Jeszcze na marginesie powtórki z B5 i CRU... Myśląc o okresie formowania się Federacji (czy czegoś pokrewnego 😉 ) aż ma się ochotę porównać Jonathana Archera z kimś z kapitanów Straczynskiego. Może nie z Sinclairem czy Sheridanem, bo byłoby to zbyt dla niego miażdzące, ale zestawienie go z Matthewem Gideonem - również eksploratorem zmuszonym do podejmowania trudnych decyzji (i nawet trochę jakby z twarzy podobnym) - wydaje mi się dobrym wyborem.
Przy czym, IMHO, dowódca Excalibura wygrywa na większości płaszczyzn (pewnie m.in. dlatego, że Cole'owi nie stał nad głową Berman, każąc mu ograniczać ekspresję; a scenariusze - chociaż mniej liczne - dostał logiczniejsze; uczyniło to jego postać bardziej ludzką i integralną zarazem), poza jedną - kapitan NX-a 01 okazjonalnie (gdy akurat nie ględzi o gazelach, antycypując styl bełkotliwych monologów Michasi Burnham 😉 ) wygłasza lepsze przemówienia, ale to zrozumiałe - żołnierz zmuszony do skupienia wszystkich swoich wysiłków na ratowaniu planety może nie mieć głowy do układania oracji kiedy czas go goni.
Nawiasem warto przypomnieć, że Suavek (dziś Slawek), również przedkładając M.G. nad J.A., widział w pierwszym z nich raczej dyplomatę, niż kowboja: http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=2&topic=263#msg8024
Niekoniecznie się z tym zgodzę. Na moje oko Gideon to rasowy kowboj - widać to choćby wtedy, gdy dosiada tej swojej latającej maszynki 😉 : https://babylon5.fandom.com/wiki/Skimmer
Tylko kowboj dojrzały, a więc bliższy wczesnemu Kirkowi, niż autokarykaturze (w którą bywał J.T.K. obracany miejscami w trzecim sezonie i późnych filmach), zdolny również do stosowania po picardowsku subtelnej dyplomacji w razie potrzeby (bo rozumiejący, że czasem bez niej ani rusz), choć nie przejawiający ambicji intelektualnych na miarę Łysego (tę rolę zostawia Galenowi - czyżby nazwanemu tak po - też lubującym się w obcoplanetarnych wykopaliskach* - mentorze starego Jean Luca? i może nawet w jakimś wczesnym autorskim zamyśle z nim tożsamemu???). -> ?
* I równie ceniącym efekciarstwo połączone z tajemniczością: