"Gdybyś czytał flotowe maile dokładnie, o wątku na forum nie wspominając, to byś wiedział w czym tkwiła istota problemu i nie przekręcał rzeczywistości oczerniając nas publicznie."
Nikogo nie oczerniam tylko pisze jak było, poza tym jak bym miał fora czytać to by mi brakło czasu na granie.
"Kilka osób, które policzyć można na palcach jednej ręki, od LAT dba o rozwój bazy wydając majątek z własnej kieszeni, podczas gdy wielu innych albo nie dokłada nic (co wbrew pozorom jest w porządku), albo "dokłada co ma" (co też jest w porządku, z umiarem), a siłą rzeczy korzysta z dobrodziejstw dokończonych niemal w pełni holdingów, nie tylko w formie zakupów."
No tak najlepiej tylko wybrzydzać że inni dają więcej, a można dać więcej niż się ma??? No cóz nie każdy może poświęcić tyle czasu by wszystkie swoje postaci zdolne do oddawania fortuny na zawołanie
"Problem jednak pojawia się wtedy, gdy przepycha się jeden przez drugiego, żeby pozbyć się wszystkich swoich Fleet Marks sekundy po odpaleniu projektu, ale o dodaniu doffów, o dilithium nie wspominając, to nikt z nich nie pomyśli."
No przecież znam ten problem bo miałem przez dłuuuuugi czas zapas FM a kiedy się w końcu załapałem to dostałem zjebe, doffy dodawałem do tego stopnia że nie miałem kogo na misje wysyłać a dilit to szedł jak woda na bieżące potrzeby, Ale cóż zawsze dodanie 50 z 300 doffów było za mało.
"I raz jeszcze, wszystko omawiane było na forum, w mailach, na chacie, na przestrzeni miesięcy. Dyskusje były publiczne, więc każdy miał możliwość i równe prawo wyrazić swoją opinię czy propozycję."
No ma prawo do własnej opini a potem upomnienia i kolejny flame
""wrzucę wszystkie swoje FM przed innymi, a resztę, w tym doffy i dilith, niech wrzuca ktoś inny". Jeśli takie kwestie są dla kogoś problemem, to ma możliwość wyrażenia tego w dziale na forum, lub w grze, bądź też zwyczajnie zmiany floty. Publiczne oczernianie i w dodatku przekręcanie rzeczywistości raczej na poprawę sytuacji się nie przełoży."
Cały czas te same argumenty które już zostały wyjaśnione i kto tu kogo oczernia?? Ja opisuję jak wtedy wyglądała moja sytuacja.
"Bardziej cenimy sobie charakter i zaangażowanie we wspólną zabawę, aniżeli wkład materialny, zaś wszelkie ograniczenia i ich zniesienie wynikają wyłącznie z rang, które stanowią bardziej proformę, niż jakikolwiek sztywny rygor."
Co do wyceny wkładu to już wcześniej pisałeś i stanowi dość wielką zmienna w ocenie gracza.
"Bo jeśli komuś faktycznie zależy, to może być pewien, że zostanie wysłuchany, a jego opinia wzięta pod uwagę. "
Pisałem w grze w formie obrony niestety to zostawałem zmieszany z błotem.
"1. "Cegiełki" nie są obligatoryjne. Bycie we flocie nie wiąże się z obowiązkiem wypełniania projektów. Jest to mile widziane, ale jeśli się nie udzielasz, to też Cię nikt nie wykopie z tego powodu. Tak było od początku, tak jest nadal."
No ale zostaniesz wpisany na czarna listę
"Flame ze strony Suavka... Ja bym to uznał raczej za kulturalne przypominanie o pewnych zasadach"
No tak codzienna nagonka i tylko wyzwiska zabrakło
"Bezpodstawne powiadasz... Ok, niech Ci będzie - nie było wcale wiszących projektów, nie było wcale błyskawicznego wypełniania FM i konsekwentnego olewania całej reszty składowych projektu - wszyscy ulegliśmy zbiorowej halucynacji. O my biedni, ślepi i nadinterpretujacy fakty... "
Sarkazm jako główna linia obrony, a to wrzucanie graczy do jednego worka. Ocena wypełniania projektów oparta na obserwacji pierwszych 10 minut od jego odpalenia gdzie często potrzeba było większej ilości czasu na organizowanie środków.
"Przestaleś grać - znaczy nie masz wiedzy, jak toczyły się dalej sprawy i skąd wynikla decyzja o blokadzie zakupów. Skoro tak, to wyciąganie wniosków jest z Twojej strony co najmniej... Nierozsądne."
Jest rozsądne ponieważ opisywały czasy w których byłem aktywnym graczem i cóż trudno po tym nie było jak widać trafnie założyć że losy nie potoczą się pomyślnie.
"Jeśli nadal śmieszy Cię charakterystyka naszej floty - cóż... Śmieszy Cię coś, czego sam jesteś częścią"
No przecież płakać nie będę, a do subiektywnej oceny mam prawo
Odniosłem się chyba do każdego wątku tych wypowiedzi jaki zwrócił moją uwagę, choć jak już wcześniej ich ton jest dość sarkastyczny i agresywny ale cieszy mnie to że w jakiś sposób ktoś zareagował na moją wypowiedz. Obecna sytuacja ogólnie wygląda tak " stacja rozbudowana, liczą się Ci co dali najwięcej reszta za mało sklepy zamknięte a jak nie pasuje to wypad" tak tylko ogólny zarys, zresztą przypomina to ogólne zasady panujące w korporacjach.
No cóż wiele kwestii sie zgadza. Tyle że ja dobrze pamietam jak wygladała rozbudowa bazy odpalano projekt ktos wrzócił FM i zaraz szedł flame z Twojej strony. I tak cały tydzień bo za mało o 50 Doffówwrzuciłes, bo tylko Fm, bo nic commadities gdzie już 200 sie ładowało i tak kazdego z osobna a aktywnych było 4 graczy, cały tydzień to samo i poganianie bo projekt powinien byc zamknięty po 10 minutach od odpalenia, to przestalem grać bo meczyło mnie czytanie tych bezpodstawnych zarzutów.
A skomentowałem ten temat bo poniedawnym powrocie przeczytalem maila o "grupowej każe" za to że ludzie wrzucali co mieli a było tego za mało.
Nie bawimy się w biurokrację. Nie zmuszamy nikogo do dokładania się do rozbudowy bazy czy ambasady. Każda "cegiełka" jest oczywiście mile widziana, lecz nie obligatoryjna.
Rozbawiło mnie to:) To czemu zostali ludzie ukarani grupowo odebraniem uprawnien do zakupów na stacji?? Nawet flotowej wersji statku nie mozna kupić.
