Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Nauka Wyścig w Kosmos

Wyścig w Kosmos

Wyświetlanie 15 wpisów - od 151 do 165 (z 297 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Romek 63
    Uczestnik
    #99371

    Ostatni start wahadłowca mamy już za sobą - po 30 latach kończy się pewien okres w astronautyce

    http://www.kosmonauta.net/index.php/Misje-...07-sts-135.html

    Od jumbo jeta po loty turystyczne - trzy dekady promów kosmicznych NASA

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/56,...ady_promow.html

    http://wyborcza.pl/1,76498,9917912,Ostatni..._na_Ziemie.html

    http://kopalniawiedzy.pl/Atlantis-STS-135-...NASA-13432.html

    http://www.rmf24.pl/nauka/news-atlantis-wy...isje,nId,349073

    http://www.polskieradio.pl/23/3/Artykul/39...atni-w-kosmosie

    http://www.rp.pl/artykul/685064-Prom-Atlan...-Kosmiczna.html

    http://www.rp.pl/artykul/684182-Pozegnanie-wahadlowcow-.html

    http://www.rp.pl/galeria/9139,1,684182.html

    Dołączona grafika

    Udział w tej ostatniej, historycznej misji kosmicznej bierze czterech astronautów:

    Christopher Ferguson, dowódca misji, trzeci lot,

    Douglas Hurley, pilot, drugi lot,

    Sandra Magnus, specjalistka misji, trzeci lot,

    Rex Walheim, specjalista misji oraz inżynier lotu, trzecia wyprawa w kosmos.

    Dołączona grafika

    STS-135 opis misji

    http://pl.wikipedia.org/wiki/STS-135

    Godzina 19:19 CEST (08.07.2011)

    Rozpoczęła się konferencja na NASA TV, dotycząca misji STS-135 oraz planów na przyszłość.

    Dołączona grafika

    Ostatnie lądowanie wahadłowca

    12 kwietnia 1981 roku John Young i Bob Crippen - dwaj astronauci NASA - wsiedli do

    pierwszego amerykańskiego promu, który z załogą wyszedł na orbitę. Misja trwała 2,5 dnia -

    w tym czasie Columbia 36 razy okrążyła Ziemię. Rozpoczęła się nowa era lotów kosmicznych NASA.

    Dołączona grafika

    NASA planuje wznowić misje kosmiczne z terenu Stanów Zjednoczonych w 2015 roku.

    Do tego czasu amerykańscy astronauci będą korzystać z rosyjskiego kosmodromu.

    Kończy się pewien okres w dziejach astronautyki i zaczyna nowy...

    Teraz będziemy już tylko czekać na lądowanie STS-135 oraz na start nowego typu

    amerykańskiego mini wahadłowca "Dream Chaser" i być może europejskiego "Skylona".

    Dołączona grafika

    Dream Chaser

    Romek 63
    Uczestnik
    #99411

    Prace nad wycofaniem wahadłowców ze służby

    http://www.kosmonauta.net/index.php/Techno...-discovery.html

    Technicy przygotowujący wahadłowiec Discovery do wystawienia w muzeum poinformowali, iż maszyna będzie gotowa na opuszczenie ośrodka Kennedy Space Center na Florydzie w lutym w przyszłym roku. Nowym domem dla najstarszego promu kosmicznego będzie plac przy muzeum Smithsonian w pobliżu Waszyngtonu.

    Każdy z wahadłowców przejdzie podobną ścieżkę prac przed przekazaniem do danego muzeum. Ostatecznie Endeavour trafi do Kalifornijskiego Centrum Nauki w Los Angeles, natomiast Atlantis "zostanie w domu", bowiem po zakończeniu trwającej obecnie misji STS-135 i przejściu przez cały proces przygotowawczy trafi do części Visitor Complex w Kennedy Space Center.

    Dołączona grafika

    Trochę to smutne że już więcej nie polecą 🙁

    Galactica
    Uczestnik
    #99417

    Może trochę smutne, ale i tak musiało to kiedys nastąpić. Następcy się budują 😀

    A tu taka ciekawostka:

    Układ kosmiczny - fundament reżimu prawnego przestrzeni kosmicznej

    http://www.kosmonauta.net/index.php/Przysz...7-13-prawo.html

    Romek 63
    Uczestnik
    #99443

    Chiny pracują nad ciężką rakieta nośną

    http://www.kosmonauta.net/index.php/Techno...7-15-chiny.html

    Dołączona grafika

    Dołączona grafika

    Chang Zheng 5 (CZ 5)

    Chiny są trzecią potęgą kosmiczną po Stanach Zjednoczonych i Rosji, ale przed Europą. Program kosmiczny tego kraju jest realizowany wprawdzie bez dużego tempa, ale systematycznie. W ubiegłym roku Chiny dogoniły już USA jeśli idzie o liczbę startów rakiet, organizowane są sporadycznie misje księżycowe i międzyplanetarne, a w szczególności realizowany jest – choć bardzo małymi krokami – program załogowy.

    Prace nad chińską ciężką rakietą nośną oczywiście już trwają. Będzie ona nosić nazwę Chang Zheng 5 (CZ 5). CZ 5 będą stanowić całą rodzinę rakiet o różnych możliwościach, której podstawowy model będzie miał udźwig ok. 25 ton na LEO i przewiduje się, że wystartuje już w 2014 roku. Wówczas dopiero stanie się możliwe budowanie przez Chiny stacji orbitalne o rozmiarach Mira. Ogólne plany tej stacji zostały już opublikowane przez chińskie media.

    Rakieta Chang Zheng 5 w podstawowej, najcięższej wersji będzie miała następujące parametry:

    masa startowa: 800 t,

    maks. wysokość: 62 m,

    średnica głównego stopnia: 5,2 m,

    ciąg na powierzhni Ziemi: 10,64 MN,

    udźwig na LEO (niska orbita wokółziemska: 200 km): 25 t,

    udźwig na GTO (orbita transferowa do geostacjonarnej): 14 t,

    liczba członów: 2,5:

    - 1. człon: dwa silniki YF-50t na paliwo płynne (ciekły wodór LH2/ ciekły tlen LOX),

    - silniki boczne (boostery): cztery silniki YF-120t (nafta/LOX),

    - 2. człon: dwa silniki YF-75t (LH2/LOX).

    Chiny planują już budowę jeszcze potężniejszej rakiety, którą hipotetycznie określa się jako Chang Zheng X. Główny człon tej rakiety ma mieć średnicę 9 m, a wysokość w całości wyniesie około 100 m. Rakieta będzie mogła wynieść na orbitę aż 130 t, czyli tyle co Ares V z odwołanego już przez NASA programu księżycowego Constellation. Są to jednak koncepcje bardzo wstępne i nie należy się spodziewać, by w ciągu najbliższych kilku lat podjęto bardziej konkretne prace nad tą rakietą.

    Za pomocą tej ostatniej rakiety ( Chang Zheng X ) Chiny pewnie zrealizują załogowy lot na Księżyc a może i na Marsa 🙄 Jest więc duża szansa że nidługo przeżyjemy kolejny pasjonujący wyścig kosmiczny - podobny jak ten w latach 1957-1969 🙄 Tak sobie porównałem tę rakietę ( Chang Zheng 5 ) do francuskiej Ariane 5 - masa całkowita 777 ton, a więc pewnie mają podobne możliwości wynoszenia na orbitę.

    Dołączona grafika

    Dołączona grafika

    Porównanie trzech wersji rakiety Chang Zheng 5

    Eviva
    Uczestnik
    #99444

    Nie mogę się oprzeć. Był taki, co to przewidział - znaczy chiński podbój księżyca:

    Cieszą się wszyscy, nawet starcy na wózkach

    bo nareszcie, wyobraźcie to sobie -

    dwie rakiety: amerykańska i ruska

    wylądowały na Srebrnym Globie.

    W każdej byli czterej kosmonauci

    ubrani w metalowe skafandry i spodnie.

    Nikt nikogo nie bił i nie gwałcił

    a współpraca przebiegała bardzo zgodnie.

    Przylecieli, wysiedli, usiedli, ciut pojedli,

    dwie butelki wstawili do środka.

    Jeden drugiego ściska:

    - Charaszaja u was whiska.

    - Very fine ruska vodka.

    A następnie, jak to było w planie,

    poszli w swoich kosmicznych przyłbicach

    na dokładne zwiedzanie i badanie

    tajemniczej powierzchni Księżyca.

    Idą, idą, każdy z dzidą,

    pochłaniaczem i miotaczem.

