A jednak, książki i fanfilmy stanowią obecnie jedyne źródło nowych historii o ich ulubionych bohaterach. Byłoby dobrze, gdyby wszystko razem tworzyło spójny obraz zaprezentowanego świata, nawet biorąc poprawkę na niekanoniczność. Wielka szkoda, że tak się nie dzieje. Cóż, zawsze można się ratować alternatywnymi rzeczywistościami 🙂