Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Polityka › USA, Chiny, Unia Europejska - wyścig globalnych supermocarstw
Obama: tak dla stałego miejsca Indii w Radzie Bezpieczeństwa ONZ
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,8...o_tym_dzis.html
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/obama-chce...,wiadomosc.html

Przebywający z wizytą w Indiach prezydent USA Barack Obama zasugerował w Delhi, że Stany Zjednoczone mogą poprzeć aspiracje tego kraju, który chce zostać stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ.
- Rozmawialiśmy o potrzebie, by instytucje międzynarodowe, w tym Narody Zjednoczone, odzwierciadlały realia XXI wieku - powiedział Obama na wspólnej konferencji prasowej z premierem Indii Manmohanem Singhiem. - Odniosę się do kwestii stałego miejsca dla Indii dziś, w moim przemówieniu przed parlamentem – dodał.
Indie chcą stałego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, przekonując, że odzwierciedli ono ich rosnącą potęgę gospodarczą i wpływy na kwestie międzynarodowe dotyczące zarówno negocjacji na temat wolnego handlu, jak i rozmów klimatycznych.
Nawet jeśli Obama poprze indyjskie aspiracje, kraj ten wciąż będzie musiał przezwyciężyć opór ze strony innych krajów, takich jak Chiny.
Pierwszy duży chiński samolot pasażerski budzi dumę i zdobywa pierwsze zamówienia
http://biznes.onet.pl/pierwszy-chinski-sam...97,1,news-detal
Yi Peng wziął dzień wolny, żeby móc przespacerować się po makiecie pierwszego dużego chinskiego samolotu pasażerskiego. - Jesteśmy dumni, to nasz, chiński samolot. Gdyby był z importu, nie stalibyśmy tu wszyscy w kolejce – mówi Yi, który prowadzi jednoosobową firmę, podczas oczekiwania przed wejściem do makiety prezentowanej na targach lotniczych w Zhuhai.
Podczas imprezy spółka Commercial Aircraft of China (Comac) ogłosiła, że ma już pierwsze 100 zamówień na 166-miejscowy model C919. Chiny rzucają więc wyzwanie Boeingowi i Airbusowi na wartym 70 mld dol. rocznie rynku samolotów.

Rosja XXI wieku – czas na zmiany?
http://www.politykaglobalna.pl/2010/02/ros...czas-na-zmiany/

Raport „Wizerunek Rosji XXI wieku, Obraz jutra, którego sobie życzymy” ( Россия XXI века: образ желаемого завтра ) to najnowsza koncepcja państwa rosyjskiego opublikowana na początku lutego 2010 r. przez Rosyjski Instytutu Rozwoju Współczesnego (INSOR), think-tank, któremu patronuje prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew.
Ciekaw jestem co z tego wyjdzie ?
Chiny i Indie: partnerzy i rywale
http://www.polityka.pl/swiat/analizy/15108...y-i-rywale.read

Oba kraje, mimo światowego kryzysu gospodarczego, rozwijały się w ostatniej dekadzie w średnim tempie 8–10 proc. PKB rocznie. Jeśli uda im się je utrzymać, to co każde 8 lat będą podwajać wielkość swoich gospodarek. Chiny kształcą 600 tys. inżynierów rocznie, uczelnie indyjskie każdego roku opuszcza 100 tys. informatyków. Nic dziwnego, że wizja połączenia chińskiego hardware z indyjskim software w jeden potężny blok ekonomiczny – Chindie – rozpalała od lat wyobraźnię komentatorów na całym świecie. Dwie najstarsze cywilizacje, obejmujące ponad jedną trzecią ludności całego świata, miałyby stanowić przeciwwagę dla dominacji ekonomicznej i politycznej Zachodu w nowym systemie międzynarodowym XXI w.
Wizyta Miedwiediewa w Indiach, podpisano umowy
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/wizyta-mie...,wiadomosc.html

Indie i Rosja porozumiały się we wtorek w sprawie długo oczekiwanych kontraktów obronnych i dotyczących sektora jądrowego. Kraje mają wspólnie projektować myśliwce piątej generacji i zwiększyć zdolność elektrowni atomowej w Indiach.
Jak poinformowano we wspólnym oświadczeniu, kraje będą współpracować w zakresie projektowania myśliwców i budowy trzeciego i czwartego bloku reaktorowego w elektrowni atomowej w stanie Tamilnadu na południu Indii.
Nieoficjalnie wiadomo - pisze Reuter - że kontrakt na wspólne projektowanie w ciągu 10 lat 250-300 myśliwców piątej generacji opiewa na 35 miliardów dolarów.
Rosja zadeklarowała, że nadal chce dostarczać Indiom technologię jądrową. - Energetyka jest jednym z sektorów, gdzie Rosja będzie najważniejszym partnerem dla Indii, zarówno jeśli chodzi o energię konwencjonalną jak i niekonwencjonalną - powiedział były minister spraw zagranicznych Indii Lalit Mansingh.
Z oświadczenia wynika, że strony podpisały również umowę na rosyjskie dostawy broni dla indyjskiej armii. Szczegółów porozumienia w tej sprawie nie podano.
Za pięć lat Linux będzie napędzał Rosję ?
http://kopalniawiedzy.pl/Linux-Open-Source...acja-12170.html

Premier Putin wydał polecenie, by do roku 2015 wszystkie rosyjskie agencje rządowe zakończyły migrację na oprogramowania opensource'owe. Rząd Rosji chce porzucić oprogramowanie Microsoftu na rzecz własnego systemu operacyjnego bazującego na Linuksie.
Migracja ma rozpocząć się w drugiem kwartale przyszłego roku [...]
Już 450 milionów Chińczyków w internecie !
http://kopalniawiedzy.pl/Chiny-internet-in...auci-12178.html
Chińskie władze poinformowały, że liczba internautów w Państwie Środka sięgnęła 450 milionów. W ciągu roku liczba chińskich internautów zwiększyła się o 20,3 procenta.

Żelazna dama na czele 190-milionowego kraju
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/zelazna-da...,wiadomosc.html
Dilma Rousseff została w sobotę zaprzysiężona na prezydenta Brazylii, stając się pierwszą kobietą kierującą tym 190-milionowym krajem.

Potęga Chin. Paliwa nuklearnego starczy im na 3000 lat
http://www.sfora.biz/Potega-Chin-Paliwa-nu...3000-lat-a27868
http://kopalniawiedzy.pl/energetyka-jadrow...Corp-12201.html

Chiny dołączyły do grona państwa, które wypracowały nowoczesną technologię
przetwarzania zużytego paliwa nuklearnego.
Według stacji CCTV Chiny mają złoża uranu wystarczające na 70 lat
, a dzięki opracowaniu własnej technologii przetwarzania ta sama ilość może starczyć na... 3 tysiące lat - informuje RMF FM.
W ten sposób Państw Środka dołączyło do ekskluzywnego grona krajów, które dysponują taką technologią. Wśród nich jest m.in. Francja, Wielka Brytania i Indie.
Dzięki temu Chiny powiększą na pewno udział energetyki jądrowej w krajowej produkcji energii.
Japonia: premier ogłasza plany na 2011 rok
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/japonia-pr...,wiadomosc.html

Premier Japonii Naoto Kan ogłosił, że w 2011 roku jego państwo otworzy się na świat i zapowiedział reformę systemu podatkowego, aby poprawić sytuację gospodarczą kraju, którego społeczeństwo starzeje się i kurczy.
Gospodarka Japonii wkracza w trzecią już dekadę stagnacji. W zeszłym roku spadła na 3. miejsce (z 2.) na liście największych gospodarek świata, ustępując sąsiednim Chinom.
Jednocześnie japońskie społeczeństwo starzeje się i kurczy. W zeszłym roku ludność Kraju Kwitnącej Wiśni zmniejszyła się o rekordowe 123 tys. osób. Młodzi ludzie dłużej czekają z małżeństwem i mają mniej dzieci. Dodatkowo grupa ludzi w wieku 65 lat i starszych stanowi już ok. 25 proc. całego społeczeństwa. Zgodnie z rządowymi prognozami, do roku 2050 udział ten zwiększy się do 40 proc.
Morski wyścig zbrojeń
http://www.altair.com.pl/start-5616
W Indiach otworzono wczoraj instytut badań technologii morskich, dla zwiększenia samodzielności w budowie okrętów wojennych. Głównym powodem takiego działania jest wzrost sił marynarki Chin.
Raja Menon, emerytowany viceadm. marynarki wojennej, stwierdził, że jego kraj nie ma szans na wyprzedzenie Chin w otwartej rywalizacji morskiej. Pekin wydaje znacznie więcej na zbrojenia, zdecydowanie więcej również na marynarkę wojenną, która – według niego – w ciągu najbliższych 10 lat może dogonić liczbą okrętów bojowych (pomijając najmniejsze jednostki) samą US Navy.
Indii, przeznaczających bezpośrednio jedynie 16% swojego budżetu wojskowego (obecnie 32 mld USD) na marynarkę wojenną, nie stać na podobny rozmach. By zobrazować różnicę potencjałów, wystarczy przypomnieć, że Chiny utrzymują 250 tys. oficerów i marynarzy, podczas gdy w indyjskiej marynarce wojennej służy jedynie 56 tys. żołnierzy. ChRL wykorzystuje operacyjnie 58 okrętów podwodnych, Indie – 15. Odnośnie niszczycieli i fregat liczby te wynoszą odpowiednio 26:8 i 51:12. Jeszcze bardziej niekorzystny jest stosunek liczbowy w klasach mniejszych okrętów bojowych i jednostek desantowych.
Przedstawiciele władz wojskowych uważają jednak, że rodzimą marynarkę wojenną powinno być stać na zapewnienie przewagi w przylegających do subkontynentu rejonach Oceanu Indyjskiego.
Pod tym kątem należy rozpatrywać realizowane obecnie plany pozyskania nowych okrętów indyjskiej marynarki wojennej. Dotyczą one 3 lotniskowców (ex-rosyjskiego Gorszkowa i dwóch rodzimych okrętów; rozpoczęto budowę jednego z nich), 3 strategicznych, atomowych okrętów podwodnych (z opcją budowy kolejnych 4) i 6 okrętów klasycznych typu Scorpene, wreszcie 7 niszczycieli, 5 fregat (w tym 3 rosyjskich typu Talwar) oraz 4 korwet. Wiąże się z tym rozbudowa lotnictwa morskiego i wprowadzenie do służby nowych typów uzbrojenia pokładowego, w tym pocisków przeciwokrętowych typu Brahmos.
Rozbudowa marynarki wojennej Chin wywołuje zaniepokojenie nie tylko w New Dehli. Przypomnijmy, że także Japonia i Korea Południowa zdecydowały się na rozbudowę własnego potencjału sił morskich (zobacz np.: Kolejne japońskie okręty podwodne).

Indyjski INS Viraat, ex-brytyjski HMS Hermes, jest jedynym lotniskowcem tego kraju.
Dzięki temu Indie posiadają przewagę nad Chinami chociaż w jednej klasie okrętów.
Przynajmniej na razie...
Waszyngton domaga się od Pekinu zmniejszenia nierównowagi w wymianie handlowej
http://biznes.onet.pl/waszyngton-domaga-si...71,1,news-detal

Doradca prezydenta USA Baracka Obamy ds. bezpieczeństwa narodowego Tom Donilon podkreślił we wtorek podczas rozmowy z chińskim ministrem spraw zagranicznych Yang Jiechi konieczność zmniejszenia olbrzymiej nierównowagi, na niekorzyść USA, w amerykańsko-chińskiej wymianie handlowej.
WikiLeaks: Chiny wydają na zbrojenia dwa razy więcej niż mówią
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,8..._niz_mowia.html
Chiny wydają na zbrojenia dwa razy więcej niż wynika z oficjalnych danych; przeceniając swoje siły, mogą zdestabilizować cały region - wynika z poufnej depeszy australijskiej dyplomacji opublikowanej przez demaskatorski portal WikiLeaks.
Tadżykistan oddał 1 proc. terytorium Chinom. "To sukces dyplomatyczny"
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,8...um_Chinom_.html
Tadżykistan przekazał prawie 1 proc. swojego terytorium Chinom. Rząd tadżycki ma nadzieję, że tym samym raz na zawsze zakończył długotrwały konflikt. - To sukces naszej dyplomacji - chwali się minister spraw zagranicznych Tadżykistanu, Hamrochon Zaripow.
Czy to znaczy że możemy się teraz spodziewać kolejnych sukcesów dyplomatycznych państw graniczących z ChRL ❓ 😮

minister spraw zagranicznych Chińskiej Republiki Ludowej.
Chiny zadowolenie z przyjęcia prezydenta w USA
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/chiny-zado...,wiadomosc.html
Trwającą wizytę prezydenta Chin Hu Jintao w Stanach Zjednoczonych, a zwłaszcza podjęcie go uroczystą kolacją w Białym Domu, odebrano w Chinach jako potwierdzenie wzrostu pozycji kraju w światowej gospodarce i polityce.
Na pierwszych stronach chińskie gazety zamieściły w czwartek zdjęcia Hu z prezydentem USA Barackiem Obamą.Państwowy angielskojęzyczny dziennik "China Daily" dał nagłówek obwieszczający nowy rozdział w relacjach chińsko-amerykańskich, podkreślając przyjęcie z jakim spotkał się Hu oraz warte ponad 45 mld dolarów umowy biznesowe podpisane w trakcie wizyty.
- Przywódcy chwalą symboliczne więzi - głosi z kolei nagłówek w "Global Timesie", wydawanym przez oficjalny organ Komunistycznej Partii Chin, dziennik "Renmin Ribao".
Z kolei agencja Xinhua zatytułowała depeszę na temat wizyty: "Historyczne, mistrzowskie posunięcie chińsko-amerykańskiej dyplomacji o światowym znaczeniu".

ONZ: Chiny trzecim celem turystycznym na świecie
http://biznes.onet.pl/onz-chiny-trzecim-ce...84,1,news-detal
Chiny stały się w 2010 roku trzecim celem turystycznym na świecie, spychając na czwartą pozycję Hiszpanię. Francja i Stany Zjednoczone zachowały pierwsze i drugie miejsce - podała w środę Światowa Organizacja Turystyki (UNWTO).
Do 2020 roku Chiny staną się pierwszym celem dla turystów na całym świecie; będą też krajem, z którego będzie wyjeżdżać w świat największa liczba turystów - ocenił Rifai.
To będzie największe miasto na świecie
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/to-bedzie-...,wiadomosc.html
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/51,...008440.html?i=1
Chiny planują stworzenie największego na świecie megamiasta. W metropolii, która ma powstać z połączenia dziewięciu miast, będą mieszkały 42 miliony ludzi, a jej powierzchnia będzie dwukrotnie większa niż obszar Walii – informuje telegraph.co.uk.
Prace mające na celu połączenie miast w jeden organizm mają potrwać sześć lat i pochłonąć 190 miliardów funtów. Powstanie m.in. 29 linii kolejowych, które umożliwią przemieszczanie się między miastami w czasie mniejszym niż godzina. – Chcemy połączyć te miasta w integralną całość, mieszkańcy będą mogli swobodnie podróżować i korzystać z opieki zdrowotnej i wszelkich innych udogodnień na całym obszarze – powiedział Ma Xiangming, główny planista tego projektu.
Ma to być konkurencja dla rosnących w siłę zurbanizowanych aglomeracji takich jak Pekin i Szanghaj.
Do końca dekady Chiny planują stworzenie jeszcze większych megamiast, w których miałoby mieszkać 50-100 milionów ludzi. Na północy kraju, wokół miast Pekin i Tianjin, ma powstać wysoko zurbanizowany obszar o nazwie Bohai Economic Rim połączony siecią szybkiej kolei. Ma tam mieszkać 260 milionów ludzi, a odległość między dwoma głównymi miastami, która wynosi ponad 120 km, będzie pokonywana w mniej niż pół godziny - informuje telegraph.co.uk.

Rekordowe orędzie: to ma być program Apollo naszych czasów
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/rekordowe-...,wiadomosc.html
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,8...ede.html?ptr=cn
Obama przedstawił program podobny do zarysowanego w poprzednich orędziach. Wezwał do inwestycji w "zieloną gospodarkę", czyli czyste technologie i odnawialne źródła energii. Ma to być "program Apollo naszych czasów" - powiedział, porównując go do programu lotów na Księżyc.
Sporo miejsca poświęcił oświacie, wskazując na potrzebę nadrobienia przez USA zaległości w tej dziedzinie. Amerykańscy uczniowie mają gorsze wyniki w nauce, zwłaszcza w przedmiotach ścisłych, od uczniów wielu z krajów europejskich i azjatyckich. - W Chinach nauczycieli nazywa się budowniczymi narodu; czas, byśmy naszych nauczycieli nazywali tak samo - powiedział.
Inne dziedziny, w której - zdaniem prezydenta - Ameryka jest zapóźniona, to infrastruktura, informacja i transport. Zwrócił uwagę, że w niektórych krajach więcej obywateli ma dostęp do szybkiego internetu. Powiedział też, że "Rosja inwestuje w transport więcej niż my".
Według Obamy, czasy obecne to nowy "moment sputnika" dla Ameryki, kiedy powinna ona dokonać inwestycji modernizacyjnych zapewniających rozwój na dłuższą metę.
Była to aluzja do nastrojów w USA w 1957 r., kiedy wystrzelenie przez ZSRR pierwszego sztucznego satelity (sputnika) wywołało obawy, że Ameryka przegrywa wyścig technologiczny. Zmobilizowało to następna administrację prezydenta J.F. Kennedy'ego do uruchomienia programu podboju kosmosu, którego owocem była pierwsza załogowa wyprawa na Księżyc w 1969 r.

Davos: Miedwiediew o prawach ciągnienia
http://biznes.onet.pl/davos-miedwiediew-o-...45,1,news-detal
Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew powiedział w środę, otwierając Światowe Forum Ekonomiczne w Davos, że waluty krajów BRIC powinny być włączone do Specjalnych Praw Ciągnienia (SDR) Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW).
BRIC to Brazylia, Rosja, Indie i Chiny. SDR jest rozrachunkową jednostką pieniężną MFW, obecnie liczoną z koszyka czterech walut - amerykańskiego dolara, euro, japońskiego jena i funta szterlinga.
Brazylijski sen
http://biznes.onet.pl/brazylijski-sen,1849...9,1,prasa-detal
Gospodarkę Brazylii szacuje się na 1,4 tryliarda dol., czyli więcej niż gospodarki Indii i Rosji, a dochód na jednego mieszkańca jest prawie dwa razy wyższy niż w Chinach. Z przeprowadzonych w 2009 r. przez brazylijskie państwowe przedsiębiorstwo naftowe badań wielkości złóż ropy wynika, że Brazylia już niedługo może stać się jednym z największych producentów tego surowca na świecie. Zgrzytająca brazylijska machina biurokratyczna nie odstrasza zagranicznego kapitału, którego wartość wynosiła w 2008 r. 45 mld dol., co oznacza, że wzrosła trzykrotnie od 1998 r. Ekonomiści i socjologowie brazylijscy mówią, że szybko rozwijająca się, nastawiona na handel gospodarka oraz innowacyjne programy rządowe wyciągają miliony mieszkańców z ubóstwa i zadają kłam powszechnemu niegdyś przekonaniu, że jeśli się w Brazylii urodzisz biednym, umrzesz równie biednym.
Zimna wojna walutowa
http://biznes.onet.pl/zimna-wojna-walutowa...1,1,prasa-detal
Ciężko jest nie ulec wrażeniu, że jesteśmy świadkami próby sił pomiędzy USA a Chinami. Jest to jakby toczona na płaszczyźnie walutowej wojna, w której rozstrzygnąć ma się pytanie: kto jest w stanie wytrzymać dłużej? Czy Chiny pierwsze wywieszą białą flagę pod ciężarem dolarowych rezerw, czy też USA skapituluje w obliczu nadmiernego zepsucia własnego pieniądza?
USA wydaje się być w gorszej sytuacji, ponieważ może w najlepszym wypadku liczyć na pyrrusowe zwycięstwo. Prowadzenie obecnej ofensywy walutowej nie zakończyło się jeszcze hiperinflacją tylko ze względu na specyficzne makroekonomiczne warunki wytworzone przez kryzys. Naturalnie deflacja jest większym zagrożeniem i nawet bez konfliktu z Chinami Ameryka stosowałaby ekspansywną politykę monetarną, jednak jeśli kryzys zostanie kiedyś zażegnany, dalsze psucie własnej waluty zrujnuje gospodarkę na nowo i wywoła kolejny kryzys, który, chociaż będzie miał inną naturę, może być równie uciążliwy.

Invincible nie dla Chińczyka
http://www.altair.com.pl/start-5795
Brytyjskie Ministerstwo Obrony nie zgodziło się na sprzedaż wycofanego ze służby lotniskowca Invincible chińskiemu biznesmanowi. Mimo, ze zaoferował 2 razy większą kwotę niż żądali Brytyjczycy.
I tak to jest - nie pozwolą skopiować lotniskowca 😆

Chiny drugą gospodarką świata, wyprzedzają Japonię
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/chiny-drug...,wiadomosc.html
Chiny oficjalnie wyprzedziły Japonię jako druga największa gospodarka na świecie. Z opublikowanych przez Tokio danych wynika, że japońskie PKB wyniosło na koniec 2010 roku 5,474 bln dol. W tym samym czasie PKB Chin było bliskie 5,8 bln dol.
Japonia boleśnie odczuła spadek eksportu i popytu, podczas gdy Chiny cieszą się boomem w produkcji. BBC podaje, iż zdaniem analityków, przy obecnym tempie rozwoju Chiny prześcigną Stany Zjednoczone za około dekadę.
- Można realistycznie powiedzieć, że w ciągu 10 lat gospodarka Chin będzie niemal tak duża jak USA - uważa Tom Miller z GK Dragonomics, firmy konsultingowej z Pekinu.
Chińczycy kupili Cirrusa
http://www.altair.com.pl/start-5892
Chińska korporacja CAIGA kupiła największego światowego producenta samolotów z napędem tłokowym – Cirrus Industries.
China Aviation Industry General Aircraft Co (CAIGA) z Zhuhai, należąca do państwowej Aviation Industry Corporation (AVIC), uzyskała wczoraj zgodę Cirrus Aircraft na przejęcie spółki Cirrus Industries z Duluth w Minnesocie. Amerykański producent to największa światowa wytwórnia w branży samolotów z napędem tłokowym. Sprzedał ich w ub.r. więcej niż inne wytwórnie. Jak wynika ze statystyk General Aviation Manufacturers Association (GAMA), było ich 264. W ciągu ostatniej dekady Cirrus sprzedał blisko 5 tysięcy samolotów, w tym najpopularniejsze samoloty 4-miejscowe – SR22.
Wejście smoka
http://www.geekweek.pl/wejscie-smoka/288421/
Zapowiadany jako najmocniejszy superkomputer na świecie – chiński Tianhe-1A – który ma korzystać z chipsetów Intela i NVIDII, ma być ostatnim takim projektem opartym na zachodniej technologii. Chiny planują jeszcze w tym roku rozpocząć produkcję własnych chipów.
Hu Weiwu z Chińskiej Akademii Nauk zapowiedział, że w szykowanym jeszcze w tym roku superkomputerze Dawning 6000 ma zostać wykorzystane 10 tysięcy chińskich procesorów Loongson. Komputer ten ma się szczycić mocą przekraczającą jeden biliard operacji zmiennoprzecinkowych na sekundę (1 petaflop).
Całkowicie chińskie maszyny są dla władzy priorytetem – w tym roku mają powstać jeszcze 2 oparte na całkowicie krajowej technologii – jeden w Instytucie Technik Obliczeniowych Jiangnan, drugi w Narodowym Instytucie Technik Obronnych. Oprócz zadań w zakresie militarnym, komputery te mają pomóc naukowcom z różnych dziedzin – meteorologii, geologii czy medycyny.

Czy USA wyżywią Chiny ?
http://biznes.onet.pl/czy-usa-wyzywia-chin...14,1,news-detal
Chiny toczą wojnę. Ale to nie obce wojska, tylko rozszerzające się pustynie zagrażają ich terytorium. Nie tylko stare pustynie przybierają na powierzchni ale tworzą się też nowe, w miarę jak wysychają kolejne studnie irygacyjne. Pekin przegrywa bitwę o samodzielne wykarmienie swej ludności.
W najbliższych latach Chiny prawie na pewno będą musiały sięgnąć do zagranicznych źródeł zboża, by uniknąć politycznie niebezpiecznych podwyżek cen. Na scenę wkraczają więc Stany Zjednoczone, największy na świecie eksporter zboża. Ich eksport wynosi ok. 90 mln ton rocznie, ale Chiny potrzebują 80 mln ton rocznie, by zaspokoić jedną piątą swoich potrzeb.
Tak jak Chiny stały się bankierem Ameryki, tak Ameryka może zostać farmerem Chin. Taki scenariusz – zależność zboża importowanego głównie z USA – to dla Chin ponura wizja. Ale i dla amerykańskich konsumentów może okazać się to koszmarem.
Dowody na pustynny problem Chin są jasne. Od 1950 r. ok. 24 tys. wiosek w północnozachodniej części kraju zostało częściowo lub całkowicie opuszczonych w miarę zajmowania ziemi ornej przez wydmy. Skoro miliony chińskich rolników wiercą studnie, by zwiększyć swoje plony, kurczą się warstwy wodonośne pod Niziną Północnochińską (gdzie rośnie połowa chińskiej pszenicy i jedna trzecia kukurydzy).
Chińskie rolnictwo traci również coraz więcej wody irygacyjnej na rzecz miast i fabryk. Ziemia uprawna zostaje przeznaczona na budownictwo oraz drogi i parkingi wymagane przez ogromny popyt na samochody. W 2009 r. sprzedaż samochodów w Chinach wyniosła prawie 14 mln sztuk i po raz pierwszy prześcignęła Amerykę. Na każdy milion nowych samochodów przypada 20 tys. hektarów gruntu pokrytego świeżym asfaltem.
Podaż żywności w Chinach już zaczęła się kurczyć. W listopadzie indeks cen żywności był o 12% wyższy w porównaniu z 2009 r. Ceny warzyw wzrosły o 62%.
Coś mi się wydaje że w najbliższych latach kontakty USA - Chiny bardzo się nasilą 😎
Oblot B747-8 Intercontinental
http://www.altair.com.pl/start-5994
Wczoraj z lotniska fabrycznego Boeinga w Everett wystartował do pierwszego lotu B747-8 Intercontinental, najnowszy model pasażerskiego Jumbo-Jeta, konkurujący z Airbusem 380.
W porównaniu do wcześniej produkowanego modelu, w nowym zastosowano m.in. bardziej wydajne silniki General Electric GeNx-2B67, awionikę z B787 Dreamlinera, powiększono również o ponad 5 m (do 76,4 m) kadłub, przez co samolot jest obecnie najdłuższą maszyną pasażerską na świecie.

Światowi giganci w chińskim portfelu
http://biznes.onet.pl/swiatowi-giganci-w-c...1,analizy-detal

Wartość chińskich rezerw walutowych wynosi około 2,8 bln dolarów. Za tę kwotę można by kupić 17 spośród 20 firm zajmujących pierwsze miejsca w rankingu największych światowych spółek Global 2000 miesięcznika Forbes. Pozostałych trzech nie musiałyby kupować. Bo to firmy z Chin.
Co prawda w lutym Chiny niespodziewanie miały niewielki deficyt w handlu zagranicznym, jednak gigantyczne rezerwy walutowe tego kraju wciąż rosną. Tempo ich wzrostu jest coraz mniejsze, ale wciąż robi wrażenie. Według szacunków UBS do połowy tego roku sięgną one 3 bln dolarów. Można przypuszczać, że w całym roku zwiększą się o 300-400 mld dolarów. Za tę kwotę mogłyby kupić już prawie połowę największych firm świata.
Rosjan dramatycznie szybko ubywa
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,8..._142_9_mln.html
Październikowy spis powszechny, pierwsze rezultaty którego właśnie podała "Rosyjska Gazeta", pokazał, że liczba mieszkańców ich kraju wynosi 142,9 mln - o 2,3 mln niż osiem lat wcześniej.
To fatalny wynik. Liczba ludności kraju, który - co Rosjanie lubią z dumą podkreślać - zajmuje siódmą część lądów światowych, nie spadała w takim tempie nawet w trudnych latach 90. ubiegłego stulecia. Między rokiem 1989, kiedy przeprowadzono ostatni spis ludności w ZSRR, a 2002 r., kiedy był pierwszy spis rosyjski, Federacja Rosyjska straciła 1,8 mln mieszkańców.
W tym czasie co roku ubywało więc około 150 tys. Rosjan. A w latach dwutysięcznych roczny spadek to ponad 280 tys.
W ostatniej dekadzie, w czasach rządów Władimira Putina i niezwykle wysokich cen na ropę naftową sytuacja materialna kraju i szybko rosnący poziom życia jego obywateli sprzyjały rodzinom decydującym się na dzieci. Od pięciu lat każda Rosjanka, która rodzi drugie dziecko, otrzymuje od państwa bardzo solidne "becikowe" zwane "kapitałem macierzyńskim". Dziś to równowartość 12 tys. dolarów, które można przeznaczyć na mieszkanie, edukację potomka lub fundusz emerytalny mamy. A za trzecie dziecko poza "kapitałem" od przyszłego roku państwo da rodzinie jeszcze i działkę budowlaną.
Wyniki spisu powszechnego pokazują, że ani koniunktura, ani polityka państwa sytuacji demograficznej kraju nie poprawiają.
Eksperci przestrzegają, że dalej będzie tylko gorzej. Teraz w Rosji nie będzie komu rodzić dzieci. W dorosłość wkracza pokolenie głębokiego niżu demograficznego lat 90. A wiek umierania osiąga z kolei generacja powojennego wyżu przełomu lat 40. i 50. ubiegłego stulecia.
Szybki spadek liczby Rosjan jest spowodowany przede wszystkim tym, że mężczyźni w Rosji umierają stosunkowo młodo - średnia długość ich życia to zaledwie około 60 lat. Przyczyną jest ogromne i wciąż rosnące spożycie alkoholu, które dziś wynosi około 18 l czystego spirytusu na mieszkańca kraju rocznie.
Chiny stają się naukową potęgą
http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/...-naukowa-potega
Chiny mogą stać się większą potęgą naukową od USA już za dwa lata, to znaczy wcześniej niż przewidywano.
Takiego zdania są eksperci z Brytyjskiej Akademii Nauk. W swoich prognozach biorą oni pod uwagę liczbę publikacjinaukowych w prestiżowych pismach. Publikacje to miernik wysiłków naukowych danego kraju. I w Chinach widać ich wyraźny wzrost. Amerykanie publikują rocznie ponad 300 tysięcy prac, ale Chińczycy szybko ich gonią, na wielu polach.
Dwa lata temu pojawiły się doniesienia o sklonowaniu człowieka przez ekspertów z centrum Shandong: - Dzięki temu będziemy leczyć wiele chorób i przeszczepiać organy - mówił wówczas szef zespołu badawczego profesor Li Jianyuan. Zachodni naukowcy są często sceptyczni wobec dokonań chińskich badaczy. Jednak przyznają, że w kraju, w którym wynaleziono kompas, proch strzelniczy czy papier, nauka staje się jedną z najcenniejszych dziedzin życia.
Współczesna strategia powstrzymywania w stosunku do Chin
http://www.politykaglobalna.pl/2011/03/wsp...n/#comment-4349

Obecnie Chińska Republika Ludowa stała się obok Stanów Zjednoczonych najpotężniejszym geopolitycznym graczem. Od połowy ubiegłej dekady Waszyngton, ustawicznie osłabiany przez wyczerpujące konflikty w Iraku i Afganistanie, zaczął z coraz większym lękiem spoglądać na Państwo Środka. Chiny, w tej chwili druga światowa gospodarka, wyszły z tarczą z okresu kryzysu gospodarczego, stając się tym samym głównym rywalem USA w geopolitycznej grze o światowy prymat. Przeciwstawianie się rosnącej potędze Chin to w tej chwili jedno z największych amerykańskich wyzwań w dziedzinie bezpieczeństwa. Eksperci prognozują, iż w wypadku pesymistycznego scenariusza Pekin doścignie Waszyngton w sferze gospodarczej już za 10-15 lat, przy zachowaniu obecnego dynamizmu.
Naszyjnik z pereł: Chiny okrążają Indie
http://www.politykaglobalna.pl/2011/04/nas...1/#comment-4362

Czy Chiny okrążają Indie? Względy gospodarcze i militarne sprawiają, iż Państwo Środka intensywnie inwestuje w rozbudowę portów w Pakistanie, Bangladeszu, Myanmarze czy na Sri Lance oraz w drogi i rurociągi wiodące przez terytoria Pakistanu i Myanmaru. Jak twierdzą Chińczycy, Ocean Indyjski to nie ocean Indii. Realizowana od lat strategia została określona mianem „naszyjnika z pereł”, który Pekin zaciska coraz mocniej na szyi Nowego Dehli.
Warto by tu jeszcze tylko dodać że dojdzie tu jeszcze konflikt o zasoby słodkiej wody której już brakuje w niektórych rejonach Chin i Indii a wraz z rozwojem gospodarczym będzie jej brakować jeszcze bardziej. Dla rozwiązania tych problemów Chiny planują między innymi zmianę biegu rzek wypływających z gór Tybetu tak by zmieniły swe koryta i płynęły w kierunku Chin a nie Indii jak obecnie. Jeśli Chiny to zrobią to dopiero zacznie się prawdziwy konflikt między tymi mocarstwami.
Krótko mówiąc dpjdzie do klasycznej wojny. No miejmy nadzieję, że do klasycznej, a nie nuklearnej. Wtedy by się zaczęły schpdy. Mam nadzieję, że szybko wymyślą jakiś warp, czy napęd hiperprzestrzenny, czy nawet FTL z BSG, czy z SGU i znajdą dwie (najlepiej więcej) planety podobne do naszej. Wtedy część ludzkości się przesiedli, a może każde państwo w końcu dostanie własną planetę? 😆
W 2019 r. białe dzieci w USA staną się mniejszością
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,8...iejszoscia.html
Białe dzieci, które teraz stanowią w USA większość, jeszcze w tej dekadzie staną się mniejszością. Ma to nastąpić już w roku 2019 i będzie miało daleko idące skutki - wynika z raportu prestiżowego amerykańskiego ośrodka analitycznego Brookings Institution.
Wcześniejsze przewidywania biura spisu ludności wskazywały na rok 2023 jako punkt zwrotny dla populacji Stanów Zjednoczonych w wieku do 18 lat. Jednak w związku z szybkim przyrostem społeczności latynoskiej, Azjatów oraz osób rasy mieszanej, dojdzie do tego już w roku 2019.
W USA największy przyrost ludności odnotowano wśród Latynosów. Wskaźnik urodzeń w tej grupie jest znacznie wyższy niż u białych nie-Latynosów przede wszystkim dlatego, że biali się starzeją i jest wśród nich proporcjonalnie mniej kobiet w wieku rozrodczym.
W ostatniej dekadzie przybyło 5,5 mln dzieci Latynosów i Azjatów
Jak wynika z opracowania Brookings Institution, opartego na wynikach biura spisu ludności, w ostatnich dziesięciu latach liczba białych dzieci spadła o 4,3 miliona, czyli około 10 proc., a afro-amerykańskich o 2 proc. W tym samym okresie przybyło 5,5 mln latynoskich i azjatyckich dzieci, co stanowi blisko 38 proc.
Mniejszości stanowią obecnie 46,5 proc. ludności USA poniżej 18. roku życia. Białe dzieci są w mniejszości już w 10 stanach, chociaż w poprzedniej dekadzie było tak tylko w pięciu. Najwyższy spadek odnotował Vermont na północnym wschodzie USA.
Liczba białych wzrosła w ostatnich 10 latach zaledwie o 1,2 proc., podczas gdy Latynosów przybyło 43 proc. Jak szacuje autor opracowania William Frey z Brookings Institution, biali staną się w Ameryce mniejszością ok. 2041 roku.
Jednym słowem już niedługo w Ameryce Północnej będą znowu dominować Indianie tak jak to było kiedyś zanim dotarł tam biały człowiek.
Kolorowe USA - jak wam się to podoba ? 🙄

PKB, produkcja przemysłowa i sprzedaż detaliczna w Chinach w 2011 roku.
http://biznes.onet.pl/pkb-chin-wzrosl-w-i-...24,1,news-detal
Produkt Krajowy Brutto Chin wzrósł w I kw. 2011 r. o 9,7 proc. rdr - poinformowało w piątek w komunikacie biuro statystyczne.
Analitycy spodziewali się wzrostu PKB o 9,4 proc.
Sprzedaż detaliczna wzrosła w marcu o 17 proc., a produkcja przemysłowa wzrosła o 15 proc. - podali statystycy.
A Zachód w tym czasie ciągle nie bardzo może wyjść z recesji :huh:
