Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 6 wpisów - od 1 do 6 (z 6 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • plast
    Uczestnik
    #16898

    Co do tego odcinka VOYa - czy ten Romulanin czasem nie zginal w wypadku lub nie umarl na jakas chorobe? Bo cos mi sie tak kojarzy, poza tym w wielu odcinkach bylo powiedziane, ze Wolkanie i Romulanie sa fizycznie praktycznie identyczni. Jesli wiec rzeczywiscie wystepuje istotna roznica w dlugosci zycia, to moze spowodowana jest zupelnie inna filozofia zycia tych dwoch ras? Oczywiscie w gre wchodzic moga rowniez takie czynniki jak wymieniane wyzej przez pare osob.Co do translatora 🙂 - tak, przelicza on rowniez jednostki. Z kolei ruch ust czy tempo wymowy to bez watpienia taki trekowy burak, ale spowodowany niemoznoscia (lub duza trudnoscia) zrobienia tego inaczej (wszystko to jest przeciez umowne).

    plast
    Uczestnik
    #16580
    Quote:
    A czy to taki problem?? Przecierz

    Dla mnie osobiscie to zaden wiekszy problem ;).

    Jednak wiele osob zarzuca to scenarzystom i tworcom serialu, wytyka to jako wade calego serialu. Generalnie chodzi o to, ze Murzyn (uzywam tego sformulowania nie z powodow rasistowskich czy czegos takiego tylko dlatego, ze de facto zapomnialem jak on sie nazywa, a to w sumie podkresla istote sprawy i sens wypowiedzi :)) wystepuje na zdjeciach reklamujacych _glowna_ zaloge Entka (jest tam zawsze siedem osob, jak i w innych trekowych serialach). Poczatkowo dostawal calkiem sporo do grania i radzil sobie przyzwoicie, jego postac nabierala powoli rumiencow, dowiadywalismy sie o nim coraz wiecej, poznawalismy jego zachowania, w ogole jego samego. Od pewnego momentu jednak jego role sprowadzily sie do powiedzenia jednego, gora dwoch zdan komentarza na odcinek. Gdy scenarzysci sobie to uswiadomili zrobili caly jeden odcinek o nim (i jego rodzinie) i... znowu go olali... Dlatego pada pytania po co on tam w ogole jest, chlopak sie marnuje, a przeciez moglby spokojnie miec duzo wiecej do zagrania, wystarczyloby minimalnie ograniczyc niektore pozostale role i odpowiednio skorygowac scenariusz. Nie zeby mi jakos szczegolnie zalezalo, ale patrzac na poprzednie trekowe produkcje to byly to seriale gdzie bylo wielu drugoplanowych dobrze pokazanych bohaterow granych przez dobrych aktorow, zeby wskazac tylko na niewatpliwie niedoscignionego faworyta w tej dziedzinie jakim jest DS9. Dzieki temu seriale nabieraja rumiencow, a i widz sie tak szybko nie "przeje" jakby to moglo nastapic gdyby nadmiernie eksploatowano tylko kilka postaci.

    plast
    Uczestnik
    #16488

    Tak do konca nigdy nigdzie w zadnym serialu/filmie nie pokazano nam prawdziwego zycia na Ziemi. Pokazywano tylko niektore jego elementy, glownie takie przedstawiajace Ziemie jako planete mlekiem i miodem plynaca, na ktorej nie ma chorob, glodu, morderstw, zlodziejstwa etc. To jednak przeciez absolutnie nie znaczy, ze tych zjawisk na Ziemi juz nie ma. Na pewno wystepuja w duzo mniejszym natezeniu niz w naszym swiecie, ale jednak...Jesli pytasz jak do tego doszlo, czy ludzkosc dojrzala przez te 400 lat, to na pewno poniekad tak. Zobacz jak wygladala Ziemia 400 lat temu. Dlaczego za 400 lat zmiany nie mialyby byc rownie radykalne?Bardzo wazna role bez watpienia odegraly rowniez kontakty z innymi rasami (poczatkowo glownie Volkanie majacy olbrzymi pozytywny wplyw na ludzkosc od momentu wynalezienia napedu Warp) oraz wszelakie wynalazki, z replikatorem rozwiazujacym mnostwo doraznych problemow na czele, poprzez postep medycyny, etc. Przeciez jesli spojrzymy na dzisiejszy swiat, to glownym problemem wszelkich nieszczesc sa kwestie materialne - gdyby one zniknely, gdyby ludzie nie chcieli miec ciagle coraz wiecej, przestali dochodzic do celu po przyslowiowych trupach, gdyby caly ten wyscig szczurow stracil sens wlasnie przez wynalezienie replikatora potrafiacego zamienic galon slonej wody w energie, a nastepnie ta energie w cokolwiek, to polowa problemow wspolczesnosci zniknelaby jak palcem odjal. Problem dojrzalosci mentalnej ludzi jako rasy jest bardziej zlozony. Smiem twierdzic niestety, ze mentalnosc przecietnego Kovalskiego od czasow Sobieskiego nie ulegla wiekszej zmianie. Zmianie ulegl jedynie arsenal broni jaka teraz dysponuje Sobieski (czy inny Bush). Ludzkosc w Treku jest jednak bogatsza o wiele doswiadczen, przede wszystkim tragiczna w skutkach trzecia wojna swiatowa, do tego kontakty z innymi rasami, a co za tym idzie calkiem nowe spojrzenie na swiat i wszechswiat. To dziala. Zmienia.Pomysl, zyjesz sobie na federacyjnej Ziemi w XIV wieku, wokol Ciebie kraina pelna spokoju, dostatku, Twojemu cialu niczego nie brakuje, ale dusza to nie cialo przeciez. Nierobow zapewne nie brakuje, czesc ludzi poswieca sie swojemu hobby, czesc ludzi marzy o wladzy, poswieca sie karierze w Gwiezdnej Flocie, Marines, innych formacjach. To nie jest tez do konca tak, ze nie ma pieniedzy etc., sa tzw. federacyjne kredyty majace jakas tam wartosc [energetyczna zapewne, albo w latinum] (glownie do wymiany handlowej z innymi rasami, np. Ferengi ;)), poza tym zdobywanie wyksztalcenia i piecie sie w szeregach spoleczenstwa daje zapewne coraz to wieksze przywileje i duza satysfakcje. Osoby o malych ambicjach zyja sobie spokojnie w dostatku, osoby o ambicjach wiekszych maja mozliwosc robienia tego co chca, czego pragna.Dalej piszesz o Rumulanach. Przyjmijmy, ze ich cywilizacja rozwijala sie w podobny sposob pod wzgledem technologicznym co cywilizacja ziemska. Tez maja replikatory, tez mogliby byc w Federacji, dzialac na podobnych zasadach, ale tak nie jest. Dlaczego? To wynika z rachunku prawdopodobienstwa ;). Po prostu rownie dobrze historia u nich mogla potoczyc sie jak u Ziemian, a u Ziemian jak u nich. Wiadomo, w gre wchodza uwarunkowania historyczne, polityczne, geny danej rasy, kwestia szczescia, wplyw Q ;), etc. To jest pytanie z gatunku czemu w Chinach tak, a w USA tak. I czemu ludzie z Chin nie uciekaja do USA. Odpowiedz sobie sam... :/.Generalnie temat jest _bardzo_ rozlegly i nie sposob go objac ot tak w kilku postach, mozna by o tym prace magisterskie czy nawet doktoranckie pisac i wykladac te zagadnienia na uczelniach ;). I pewnie w USA sie tak nawet dzieje ;).

    plast
    Uczestnik
    #16487

    Nie mozna zreplikowac zywej istoty, bo jest to proces zbyt skomplikowany dla urzadzen bedacych w posiadaniu Federacji (nie mowie, ze w ogole sie nie da i pozdrawiam Q ;)). Transporter dziala na nieco innej zasadzie, nie jest cos tworzone z czystej energii i wzorca z bazy danych, tylko istota jest dematerializowana, zamieniana w energie, dokladnie taka sama ilosc energii (co do atomu) zostaje nastepnie uzyta by dana istote zmaterializowac za pomoca wzorca, nie mozna tego zrobic wielokrotnie, bo przy materializowaniu istoty wzorzec jest zuzywany, zostaja tylko dane ogolne, niewystaczajace. Wzorca nie mozna przechowywac rowniez zbyt dlugo, wiele odcinkow w roznych serialach o tym bylo, jesli istota nie zostanie zmaterializowana w ciagu ilus tam minut to niestety papa. A na wypadek z Rikerem skladalo sie wiele czynnikow zewnetrznych i nie zostalo to do konca wyjasnione, a juz tym bardziej nie zostaly nigdy (oficjalnie) przeprowadzone eksperymenty potwierdzajace niektore teorie, ze wzgledow oczywistych ;).

    plast
    Uczestnik
    #16464

    Dzieki za mile przyjecie ;). Tak prawde mowiac to trafilem tutaj z grupy dyskusyjnej pl.rec.fantastyka.startrek, tam prowadzilismy juz niejedna dyskusje o Entku (i nie tylko) i tam oryginalnie wylozylem swoje przemyslenia, ale jako ze usenet w Polsce nie jest czyms niezwykle popularnym, to i tutaj postanowilem podjac polemike, tym bardziej, ze znalazlem doskonale odpowiadajacy temu temat =).Wracajac do glownego tematu... Rowniez odnioslem podobne wrazenie odnosnie USS Phoenixa jak niektorzy z Was. Zeby nie bylo, bardzo lubie tamten serwis i doceniam ogrom pracy w niego wlozonej, ale z czasem czytanie tamtejszych recenzji kolejnych epizodow Entka stalo sie juz nawet nie tyle zabawne, co po prostu momentami zenujace. Sam Entek za to milo mnie rozczarowal. A moze to celowe dzialanie osoby piszacej owe recenzje, by potegowac wrazenie, ze "Entek jest lepszy niz o nim pisza" ;)). Tyle, ze taka pisanina przede wszystkim zniecheca do ogladania serialu osoby, ktore jeszcze nie mialy z nim stycznosci :(.

    plast
    Uczestnik
    #16458

    Witam

    To chyba moj pierwszy post tutaj ;). Powiem tylko tyle, ze nie jestem zatwardzialym trekkerem kanonikiem czy jak to tam kto zwal, widzialem wszystkie trzy nowozytnie seriale (TNG, DS9, VOY) w calosci, wszystkie filmy kinowe, TOSa wyrywkowo (niedlugo uzupelnie ten brak). No i Entka, wszystko co do tej pory wyszlo (do 3x15).