    Naraz patrzą: w jednej budzie

    siedzą księżycowi ludzie.

    Piją czaj, fajeczki kurzą,

    Mali są, lecz jest ich dużo.

    Zadrżał kosmonauta Borys,

    choć był we fufajce:

    - Smotri, Johny, eti stwory

    sowsiem kak Kitajce!

    Na to tamci: - Witaj, witaj,

    my Kitajce a tu Kitaj.

    Kosmonauci posmutnieli,

    że ktoś ich ubiegł, niestety.

    - Czymżeście tu - mówią - przylecieli

    i skąd macie tak świetne rakiety?

    Wówczas Chińczyk rzekł: - Kolego,

    rakietami myśmy się nie wieźli.

    -Tylko jak?

    -Ano tak: jeden na drugiego,

    jeden na drugiego,

    jeden na drugiego,

    jeden na drugiego,

    no i jakoś wyleźli.

    Tekst: Andrzej Waligórski

    Romek 63
    Uczestnik
    #99565

    Pierwszy moduł chińskiej stacji kosmicznej prawie gotowy

    http://gadzetomania.pl/2011/07/27/pierwszy...j-prawie-gotowy

    Chińska stacja kosmiczna, o której już kiedyś wspominałem, jest pierwszy etapem ambitnego projektu podboju kosmosu przez Chiny. Stacja orbitalna nazwana Tiangong („Niebiański Pałac”) będzie miejscem przeprowadzania wielu eksperymentów naukowych oraz przystankiem dla dalszych wypraw w kosmos.

    Co ciekawe – system dokowania w chińskiej stacji jest kompatybilny z tym, znajdującym się na ISS. Dzięki temu załogi obu orbitalnych placówek badawczych będą mogli nawiązać współpracę – kto wie, może nawet połączyć dwie stacje w jedną? Wystrzelenie pierwszego modułu na orbitę planowane jest na koniec tego roku.

    Jak widać w dobie cięć budżetowych w NASA Chińczycy nie zwalniają tempa prac węsząc szansę dla siebie. Wkrótce może się okazać, że chiński program kosmiczny będzie rozwijać się najszybciej na świecie i jako pierwszą na powierzchni Marsa zobaczymy czerwoną flagę.

    Dołączona grafika

    Dołączona grafika

    No całkiem nieźle wygląda ten Niebiański Pałac 😀

    Przypomina rosyjską stację Mir ale ma znacznie mniejszą masę.

    Już w tym roku ruszy prywatny statek kosmiczny

    http://gadzetomania.pl/2011/07/28/juz-w-ty...tatek-kosmiczny

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,8..._w_grudniu.html

    Pierwszy kurs „kosmicznej taksówki” odbędzie się 30 XI. Moduł Dragon przycumuje do stacji kosmicznej 7 XII. Wyniesiony zostanie na orbitę za pomocą rakiety Falcon 9. Ma on miejsca pasażerskie, czyli nadaje się doskonale do wymieniania członków załogi. Tak więc astronauci z ISS będą mogli podróżować nim tam i z powrotem. Jednak NASA nie zamierza zrywać umowy z Rosją, na mocy której amerykańscy zdobywcy kosmosu przewożeni są rosyjskimi statkami do stacji kosmicznej.

    Dołączona grafika

    Galactica
    Uczestnik
    #99780

    ran zapowiada satelitę Sharif

    http://www.kosmonauta.net/index.php/Przysz...ada-sharif.html

    Kanclerz irańskiego Uniwersytetu Sharif, Reza Roustazad, zapowiedział w poniedziałek plany wysłania nowego satelity, produkcji krajowej - podała irańska agencja prasowa Mehr.

    Satelitę o nazwie Sharif mają zbudować pracownicy i studenci Uniwerystetu Sharif. Satelita ma być najnowocześniejszym do tej pory statkiem irańskim i trafić na orbitę geostacjonarną. Będzie to możliwe jedynie z silniejszą rakietą nośną.

    W lipcu Islamska Republika Iranu ogłosiła pomyślne wyniesienie satelity Rassad-1, rakietą Safir, na orbitę o wysokości 260 kilometrów. Rassada zbudował teherański uniwersytet Malek Ashtar.

