Forum › Star Trek Online - Forum serwisu STOnline.pl › Newsy Star Trek Online › Zapowiedź Sezonu 9.5
Oznaczony: crafting, sezon 9, sezon 9.5, star trek online, STO
Chyba się graczom nowy craftng nie spodobał - http://sto-forum.perfectworld.com/showpost.php?p=17662661&postcount=136 😉
Ja rozumiem nowe rzeczy ale nie ma sensu robić coraz lepszych. Craft może był by ok jak by usunąć losowość, niebotyczne koszty dilka i dziwne rzeczy tylko z c-store. Jak by je można było z misji zdobywać (nawet w małych ilościach) spokojnie mgławice można zostawić.
Jedyny problem w tej grze może stanowić graund STF z borgiem (trzeba pomyśleć i zgrać się) bo walka kosmiczna jest banalna. Jestem tak samo mocny jak tactical cube na stf a z tymi rzeczami to cygaro będzie pękać mimo że pro graczem nie jestem
Wiem jaki będzie następny krok.
Krążownik fed 6x6 slotów broni 12 konsol i z hiper działem niszczącym wszystko na hita oraz dla balansu 3 hangary a co kto bogatemu zabroni.
Jeszcze trochę i coś takiego wejdzie w sezonie 12.Może wcześniej.
Slawek, oni nie uzywaja narkotykow. Zabraklo im kasy na nie i dlatego daja crafting. Dobry towar z Kolumbii kosztuje krocie, przeciez nie beda walic w zyle rozcienczonej maki 😛
School Specialist Duty Officers are now available through various means in-game.
- These officers are required in order to craft some of the highest-skill items in each R&D School.
- Each School Specialist will have one R&D School, in addition to their standard Specialization.
- They also have a full complement of traits and active roster abilities, allowing them to remain functional as Duty Officers beyond just the R&D system.
- These officers have been added to all C-Store Duty Officer Cadre Packs.
- Also applies to existing ones already purchased.
- They can also be obtained rarely as a reward for running the "Request R&D Assistance" Duty Officer Assignment, newly available at your Academy or Starbase Recruiter.
- This assignment rewards Materials and Components in addition to a small chance at School Specialists and Catalysts.
Bez komentarza.
Aczkolwiek mógłbym dodać "a nie mówiłem?"
Dwa pytania na które nie znalazłem odpowiedzi:
1. Craft na defera battle zone też się zmienia?
2. Co z tymi punktami które wcześniej zebrałem.
Dwa pytania na które nie znalazłem odpowiedzi:
1. Craft na defera battle zone też się zmienia?
2. Co z tymi punktami które wcześniej zebrałem.
ad.2 punkty które wcześniej zebrałeś przepadną i nic poza rekompensatą w postaci (prawdopodobnie) paczki z mowymi materiałami nie dostaniesz, żadnego headstartu w postaci lvl w crafcie nie uświadczysz
ad.1. nic na ten temat jeszcze nie wiadomo
Misja "Request R&D Assistance" trwa 48 godzin i kosztuje 1000 dilithium... A nagrody oczywiście są losowe - nie ma gwarancji, że wpadnie taki doff, jakiego graczowi potrzeba, ani że w ogóle jakikolwiek doff wpadnie.
Koniec z mojej strony. Mam dość gry, w której Cryptic nawet nie udaje, że rzuca graczom kłody pod nogi. A że i tak nie ma nic nowego do roboty, to do zobaczenia w Expansion 2.
Jak tak czytam o tym craftingu to myślę że lepiej byłoby żeby został na takim poziomie jaki jest.
Ale Cryptic da coś nowego lepszego gracze ( nie wszyscy ) się na to rzucą często wydając kasę a jak dochody spadną to znowu się da coś lepszego i tak w kółko. Szkoda że Cryptic uznaje to jako jedyny sposób zarobku.
Slawek: czyżbyś się przerzucił na GW2 ?
Skąd ten pomysł z GW2? Nie gram w żadne inne MMO i nie mam zamiaru nawet zaczynać niczego innego niż STO. Jeden pożeracz czasu robiony pod grind i mikrotransakcje mi wystarczy.
a tak jakoś mi się wydawało tym bardziej że parę dni temu wszedł tam duży patch o nazwie Expansion 2 🙂
Expansion 2 to tymczasowa nazwa kolejnego rozszerzenia STO, po S9,5. Wstępnie wiadomo tyle, że będzie to coś z Delta Quadrant oraz rozmachem ma być porównywalne do Legacy of Romulus.
Dobra parę rzeczy im się udało. Poprawili reputację bo nie trzeba tyle już kupować, zmniejszenie grindu w evencie na Risie. Szkoda że rozwalili tyle samo rzeczy: biedny galaxy, nudne battle zone, dochodzi teraz craft i usunięcie mgławic. Co raz więcej grindu co raz mniej gry for fun.
Mam małe podejrzenia... To taka mała teoria spiskowa.
Jakiś czas temu Cryptic popełnił ogromnego "babola". Chyba wszyscy wiedzą co mam na myśli. Nieprzemyślana mechanika i oddanie w ręce graczy mechanizmu, który pozwalałm na zarabianie kosmicznych ilości dilithium. Oczywiście szybko się z tego wycofano. Nie znam liczb i pewnie Crypta nigdy tego nie ujawni, ale wydaje mi sie, że po tej akcji sporo graczy po prostu przestało kupować Zeny, a to już Crypta mogła boleśnie odczuć.
Mam teorię: wszystkie ceny w dilithiu i zmuszanie graczy do wydawania go (nawet na tak losowe bzdury, jak opisał Sławek) są po to, aby wyssać nagromadzone wtedy zapasy. Innymi słowy rozdali majątek, zorientowali sie po fakcie, a teraz starają się zachowac twarz, a jednocześnie przywrócić wpływy sprzed "babola".
A że uderza to we wszystkich graczy, a nie tylko tych korzystających wtedy z "exploita" (sic!), to już inna inszość. To, że zabijają grę.
Na koniec dwie uwagi, w zasadzie jako odpowiedź na porzucenie gry przez Sławka:
- gra robi się wtórna, na dłuższą metę nudna i - co mnie boli najbardziej - coraz mniej mająca wspólnego z serialami, które kocham. I też się zastanawiam, kiedy pęknę.
- Sławku. Zakłądając, że wkurzysz się i odejdziesz... Ty, ja, ktokolwiek jeszcze. Ciekawe, jak długo wytrzymamy bez gry i ludzi. 🙂 Bo nie wierzę, że będzie to odejście na stałe.
*Up
O jakim "babolu" mówisz bo nie kojarzę.
Co do odejścia można nie grać i z ludźmi pisać na forum. Jak to mówią " wilk syty owca cała"
Dopóki gra będzie istnieć, a ja będę miał dach nad głową, to nie zrezygnuję z niej na stałe. Niemniej jednak tak jak dawniej odpalałem STO i zastanawiałem się "co by tu porobić", ewentualnie kiedy jeszcze za grindem stały faktyczne nagrody, a nie kolejne zabawki pogłębiające power creep, tak teraz widzę tylko żmudny grind, utrzymywanie flot, baz, mielenie dilithium i perspektywę wałkowania setki razy tych samych niezmiennych i banalnie prostych misji PvE. Lata temu płaciłem, żeby się bawić. Teraz płacić nie muszę, ale zamiast zabawy czuję wręcz presję.
Jak sam stwierdziłeś, wtórność i nuda. Prawdę mówiąc nie boli mnie odcinanie się od serialów, bo dla mnie urok gry zawsze tkwił w jej unikatowej mechanice (ground + space + rpg + social) urozmaiconej otoczką ST/sci-fi. Ale o ile dawniej np. nowy sprzęt czy drop faktycznie robił różnicę i dawał radochę z zabawy, tak teraz jest to wyścig na DPS (taktycy w A2B FAW Scimitarach...), farmy (dilithu/EC/FM), a w przypadku niektórych graczy szukanie exploitów. Content dla samotnego gracza przestał stanowić jakiekolwiek wyzwanie nawet na Elite, a spróbuj wyciągnąć ludzi na coś innego niż najprostszy STF, nie daj boże jakiś ground, to usłyszysz tylko własne echo.
Tak czy inaczej, bez gry się wytrzyma, a ludzie są też na forum i w prawdziwym życiu. 😉
Swoją drogą, jakiego babola masz na myśli? Zakładając, ze exploit już nie istnieje, to nie ma obaw, by nazywać rzeczy po imieniu. Chodzi o konsole z foundry (za co podobno sporo osób rzekomo dostało bany), czy coś było po tym o czym nie wiem?
Jeśli chodzi o teorie spiskowe, ja to bardziej widzę tak, że gra się po prostu ludziom nudzi. Jedni mają dość, inni przejrzeli na oczy i widzą w jakim kierunku idzie Cryptic, zaś sami twórcy chcąc zarabiać idą na łatwiznę - zamiast stworzyć grę, w którą ludzie będą chcieli grać (a przy tym płacić) to od dłuższego czasu wyrzucają tylko preteksty do żmudnego zbierania świecidełek i/lub płacenia za ewidentnie lepsze rzeczy bądź udogodnienia z lock boxów, doff packów, czy sporadycznie C-Store. Balans nie istnieje, każdy kolejny okręt jest i będzie potężniejszy od poprzednich, wszystko trzeba utrudnić ludziom, żeby wydawali Zen / kupowali dilith, a kolejnym krokiem jest właśnie ten nieszczęsny crafting, pełen barier czasowych, pieniężnych i polegający w dużej mierze na mozolnym klikaniu oraz totalnej loterii w różnych aspektach całości.
Tak się niestety składa, że podobny system był już obecny w Neverwinter. Co ciekawe, tam spotkało się to z krytyczną opinią, a jednak Cryptic powtarza coś podobnego w STO. Bo chyba mimo wszystko opinie większości nie mają takiego znaczenia, jak portfele mniejszości...
