Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Sesja RPG › "Wojna Federacyjno-Kardazjańska" - komentarze
To ja jeszcze raz powtorze pytanie. CO sie stanie jak obiekt w warp przeleci przez obiekt znajdujacy sie w przestrzeni rzeczywistej?riri
Nie przypominam sobie ani jednego odcinka, gdzie coś takiego miałoby miejsce, dlatego to, co napiszę jest jedną wielką improwizacją i równie wielkim domysłem.Okręt wchodzący w warp zagina przestrzeń, co znacznie skraca czas potrzebny do przebycia odległosci między dwoma punktami. Zagięcie przestrzeni moze być wywołane przez dużą wartość siły grawitacyjnej. Sądzę, że każdy obiekt posiadający masę oddziaływuje na pole warp okrętu. Jeśli jego obecność nie została wcześniej uwzględniona (wcześniej---> przy wejściu w warp - np. druga jednostka na wiązce holowniczej), a masa obiektu jest dość duża, parametry pola ulegają zmianie. Komputer powinien wykryć zmiany i wyrzucić okręt z warp. Wg mnie mozliwa jest taka nawigacja, by uniknąć "przejścia" przez planety.Inaczej sprawa ma się w przypadku asteroidów. Nie sposób przewidzieć ich obecności. Z drugiej strony - kosmos jest duży. Nigdzie nie jest powiedziane, że lecący w warp K'Vort musi na coś takiego trafić.Zostaje jeszcze sprawa okrętów. Mozliwe, że jeśli dwie jednostki lecące w warp podejdą do siebie zbyt blisko, obie zwolnią do impulsowej, poniewaz ich pola zaczną ze sobą interferować.Nie mam niczego na poparcie tej tezy, to jest po prostu radosny pomysł i próba uzasadnienia. Może ktoś zna odpowiedź/widział cos podobnego - ale skoro zadajesz to pytanie już po raz drugi - i bez efektu - to chyba raczej... Nie.Jeśli ktos ma inny pomysł - chętnie się z nim zapoznam. I mówię to bez ironii.
Ogolnie rzecz biorac - bum :)Riker (fakt, to najwiekszy kretyn [poza Lameway] dowodzacy kiedykolwiek okretem, ale co tam) chcial taranowac kubusia w warp wiec chyba sie da. W TOS Kirk robil rozne dziwne rzeczy (najczesciej strzelal) do obiektow w podswietlnej samemu zasuwajac w warp wiec pewnie tez sie da.Zeal - co do "negacji" dwo pol warp - w Scorpionie 8472 staranowal szescianik w warp i zaden z okreto z warp nie wyszedl (no, po eksplozji :D) wiec chyba nie. Inna sprawa, ze przez planety w warp sie chyba nie przejdzie - w DS9 okret dominium wyszedl z warp automatycznie na biegunie (chyba) planety, po czym nia huknal. Najrawdopodobniej okrety maja automatyczne systemy zapobiegajace takiej kolizji, bo w warp mozna wchodzic jeszcze w atmosferze (ST:IV). W sumie chyba najlepiej przyjac ze jezeli zderzy sie z czyms duzym (asteroida, inny okret) to robi bum, a jak z malym to deflektory nawigacyjne odepchna (zwarpuja??) obiekt.
Mam małe pytanko do MG :
Kronos , czasem ci sie okrety nie rozmnozyły ??
W danych taktycznych pisze :
Flota stacjonująca w układzie Celbralai:>>1 Niagara (Princeton NCC-59804) lekki krążownik <<1 Defender (Fire NCC-2790) - krążownik3 Polaris (Rigel NCC-1956; Wambundu NCC-1959) - fregata1 Miranda (Cracowia NCC-10789) - ciężki niszczyciel>1 Freedom (Concorde NCC-68711) - zwaidowczy<
Podczas gdy ja od kliku tur holuję tego Freedoma :
- Reyden – USS Poseidon - Klasa Excelsior B – holuje USS Concorde (osłony 0% - kadłub 80%) – max warp 5 – w jego kierunku leci 5 okrętów klasy Tonga.
to samo jest z USS Princeton , tez chyba są 2 niagary o tej nazwie ;
dodatkowo Riri ma Polarisa a nie Freedoma
Czyli lecaca w warp toroeda jest w stanie trafic w okret znajdujacy sie w przestrzeni rzeczywistej?riri
Od MG
Reyden, masz rację już poprawiłem, to były trochę stare listy i stąd te pomyłki. Teraz powinno grać.
I Thorne, obrona stoczni to głównie jej stacja, jest ona silna więc nie jest tak źle 🙂 W końcu niby dlaczego kardaczy się tak czają na obrzeżach ……
Riri, nie wiem podobnie jak Zeal ja takiego czegoś nie widziałem i niestety nie umiem odpowiedzieć ci na to pytanie. Spekulacje nic nie dadzą, przypuszczalnie można się zderzyć z jakimś nieruchomym celem, choć na pewno setki zabezpieczeń dbają o to by coś takiego nie miało miejsca. Ale tak jak mówię to tylko spekulacje……
Panowie ja już czekam drugi tydzień na wasze posty :>
Ja uważam, że jeśli gracze nie piszą postów (a mają dużo czasu) to Mg powinien dopisywać nowe rozdziały. Okręty, których posty zostały dopisane, powinny robić domyślne rzeczy np. zbierać się w grupy, atakować czy uciekać. A tak spóźnialscy tylko spowalniają rozgrywkę.Ja za taką Federację co wysyła kilka jednostek kontra 60 to nie zamierzam umierać. Chyba ci w Admiralicji nie byli nigdy na wojnie...
w TOS Kirk atakował z warp obiekty w rzeczywistej przestrzeni, wiec torpeda pewnie by dzialala normalnie... co nasuwa mi pewien baaardzo kanoniczny pomysl na rozgromienie Kardachow - bo z realnej w warp atakowac nie mozna 🙂
Od MG
Ok. kilka słów sprostowań z mojej strony. Zarathos, skąd ty bierzesz te pomysły ? 🙂
Zacznijmy od tego manewru, może i taki istnieje, nie wiem ale wiem że to technicznie jest niewykonalne w bitwie. Chcesz latać w tą i wewtą w warp i strzelać do okrętu który jest w normalnej przestrzeni. Problem w tym że trafienie tego celu jest praktycznie niemożliwe, to nie stacja która stoi w jednym miejscu i nie zmienia położenia. Wyliczenie trajektorii i odległości w jakiej należy odpalić torpedę lecąc w warp by ta wypadła w konkretnym punkcie z warp i trafiła ruchomy cel jest trudne jeśli nie niemożliwe. Drugim problemem jest lot w tą i powrotem, a powiedz mi jak ty chcesz zawrócić ? Bo zawracanie w warp wymaga sporo czasu i dużo przestrzeni. Zresztą przerabialiśmy już to w bitwie z Borg i ustaliliśmy że najefektywniej jest zawrócić wychodząc z warp i ponownie w niego wchodząc.
Teraz odnośnie kodów, mianowicie nie zgadzam się z twoją interpretacją tego. Po pierwsze jeśli to by było tak jak mówisz to Kirk mógłby np. wysłać kod nakazujący całkowite wyłączenie okrętu, albo kurs do domu itd. Wariantów jest dużo i nie musiałby narażać okrętu na dalszą walkę. Dobrze ale załóżmy przez chwilę że masz rację, jeśli nawet w tym okresie były kody umożliwiające sterowaniem statkiem z zewnątrz to według mnie w późniejszym czasie zrezygnowano z nich ze wzglądów taktycznych i bezpieczeństwa. Po prostu jeśli każdy okręt miałby w swojej bazie te kody to po przechwyceniu go przez wroga cała flota szła by na żyletki. A tak nie jest jak wiemy, gdyby były kody to nie było by kłopotu ani z USS Equinox ani Promkiem gdy przejęli go romulanie. Dlatego uważam że takich kodów niema obecnie.
Panowie , ja wam mogę dać tak jak Zarathos pisze równe szanse, dużą liczebność, wielkie działa ale gdzie w tedy zabawa będzie ? Gdzie wyzwanie ?
Pozdrawiam
Pytanie techniczne 2. Czy mozna uciec torpedom skaczac w maxwarp, tak zeby torpedy _nie_ zostaly objete polem ( wykonujac manewr odpowiednio wczesnie? Pytanie 3. A cz ja, technicznie wciaz dowodca Yahagi mam jego kody kontrolne? Prawdopodobnie po nawiazaniu lacznosci powinienem bym byl przynajmniej uruchomic sekwencje auodestrukcji...riri
codo kodow, to wyciagnalem to z ST:II - Kirk mowil ze kody zabezpieczaja komputery zeby worg nie mog obrocic ich przeciwko okretowi maciezystemu np wylaczajac pola. glupi robic kod tylko na pola - to juz lepiej komputer sterujacy polami zabezpieczyc tak jak reszte i wogole olac kody. Spock (przynajmniej w skrypcie, nie mam st2), mowi, ze wszystkie komendy z mostka przekazywane sa elektronicznie i kodowane - po to wlasnie zeby nikt nie wlamal sie do "sieci".
co do manewru korbomitowego (to jedna z nazw :)) to w czasach Kirka byl on dosc powszechnie uzywany, co wiecej, okrety poruszajace sie w warp uwazane byly za znacznie zwrotniejsze i POTEZNIEJSZE niz te latajace w podswietlnej 😀 Federacji potem odbilo i przestala walczyc w warp, ale Styczynski nie musi byc standardowym Trekowym idiota 😛
A co do przykladow atakowania obiektu w podswietlnej przez okret w warp:
Elaan of Troyius [TOS] - Ent jest atakowane przez klingonski krazownik lecacy z warp 7. Ent ma uszkodzony warp i znajduje sie w podswietlnej. Wtedy chyba Scotty stwierdzil, ze na impulsowej okret jest tak manewrowy jak krowa.
The Ultimate Computer [TOS] - M5 atakuje frachtowiec lecacy w impulsowej podczas gdy ent leci z warp 4
The Changeling [TOS] - Ent walczy z 1 metrowym stacjonarnym obiektem (Nomad) uzywajac manwerow warp
Czyli nawet zakladajac ze okret musi zawrocic w warp - to i tak wg Scottiego (najelpszy mechanik GF) bedzie zwrotniejszy niz okret lecacy z podswietlna.
A, pomysly biore ze star treka, tylko i wylacznie 🙂
Elaan of Troyius [TOS] - Ent jest atakowane przez klingonski krazownik lecacy z warp 7. Ent ma uszkodzony warp i znajduje sie w podswietlnej. Wtedy chyba Scotty stwierdzil, ze na impulsowej okret jest tak manewrowy jak krowa.
The Ultimate Computer [TOS] - M5 atakuje frachtowiec lecacy w impulsowej podczas gdy ent leci z warp 4
The Changeling [TOS] - Ent walczy z 1 metrowym stacjonarnym obiektem (Nomad) uzywajac manwerow warp
A w 2269 Q pstryknął palcem i już się tak nie da robić.
Q jeszcze wtedy nie bylo, pojawil sie dopiero przy farpoint
