Uniwersytet Duke prowadzi badania nad technologią umożliwiająca ukrywanie przedmiotów porównywaną do urządzeń maskujących ze Star Treka i peleryny-niewidki Harry'ego Pottera.
Jak donosi Los Angeles Times, naukowcy z Uniwersytetu Duke stworzyli urządzenie umozliwiające ukrycie obiektu poprzez wygięcie fal elektromagnetycznych tak, by go opływały, czyniąc go niewidocznym dla obserwatora. W chwili obecnej "peleryna-niewidka" działa tylko dla promieniowania mikrofalowego i jedynie w dwóch wymiarach.
"To bardzo dobre osiągnięcie... to zaskakujące, że jest to tak proste i działa tak dobrze," twierdzi fizyk Ulf Leonhardt z universytetu St. Andrews. Testy nowego urządzenia to pierwsze kroki na drodze do udowodnienia teorii opublikowanej po raz pierwszy kilka miesięcy temu, podobnej do tej nad która pracował Leonhardt.
Jeden z inżynierów elektryków pracujących nad urządzeniem, David R. Smith, wyjaśnia, że niedostatki urządzenia spowodowane są pośpiechem w pracach nad prototypem - "Przeprowadzaliśmy prace bardzo szybko... i doprowadziły one do powstania urządzenia, które nie jest optymalne". Naukowcy starają się udoskonalić technologię.
Praktyczne zastosowania to prawdopodobnie transmisje bezprzewodowe wokól struktur, skupianie energii słonecznej na kolektorach oraz ochrona czułych urządzeń przed promieniowaniem elektromagnetycznym.
"Ale zamaskowanie romulańskiego statku, czołgu albo człowieka stworzyłoby poważne ograniczenia. Ponieważ światło ugina się wokoło maskowanego obiektu, osoby w środku pozostawałyby dosłownie w ciemnościach, nie będąc w stanie zobaczyć gdzie zmierzają. Każde urządzenie umożliwiające widzenie byłoby już widoczne" - twierdzi Smith.