    Rzeczywiscie, Murzyn za sterem jest chyba najbardziej olewana postacia w historii calego Treka. Do grania ma niewiele wiecej niz Portos. Ogolnie jesli chodzi o zaloge to jest to wlasciwie teatr dwoch teamow, glownego tria: Archer - T'Pol - Trip (glowne role w wiekszosci epizodow), oraz tria dodatkowego: Malcolm - Hoshi - Phlox (czesto ich widac, ale glowne role dostaja bardzo rzadko).

    Rzeczywiscie, burakow jest calkiem sporo, ale badzmy szczerzy, sporo bylo ich tez w Voyu, a i DS9/TNG sie przed nimi nie obronily. Tamte seriale mialy jednak latwiej, bo kazdy nastepny dzial sie w przyszlosci w stosunku do swojego poprzednika. Entek to prequel, akcja dzieje sie 200 lat wczesniej, przed narodzinami Federacji, o kanonowe buraki jest tu wiec sila rzeczy duzo prosciej niestety, natomiast 'zwykle' buraki nie odstaja IMO norma od tego, czego swiadkami bylismy juz wczesniej. Ot, s-f.

    Pierwsze dwa sezony byly wyraznie takie, hm, zapoznawcze. Szczytna idea pierwszej eksploracji, pierwszych rozczarowan gdy okazalo sie, ze kosmos wcale nie jest taki przyjazny jakby ludzie tego chcieli, pierwszych powaznych dylematow (prime directive), konfliktow. W tych dwoch sezonach bylo sporo odcinkow slabych z powodu swojej wtornosci, po prostu wczesniej juz to gdzies indziej widzielismy, co prawda w innym serialu, w innej konfiguracji postaci, ale jednak. Nie mozna jednak powiedziec, ze w tych dwoch sezonach Entek nie utrzymuje klimatu oryginalnego Treka, klimatu eksploracji, badania nieznanego. Jak dla mnie utrzymuje go bardziej, niz swietny przeciez, ale bardzo 'stacjonarny' ze wzgledow oczywistych DS9.

    Trzeci sezon to duze zaskoczenie poki co. Scenarzysci wyraznie postanowili postawic na cos, co sie do tej pory najlepiej sprzedawalo, czyli duzo akcji (patrz przygodowy Voy, patrz wojna z Dominium w DS9) polaczonej z ciekawa, rozwojowa fabula. Mnie tam sie ten caly watek z Xindi/Expanse podoba. Z czternastu jak do tej pory odcinkow trzeciego sezonu do slabych zaliczylbym gora trzy, reszta byla ciekawa, momentami intrygujaca, po prostu dobre kino s-f, czasem wrecz bardzo dobre (Twilight, Similitude). Glowna zaleta to bez watpienia ciaglosc fabuly i akcji, jak za dobrych czasow DS9. Nie jest to moze jeszcze ten sam poziom, ale zmierza to w dobra strone jak na moj gust. Daje sie nawet zauwazyc rozwoj niektorych postaci, szczegolnie T'Pol, ktora wydaje sie miec dosyc duzy wplyw i na Archera i na Tripa, moze z tego trojkata wyniknac ciekawy konflikt w przyszlosci ;).

    Edit: Pisalem to przed obejrzeniem 3x15. Po obejrzeniu 3x15 jest jeszcze ciekawiej jesli chodzi o relacje T'Pol - Trip etc. ;)).

    W kazdym razie, po ogladnieciu wszystkiego spod znaku Entka co sie do tej pory dalo jestem dobrej mysli i absolutnie nie zgadzam sie, ze Entek to szmira. Zgadzam sie, ze nie jest genialny, ale jest dobry, nie jest tez tradycyjnym Trekiem, ale wszelkie nowosci zawsze byly sceptycznie przyjmowane przez fanatycznych trekkerow, tak bylo i z DS9 i Voyem, ktorych to niektorzy do dzis nie akceptuja w pelni. Entek jest na dobrej drodze do stania sie godnym nastepca swoich poprzednikow, takie watki jak z Xindi, Andorianami, a nawet Volkanami tylko tego dowodza. Szkoda by mi bylo, gdyby serial z powodow ogladalnosci musial zakonczyc sie przedwczesnie juz teraz, czy za rok. IMO wystarczy jeszcze tchnac w niego troche swiezosci, a bedzie juz calkiem dobrze.

    Od Moderatora: Brawo! Bardzo dobrze napisany post! Forumowicze bierzcie z niego przykład.

Wyświetlanie 6 wpisów - od 1 do 6 (z 6 w sumie)
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram