Przeczytałem ostatnio książkę Wojciecha Manna - Rock Mann. Czyta się bardzo lekko. Sporo anegdotek, napisane językiem przystępnym, momentami nawet bardzo zabawnie. Wszystko kręci się wokół kontaktów Manna z muzyką. Autor wplata w tekst krótkie listy swoich "naj". Mamy np. 5 najlepszych coverów czy 5 niezapomnianych koncertów. Dochodzimy do strony 95, a tam kolejna lista - tym razem Pięć piosenek o największym stopniu okropności. Oto co napisano przy pozycji nr. 2 :):
2. William Shatner, Lucy in the Sky with Diamonds - zdumiewające jak popularny kapitan Kirk ze statku kosmicznego Enterprise w serialu Star Trek mógł uwierzyć w swój wszechstronny talent i zmasakrować genialne dzieło Beatlesów.
Na tej niechlubnej liście wymieniono również:
1) Goobay Dance Band - Sun of Jamaica
3) The Cheeky Girls - Cheeky Song (Touch My Bum)
4) Funky Filon & Kaja Paschalska - Mała Chinka
5) Eilert Pilarm - dzieła wszystkie