Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Sesja RPG › Założenia kolejnych bitew
A może poprostu nie wpuszczać defianta do gry? W czasie bitwy był chyba tylko jeden.
Po prostu kosmiczny Panzer General
Jeżeli będzie strategia, to ta jak w PG właśnie. Dostaniecie mapę (ale nie hexową, w postaci pliku xml) - jedna strona jedną, druga drugą z zaznaczonymi własnymi okrętami (czy raczej - zgrupowaniami okrętów) i znanymi jednostkami wroga. I będziecie "tylko" wydawać rozkazy tym grupom - przesuwanie figurek na mapie. Jak generałowie i admirałowie. Nie będzie łączenia strategii z taktyką.
Jeżeli będzie "tradycyjna" bitwa, to będzie to gracze vs MG jak w wojnie Kardassiańskiej. Rozwinięte rozgrywki, być może parę bitew pod rząd, wszystko będzie się toczyć znacznie szybciej niż w dotychczasowych grach więc nie będzie dużo czasu na myślenie i czekanie pod ostrzałem aż się sytuacja wyklaruje. Dlaczego? BatleHowskie "wyrównanie" mocy okrętów pójdzie w diabły i jednostki będą dysponować mocą odpowiadającą mniej więcej ekranowej. Nie będzie więc sytuacji gdzie dwa okręty staną obok siebie i przez pół bitwy będą się okładać. Wejście, wyjście - albo dalej do walki, albo wąchać kosmiczne stokrotki od strony korzonków.
Co do dostępnych okrętów, to w wersji strategicznej nie ma większego znaczenia, i tak będziecie je dostawać z góry, czyli odemnie. I w sumie coś takiego jak uniki będzie istniało tylko pod postacią numerka koło pola "zwrotność". W wersji strategicznej będzie to zależeć od tego, ktorą stroną zdecydujecie się grać, ale dostępne będą okręty tylko i wyłącznie kanoniczne (czyli zapomnijcie o bólu i różnych dziwadłach ze strony BatleHa - szczególnie Kardassianie i Romulanie). Na 100% nie będziecie mieli do dyspozycji Galaxy, Sovereignów, Defiantów i Negh'Var. Po stronie Federacji najwyższa półka to Ambassador i Akira, ale większość, jak ktoś zauważył - to będą Mirandy i Excelsiory. Klingonie to K'T'Inga i BoP ze śladowymi ilościam Vor'cha. Rzecz jasna plusa będą mieli Romulanie: D'Deridexy i tylko one, ale już ja się postaram, żeby to nie zakłucało rozgrywki.
Jeżeli będziecie grali Dominium to sprawa jest jeszcze prostsza: Galory i Hideki + Szturmowce i Krążowniki.
Ja się piszę do gry jako Romulanie. Jeśli mnie chcecie i jeśli jest miejsce 😆
Dobra ja się dopisuję do gry jako federak. I strategię ciągle uważam za głupi pomysł. Patrzczie z resztą strony wcześniej.
Jeśli można to też się dopisuje do gry po stronie Federacji
Imperium Klingońskie zgłasza gotowość do podjęcia działań wojennych.
USS Excalibur ( NCC-???? ) zgłasza gotowość bojową .
A co do formy , to obecna pasuje mi najbardziej , chociaż strategia mogła by być ciekawa .
Pamietaj, że federacja ma stara i dość rozjechaną flotę, takie nowe rzeczy jak Akiry czy Galaxy można liczyć sztukami.
Podstawa to Exelsiory, Mirandy, Ambassadory i podobne z 50-letnie starocie.
Fakt ale te najnowsze biją o kilka długości całą resztę, np: Defiant, Akira, Prometheus, Sovereign.
Jedyny przykład jaki pamietam gdzie Def omijał broń energetyczna (...)
Walka ze szturmowcami Dominium w Mgławicy Omarion, OR, Chin'toka, FC z Borgiem długo by wymieniać Throne.
Wszystkich do gry po stronie Sojuszu UFP-Klingoni-Romulanie serdecznie zapraszam. 😎
Zarathos
Nie będzie łączenia strategii z taktyką.
Od czego więc będzie zależeć zwycięstwo w takiej walce, od statystyk jak w Ogame i tym podobnych grach na przeglądarkę ?
Dlaczego? BatleHowskie "wyrównanie" mocy okrętów pójdzie w diabły i jednostki będą dysponować mocą odpowiadającą mniej więcej ekranowej.
W porządku ale sam wiesz, że trek na to do siebie , że czesto sobie sam zaprzecza..
Co do tym D'd to mam nadzięję , że jakoś to zbilansujesz.
Ja podtrzymuję deklarację z lipca - Klingoni w ramach międzynarodówki sił Dobra.
Od czego więc będzie zależeć zwycięstwo w takiej walce, od statystyk jak w Ogame i tym podobnych grach na przeglądarkę ?
Dokładnie. Statystyk, tego, jak ułożycie grupę (typy okrętów), tego jaką przewagę będziecie mieli i jakie doświadczenie zbiorą poszczególne okręty.
Połączenie strategii z taktyką nie ma sensu, bo oznaczałoby robienie tylu gier taktycznych na razi ilu jest graczy.
I jak zwykle w takich wypadkach coś jest nie tak 😉 Ja mam: już głosowałeś w tej ankiecie 😉
U mnie to samo :P.
No to jest nas trzech ;). Nie rozumiem tylko, jaki jest sens gry strategicznej gdy nie widzimy żadnej mapy. A w OGame wszystko jest już ustalone. Jak już będzie zrobiona specyfikacja i "OGamizacja" (:>) jakichś 28 klas okrętów przerobione odpowiednie statystyki itd. zastanie nas jesień średniowiecza.
