Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Sesja RPG "Wojna Federacyjno-Kardazjańska" - komentarze

"Wojna Federacyjno-Kardazjańska" - komentarze

Wyświetlanie 15 wpisów - od 91 do 105 (z 395 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Kronos
    Uczestnik
    #22296

    Od MG

    Szanowni panowie niestety jestem zmuszony wam przypomnieć zasady i realia tej rozgrywki.

    Po pierwsze, Zarathos

    Twój manewr jest w takiej postaci nie do zaakceptowania. Pomijając już fakt że wystrzeliwanie torped z krańca systemu i to w warp na dodatek do celu znajdującego się w jego głębi otoczonego „przez różne rzeczy” i będącego w normalnej przestrzeni wydaj mi się dziwne i wątpię żeby ktoś w treku wpadł na coś takiego, zwłaszcza że szanse trafienia są mizerne. To dodatkowo najbardziej rażący jest czas w jakim chcesz wykonać ten manewr. Wasze okręty to nie myśliwce które mogą wchodzić i wychodzić z warp jak im się podoba i skręcać jak im się podoba. Do takiego manewru potrzebujecie najmniej dwóch tur jak nie trzech według realiów gry.

    I po drugie, Wolf

    Wybacz ale to co tam powymyślałeś z tymi promami to już czysta fantazja. Napęd promów jest zbyt słaby by znacząco przesunąć okręt a co dopiero mówić tu o utworzeniu stabilnego pola warp o takich rozmiarach żeby objęło cały statek. Dodatkowo tobie też muszę przypomnieć zasady gry że takie nowinki techniczne które nigdy nie widziano w treku należy przed opublikowaniem uzgodnić z którymś z MG. A poza tym tak samo jak Zarathos popełniasz błąd czasowy, wybacz ale nawet mechanicy gwiezdnej floty są tylko „ludźmi” i nie zdołają w ciągu kilku minut zrobić tego co ty tam napisałeś.

    Wolf proszę przeczytaj zasady gry i następnym razem skontaktuj się pierw z MG bo trzeciego upomnienia już nie będzie……..

    To by było na tyle, proszę was o gruntowne przemyślenie waszych pomysłów zanim je wcielicie w grę…..

    Przeliczenie zostaje na razie wstrzymane do czasu wyjaśnienia nieścisłości w grze.

    Pozdrawiam

    Wolf
    Uczestnik
    #22297

    Pisze ten post tutaj bo uważam że powini przeczytać go wszyscy. Nie neguje twojej decyzji ale mam pare argumentów które znacząco podważają twoją decyzję.1. Podłączenie kabli doprowadzających paliwo dla promów to nie jest kwestia godzin tylko minut, tak samo jak podłączenie elektroniki do zewnętrznego sterowania, a jak jest z myśliwcami na lotniskowcach, uzupełnienie zapasów trwa aż tak długo czy tylko kilka do kilkunastu minut??2. Minireaktorki impulsowe w promach mają średnicę około 30 cm, przy sprężaniu paliwa 1:1000 lub nawet więcej, w komorze jest w stanie się zmieścić kilka do kilkunastu kilogramów paliwa w postaci gazu, nie wspominając że rozpędzają one taki gaz do prędkości c. Przy dokładnych obliczeniach wychodzi że 4 promy są wstanie ruszyć masę Mirandy, a z uwzględnieniem redukcji masy, to co ja chce osiągnąc nie jest wcale takie niemożliwe ani nawet trudne do zrealizowania w krótkim czasie. Pozostaje tylko kwestia jak zablokować promy w hangarach na jego skraju, odpowiedź wystarczą podłużnice do zablokowania promów w ustalonym położeniu, ktoś się zapyt o problem zespawania i czasu na to potrzebnego, 1 osoba jest w stanie w ciagu 5 minut zespawać dwa kawałki metrowej długości a co zrobi 10 osób.3. Nastepnie to warp choć się przy tym nie upieram to technicznie jest to mozliwe to wykonania i uzyskania warp 1, no maks 1.5. Obliczenia ewentualnie podam jak będą potrzebne.Na koniec dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych, tylko trudnych do wykonania w krótkim czasie.Nie chce być złośliwy ale skąd trzecie upomnienie, drugie może być za ten poomysł, ale nie pamietam abym dostał pierwsze chyba że sie myle.

