Trochę sie spóźniłem, ale z Romulusa daleko...Wszystkiego najlepszego Zeal. Obyś nigdy nie spotkał na swej drodze żadnego Romulanina i zginał w honorowej walce.PS. Dziekuje wszystkim za życzenia. Szczególnie weteranom wojny (martwym i żywym), swemu mistrzowi, graczom PBF (wiedzą, że szefowi trzeba się podlizywać), załodze Pathfindera oraz tym , których znam z innych działów.