Forum › Fantastyka › Star Trek › Trekowe książki
GW są bardziej popularne pewnie dlatego że jest wich w naszym kraju więcej.Przecież mam kumpla który uważa że Trek to japońska podróbka SW. :/
A i zdaje się, że ludzie po prostu szybciej zetknęli się u nas z SW niż z ST... Wojenki miały lepszą szansę na umocnienie się na przyczółku.
Nie zapominajmy o fakcie Zimnej Wojny. Historia Luka Skywalera była mniej podobna do sytacji USa - ZSRR niż Federacja - Imperium. Toteż mniej wchodziło cenzury.
GW są bardziej popularne pewnie dlatego że jest wich w naszym kraju więcej.
Przecież mam kumpla który uważa że Trek to japońska podróbka SW. :/
Normalnie bluźnierstwo 😀 normalnie wystrzelić przez luk powietrzny w próżnię 😀
Zresztą wydaje mi się że Star trek mógł wpłynąć na społeczeństwo zauważcie wielka federacja przyjaźń no wiecie to co niby w komunie było ale tego nie było... może też dlatego puścili GW bo były bajeczkowate do bólu ta walka dobra ze złem w iście kowbojskim stylu 😀 chociaż w ST również nie brakuje takich akcji kowbojskich 😀 Sam nie wiem czemu ST nie wyemitowali szybciej... zresztą polacy z tego co mi się wydaję nie lubią Si-Fi... Może dlatego że na co dzień w Polska to taki jeden wielki star trek 😀
E tam, u nas S-F jest dość popularne, po prostu potrzeba takiego bardziej nam bliskiego. Space-SF nigdy nie miało żadnego związku z Polską (najbardziej pod tym względem przoduje chyba Mass Efect, gdzie mamy wspomniane SSV Warszawa). Z kolei już takie post-apo jest u nas baaardzo popularne. W końcu nie tylko Amerykanie mogą przeżyć atomową zagładę.
Coen tylko szkoda ze SSV Warszawa został zniszczony w bitwie o cytadelę... No wiesz mieliśmy Stanisława Lema czytałem trochę jego książek nawet była adaptacja np Pilota pirxa albo Solaris które okazało się za ciężkie dla amerykańskiego widza :DNo jakby zebrać wszystkie Sci-Fi do kupy to wychodzi na to że w 80% wybawcami są Amerykanie ciekawe jak ci opaśli wszystko żercy mieli by nas ratować... Cocrane oczywiście jaknkes pewnie spuszczał z nich tłuszcz i zamiast dylitu zalewał gondole 😀
No jakby zebrać wszystkie Sci-Fi do kupy to wychodzi na to że w 80% wybawcami są Amerykanie ciekawe jak ci opaśli wszystko żercy mieli by nas ratować...
Nie wiesz? Oddziałami złożonymi z imigrantów 🙂 Przecież już teraz funkcjonuje w USA program "obywatelstwo dla żołnierzy służby czynnej" 😉
(żeby nie było: http://www.dziennikzwiazkowy.com/sprawy-im...cyjne/7034.html )
EDIT (wczoraj już mi się nie chciało 😉 ):
- a tak już na poważnie to siły zbrojne w sporej mierze odstają od wyobrażeń o typowym US-manie. Wyobrażasz sobie kogoś o ponadprzeciętnych gabarytach w Fokach albo Delcie? Ja nie bardzo 😉 To są co prawda oddziały specjalne, ale i regularne wojsko musi dbać o kondycję...
Cytat
No jakby zebrać wszystkie Sci-Fi do kupy to wychodzi na to że w 80% wybawcami są Amerykanie ciekawe jak ci opaśli wszystko żercy mieli by nas ratować...
Nie wiesz? Oddziałami złożonymi z imigrantów Przecież już teraz funkcjonuje w USA program "obywatelstwo dla żołnierzy służby czynnej"
(żeby nie było: http://www.dziennikzwiazkowy.com/sprawy-im...cyjne/7034.html )
Extra 50 cent i G-unit wyzwalają warszawę 😀
No tu jest akurat racja odziały regularne też muszą mieć kondyche 🙂 ja tam byłem np z normalnego poboru a itak biegaliśmy i pompowaliśmy jak głupi 😀
Zawsze mnie zastanawiało jak wygladają odziały planetarnej obrony Federacji bo w Entku byli komandosi na pokładzie NX-01 ale ciekawe jak to wygląda tak normlanie czy sa czołgi albo artyleria ???
Na pewno jakąś ciężką broń naziemną mieli, może strzelali już laserami czy tam czym.Z racji 3 wojny zapewne się uzbrojenie znacznie polepszyło.
tez bym obejrzał np jakąś serię poświęconą działaniom naziemnym np o bitwach podczas wojen dominum... bo z tego co pamiętam to siły romulańskie to był trzon sił lądowych ale Fedki też tam mieli swoje siły... no chyba ze się mylę to wyprowadźcie mnie z błędu...
Co do wojny z Dominium, to widzę, że ktoś się wziął za DS9 w ogóle, znalazłem początek tłumaczenia Emissary: http://mrshark2012.deviantart.com/#/d4vctge
Recenzja "Articles of the Federation" Keitha R. A. DeCandido ze strony MIT (co można chyba uznać za silną rekomendację):
http://web.mit.edu/MITSFS/www/reviews/DeCandido-ArticlesOfTheFederation.txt
