie samego tekstu - więc już hej

    rick
    Uczestnik
    #98397

    No to misiu pojechałeś... 😆 ...

    własciwie cały twój tekst mógłby stanowić swoistą odpowiedz(skieruj te "argumenty" w swoją stronę wtedy zrozumiesz o co chodzi) dla ciebie samego - wystarczy go odbić "na siebie" wtedy zobaczysz na własnej skórze "jak się na kimś jedzie"... kolego... 34 letni

    Przyjacielska atmosfera jest owszem bardzo cenna ale nie powinna służyć do oszukiwania się wzajemnego tylko dla wkupienia się sztucznie i nieszczerze w czyjeś łaski a przecież nie powinno tylko o to chodzić by był to wyłącznie klub wzajemnej adoracji ale zachował jakiś merytoryczny poziom czyli stanowił platformej rzeczowej dyskusji

    1."prywatny" pokój na stałym stanowisku służbowym?(czyli łączności misji "przy kamieniach"-np.teraz na Cape Canaveral wyobrażasz sobie że główna łączność (kontrola misji-centrala np. w Houston) jest utrzymywana prywatnymi kanałami w prywatnych kabinach załogi? - czysty nonsens) - dobre sobie - zawsze jest tam przynajmniej jeszcze jeden oficer dyżurny(prócz jednego) by pełniący służbę po prostu kontrolowali się wzajemnie(widać ten system zresztą w bardzo wielu odcinkach SG-1 np.jak ukradziono wrota transporterem asgardu itp.)

    Poza tym to(tą kwestię) akurat Telford mówił z lekkim(i typowym dla siebie) żartem,sarkazmem,"drwiąco" itp. - z jednym się zgodzę - w tekście nie "widać" niestety wyrazu twarzy,oczu(to nie film-ale jest robione tak by było gotowe do adaptacji prosto na "film"- kumasz to?) ,nastroju itp. które ja jako autor "widzę" a czytelnik już niestety niekoniecznie(w tej tekstowej 'wersji') - pozostaje mu się domyslić o co chodzi a jak nie da rady to po prostu niestety nie da..(może potem dopiero zrozumie-w miarę jak 'zaadaptuje' się z czasem do prawidłowego odbioru całości przedstawianych treści-zarówno tych 'ukrytych' jak i tych na 'wierzchu')

    2." źle pamiętasz że Telford był zdrajcą na "niby". Miał pranie mózgu." - nie dostrzegam tu żadnej imputowanej "sprzeczności" -to przecież to samo - kwestia zwykłej interpretacji czy odmiennego postrzegania tej samej kwestii - dla mnie nie ma tu jakiegoś sztucznego konfliktu między: zdrada na "niby" a praniem mózgu - to jedno i to samo(bezpośrednia konsekwencja i zależność jednego od drugiego które zresztą stanowią razem integralną całość)

    3.Niemal "w koronie gwiazdy" - zauważyłem że lubisz "omijać" pewne(konkretnie-moje) dookreślenia byle pasowało to do twoich argumentów - pozostawię ten "zwyczaj" bez komentarza

    4.Piotr nie ma racji i nie chce mi się już tego po raz kolejny któryś raz wyjaśniać - powiem tylko tyle: Eli nie potrzebował przecież całego statku by utrzymać

    się przy życiu(a do tego zmierza twoja teza o nadmiernym-i zbędnym-zużywaniu energii potrzebnej do napędu FTL-a marnowanej rzekomo na systemy podtrzymymania życia na całym statku) - w najprostrzej wersji(dostępnej nawet dla prostego żołnierza) mógł skorzystać z AUTONOMICZNYCH systemów podtrzymywania życia na promie,używać skafandrów do przemieszczania się itp. ale to tylko wersja "prosta" - dla mnie był geniuszem a nie żołdakiem i pewnie przeprogramował statek do swoich celów tak jak chciał a mógł praktycznie wszystko..(mógł też znależć rezerwy energii np.z rezerwowych("awaryjnych") generatorów mocy wcześniej nieużywanych,nieodkrytych itd-miał w końcu wreszcie czas na to,i na tego poszukiwanie m.in w bazie danych 🙂 itp.) możliwości jest zreszta praktycznie nieskończenie wiele i trzeba naprawdę niewiele dobrej woli by je dostrzeć-jak np.te tu(i zresztą 'pierwsze z brzegu'): jak potoczą się losy Eli'a

    5. "Krytykę się przyjmuje albo nie" - odnieś to też do siebie - bo mnie tak samo wolno krytykować twoja krytykę - a to ty jej często nie przyjmujesz..

    Za dobrą rzeczową i mocno przemyślaną a nie tylko lekkomyślną krytykę jestem(i będę) zawsze bardzo zobowiązany - niestety na razie takiej jeszcze nie odebrałem..

    A autor z zasady wie lepiej - a jak nie wie: patrz punkt pierwszy - to mały żart..

    Nie wiem czy to adekwatne określenie-"zaśmiecanie" (chyba że sam tak myślisz o swoich tekstach - bo ja o twoich ani o swoich bynajmniej nie) - a co do tematu to teraz po zakończeniu definitywnym serii i nieistnieniu oryginalnej wersji to taki 'temat na temat' jego kontynuacji jest nawet więcej niż bardzo na miejscu i to właśnie tu - czyli w głównym nurcie tego działu - bo to właśnie jest(i powinien być) teraz główny temat: cancel i co dalej?

    ale alternatywnie też można zrobić coś osobno oczywiście - to w sumie nieistotne(chyba że tylko 'technicznie')

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1 do 15 (z 21 w sumie)
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram