Trzeciego listopada 2009 roku na antenie ABC zagości pilotażowy odcinek remake'u serialu o wyrazistym tytule V. Producentami są Scott Peters (twórca 4400!) i Jeffrey Bell (Wyspa Hapera), a jako głównych bohaterów zobaczymy Elizabeth Mitchell (Juliet z Lost), Joela Gretscha (Tom z 4400), Morenę Baccarin (Inara z Firefly'a), Laurę Vandervoort (Kara z Smallvile) i pare innych perełek.
Oryginalny "V" opowiadał o walce przeciwko najeźdźcom z kosmosu, którzy zamierzają wykorzystać ludzi jako pokarm, a Ziemię jako gigantyczne źródło wody. Historia wojny pomiędzy naszym gatunkiem a obcymi opowiedziana jest z punktu widzenia grupy ruchu oporu działającej w Los Angeles, która próbuje znaleźć słaby punkt swoich przeciwników. [źródło]
Jest to dla mnie największa serialowa premiera roku i niewątpliwie najbardziej oczekiwane telewizyjne wydarzenie. Pierwszy sezon ma mieć 13 odcinków, a E! Online ocenił pilot na 11/10. Już nie mogę się doczekać :>
Już nie mogę się doczekać :>
Także czekam z niecierpliwością.
Ogladalam ten serial. Bardzo mi sie podobal. Z przyjemnoscia obejrze nowa wersje.
No i po pierwszym odcinku, mam wrażenie że oglądam Ziemia Ostatnie Starcie. Nie jest to złe ale jakoś tak nic nowego, sam odcinek lepszy od premiery SGU może nie był ale zapowiada się ciekawie. I tak zastanawia mnie że żadne państwo na ziemi nie próbowało przywalić atomówką w żaden ze statków 🙂
Też mi się skojarzyła Ziemia...Cały serial może być ciekawy, już mamy zaprzysięgłych wrogów w FBI i konflikt "pokoleniowy" przeciwniczki i zwolennika Invader... tfu, Visitors 🙂
Nieco naiwnie przedstawione zawiązywanie ruchu oporu, ale pierwszy odcinek bardzo mi się podobał.
Cóż, wielkie deja vu z dnia niepodległości... ale tego się też spodziewałem. Nie, żeby mi się to nie podobało 🙂 Ogólnie pilotowi dałbym 9/10, oglądało się naprawdę bardzo przyjemnie.
Superancki trzyma w napięciu i ta sexowna Anna :wub: Już niemoge się doczekać następnego odcinka. Swoją drogą ciekawe kiedy pokażą jaszczura w całej okazałości 😎
Pilot był dobry, zobaczymy co będzie dalej.
jedyny problem z "V" jest taki że to tylko nowa wersja, więc mniej więcej wiadomo jak to się dalej potoczy no i piękna Morena znowu jest po złej stronie i chce nawrócić Ziemię
Mi sie srednio podobalo. Watki poganiane i przez to plytkie, ale najwieksza wada to permanentne dejavu. Tak wiem, ze to remake, ale jakos nie nastraja mnie to optymistycznie na przyszlosc.
Wtórne, ale nie jest złe. Problem w tym, że jest dla mnie wtórne mimo tego, że nie oglądałem oryginalnego V. Inwazja obcych - bezpośrednia czy podstępem - to pomysł stary i wielokrotnie wykorzystywany. Nie sądzę, że w nowym V zobaczymy coś nowatorskiego, dlatego za kilka odcinków może być zwyczajnie nudnawo. Pilot jednak oglądało się dobrze.
A mnie się wydaje, że szybko zapłacą za brak oryginalności. Aktorka z LOST nie wystarczy żeby utrzymać fana seriali s-f. Faktycznie po kilku odcinkach ludzie się znudzą, bo to jest przewidywalne i już było. Co prawda skupiło moją uwagę o wiele bardziej niż pierwszy odcinek 4 sezonu Heroes, ale chyba tylko właśnie przez Elizabeth Mitchell i z czystej ciekawości. Coś słabo ostatnio z serialami i chyba ABC ciężko będzie przebić LOST, zresztą nie tylko im.
Problem w tym, ze V z Lostem stara sie konkurowac, a nie o to powinno chodzic.
