Norman@ser19: Nie znam cię przyjacielu, ale twoja odpowiedź jakoś mnie nie zaskoczyła.
Błędne porównanie?! Dość kategoryczna opinia. Powiedz proszę jakiż to błąd popełniłem, bym nie popełniał go w przyszłości.A tak swoją drogą pozwalam sobie uprzejmie przytoczyć taki fajny zwrot łaciński "licentia poetica''.Jeśli pojawią się problemy ze zrozumieniem to chętnie pomogę....
@Corvus tak na marginesie:
13 Flotylla "Polska" z systemu Nowy Gdańsk ze stolicą w Warszawie. System Nowy Gdańsk zerwał wszelkie kontakty z jedną z formacji GF, która miała zbyt duże ciągoty rojalistyczne jak na republikański system koloni. Gdy 13 Flotylla weźmie coś lub kogoś na cel, to łatwiej już przekonać Klingona, żeby został wegetarianinem niż pokonać 13-tkę.
Skąd: Królewska Marynarka Wojenna Królestwa Polskiego
Czy to się przypadkiem wzajemnie nie wyklucza? 😛
Zawsze lubiłem mocne kontrasty. 😈 Jednak w tym razem to czysty przypadek.
Jak łatwo zauważyć nie jesteśmy duża flotą, ale sadzę że dość aktywną. Małą niedogodnością może być fakt iż mamy wielu naszych oficerów jeszcze nie doszło poziomu viceadmiralskiego. Co ciągle się zmienia. Jeśli szukasz aktywnych graczy to dobrze trafiłeś. Praktycznie co dziennie (z małymi wyjątkami), po południu na STO jestem JA i Eana, a pozostali też pojawiają się coraz częściej w tych godzinach. O ile nie będzie przeszkód (praca, szkoła) to inne pory dnia też są możliwe .W sprawie TS jak mówiłem, aktualnie nie potrzebujemy, ale nie ma problemu byśmy nie zaczeli. To jedna z cech 13.... szybka adaptacja.
Co do TS to chwilo rozjechał się nam po bezkresie internetu ( znaczy brak 😥 ). Jeśli chodzi o drugą cześć pytania, to mógłbyś to bardziej sprecyzować?
Faktycznie masz racje iż patrząc z boku trochę brakuje sensu. Bije się w piersi z tego powodu. Powinienem od razu umieścić drugą część i kolejne w niech po kolei wszystko wyjasniam. Więc nie ma strachu. Przegrywajacy klingoni to żle? Zresztą to samo co wyżej 😀 Co dziwnego w nazwisku Corvinius? -- typowe węgierskie nazwisko 😆 😆
Jest jeszcze prostsza metoda.Można płacić za pomocą SMS'a. Na Perfect World jest taka możliowść.
Witam!!!Tak, tak ja jednak żyję!! 😈 Wasz ulubiony romulak prubuje rozkręcić flotkę jako szpieg w szeregach 'miłujacej' pokój Gwiezdnej Floty. Tymczasem nigdzie nie widzę wyciagniętej dłoni łaknącej łapówki? Jak to jest?Jak ktoś zainteresowany fałszywymi radami. 😈 Nieszczerymi intencjami 😈 A nawet nożem w plecy 😈 😈 To szczerze zapraszamy (nieszczerze? :twisted:)Kontakt jak u wspólniczki.... tfu koleżanki wyżej. :ir: Albo na priva tutaj Pozdrawiam wasz szczrze oddany 😈 Corvus vel Conhae
To ja pierwszy. Przedstawiam:Ael'Enriov(admirał) Corvinius i-Sulla z Romulańskich Sił Gwiezdnych (Galae), dowódca Vastam'akhiy'nai (Skrzydło Czarnej Dłoni).
Sorki Reyden ale nacisnąłeś guziczek 😀 i jest po ptokach - jak to się mówi. Ja głosowałem na strategie. Chwilowo znudziło mi się wydawanie podobnych rozkazów przez 10 rund.A co do aktualnych gier - to poprawcie mnie jeśli się mylę - ale czy przypadkiem nie ciągniecie ich już tylko na siłę??? Tylko po to by dla zasady je skończyć??
Ja się piszę do gry jako Romulanie. Jeśli mnie chcecie i jeśli jest miejsce 😆
Opowiadanie się mi podobało i nie mam z grubsza żadnych zażaleń. Co do Pierwszej Ery to nie tyle z niej zrezygnowałem co raczej zmieniam bardzo poważnie realia. Tak wie dalszy ciąg alternatywnej rzeczywistości powstanie, tylko będzie się baaaaaaardzo różnił.
Aen'rhien gwałtownym przyśpieszeniem mija Uhai i przyjmuje na siebie ogień. Oba okręty maksymalnie zbliżyły się do "klingonika" i zasypały go burzą ognia. Jednocześnie oba okręty zaczęły namierzań pozostałe okręty wroga. Jeszcze chwilę i będą na swoich pozycjach.Aev zignorował komunikaty. Czekał.....
The D: Właśnie odpowiedziałeś sobie na własne pytanie. Ja nie lubię gdy autor skupia się na psychice bohatera , czy bohaterów resztę świata stawiając w tle. Ja traktuje s-f, fantasy, sensacje militarne i inne jako rozrywkę, a nie studium człowieka schizofrenicznego, albo czegoś podobnego. Jak bym chciał o czymś takim poczytać to bym wziął wypracowanie kumpla który studiuje psychologię na UW. Dla mnie czytając takich autorów, którzy właśnie sie skupiają nad psychika i dywagują na temat jego wyborów, od razu przychodzi obraz gościa siedzącego przed telewizorem z popcornem w ręku i zastanawiającego sie jednocześnie jaki program wybrać i czy do popcornu dodać masło czy sól. Według mnie S-f ma pokazywać jakąś wizje przyszłości. I tu wizja w serii "Honor Harrington", jest dla mnie bardziej realna niż dajmy na to w B5, ST, i wielu innych książkach, filmach, serialach i grach , co jednak nie znaczy że będę je uważał za bezsensowne. Z prostego powodu że nie zgadzają z moja wizją. Takie jest moje zdanie.
