Forum › Fantastyka › Inne sci-fi i pozostałe gatunki › Pandorum
Przyznam szczerze, że nie przepadam za horrorami SF, ale tutaj spotkało mnie miłe zaskoczenie. Historia w filmie niezmiernie kojarzy się z książką "Non Stop" ( przepraszam ale autora nie pamiętam, a do biblioteczki daleko 🙄 ) czyli pomysł zapożyczony z lat 1950 - 60. Wielki wielopokoleniowy statek kosmiczny wiezie przez mroczny kosmos nadzieję ludzkości, 60 tys osadników i miliony embrionów zamrożonych zwierząt. Główny bohater budzi się z hibernacji i okazuje się że nie wszystko jest tak jak należy. I tutaj skończę aby innym nie psuć zabawy.Nie ma w tym filmie nic zaskakującego jest klasyczny do bólu, ale klaustrofobiczny klimat i ciągła nie pewność o los bohatera działała na mnie pobudzająco ( a oglądałem ten film z przerwą na sen i pracę więc zastanawiałem się co będzie dalej ).Film kończy się " Tanis populacja 1203 ", co daje nadzieję na kontynuację.
z początku nie chciało mi się tego oglądać ale zostałam niejako zmuszona 🙄 w każdym razie nie żałuje i powinnam podziękować tej osobie która mnie namówiła. Film naprawdę ma świetny klimat
Po "Obcym" klasycznym horrorze sf pragnęłam obejrzeć coś co wreszcie ruszy tą tematykę. Pandorum mnie nie zawiodło. Po prostu łał. Gra aktorska super, efekty i charakteryzacja równie dobra. Ale co jest siłą tego filmu to historia. Miałabym ochotę pozachwycać się końcówką, ale tym którzy nie oglądali nie będę spoilerować. :PW każdym razie ciocia Manul poleca!
Historia w filmie niezmiernie kojarzy się z książką "Non Stop" ( przepraszam ale autora nie pamiętam, a do biblioteczki daleko)
Brian W. Aldiss. Książka absolutnie genialna, natomiast film bardzo średni.
Kostiumy i scenografia w filmie są wiarygodne ( Jeżeli coś może być wiarygodne w SF ). Historia opowiedziana sprawnie, no i nawiązuje do klasyki SF. I następna zaleta, nie jest o super bohaterach i nie jest to adaptacja komiksu.
Jeśli Ukryty Wymiar to ten film Andersona z nawiedzonym statkiem to ja w połowie filmu zacząłem zastanawiać się nad tym kiedy się skończy.A Pandorum trzeba będzie zobaczyć.
Musze przyznać że bardzo mi się film spodobał. Lubię zarówno horrory jak i sci-fi, a połączenie tych dwóch gatunków w tym filmie daje ciekawą opowieść. Aktorsko film dobrze zagrany. Czasami zaskakujące zwroty akcji. Po prostu dobry film na zimowy wieczór..
Pare dni temu obejrzałem i powiem szczerze, że mam mieszane wrażenia po nim. Fabuła mi się nawet podobała, ale nie do końca. Rozwiązanie z lotem było całkiem fajne, ale to że tak monstrualny statek wylądował na tej planecie..... no i efekt ewolucji....... Tak poza tym to nawet nawet.Co do kontynuacji to raczej nie będzie." Tanis populacja 1203 " to tylko podanie ile ludzi jest w pierwszym roku i ile..... wiadomo 😀 .
Jeśli Ukryty Wymiar to ten film Andersona z nawiedzonym statkiem to ja w połowie filmu zacząłem zastanawiać się nad tym kiedy się skończy.
A Pandorum trzeba będzie zobaczyć.
Ja widziałem oba filmy w krótkim czasie - lepsze wrażenie na mnie robi jednak EVENT HORIZON. Pandorum zbyt mroczne choć z ciekawym finałem. Jeśli uważacie ze ukryty wymiar jest słaby włącznie go będąc samemu w mieszkaniu o 2 w nocy. 🙂
Event Horizon, Sunshine, Supernova, Pandorum - dla mnie wszystkie te filmy są bardzo podobne. Jakieś zło kryjące się w mrocznych korytarzach statku kosmicznego. Do tego ktoś zawsze okazuje się być szaleńcem mordującym resztę załogi. W Pandorum spodobał mi się wątek postaci Dennisa Quaida. Ten drugi bohater, to tylko ciągle spadał z dużych wysokości. 🙂
A końcowe pokazanie sytuacji statku - dla mnie totalne zaskoczenie, ale ciekawe.
Rowan J Coleman wychwala tytułowy film:
https://www.youtube.com/watch?v=zeKMH2if_r4
