Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Sesja RPG › "Wojna Federacyjno-Kardazjańska" - komentarze
Od MG
Mam zapytanie , Corvus co to za zakłócanie ? Nie ma czegoś takiego . W tym okresie technologicznie Federacja miała wyższa technologie ale nie aż tak żeby takie coś uzyskać. Oni o technologii Cardassian nie wiedzieli wtedy nic……
Tak więc na przyszłość sugeruję wprowadzanie jakichkolwiek pomysłów po wstępnej konsultacji z którymś z MG. A na razie proszę o zmianę posta, taka technologia była dopiero w wojnie z Dominium i zakłócała tylko komunikacje.
To tyle na razie przeliczenie jest jutro 😉
Kronos przede wszystkim sorki za brak kontaktu, ale wyszedłem z założenia, że jako konflikt rozwija się już od "7" lat. To powinniśmy już cos wiedzieć o Kardasianach, no przynajmniej wywiad powinien cos wiedzieć.
W końcu komunikacja i sensory to są wręcz strategiczne elementy każdego statku. Dowiedzenie się, a przynajmniej próba dowiedzenia się jak działają i jak je można zneutralizować powinny być podstawowymi zadaniami dla wywiadu. Do wykonania takiego zadania 7 lat powinno wystaczać, więc wydedukowałem że jednostka wywiadu może przynajmniej na 30 sekund zakłócić łączność i sensory.
Poza tym pod koniec postu napisałem że sam nie jestem pewien czy to wogule się uda.
Od MG 😉
Brak konsultacji z nami wybaczymy tym razem 😉
Chodziło nam o ścisłość w faktach. Bo w sumie jeśli takie urządzenie ma tylko twój okręt to jaką masz gwarancję że nie zakłócisz też sensorów innych okrętów Federacji. Biorąc pod uwagę że ta wojna toczyła się przez te 7 lat jak się toczyła i wszyscy wiemy jak Federacja szybko działa to mam pewne wątpliwości czy ktoś by u nich wpadł na taki pomysł 😎 W sumie to nie przypominam sobie żeby gwiezdna flota stosowała takie zabawki ale co tam mamy na TSS zdolniejszych kapitanów 🙄 więc niech już to zostanie. Na przyszłość tylko uwzględniajcie inne aspekty takie jak tu np. oddziaływanie na inne sojusznicze statki albo najlepiej pytajcie MG. Jak nie chcecie się pytać MG Cardassian to jest drugi Admirał Gwiezdnej Floty do dyspozycji 😉
Pozdrawiam
Do ostatniego postu Reydena:Kod niebieski oznaczał chyba lądowanie, a więc wysunięcie podwozia i inne pierdułki z tym związane, więc chyba jest nieadekwatny do planety gazowej i obecnej misji?? 😉
fluor, rownie dobrze moze oznaczac dzialanie w atmosferze - nie kazdy okret ma podwozie, a cheyenne na pewno nie 😀
Nie każdy okręt musi mieć kod niebieski zatem 😉 Ale nie mam pewności, bo spotkałem się z tym alertem tylko w jednym odcinku Voya - czy gdzieś jeszcze występował??..edit..Dostałem cynk, że pierwszy raz Niebieski Alarm wystąpił w TNG:Brothers (podobno 4 sezon, ale nie mam zbyt wielu danych na ten temat).Jeżeli chodzi o Voya, to był chyba 2x1 "The 37's", ewentualnie "Demon" (albo w jednym i drugim 😉 )
OD MP
A więc odpowiadam na kontrowersje, które w momencie napisania ostatniego przeliczenia się pojawiły, a raczej miały się pojawić, ale je wyprzedzam - możecie dokładnie przeczytać posty moje i Kronosa, ale w żadnym nie znajdziecie fragmentu, według którego Federacja znajdowałaby się od siedmiu lat w stanie wojny z Unią Kardazjańską. Faktycznie, z postów Kronosa wyłania się tylko obraz tego, że to Unia prowadzi wojnę z Federacją. A więc już odpowiadam: tak naprawdę to Federacja nie prowadziła wojny z Unią od '40 roku - po prostu dopiero w w tym momencie Rada Federacji odbędzie nadzwyczajne posiedzenie i prawdopodobnie ogłosi stan wojny. Aczkolwiek fakt, że nie było wojny wcale nie oznacza, że nie było walk na granicy - wręcz przeciwnie, były, ale Federacja nie prowadziła ofensyw, a jedynie broniła się przez kardazjańskimi wypadami (niezbyt częstymi i licznymi zresztą).
Tak więc niektórzy mają także odpowiedź, jakie tajemnicze względy i przyczyny spowodowały, że wywiad nie ma już przestudiowanej każdej śrubki na jednostkach Unii.
Rozumiem, że w tej sytuacji pewna stricte wojenna grupa graczy sądzi, iż utrzymywanie pokoju przez ten okres nie miało sensu, jednakże jak napisałem, to rządy Federacji nie miały nigdy ambicji, aby zetrzeć Kardazję z powierzchni... na gwiezdny pył. Kluczowy jest też sam pogląd na te sprawy, który zasadniczo różni się wśród cywilów i wojskowych (a więc i graczy). A dość enigmatyczne słowa Kronosa:
(...) wojna toczyła się przez te 7 lat jak się toczyła (...).
stają się w tym momencie jasne i zrozumiałe, nieprawdaż? I zasadniczo to wszystko będzie...
Definitywnie kod (właściwie alarm) niebieski występował w odcinku "The 37's" Voyagera, kiedy ten okręt lądował na powierzchni planety. Jednakże wcale nie oznacza to, iż jest on ściśle powiązany z procedurą lądowania - niezbyt logicznym byłoby tworzyć nowy alarm tylko dla tej funkcji, którą posiada tylko klasa Intrepid i dodatkowo nie za często z niej korzysta.
Od MG
Witam, dla wszystkich zainteresowanych zebrałem to w jedno miejsce gdzie będzie zawsze dostępne.
A więc tak: niestety nie zdążyłem napisać odpowiedniego przeliczenia na dzisiaj, ale żeby nie wstrzymywać bitwy (co jak wiadomo po doświadczeniach z "Obliczami Prawdy" jest bardzo niewskazane) postanowiłem tutaj dać streszczenie tego, co miało w przeliczeniu się znaleźć, zaś właściwe dam podczas tury niejako "z pokładu" USS De Lamarck.USS Drow, USS Wellington - odnaleźli USS Garibaldi;USS Wolverine, USS Wraith, USS Princeton, USS Daredevil, USS Precious - wchodzą w zasięg uzbrojenia z wrogiem;USS Keokuk - wychodzi z atmosfery gazowego giganta;USS Olympus - w zasięgu wroga, poddany niewielkiej dylatacji czasu (zegar okrętowy spóźnia się o 0,6 minuty).
mam pytanie do Wolfa :Co to za manewr Heavy Metal Queen i skąd masz dane o nim ??
Manewr pochodzi z 2003 roku i jest z anime a dokładnie odcinek Cowboy Bebopa pod tym samym tytułem. Obejrzyjcie a zrozumiecie.
Nowe źródło inspiracji taktycznych... Ciekawe jak na to MG zareagują :DJa już się boję co to będzie... co prawda Bebopa nie oglądałem (i nie obejrzę), ale skoro się pojawił to mogę polecić bardzo jego ścieżkę dźwiękową - muzyka jest świetna.
Mam uwagę do Fluora. Jeśli już razem lecimy na tą grupę z Galorem IV to może lepiej, żebyś schował swoją Mirandę za moją Niagarą i zajmiesz się dobijaniem rannych? Co ty na to?
Ja na to, że nie możemy zakładać, że to nie do końca fair.Nie możemy zakładać, że Kardasjanie są idiotami, więc nie trzymali 7 namiarów na moim okręcie przez cały czas, tylko namierzą mnie w zasięgu uzbrojenia - wtedy będzie mniej czasu na manewry. My znamy ich rozkazy, ale mimo to powinniśmy grać tak jakbyśmy ich nie znali. Tak więc zasłona tak, ale dopiero po tym jak mi się oberwie... takie jest moje zdanie :)Ja z kolei chciałbym zaproponować pewne rozwiązanie strategiczne, z którego korzystaliśmy w poprzedniej bitwie. Chodzi o założenie listy mailowej na której możnaby swobodniej się wypowiadać (bez zaśmiecania forum i poza jego rygorami) na tematy sytuacji, planować kolejne posunięcia itp. W przypadku podziału na drużyny (Federacja/Klingoni/Romulanie) takie wewnętrzne forum spisywało się moim zdaniem całkiem nieźle, teraz gdy jesteśmy jedną drużyną pomysł też może wypalić... Czekam na opinie wasze i naszego dowódcy floty i dywizji 🙂
