Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Sesja RPG › Założenia kolejnych bitew
W czasach kiedy torpedy miały duzą moc - fotonówki Federacji miały moc od 150 000 do 400 000 DMG , torpedy grawimetryczne miały 1 625 000 DMG , torpeda kwantowa miała 1 000 000 DMG .
Obecnie nasze fotonówki maja moc od 15 000 DMG do 40 000 DMG , kwantówka ma moc 100 000 DMG , torpedy grawimetryczne nie wiadomo do końca jaką będą mieć moc .
Generalnie odpoiwedź na tego typu pytania znajdziesz w przyklejonym topicu z Zasadami PBF .
Co do manewrów WARP - to ich nie będzie - poczytaj sobie komentarze do bitwy z Kardachami to się dowiesz czemu .
A PBF i kanon nie zawsze idą w parze , czasami lepiej jest coś nagiąc niż zrobić to tak jak jest w serialu/filmie - poprstu przyjemniej się wtedy gra .
Zdolności adaptacyjno-regeneracyjne Borg.
Adaptacji nie powinno byc bo wszyscy gracze będą wciąż zmieniac modulację broni, więc łatwiej po prostu tym się nie zajmować. Co do regeneracji to uważam: 3% osłony i 1% pancerz / na turę. U nas 1% osłony / na turę, a pancerza nie da się naprawiać. I pamiętajcie jedno - do torped nie da się dostosować - widział ktoś kiedyś adaptację do antymaterii???
Na pytanie o fazery i kwantówki dostałeś odpowiedź.
sądzę, że torpedy grawimetryczne powinny mieć 162 500 (myślałem, że 175 000, ale nie ważne) bo technologia Borg znacznie wyprzedza Federacyjną. Torpedy taktyczne nie będą uzywane w bitwie, chyba że pojawi się jakis kubuś.
Co do Best of Both Worlds. Pamiętaj, że Federacja nie modulowała broni - popatrz na pilot DS9, tam fazery nic nie robią sześcianowi. Po asymilacji picarda Kolektyw dostał komplet danych o systemach ofensywnych i defensywnych federacyjnych statków, a potem tylko stał i po kolei rozwalał.
Ponieważ lepszy ze mnie mistrz gry niż gracz chciałbym spróbować poprowadzić kolejną bitwę (po zakończeniu rzecz jasna prania Borg [lub przez Borg]). Kidy by się toczyła jeszcze nie wiem - na razie mam dwa pomysły - wojna Klingońsko-Federacyjna w alternatywnej rzeczywistości Yesterday Enterprise (czasy Enterprise-C czyli Ambassadory i spółka) albo wczesne fazy wojny z Dominium.Przy czym w założeniach gra byłaby bardziej strategicznie nastawiona- obie strony z dowódcą i konkretnie wyznaczonymi zadaniami przez SFC i albo KG KSO albo Założycieli - czyli mnie :D; planami bitwy do przygotowania etc.Gra byłaby toczona wg zasad PBF'a z drobnymi modyfikacjami.
Ja się piszę od razu i to raczej na pierwsze propozycję. Przy okazji, pytanie. Czy znajdzie sie tam miejsce na Rihannsu?? I kolejne: Jak ty widzisz ten aspekt strategiczny?
Nie wiem czy opłaca się tak śpieszyć z kolejna bitwa.
A dlaczego nie??? Aktualna bitwa nie jest nastawiona na trwanie miesiącami. Z tego co wiem ma sie skończyć chyba coś za miesiąc, o ile mnie obliczenia nie mylą. A to dokładnie tyle czasu ile trzeba na obgadanie kolejnej.
Może i masz rację ale ja bym zostawił bitwę federacyjno-klingońską w spokoju.Moglibyśmy zmienić historię i przeprowadzić 2 bitwę od DS9 czyli jej odbijanie.
Miejsca dla Romulan nie widzę. Co prawda Duras z nimi knował przeciwko Federacji, ale wątpię, żeby wzięli udział w wojnie. Aktywnie, rzecz jasna.Co do aspektu strategicznego to chciałbym z bitwy zrobić raczej długi ciąg potyczek (mniejszych i większych) a to wymagałoby od obu stron opracowania strategii działań w ramach wyznaczonych im sektorów. To by oznaczało opracowanie strategii działań, logistyki (zaopatrzenie, konwoje, uzupełnianie strat etc) - koszmar dla MG, ale sądzę, że jeżeli by się udało, gra mogłaby być całkiem ciekawa. No i byłaby raczej długa. Bardzo.No i gracze byliby bardziej dowódcami grup okrętów i całych flot niż dowódcami poszczególnych jednostek.
Zary to co opisujesz bardzo mi się podoba było by to jak kampania w grze strategicznej piszę się na to jak najbardziej.
Szkoda jeśli chodzi o Rihannsu. Co do pomysłu to jest kapitalnie. Wreszcie będę mógł się wykazać moją pokręconą logiką strategiczną. 😀 😀 😀 😀 Dlatego deklaruje się jako główny strateg po stronie klingońskiej, jeśli będzie to scenariusz nr 1. Jeśli scenariusz nr 2 to stoję po stronie Dominium. Jeśli będzie to inny scenariusz to zadeklaruje się jak go poznam. No panowie i teraz wracający jak bumerang temat. Skąd bierzemy okręty. Co do mocy i tego typu spraw się nie wtrącam. Tylko o same okręty. Poruszam temat dlatego iż okręty ze stronki współtworzonej przez Coena jak dla mnie są raczej odległe od ideału (jeśli można tak określić). Proponowałbym dane ze stronki Zara, ale znowu ona nie jest zbyt rozbudowana. Dlatego też przydałoby się coś wypracować, choćby i stworzyć okręty tylko i wyłącznie na tą bitwę.Podejrzewam że byłoby to lepsze wyjście.
Okręty ze strony Coena zawsze dobrze się sprawowały i w Bitwach i w BPF nie wiem po co je zmieniać.
No właśnie.Były używane "zawsze" co bynajmniej nie oznacza ze były najlepszym wyjściem. Przyjęto je gdy jeszcze Coen odgrywał pierwsze skrzypce w bitwach. Teraz sie to zmieniło. A powiem szczerze, że te okręty są bez senesu. Dla porównania powiem że okręty te są jak okręt nawodny który wyładowano działami i rakietami, a zapomniano o miejscu dla załogi, silników i radaru. Ja tak to widzę. Może innym to nie przeszkadza ale ja grając wyobrażam sobie jakby był na pokładzie danego okrętu. A na tych okrętach jest mi cokolwiek ciasno... 😀
Okręty będą brane ze strony Coena, ale będą zmodyfikowane dla uwzględnienia podejścia różnych ras do ich konstrukcji. O ile okręty Coena wg mnie są bardzo dobrze zrobione do gry w bitwie czy PBF'ie (są zunifikowane i w gruncie rzeczy żadna ze stron nie ma jakiejś nadzwyczajnej przewagi co pozwala pograć każdą stroną bez 'jojczenia', że ci 'drudzy' mają przewagę) to przy strategii jaką planuję psułoby to grę - szczególnie, że gracze nie będą raczej przywiązani do jednego okrętu a będą dowodzić całymi zgrupowaniami. I dlatego te zmiany - żeby gracze mieli 'radochę' z planowania akcji, uwzględniania słabych i silnych stron swoich jednostek itd. A nie tylko naparzali się w kółko.
Co do nowej bitwie to zarówno wariant I jak i II mi pasuje .
A co do wariantu I nowej bitwy to im mniej czasy minie od momentu zniknięcia E-C do czasu w którym będzie się rozgrywać tym lepiej , im dłużej wojna trwa tym większe szanse na to że będziemy musieli opracowwywać nowe statystyki dla okrętów ( np. gdy akcja sesji była by w latach 50 lub 60 XXIV wieku ) .
Co do czasu trwania samych sesji - to różnie z tym jest - pierwsza ( najlepsza wg. mnie do tej pory ) sesja trwała prawie 4 miesiące ( 27.04.2003 - pierszy post Drupiego , 21.08.2003 - ostatni post Kronosa kończący tą sesję ) , druga sesja trwała niecałe 1,5 miesiąca .
Wszystko zależy od fabuły i graczy .
To moja propozycja - jeśli mogą oczywiście ją wyrazić - jest następująca: możecie wziąć okręty i ich dane (po przeróbkach lub nie, jak wolicie choć ja bym był za oparciem sie tylko na nich) z systemu "Spacedock". Uwzględniono tam o wiele więcej danych niż na mojej stronie.Cor - co do bezsensowności, bo same działa...cóż, nie ja tworzyłem ogólne założenia opisu okrętu bojowego gdzie masz dane produkcji, nazwy, wymiary, prędkość, ilość załogi i uzbrojenie...