    Seldon
    Uczestnik
    #22298

    Ja również muszę się odezwać w tej kontrowersyjnej sprawie.1. Wolf, zgadzam się z tym, co piszesz - tylko sęk w tym, że wymiana paliwa na lotniskowcach jest przewidziana konstrukcyjnie, a podłączanie przewodów paliwowych i elektroniki do promów na okręcie Federacji powinno stanowić pewien kłopot. Ponadto nie wiem, w jaki ty sposób chcesz dostarczać to paliwo - i które? Antywodór i deuter do reakcji M/AM czy sam deuter do rekacji termojądrowej? A nie zapomiaj, że antymaterii tak nie "przeciągniesz", zaś sieć dystrybucji energii troszeczkę szwankuje, jak już mogłeś zauważyć, więc wprowadzanie do promów w hangarze deuteru błyskawicznym procesem nie będzie.2. Nie bardzo rozumiem, co chcesz powiedzieć przez to, że w reaktorach impulsowych gaz rozpędza się do prędkości światła - przecież ten gaz do deuter, zaś reaktory impulsowe to zwykłe reaktory termojądrowe (tak, "zwykłe" - nawet nimi nie dysponujemy), tak więc nie bardzo rozumiem. Jednakże muszę powiedzieć, że nawet jeden reaktor promu może bez większych problemów ruszyć Mirandę - aczkolwiek trzeba wziąść pod uwagę moment bezwładności takiego ciała, który jest, nie przebierając w słowach, ogromny. I aby uzyskać odpowiednią szybkość, niezbędne jest długotrwałe włączenie silników, aby uzyskać odpowiedni przyrost szybkości. Przy użyciu większej ilości silników (4 w twoim przypadku) proporcjonalnie zwiększa się ciąg, a więc i przyrost szybkości do czasu staje się większy - jednkaże problemem przy takich przyspieszeniach pozostaje naprężenie materiału, które również proporcjonalnie (chyba, nie mam wzoru) rośnie. I szczerze wątpię, czy w kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt sekund rozwiniesz odpowiednią szybkość, jednocześnie nie rozrywając okrętu na strzępy, ponieważ "spawana blacha" na pewno nie ma prawa wytrzymać przy dużym przyspieszeniu, a przy malutkim przyspieszenie do odpowiedniej szybkości dojdziesz po miesiącach.3. Cóż, otoczenie całego okrętu nakładającymi się na siebie malutkimi polami warp wahadłowców jest jak dla mnie rzeczą dość kontrowersyjną, jednak jak na razie mam zbyt mało szczegółów, żeby popierać czy kwestionować.A co do twojego zdania na koniec: I z całą pewnością nie jesteś zbyt pewnym siebie. 😛

    Wolf
    Uczestnik
    #22299

    Sorki ale niezgadzam się z żadnym twoim argumentem.

    1. Promy posiadają tak jak i większość pojazdów latających bezpośrednie przyłącza, więc wystarczy podłączyć przewody i mamy gotowe połączenie zbiornik z deuterem hangaru - zbiornik promu. Dla diagnostyki zewnętrznej prom winnien posiadać takie same bezpośrednie przyłącza dla elektroniki. Zresztą kable dla elektroniki nie są potrzebne, mamy przecież sieć bezprzewodową. A co sieci dystrybucji energii to na co mi ona skoro z promów nic nie będę przesyłał na okręt.

    2. Bezwładność bezwładnością, już zapominamy o polu redukującym masę, czy się mylę?? Kolejny błąd to dlaczego wspominasz o rozrywaniu skoro okręt porusza się tylko w jednym kierunku a nie w dwóch na raz. Co najwyżej można mówić o sprasowaniu materiału. Mówimy tu o obciążeniu statycznym ewentualnie dynamicznym bo tak nalezy to rozpatrywać, ze wzgledu na to że kosmos nie stanowi dla nas oparcia. Dla porównania podam wartości, walec ze stali zwykłej jakości np: 35 o średnicy 6 mm wytrzyma nacisk słonia, kratownice mają grubość znacznie większą np. 5 - 10 cm, kratownica składa się z 4 prętów spawanych skośnie i poprzecznie. Wzorek na naprężenia ściskające to naprężenia=siła / pole przekroju poprzecznego { sorki ale jestem mechanikiem i wytrzymałość materiałów mam w małym palcu} naprężenia dopuszczlane dla 45H = 400MPa co dla pręta o średnicy 100 mm daje pi x 10^12 N a zwykłe silniki impulsowe interpida dają 3x10^6 N ciągu, a te obliczenia są dla stali z naszej ery a biorąc pod uwagę duranium o kr wielokrotnie większym, cóż liczby nie kłamią, jesli chcesz abym dokładnie sprawdził taką konstrukcję daj mi tydzień a przyśle ci takie obliczenia.

    3. Warp sobie odpuszcze bo i tak mi na nim nie zależy, ale i tak uważam że to możliwe tylko trzeba trochę po tym pogmerać a ja na to nie mam teraz zbyt wiele czasu.

    Zeal
    Uczestnik
    #22317

    Proszę MG o usunięcie jednostki Kala Se'Dathy z manifestu floty.Tym samym rezygnuję z dalszej gry.Sekwencja autodestrukcji uruchomiona...

    Coen
    Uczestnik
    #22319

    Proszę MG o usunięcie jednostki Logana Coen'a z manifestu floty.Tym samym rezygnuję z dalszej gry.Sekwencja autodestrukcji uruchomiona...

    Seldon
    Uczestnik
    #22320

    1. Owszem, z promów na pokład nie, ale z pokładu na promy tak. Pozatym to osobiście nie mogłem znaleźć na schematach jakiejkolwiek części kadłuba, gdzie umieszczony byłby "wlew" deuteru na wahadłowcach - pomimo że coś takiego byłoby logiczne w naszych warunkach, w hangarach w żadnym Treku (w oglądanych przeze mnie w każdym razie) nie widać było infrastruktury potrzebnej do takiej operacji. Pozatym chyba nie byłoby oddzielnych przewodów ze zbiorników deuteru, tylko pociągnięte by były wraz z EPS, prawda?

    2. Owszem, masz rację, źle (jeśli nie fatalnie) się wyraziłem i faktycznie, w mojej ocenie "okolice" hangaru zostałyby sprasowane. Ale jeszcze jeden szczegół - gdzie masz pole redukujące masę? Jeżeli dobrze mnie się wydaje, to jest ono integralną częścią utrzymywania pola warp, a Olympus ma chyba "Warp engine failture"?

    Pzywołajmy twój wzrór na naprężenia: m*v/S*t = naprężenie.

    Miranda ma masę 6,55*10^8 kilogramów, zaś chcemy osiągnąć prędkość pełnej impulsowej, która wynosi 0,25c, czyli około 7,5*10^4 m/s. Pole przekroju poprzecznego blachy o grubości 1 metra (i długości... 14m, aby promy o szerokości 3,4 metra się łatwo zmieściły) wynosi 14*1, czyli S = 14 m^2 (popraw mnie, jeżeli się mylę). Mamy więc masę okrętu, szybkość, którą chcemy osiągnąć oraz pole - pozostaje jeszcze czas, który jest niezbędny dla obliczenia naprężenia. Przyjmijmy, że tłumiki inercyjne działają (spokojnie, ja nie będę wredny, żeby, jeżeli się mylę, nagle zostały uszkodzone), więc wszystkie systemy wytrzymają przyspieszenia, a nie chcemy spędzić lat na rozpędzanie się, więc przyjmijmy czas 4 minut. Daje to 4' = 4*60 s = 240 s. Teraz można spokojnie policzyć naprężenie materiału: m*v/S*t = 6,55*10^8*7,5*10^4/(14*240) = 49,125/3360*10^12 = 0,0146205*10^12 = 1,46205*10^10 Pa = 1,46205*10^2 MPa.

    Hmm... Wydaje mi się, że dobrze policzyłem, chociaż zawsze mogłem się pomylić. Dodatkowo, gdybyś mógł podać maksymalne naprężenie dla takiej blachy stalowej? Wtedy mógłbym to porównać, bo sam nie dysponuję odpowiednią literaturą. Pozatym ja nie jestem nawet maturzystą, więc nie bulwersuj się, jeżeli moje wywody będą dość dziurawe.

    Wolf
    Uczestnik
    #22321

    1. Hangar ma osobny zbiornik dla zasilania promów, nie jest on duży ale na kilka kilkanaście minut działania starczy.2. Twoje obliczenia są w miarę dobre, podam tylko że stal jako materiał np 35 jest w stanie wytrzymać 210 MPa naprężeń a ta wartość odnosi się do nacisku na powierzchnie 1 mm^2. przy grubości jednego metra ta wartość rośnie i to dużo. Tak czy tak każdy materiał dzisiaj produkowany jest w stanie to wytrzymać bez żadnego problemu.Moją intencją nie jest prezentowanie wiedzy a wprowadzenie trochę realizmu, jeśli ktoś uważa że jest inaczej proszę o wyłączenie mnie z tej rozgrywki i przy okazji z następnych. Każda próba wprowadzenia czegokolwiek jest torpedowana przez innych, choć ja z natury nigdy nie przeginam, jeśli o czymś mówie to wiem na czym dany problem polega i jakie są jego ograniczenia. Przykro mi że to tak wyszło, ale cóż ja lubie grać z maksimum realizmu, mówi się trudno.

    Zarathos
    Uczestnik
    #22322

    Co do atakow w warp - coz, polecam niesmiertelny TOS. Tam walki w warp sa calkiem czeste. Byc moze nie atakuja celow z warp do rzeczywistej przestrzeni, ale porozumialem sie wczesniej z seldonem ktory powiedzial, i to calkiem jasno, ze taki manewr jest mozliwy.

    Jezli chodzi o zawracanie - jezeli jedna tura ma trwac pare minut

    5. Jedna tura odpowiada powiedzmy kilku minutom realnego czasu bitwy. Pozatym do woli można gadać z innymi kapitanami uzgadniać taktykę wspólny atak, proponować coś itp.

    to zawracanie okretow przez dwie tury jest parodia. Poprowadze ta walke do konca, ale po powrocie formacji do bazy prosze o skreslenie mnie z listy graczy. Ja i PBF nie pasujemy do siebie.

    Kronos
    Uczestnik
    #22323

    Od MG

    Witam……

    Trochę narobiło się zamieszania dlatego postanowiłem zakończyć debaty i określić kilka faktów na których oprzemy z Seldonem nasze środowe przeliczenie.

    Wolf nie chcę się wdawać w naukowe dysputy bo nie oto chodzi w tej grze, mamy się przede wszystkim dobrze bawić, a sprawy techniczne są drugorzędne. Dlatego aby wyjść z tego impasu zakładam iż twoja załoga jest w połowie prac nad modyfikacjami, natomiast jeśli chodzi o wykorzystanie tych promów do poruszenia okrętu to powiem tak. Zakładam iż promy muszą opuścić hangar i osiąść na kadłubie okrętu aby móc skutecznie go poruszyć. Może się mylę ale wydaje mi się iż tylko tak to ma sens. Natomiast wytworzenie pola warp traktujemy jako nie wykonalne.

    Zgadzam się z tobą że realizm jest ważny, ale bez przesady nie każdy zna się na mechanice tak jak ty a ja staram się prowadzić tą grę tak aby każdy rozumiał co się w niej dzieje. Oceniając wasze akcję staram się trzymać kanonu. Wiem że wiele aspektów w serialach było nie poruszonych ale próbując je wyjaśniać czasami zapędzamy się zbyt daleko. A nie o to przecież nam chodzi. Może nie zawsze to jest słuszne ale opieram się na zasadzie że jeśli jakaś nietypowa akcja, manewr lub zdarzenie nie miało miejsca w serialach to podchodzę do tego z dystansem i zawsze wpierw próbuję wyjaśniać dany pomysł kryteriami świata opisywanego w serialach.

    Wolf odpowiadam na twoje zapytanie odnośnie upomnień może to źle sformułowałem ale pierwszy raz to były te torpedy z trybem Omega. Nie pisałem o tym na forum gdyż uznałem iż wyjaśnię tą sprawę jeszcze z tobą. Widzisz tu też mogłeś się skontaktować z MG zanim to dałeś. Według mnie żaden kapitan GF nie zakładałby takiej akcji a już na pewno nie zabierał ze sobą specjalnych ładunków. Zwłaszcza że ta wojna była dla was zaskoczeniem……

    Wolf na koniec proszę cię abyś nie podejmował pochopnych decyzji. Uważam iż jesteś dobrym graczem i twój wkład w rozgrywkę jest naprawdę cenny dlatego mam nadzieję że będziesz chciał grać dalej. 🙂

    A tak swoją drogą co wy się tak niewoli boicie ? Zawsze możecie zwiać 😉

    Natomiast odnośnie działań mających na celu ostrzelanie stacji z torped z okrętów lecących w warp no cóż nie zabronię wam tego ale stawiam warunek iż ucieczkę z krańca systemu czyli ponowne wejść w warp wykonacie w następnej turze. Oceniam to tak skoro już uciekacie to lecicie w kierunku stacji GF. Wykonując ten manewr dla szybkiego zwrotu musicie wyjść z warp, skręcić , wejść w warp, dolecieć do krańca systemu , odpalić torpedy, wyjść z warp, zawrucić i podjąć kurs w kierunku bazy GF ponownie wchodząc w warp.

    Zarathos proszę ty też nie podejmuj pochopnych decyzji......

    ***********

    To tyle jeśli chodzi o wyjaśnienie nieścisłości ( teraz zaczną mówić że to ja jestem ten zły MG 😉 )

    Dwóch graczy zadecydowało iż kończy zabawę, szkoda że nie chcecie zmienić zdania 😉 Cóż mogę powiedzieć poza dzięki za wspólną zabawę i mam nadzieję że spotkamy się w następnej rozgrywce 😉

    Okręty graczy rezygnujących z rozgrywki zostaną oddelegowane do innych zadań w końcu mamy wojnę więc ich nie zbraknie 😉

    *******

    No dobrze to by było na tyle, mam nadzieję że nikt się na mnie nie obrazi że decyduje tak a nie inaczej. Jednak wydaje mi się iż jest to najlepsze rozwiązanie.

    Przypominam iż przeliczenie odbędzie się w środę.

    Pozdrawiam

    Wolf
    Uczestnik
    #22324

    Dzieki Kronos za wyrozumiałość, jak dla mnie to ten mój pomysł może nawet nie zadziałać, nie lubie tylko jak ktoś mi wmawia że coś jest niemożliwe z tego czy innego powodu jak sam wiem że tylko troche pracy i wszystko da się zrobić. Jak dla mnie to napisz że drzwi hangaru są zablokowane lub całkowicie uległy przyspawaniu do ram i koniec. Takiego zdarzenia nie moge kwestionować a sprawa jest rozwiązana szybko i bezboleśnie.Jeśli chodzi zaś o tryb Omega, czy mi się zdaje ale już widzieliśmy taką scenkę w Voyu. Tam też torpeda była niszczona na życzenie, więc w czym problem. Wpisujesz do kompa polecenie przejści z trybu auto na manuala i komenda destrukcja na rozkaz danej osoby lub grupy osób plus autoryzacja. Z tego mi wyszło kilka minuta pracy na komputerze w miejscu gdzie torpedy są składowane.A w niewole pójdę bardzo chętnie, napisz że załoga walczyła dzielnie, lecz było za dużo przeciwników a mostek został przejęty gazem obezwładniającym i wszyscy posneli. Reszta wyjdzie w trakcie.

    Reyden
    Uczestnik
    #22325

    Wolf - o co chodzi z tym trybem Omega ??

    Czyszbys chciał przerobic swoje torpedy tak aby maiły 200 izoton mocy ??

    Bo nic innego mi w tej kwestii nie przychodzi do głowy ( jedyny odicnek z cząsteczka Omega to voy:Omega Derective )

    Kronos
    Uczestnik
    #22327

    Wolf cieszę się że grasz dalej 😉

    Nie martw się, ja zawsze jestem otwarty na nowe pomysły. Pewnie że najłatwiejszym wyjściem dla MG było by napisanie że nie zadziałało i tyle ale nie o to przecież chodzi. Osobiście wolę wyjaśnić takie aspekty, a nie je omijać.

    Ale zostawmy to już, słuchaj tak z samej ciekawości. Nie wiem dokładnie jak działa taki silnik impulsowy ale mam takie zapytanie. Silniki w promach są umieszczone po bokach i gdy działają unoszą prom pchając go chyba siłami bocznymi do góry a później dochodzi ruch w wyznaczonym kierunku.

    Natomiast silniki okrętowe są zazwyczaj umieszczone w sekcji „talerzowej” choć nie tylko i chyba pchają okręt do przodu, przynajmniej te główne. Później są pewnie dodatkowe dysze albo inne mniejsze silniki impulsowe które służą do manewrowania. No i gondole warp wiadomo.

    Ale chodzi mi o co innego, mianowicie taki prom wewnątrz statku nawet jeśli ustawimy go na skraju hangaru chyba będzie miał kłopot aby skutecznie wywołać ruch otaczającego go okrętu. Może to błędne podejście do problemu ale wydaj mi się iż te silniki lepszy skutek osiągną na zewnątrz. Sam statek zawsze jest otoczony polem integracyjnym i według mnie to pole ułatwiło by sprawę promom. Wewnątrz hangaru mają one większy opór do pokonania.

    Ciekaw jestem twojego zdania na ten temat……

    Pozdrawiam

    Uffff kryzys zażegnany , nie robić mi tego więcej bo o zawał przyprawicie swojego MG 😉

    Wolf
    Uczestnik
    #22329

    Reyden, nie chodzi mi o cząstki Omega a samą nazwę, mogłem na nazwać to tryb żul lub panienka, po prostu nic innego nie przyszło mi akurat w czasie pisania postu do głowy.Co do postu Kronosa to opiszę to dokładniej później. Teraz tylko odpowiem skrótami, dysze impulsowe są skierowane do tyłu, unoszą prom na wysokość kilkunastu metrów generatory anty-g i dysze manewrowe. A dalej to już silnki impulsowe dają tyle ciągu że prom nie potrzebuje innej pomocy do tego dochodzi nośność aerodynamiczna samego kadłuba. Więc nie widzę problemu do skorzystania z promów jako zapasowych silników o małej mocy. A co do pola integracyjnego to ono działa wewnatrz ścian i kratownic wzmacniając strukturę atomową materiałów. Na tej sasadzie działają kratownice do żelbetonu lub włókna węglowe z osnowami z innego materiału. technika stara jak świat, dlatego nie widze potrzeby stosować innych metod otaczania czegoś polem w innym przypadku niż jako pole ochronne.

    Zarathos
    Uczestnik
    #22331

    Moze ja sie wlacze (bo juz dziwne rzeczy widzialem i jako gracz pbemowy i jako mg 🙂 )

    Wytworzenie przez promy pola warp poruszajacego okret jest niemozliwe. Z prostej zasady - pole musi byc jednostajne i miec okreslona moc - iles tam tysiecy cochranow.

    Co innego poruszenie okretu za pomoca promienie trakcyjnych - jak wiadomo pole warp jest dosc rozciagliwe i prom moze objac takim polem okret. Ale tylko, jezeli bedzie na zewnatrz. Konstrukcja okretu chroni przed promieniowaniem pola (i innych bajerow przy okazji, ale nie o tym mowa) i pole tak slabe jak promu nie bedzie mialo wiekszych szans na przebicie sie przez kadlub okretu ktory nie zostal zaprojektowany do umieszczenia napedu warp w srodku. Dlatego promy musza wyleciec na zwenatrz. Wtedy to juz inna sprawa. Jezeli piloci (bo jakos watpie, zeby kompy byly w stanie cos takiego zrobic) odpowiednio zsynchronizuja dzialania to powinno udac sie zredukowac mase okretu na tyle, zeby promienie trakcyjne promow mogly ten okret pociagnac. Przy odrobinie (i to calkiem malej) szczescia - osiagajac calkiem normalne predkosci (powiedzmy polowe impulsowej). Co wiecej, jezeli na 4 promy trzy przeznacza cala energie na redukcje masy Mirandy a jeden na wytworzenie normalnego pola warp, powinno udac sie pociagnac okret z predkosciami przywarpowymi (0.8 - 0.9 w) a przy pewnej dozie dobrej woli MG - nawet 1 czy 1.1 w.

    Wolf, widze ze to sobie przemyslales. Mam tylko jedno pytanie - chcesz zwiekszyc ilosc energii wytwarzanej przez reaktorek promu. A jak chcesz sprawic, zeby dodatkowe ilosci energii nie zrobily bum systemom eps? Ktore zreszta wybuchaja przy kazdym wstrzasnieciu okretem, nie mowiac o dostarczeniu takich ilosci energii jakie najwyrazniej planujesz.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 91 do 105 (z 395 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram