Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Sesja RPG › Założenia kolejnych bitew
Wy będziecie prowadzić tylko jednostki jakie już zostały przydzielone przez dowództwo waszego państwa do tego odcinka frontu i oddane pod komendę 'gracza dowodzącego'.
Tak wiec jak bym sie zdecydował (a jest to coraz bardziej pewne), dowodzić siłami Rihannsu to w imię gry mam być bez względnie posłuszny dowódcy Sojuszu? Czy może będę miał w ramach 'swojego' frontu autonomię??
Będziesz podległy głównodowodzącemu na tym odcinku tak samo jak każda inna jednostka z tego fragmentu frontu. Nie będzie 'romulańskiego', 'federacyjnego' czy 'klingońskiego' frontu. Tylko jeden wspólny. Taka międzynarodowa grupa bojowników o wolność i socjalizm 😀
Dobra wieczór zmienił się w nockę. A więc mamy scenariusz. W takim razie czas na wojnę o stołki!! 😀 Ja deklaruje że chcę co najmniej dowodzić Rihannsu. Są konkurenci?? Chętnie podbije oko. 😀 😀 😀 😀
To tak po Romulańsku podbijać oko? Chyba bardziej po Klingońsku. Hmm miałem nie grać Romulanami, ale lubię wyzwania :] czekam na podbicie oka dawno nie miałem dobrej walki :] Tak na serio to ja też bym chciał dowodzić, którąś ze stron. Federacja, Klingonialbo ci "źli" Dominium :DJa nie będę nikomu podbijał oka ... po prostu rzucę się na kogoś, to wystarczy 😀
Corvus, możesz grać co najmniej romulańskim komandorem dowodzącym grupą (niewielką) okrętów podległych graczowi dowodzącemu. Jedyna 'bitwa o stołki' to kwestia tego, kto będzie grał dowódców obu stron. To jakiej rasy będzie głównodowodzący (znaczy ktoś z ras Federacji/Klingon/Romulanin dla jednej strony i Vorta/Kardassianin dla drugiej) to już decyzja graczy którzy będą rządzić.Najlepiej najpierw zadeklarujcie się, którą stroną chcecie grać, a potem gracze obu stron wybiorą głównodowodzącego dla swojej strony. I tyle.
Ja się zgłaszam jako brygadier po stronie Klingońskiej.Qupla
Zaczynacie od najniższych stopnie (poza szefem), czyli kapitanów. Sef będzie najniższego stopnia flagowego (komodor GF, pułkownik KSO albo admirał Galae [tutaj będzie ciężko z awansami]).Więc stopni możecie nie wymieniać 🙂
Zar Komodor w GF nie pojawił się od ostatniego z filmów z Kirkiem ... ten stopień chyba przestał w GF obowiązywać.
Zamiast Komodora możemy dać jedno lub dwu gwiazdkowego admirała.
Kontradmirał ma w czasach TNG ( 2365+ ) dwa piny ( a nie gwiazdki ) , jedynie w latach 70 XXIII wieku jest ma jedną gwiazdę , a ranga Komodora jest tylko w TOS i TAS , potem jej nie ma aż do ENT . Generalnie w czasach TNG+ nie ma gwiazdek jako rang oficerów , czasami wystepują w czasach TOS i Filmach I-VI .A co do gry , to prawdopodobnie zagram po stronie UFP lub KSO ( ale tylko przy opcji 2 lub 3 ) , jeszcze się zastanawiam .
Jak już pisałem gram SF, chętnie zostałbym dowódcą ale między 14-30 lipca mogę mieć problem z dostępem do jakiegokolwiek komputera, więc chyba odpadam. Chyba , że gram zaczniemy dopiero po zakończeniu Prawdziwego Typhoona czyli gdzieś na początku sierpnia. Jeśli tak to chętnie podowodziłbym Sojuszem.Aha co do admirałów:" Many rank systems, including that used by various incarnations of Starfleet, have been known to use several grades of the admiral rank, which include, in order from most senior: fleet admiral, admiral, vice admiral, rear admiral and rear admiral lower half (also known simply as commodore). "Edit:Hipotetycznie gdybym został dowódcą nie przewiduje gospodarki nakazowo-roździelczej, jeśli ktoś będzie miał jakieś interesujące pomysły co do rozgrywki na poziomie strategicznym jestem otwarty na propozycje. Wykonanie rozkazów , własnych planów - daję wolną rekę chyba, że sam coś wymyśle. Z autonomią też nie widze żadnych problemów , tak samo jak z mieszanymi siłami np. Romulanin wydelegowałby np 2 Warbirdy a w zamian otrzymał pod dowódctwo jednoski GF. I takim zespołem by mógł spokojnie dowodzić. Chciałbym jednak aby te pomysły były przesyłane do zatwierdzenia przed wysłaniem posta.
You have my sword :)Klingoni albo UFP, zaleznie od potrzebny
Ja na Fercarta glosuję a stanę po stronie klingońskiej.Qupla.
Gra zacznie się tak jak tego będą chcieli gracze. Tzn. albo od razu, albo po zakończeniu Typhoona. Sądzę, że po zakończeniu obecnej bitwy będzie rozsądniej, bo skoro teraz są czasami problemy z odpisywaniem, to przy pisaniu na dwa fronty...No, ale jak chcecie.W każdym razie gra będzie strategią rozgrywaną w czasie wojny z Dominium. Wszechświat alternatywny, więc jak Dominium wygra, to nic się nie stanie :)Grają:Fercart - :ufp2: Pitmistrz - :ik:Fluor - :ik:Corvus - :ir:Hemrod - DominiumKronos - :uk:I.Thorne- :uk:Być może grają:Reyden - GF/KSO?Gracze są nadal przyjmowani, chociaż chętnie zobaczyłbym w kolejce jakiegoś Jem'Hadar czy Kardassianina (ew., bardzo ewentualnie Breena), bo inaczej gra będzie zasadzie gracze kontra MG.
Nie widzę nikogo innego kto by chciał grać Dominium dlatego ja chętnie zostanę jakimś Zmiennym albo Vortą i pokażę morderczym stałym z federacji, kto ma rację 😛
Chym..... zapowiada się to interesująco. Na razie obserwowałem wasze propozycje z dystansu jednak myślę że się skuszę i przyłączę się do zabawy. Zarathos biorę pod uwagę Kardazjan, odgrywałem już pewnego Legata w niedawnej bitwie 😉 więc nie będzie kłopotu ze zmianą skóry. A jak widzę ta strona na razie nie cieszy się popularnością . Ciekawe czemu ? 😉 Tak więc masz kardazjanina :uk: . :uk: Pozdrawiam :uk:
