Gdy Kronos urodziny obchodzi,
Nawet Cardach sie z tym zgodzi,
Wypić jego zdrowie trzeba,
No i cieszyć się potrzeba,
Cieszyć się moi mili,
By nas Klingoni nie zabili
Gdy Klingona zdrowie pominiesz,
Od Bat'leha się nie wywiniesz,
Nie wywiniesz, koniec - basta
Zaświadczy to nawet federasta,
Kończę teraz moi mili,
by mnie śmiechem nie zabili,
A więc śpiewam głośno tobie:
Kronosie na zdrowie!
No dobra, może powinienem się trzymać czegoś innego bo wierszokleta ze mnie marny, a śpiewam jak Klingon po operacji gardła ;). W każdym razie wszystkiego najlepszego Kronos 🙂