Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Polityka › Wybory prezydenckie
Kandydatem PO na prezydenta będzie Komorowski
Czyli jednak zgolił wąsy celowo? 😀
Sondaż: Sikorski rośnie w siłę
http://wiadomosci.onet.pl/2124044,11,sonda..._sile,item.html
Teraz już widać wyraźnie że oprócz Kaczyńskiego jest tylko 2 liczących się kandydatów.
Kandydat PO na prezydenta - już we wtorek
http://www.tvn24.pl/-1,1641817,0,1,kandyda...,wiadomosc.html
Ja bym głosował na Dutkiewicza, ale chyba odwidziało mu się startowanie w wyborach. Wielka szkoda, bo to bardzo inteligentny i wykształcony człowiek, do tego Wrocław bardzo rozkwitł pod jego rządami. Bardzo marzyłem o nowej prawicowej twarzy na fotelu prezydenta, bo z kandydatów aktualnie proponowanych raczej nie widzę nikogo trafiającego w moje gusta. Kaczka jest w porządku, ale ma fatalny PR i raczej niewielkie już szanse przy tej medialnej obławie na niego 😉
Sikorski jest, jak dla mnie, znacznie gorszym kandydatem na prezydenta, niż Kaczyński. Wg mnie Sikorski jest jak ta przysłowiowa chorągiewka na wietrze- zasuwa tam, gdzie pachnie mu większą władzą. Gdybym miał wybierać między nim i Kaczyńskim, to z dwojga złego wybrałbym Kaczyńskiego. W pozostałych zagłosowałbym na kontrkandydata obecnego prezydenta. W ogóle z trzech przedstawionych najbardziej odpowiada mi Olechowski. Chociaż szczerze mówiąc widziałbym na tym stanowisku zagorzałego libertarianina, ino, że takich w polskiej polityce brak.Poza Korwinem-Mikke i p. Kononowiczem 😀
Poza Korwinem-Mikke i p. Kononowiczem 😀
No ba, ja osobiście widzę JKM jako Króla Polski ;D Zajebisty facet. A kiedy już stara się być poważny, to mówi bardziej do rzeczy, niż 90% naszych polityków.
Ja bym głosował na Dutkiewicza
Też bym zagłosował na niego.
Może naszemu premierowi chodzi o to by pozbyć się Sikorskiego ❓ Sikorski będzie kandydatem PO na prezydenta, przegra i będzie żegnaj chorągiewko ❓
Nieuzasadniona teoria spiskowa. Gdyby p. Tusk chciał się pozbyć swego ministra spraw zagranicznych dziś, to co by mu przeszkodziło?
Pełno hałasu by było w stylu: A czemu? A co się stało? A z jakiego powodu? A tak to w sposób subtelny, spokojny się by go pozbył. To tylko teoria, ale kto wie.......
Nieuzasadniona teoria spiskowa. Gdyby p. Tusk chciał się pozbyć swego ministra spraw zagranicznych dziś, to co by mu przeszkodziło?
Rozpatrując sytuację ogólnie i hipotetycznie, to np. usunięcie członka rządu o dużej popularności (zwłaszcza znacznie większej niż sam rząd) mogłoby taki rząd jeszcze bardziej pogrążyć w notowaniach. Choć akurat Sikorski nie bardzo pasuje mi pod ten schemat. To jednak nie ten kaliber.
To raczej problem mania i jeścia ciastka. PO stało się partią o zbyt szerokim spektrum, żeby można było ją utrzymać inaczej niż poprzez PR, a tym dowodzi Tusk. Nie może wybrać się na Krakowskie Przedmieście, bo mu się Gowin rozpełznie w jedną stronę, a Palikot w drugą. Z drugiej strony fajnie zablokować prawo weta. Czyli trzeba wydelegować kogoś z partii, kto nie podskoczy. Będzie Komorowski, zakład? Będzie z niego taka "marianetka", jak z Buzka premier.
Pełno hałasu by było w stylu: A czemu? A co się stało? A z jakiego powodu? A tak to w sposób subtelny, spokojny się by go pozbył. To tylko teoria, ale kto wie.......
W takim razie chyba poleciałby z p. Schetyną & co. i nikt by go nie zauważył.
To raczej problem mania i jeścia ciastka. PO stało się partią o zbyt szerokim spektrum, żeby można było ją utrzymać inaczej niż poprzez PR, a tym dowodzi Tusk. Nie może wybrać się na Krakowskie Przedmieście, bo mu się Gowin rozpełznie w jedną stronę, a Palikot w drugą. Z drugiej strony fajnie zablokować prawo weta. Czyli trzeba wydelegować kogoś z partii, kto nie podskoczy. Będzie Komorowski, zakład? Będzie z niego taka "marianetka", jak z Buzka premier.
To znaczy będzie taką dobrą, czy taką złą marionetką, jak p. Buzek był dobrym/złym premierem?
