Nie chcę was martwić, ale wszechświat napewno nie będzie rozrastał się wiecznie ;]
Udowodnię to w ten sposób:
Jeżeli masa materii jest większa od krytycznej i wszechświat zacznie się zapadać to jest jasne, że mam racje.
Jeżeli jednak masa materii jest mniejsza od krytycznej wszechświat niby wiecznie będzie się rozszerzał. Jest tylko jedno ale. Cząstki elementarne mają swój maksymalny czas życia. W pewnym momencie rozpadną się 2 ostatnie i nie będzie się co rozszerzać 😎
Zostaną tylko czarne dziury, które jak już wiadomo z obserwacji "wyparowują", czyli zgodnie z mechaniką kwantową tracą energię na rzecz materii.
Ja osobiście popieram teorię wszechświata "bez brzegów". Czyli Zaczynającego się bez osobliwości i na niej się nie kończąc (oczywiście w 4 wymiarach i czasie urojonym). Taki wszechświat jakby się zakończył to byśmy nawet nie zauważyli tego. Po prostu wszechświat by się zaczął kurczyć i wszelkie strzałki czasu by się odwróciły i razem z nimi prawo dotyczące entropii (czyli nieuporzątkowanie wszechświata zawsze wzrasta).
Co do granicy przestrzennej wszechświata to jest ona poza naszym wierzchołkiem zdarzeń więc nie ma szans potrwierdzić empirycznie jej istnienia.
Na nie też nie ma dowodów tylko wzory (mówie o teorii względności bo innych nie znam )
Widzisz spróbuj najpierw tą teorię zrozumieć zanim ją obalisz ;]
Poza tym istnieją 2 teorie względności i to obie sią Einsteina 😎
Ty pewnie znasz szczególną, bo ogólnej raczej nie da się obalić (i w niej nie ma żadnych wzorów). W szczególnej chodzi mniej więcej tyle, że jak leci sobie jedna rakieta z prędkością prawie światła i w przeciwnym kierunku druga leci z taką prędkością to względem siebie też lecą z prędkością prawie światła tylko czas w rakietach i droga inaczej płynie. No i wynika z niej również, że wszystko co ma masę nie osiągnie prędkości światła, bo do tego jest potrzebna nieskończona energia (e=mc^2), bo masa rośnie wraz z prędkością. Ta teoria obala poprostu teorię czasu uniwersalnego (zawsze jednakowego). Więc Potwierdzeniem prawidłowości tej teorii jest to, że zegarki atomowe na orbicie chodzą inaczej niż te na ziemi.
CND
PS. I nie twierdzę, że szczególna teoria względności nie zostanie obalona.