    Program kosmiczny Iranu cały czas znajduje się pod presją międzynarodową, jako że wiele krajów, przede wszystkim Stany Zjednoczone, zarzucają mu, że program jest "przykrywką" do budowy rakietowych pocisków międzykontynentalnych. Iran od początku stanowczo zaprzecza takim insynuacjom i powołuje się na zapisy prawa międzynarodowego, które dają każdemu krajowi możliwość pokojowego wykorzystywania przestrzeni kosmicznej. Iran wyniósł pierwszy raz samodzielnie satelitę w 2009 roku. W 2010 wysłał w kosmos małe zwierzęta, które bezpiecznie wróciły na Ziemię.

    Rusza projekt boliwijskiego satelity Tupac Katari

    http://www.kosmonauta.net/index.php/Przysz...iwia-chiny.html

    Romek 63
    Uczestnik
    #100017

    Winda kosmiczna - raz jeszcze

    http://gadzetomania.pl/2011/08/22/poznaj-u...winda-kosmiczna

    Intensywne badania nad wykorzystaniem nanorurek węglowych w projekcie windy kosmicznej prowadzą Stany Zjednoczone, jednak wśród potencjalnych zwycięzców tego wyścigu mocną pozycję ma również Japonia.

    Zainteresowanie tematem przejawiają nie tylko naukowcy bezpośrednio związani z eksploracją kosmosu. Kilka dni temu w kampusie Microsoftu w Redmond obyła się konferencja poświęcona perspektywom windy kosmicznej.

    Obok kwestii ściśle związanych z jej funkcjonowaniem omawiano również sposób wyniesienia na orbitę i rozwinięcia przewodu o długości niewiele mniejszej od obwodu naszej planety oraz problem zasilania unoszącej się w górę kapsuły z ładunkiem.

    Naukowcy z NASA i JAXA (Japan Aerospace Exploration Agency) zgodnie przewidują, że zbudowanie windy kosmicznej będzie możliwe przed rokiem 2030.

    Dołączona grafika

    Dołączona grafika

    Tak się zastanawiam - nanorurki są wytrzymałe i lekkie ale jednak na razie lina z nanorurek nie wytrzymałaby swojego ciężaru. Ale gdyby tak ta lina z nanorurek, w tej części która znajdzie się w gęstej atmosferze, zawierała w sobie przestrzenie wypełnione lżejszym od powietrza gazem to może udałoby się zmniejszyć jej ciężar na tyle że wytrzymałaby i nie uległa rozerwaniu ? Oczywiście masa liny pozostałaby bez zmiany ale ciężar by się zmniejszył. Nie wiem czy dobrze kombinuję ale może ktoś tu jest lepszy z fizyki i rozstrzygnie ? 🙄

    Elvenking
    Uczestnik
    #100026

    Moim zdaniem to by się ułamało 😛

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #100028

    Spokojnie musimy tylko wynaleźć pola integracji strukturalnej i po problemie. :DA tak na serie takie coś było by chyba mało praktyczne.Załóżmy że nagle gaz ucieknie i co winda się rozpada dewastując najbliższą okolice.

    Galactica
    Uczestnik
    #100033

    Wolałbym wydajny system rakietowy, a najlepiej napęd antygrawitacyjny 😀 Takie "starty" windy kosmicznej nie byłyby ciekawe. Wolę klasyczną metodę dostania się na orbitę bez zbytnich udziwnień.

    Romek 63
    Uczestnik
    #100034

    Proba-2 po 6 latach demonstruje generatory azotu

    http://www.kosmonauta.net/index.php/Misje-...tory-azotu.html

    Technologiczny satelita Proba-2 Europejskiej Agencji Kosmicznej pomyślnie zademonstrował uzupełnienie paliwa azotowego dla silnika statku za pomocą generatorów azotu po 6 latach ich przechowywania!

    W czasie operacji wstrzyknięto azot do zbiorników silnika, przywracając ich ciśnienie niemal do poziomu sprzed startu, tworząc mieszankę azotowo-ksenonową. Ponieważ azot, tak jak ksenon, jest gazem obojętnym i niskoreaktywnym, silnik satelity może nadal normalnie pracować na mieszance azotu i ksenonu.

    Co jest unikalnego w tej metodzie? Gaz, który wypełnił zbiornik, nie był przechowywany pod ciśnieniem, a w postaci ciała stałego i to w temperaturze pokojowej. Pochodził z jednego z 4 generatorów gazu na pokładzie Proby-2

    Generator w kształcie butli wypełniony jest substancją stałą, która w odpowiednich warunkach wydziela ponad 250 razy więcej azotu, niż wynosi jej objętość. W porównaniu do dotychczasowych metod składowania paliwa na statkach, ta charakteryzuje się brakiem konieczności używania wysokich ciśnień, możliwości wycieku i potrzeby nadzoru. Generatory Proby-2 były składowane przez 6 lat, łącznie z prawie 2-letnim pobytem na orbicie (satelitę Proba-2 wyniesiono 2 listopada 2009 roku). Pozostałe trzy generatory zostaną użyte w trakcie dalszej misji satelity.

    Udana demonstracja technologii umożliwi dalsze prace nad innymi sposobami wykorzystania generatorów gazu. Wśród możliwości są inne systemy napędowe, produkcja tlenu dla astronautów czy konstrukcje nadmuchiwane, jak anteny, wysięgniki czy całe moduły mieszkalne. Twórcy szukają również naziemnych zastosowań swojej technologii, jak np. nadmuchiwane tratwy ratunkowe, poduszki powietrzne czy gaśnice.

    Dołączona grafika

    Wszystko ok. ale autor chyba zapomniał o możliwości wykorzystania tej technologii w przyszłych orbitalnych stacjach paliw dla statków lecących w dalsze rejony Układu Słonecznego.

    Romek 63
    Uczestnik
    #100189

    Chińczycy chcą ściągać asteroidy w pobliże Ziemi

    http://gadzetomania.pl/2011/08/31/chinczyc...w-poblize-ziemi

    Po co robić coś tak potencjalnie ryzykownego? Asteroidy mogą być źródłem cennych metali. Chińczycy, chcąc wejść w ich posiadanie, mają zamiar zająć się kosmicznym górnictwem. Na pierwszy ogień pójdzie mała, 10-metrowa asteroida. Zmieniając jej prędkość, mają nadzieję umieścić asteroidę na orbicie okołoziemskiej, w dwukrotnie większej odległości od planety niż Księżyc.

    Orbita nie byłaby w pełni stabilna i po kilku latach asteroida odleciałaby z powrotem w kosmos, odchudzona o wszystko, co Chińscy kosmiczni górnicy zdołaliby z niej wydobyć.

    Po tej stosunkowo niegroźnej próbie przyjdzie kolej na asteroidę o średnicy około 2 kilometrów.

    Gdyby Chińczykom udało się przeprowadzić swój pomyślnie i nie sprowadzić na nas armagedonu, to staliby się niesamowicie bogatym narodem. Według ich szacunków metalowa asteroida o średnicy 2 kilometrów byłaby warta 25 bilionów dolarów. Ta gigantyczna suma nie jest błędem w przeliczaniu anglosaskich wartości. W USA uznano by asteroidę za kawał metalu kosztujący 25 trylionów dolarów.

    Dołączona grafika

    Tak się tylko zastanawiam jak oni chcą sprowadzać te metale na ziemię ? Będą je wytapiać na orbicie, czy będą nam robić wielkie buum co pewien czas ? 😆

    Początek i koniec brytyjskiego programu kosmicznego

    http://gadzetomania.pl/2011/09/06/dzentelm...rzesic-satelite

    Wiedzieliście o tym, że Brytyjczycy mieli własny program kosmiczny w latach 70.? Szczerze powiedziawszy nie był on zbyt imponujący, ale udało się wysłać jednego satelitę w kosmos. Teraz planują przywrócić go do życia.

    Brytyjczykom udało się z powodzeniem wystrzelić własnego satelitę. Stało się to dzięki rakiecie własnej produkcji i tylko jeden raz – w październiku 1971 roku. Prospero działał przez dwa lata, a potem naukowcy kontaktowali się z nim co roku, aż do 1993. Teraz, z okazji nadchodzącej 40 rocznicy, Brytyjczycy chcą znów przywrócić maszynę do życia.

    Jak się okazuje mało brakowało, żeby jedyny satelita brytyjski nigdy nie znalazł się w przestrzeni. W kosmos miała go wynieść rakieta Black Arrow, ale na trzy próby startu dwie skończyły się porażką. Cały program kosmiczny został zamknięty w lipcu 1971 roku, ale skoro rakieta wraz z satelitą zostały już wysłane do Australii, gdzie miał odbyć się start, postanowiono mimo wszystko spróbować. Udało się. Szkoda tylko, że wystrzelenie rakiety był zarazem początkiem jak i końcem brytyjskiego programu kosmicznego.

    Oficjalnie Prospero został wyłączony w 1996 roku, jednak nadal znajduje się w przestrzeni i nie spadnie z orbity przez następne 100 lat. Dlatego teraz naukowcy z University College London chcą przywrócić maszynę do życia, żeby uczcić wiekopomną dla Brytyjczyków chwilę.

    Romek 63
    Uczestnik
    #100327

    Argentyna buduje własną rakietę nośną

    http://www.kosmonauta.net/index.php/Przysz...-argentyna.html

    W 1998 roku Argentyna odrzuciła ze względów finansowych amerykańską propozycję udziału w programie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Dysponuje jednak własnym programem kosmicznym, w ramach którego już od 1990 roku umieszcza na orbicie za pomocą europejskich, amerykańskich i rosyjskich rakiet nośnych różnego rodzaju satelity, w tym badawcze z serii SAC (Satelite de Aplicaciones Cientificas). Plany jednak są ambitniejsze i obejmują one m.in. zbudowanie rakiety nośnej przy zaangażowaniu wyłącznie sił argentyńskich.

    W lipcu br. rakieta została przedstawiona publiczności podczas wystawy Tecnópolis. Rakieta Tronador II (Gromowładny II) będzie miała następujące parametry:

    masa: 30 t,

    wysokość: 29 m,

    liczba stopni: 2,

    udźwig na orbitę 400 km: 200 kg,

    paliwo: hydrazyna.

    Pierwszy start planowany jest na grudzień 2012 roku.

    Jeśli plany te zostaną uwieńczone sukcesem, a poza tym nikt jej nie wyprzedzi, Argentyna stanie się dziesiątym krajem, który samodzielnie umieścił na orbicie satelitę. Do tej pory dokonały tego (chronologicznie):

    Związek Radziecki (1957, jego program kosmiczny przejęła Rosja, a częściowo także Ukraina),

    Stany Zjednoczone (1958),

    Francja (1965, obecnie państwa europejskie prowadzą wspólny program kosmiczny w ramach Europejskiej Agencji Kosmicznej),

    Japonia (1970),

    Chiny (1970),

    Wielka Brytania (1971),

    Indie (1980),

    Izrael (1988)

    oraz Iran (2009).

    W kolejce jednak stoi kilka krajów, m.in. wspomniana wcześniej Korea Południowa, a także sąsiadująca z Argentyną, Brazylia.

    Brazylijski program kosmiczny był bardziej zaawansowany niż argentyński ale widocznie Brazylia jeszcze nie może nadrobić zaległości po tej katastrofie rakiety na wyrzutni kilka lat temu. Czyżby Argentynie udało się wyprzedzić Brazylię ?

    Dołączona grafika

    35 lat temu - prezentacja pierwszego wahadłowca

    http://www.kosmonauta.net/index.php/Techno...enterprise.html

    Prom Enterprise (pierwotnie miał się nazywać Constitution, jednak wskutek akcji fanów serialu Star Trek zdecydowano się zmienić nazwę na Enterprise) był pierwszy - budowę rozpoczęto 4 czerwca 1974 roku. Dwa lata i trzy miesiące później Enterprise był gotowy - 17 września 1976 nastąpiła publiczna prezentacja promu. W tym wydarzeniu wzięli udział aktorzy grali w serialu i filmach Star Trek. Wówczas duży prom kosmiczny, wyposażony w skrzydła i pojemną ładownię wydawał się być dużym skokiem w rozwoju astronautyki w porównaniu z ciasnymi wcześniejszymi kapsułami. Ponadto, wizja kilkudziesięciu lotów załogowych rocznie i konstrukcji stacji orbitalnych sprawiały wrażenie, że dokonuje się właśnie duży skok w rozwoju ludzkości - ku gwiazdom.

    Dołączona grafika

    Galactica
    Uczestnik
    #100335

    No ładnie. Coraz więcej krajów rozwija programy kosmiczne. Czekam na Polskę, ale jak wiadomo kosmos jest u nas traktowany po macoszemu.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 151 do 165 (z 297 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram