Forum › Fandom › Kluby i grupy › USS Phoenix › Wirtualny klub USS Phoenix (startrek.pl) - start
Byłam na Discord, ale mi nie podpasowało. Jeśli już, to wole tutaj.
Komunikacja tutaj jest taka... sucha. Nie wiem, jak to określić. Nigdy nie miałam takiego wrażenia na Phoenixie. To chyba spełnienie marzeń Q__ o merytorycznym forum, co jest zacne i drętwe jak pierwsze sezony TNG. Discord dla odmiany żyje. Jak Lower Decks 😉 Nie zrozumcie mnie źle, cieszę się, że możemy spotkać się znów na forum, to tylko moje wrażenie, oswajam się z nowym miejscem.
To chyba spełnienie marzeń Q__ o merytorycznym forum, co jest zacne i drętwe jak pierwsze sezony TNG.
Tylko od nas zależy jakie Forum będzie 😉 . Zatem... rozruszajmy tę budę (w granicach rozsądku i przyzwolenia Administracji 😉 ), jeśli wola.
Komunikacja tutaj jest taka... sucha. Nie wiem, jak to określić. Nigdy nie miałam takiego wrażenia na Phoenixie. To chyba spełnienie marzeń Q__ o merytorycznym forum, co jest zacne i drętwe jak pierwsze sezony TNG. Discord dla odmiany żyje. Jak Lower Decks 😉 Nie zrozumcie mnie źle, cieszę się, że możemy spotkać się znów na forum, to tylko moje wrażenie, oswajam się z nowym miejscem.
napieraj zatem
Ostatnio na innym forum czytałem dyskusję o tym, że fora tematyczne swoje dni chwały mają już za sobą. Boom na to był naście lat temu. Teraz ludzie się przenieśli na portale społecznościowe, w inne miejsca też, kurde, nawet na komentarze pod filmami na YT. I niestety taka jest chyba kolej rzeczy. Za 10 lat może Facebook (za którym nie przepadam) czy inny Instagram (do tej pory nie wiem, na czym to polega) będą passe i powstanie coś jeszcze innego. Ja mam konto i tu (od 16 lat 🙂 ) i na Discordzie (założone w tym roku 🙂 ). Co by nie mówić o Discordzie, to jest narzędzie dobre głównie do pisania o bzdetach, co zresztą widać. Nie mówię, że to źle, bo o bzdetach też trzeba gadać. Ale nie ma sensu pisać nic dłuższego, bo po paru dniach to gdzieś zginie w odmętach i nikt tego już nie zobaczy... A jak chce się obgadać coś poważnego, to się robi videorozmowę. Pod tym względem dostrzegam duże zalety formy forumowej, gdzie można się rozpisać i po jakimś czasie np. do tego wrócić.
Byłam na Discord, ale mi nie podpasowało. Jeśli już, to wole tutaj.
Nie zrozumcie mnie źle, cieszę się, że możemy spotkać się znów na forum, to tylko moje wrażenie, oswajam się z nowym miejscem
Tylko od nas zależy jakie Forum będzie
napieraj zatem
Pozostaje mi tylko się zgodzić, to od piszących zależy jaki jest klimat forum, forum nie ma "oficjalnego" klimatu z góry narzuconego. A więc zamiast narzekać - piszcie, wszyscy. W takim klimacie, w jakim Wam pasuje. 🙂
Ja się tu będę pojawiać. To znaczy pewnie rzadko, jak i na Phoeniksie, bo mam masę swoich problemów, ale nie chcę zupełnie zniknąć z wirtualnego trekowego światka. Facebooka i grup nie lubię, pisze się tam okropnie. Wolę forum.
Przy okazji. Kiedyś wysłałam Q_ dwa fice do przeczytania i jako mój beta reader zostawił pozytywny feedback. Wrzuciłam je niedawno na AO3, jak by ktoś chciał poczytać, to zapraszam
https://archiveofourown.org/users/Diassa_Veratzano/works
Planuję też wrzucić moje prace marvelowe, a ściślej Thorowe, ale nadal się waham. Ja głównie pisuję do szuflady w ramach osobiście wymyślonej psychoterapii.
Ja się tu będę pojawiać.
🙂
Kiedyś wysłałam Q_ dwa fice do przeczytania i jako mój beta reader zostawił pozytywny feedback.
Potwierdzam, podobały mi się 😉 .
Wrzuciłam je niedawno na AO3
Tu też byś mogła 😉 :
https://trek.pl/forum/forum/fandom/opowiadania/
Planuję też wrzucić moje prace marvelowe, a ściślej Thorowe, ale nadal się waham.
Eee, bez zbędnej krępacji. Widać, że lubisz i rozumiesz Odinsona i jego braciszka, a pisać też potrafisz. Śmiało!
Dla mnie discord okazał się niestety takim trochę "ściekiem" o wszystkim i niczym. Nie da się też sensownie o wielu rzeczach pogadać, bo co chwilę ktoś coś wrzuca, czasem nie na temat. Fora rulz 🙂
Fora rulz 🙂
Zwł., że mają jeszcze jedną przewagę - "wypowiedziane" treści zostają tu na lata i można do nich wracać. 🙂
Za takie rzeczy u nas banują.
Heja.
Odnalazłem tu Was Phoenixowców.
Z częścią się znam. Ale nie ze wszystkimi.
Zatem do tych, którzy omijają discordy i trwają w starej forumowej wierze mam apel o chwilowe zgrzeszenie i odstępstwo od wiary.
Informatycy i ludzie dobrej woli z mnóstwem czasu są poszukiwani aby odzyskać dane z USS Phoenixa i stworzyć coś operacyjnego, gdzie będzie można tworzyć nowe treści a stare uzupełniać i udoskonalać.
To jakaś mordercza robota, krew piach i łzy. Ale jesteście potrzebni. Wasz okręt Was wzywa 🙂
Jak możecie rozpuście po znajomych ten apel. Może mityczni informatycy założyciele sprzed dwu dekad by się też odnaleźli czyli legendarni USS Solaris Team i USS Phoenix Team.
Mimo wielu zapytań mi nie udało się ustalić składu tej ekipy maszynowni.
Z góry dzięki 🙂
Na wszelki wypadek i tu wspomnę, że mamy już muzealną wersję serwisu:
https://muzeum.startrek.pl/
https://muzeum.startrek.pl/forum/
I nowe phoenixowe forum:
https://forum.startrek.pl/
I tutaj również przyłączę się do apelu o wsparcie wysiłków w modernizacji strony głównej.
