Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Mesa › Trek.pl wroci?
Drupi: mea cupla, mea cupla, mea maxima cupla (teraz posypie glowe popiolem/wzglednie prochami pozostalymi z calopalenia innych trekowych projektow i w worze pokutnym pojde szukac wybaczenia ;)W sumie juz tyle bylo powiedziane w tej sprawie ze to co ja napisze i tak nie ma wiekszego znaczenia. (wystarczy poczytac inne wypowiedzi w tym topicu).Jednak jedna rzecz wymaga komentarza. Mianowice podejscie do samego zjawiska, nie tylko TSS ale calego ruchu fanowskiego.W co drugim poscie mozna sie spotkac z sformulowaniem, "moj glos jest wyrazem troski, zmartwienia itd..." Przyznam, ze to calkiem budujace. Milo wiedziec, ze to wszystko kogos obchodzi. Problem w tym ze to konczy sie glownie na "obchodzeniu". Ja rozumiem ze najlepiej byloby gdyby wszystko pojawialo sie szybko i oczywiscie profesjonalnie. Co wiecej ja tez jestem ze. O ile jednak wszyscy sie zgadzaja do tego punktu odnosnie postawionych postulatow i glos ludu trekujacego jest spojny 😉 to sprawa konczy sie z chwila gdy przychodzi do realizacji. Ludzie wtedy milkna, chetni sie wykruszaja, nastepuje bloga cmentarna cisza. Nie mialbym nic przeciwko temu gdyby byla to jednorazowa 'akcja' jednak jak mnie pamiec nie myli to nie jest epizod a norma. Gdyby tylko chciec policzyc wszystkie trupy porzuconych projektow w historii polskiego fandomu wkrotce zabrakloby palcow(samo zasniecie Trekzety jest wystarczajaco dobrzym przykladem). Podobnie gdyby liczyc wielkie burze w szklance wody dotyczace projektow juz zrealizowanych (wystarczy przypomniec tylko szopke wokol pamietnego konwentu ad2003 - w tym roku spokoj nie znalazl sie organizator(zwany kozlem ofiarnym) ;), dymu wokol domeny startrek.pl pewnie juz nikt nie pamieta 😉 ).Wiec na barykady. Moze kiedy juz wszystko bedzie wyzwolone i uporzadkowane rejtani wstana i wreszcie zajma sie rozdartymi koszulami 😉 (o ile wczesniej oprotestowali zaklady krawieckie bo chyba sami tego nie zrobia 😉 )P.S. Nie mam zamiaru rozpoczynac polowania na czarownice i poszukiwania imperialistycznych agentow torpedujacych wspolny wysilek ludzu pracujacego wsi i miast. Bo kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamien 😉
fixer: czyli mamy przyjac do wiadomosci, ze czujesz sie winny zaistnialej sytuacji, ale jednoczesnie powinnismy byc wdzieczni, ze jako jedyny podjales sie zadania (ktore cie jak widac przeroslo). ??
ciach
[post="18521"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
Ciesze sie ze przeczytales moj poprzedni post ze zrozumieniem 😎 Tak zlozylem samokrytyke przed towarzyszami i teraz poprosze kolektyw o wymierzenie mi surowej ale sprawiedliwej kary. 😉
Jak rozumiem Ty teraz z zadowoleniem zatrzasniesz swoj policyjny notes i z duma oglosisz zakonczenie dochodzenia. Szkoda tylko ze na tym sie skonczy. Nie wiem, czy jest sens cokolwiek pisac skoro jedynym efektem posta bedzie jedynie kolejny rekord wiecej w bazie danych.
No ale sprobujmy jeszcze raz...
Jak juz wspominalem polski fandom cierpi na ostra odmiane rejtanizmu. (o ile sama postac Rejtana jes jak najbardziej pozytywna to jednak sundrom rejtana juz chwalebny nie jest)
Konstruktywna krytyka jest mila widziana i potrzebna. Tyle ze Twoj glos na tym forum nie ma nic z nia wspolnego. Taki sposob przedstawiania sprawy to czyste awanturnictwo. Wspomne tylko o zarzutach w stosunku do capt. Jesli rzeczywiscie tak zalezy Ci na losie TSS'u nie bede mial nic przeciwko jesli wstapisz do zalogi i przejmiesz moje obowiazki. Mam tez nadzieje, ze bedziesz mial dosc czasu na dlubanie w kodzie forum pamietaniu i jego regularnej konserwacji.
Oczywiscie najlatwiej byloby postawic gotowego CMS, ktorych na rynku jest pelno i od czasu zagladac tylko czy strona zyje, a dbanie o bezpieczenstwo i odbugowywanie kodu olac.
Nie wiem czy pamietasz jak wygladal 'stary' TSS ile tam bylo usterek i problemow praktycznie nie do naprawienia ze wzgledu na ulomnosc kodu.
Glowne pytanie jednak brzmi? Czy rzeczywiscie piszac co piszesz chcesz pomoc czy tylko zlapac sie na flejm? Jesli tak to ja trola karmil nie bede. Szkoda mojego czasu, ktorego i tak jest wystarczajaca malo.
a jakie to ma znaczenie czy ja flamuje ?? czy zarzutami wobec moich intencji chcesz odwrocic uwage od siebie ??
Oczywiscie najlatwiej byloby postawic gotowego CMS ktorych na rynku jest pelno i od czasu zagladac tylko czy strona zyje, a dbanie o bezpieczenstwo i odbugowywanie kodu olac.
no jasne, bezpieczenstwo i odbugowanie kodu jest najwazniejsze natomiast strona jest zupelnie nieistotna 🙄
Nie wiem czy pamietasz jak wygladal 'stary' TSS
owszem, pamietam, ze dzialal. regularnie pojawialy sie newsy, istniala, skromna, ale zawsze, baza danych.
jak to mowia lepszy wrobel w garsci...
mowiles cos o moim wstapieniu do tssu.
widzisz, ja znam swoje ograniczenia i nie podjalbym sie zadania, ktorego wykonac nie potrafie... i zdaje mi sie, ze m.in tym sie roznimy.
tss nie jest przedsiewzieciem Liranny i lojalnosc nie nalezy sie jej a TSSowi. [...] dlaczego nie powinniscie nawolywac do zmiany dowodztwa.
nie wiem skad sie wzielo utozsamianie Liranny z tssem.
Zgadzam się z Tobą - serwis jest przesięwzięciem wspólnym. I ja nie utożsamiam TSS-u z kapitan. Jestem tu dlatego, że chcę robić serwis a nie dla kogoś, kto tym wszystkim steruje. Względy towarzyskie, choć z pewnością ważne (w końcu lepiej współpracuje się z ludźmi, których się lubi) są mimo wszystko na dalszym planie. Co do lojalności to imo obowiązuje zarówno wobec TSS-u jak i wobec jego dowódcy. Tzn. że tak jak napisałam wcześniej, każdy z nas ma prawo uważać, że dowódcę można zmienić, ale moim zdaniem załoga nie powinna o tym dyskutować na forum, tylko załatwić sprawę w swoim gronie. I o taką lojalność mi chodzi - publiczne wytykanie kapitan, że czegoś nie robi/nie umie/nie chce itp. przez osoby, które póki co są jej podwładnymi, uważam za nieeleganckie i nie na miejscu.
a poki co to sprawe defacto dowodzenia tssem calkowicie sie marginalizuje i tlumaczy jakimis bzdurami.
Tej sprawy się nie marginalizuje, po prostu do tej pory nikt jej nie rozstrząsał publicznie. I moim zdaniem najważniejszą sprawą jest praca nad serwisem a nie rozgrywki/zmiany personalne, które mogą tej pracy raczej zaszkodzić niż pomóc. Imo gdy serwis powstanie przyjdzie pora na rozliczenia: kto co zrobił a czego nie. Teraz są ważniejsze rzeczy.
lojalna zaloga stawia mi zarzuty, ze po powstaniu stronki i tak nie bede jej odwiedzal. mozliwe. ale ja nie krzycze tak pro forma.
O ile się doczytałam, to nie zarzuty tylko uwagi, i nie stawia ich załoga ale jeden ze współdyskutantów, który wyraża _swoje_ zdanie.
widzialem jak rozpadl sie jeden fanklub treka w polsce. teraz ogladam rozpad drugiego. nie wiem czy widzicie, ale sytuacja tu do zludzenia przypomina ta z pogfu. tez dzielna zaloga stoi murem za kapitanem praktycznie NIC od niego/niej nie wymagajac.
Od rozpadu jeszcze trochę nas z pewnością dzieli, chociaż nie da się ukryć, że przedłużające się prace nad serwisem nie wpływają pozytywnie na samopoczucie osób, które są zaangażowane w pracę dla TSS. Wiadomo, że każda cierpliwość ma jakieś granice. Jeżeli chodzi o wymagania wobec kapitan - owszem, ja takie mam i przekazałam je osobie, która o tym usłyszeć powinna na priv. Zgodnie z tym, co już wyżej napisałam - wg mnie powinno się to odbywać właśnie w ten sposób.
Witam……Towarzysze TSS już od dawna i pamiętam bardzo dobrze czasy starej strony. Dobrze wiem jak wyglądał tamtejszy serwis i co zawierał i nie obrażając nikogo bo nie to jest moim zamiarem wcale nie był on taki obszerny żeby wywoływać teraz tyle zamętu dlatego że go nie ma. Prawda jest taka że i wtedy to nie serwis był sercem TSS tylko jego Forum i wszystko się kręciło wokół niego. Tamtejsza baza była tylko drobnym dodatkiem ubarwiającym całości i miała znikomy wpływ na ilość osób odwiedzających TSS. Tak samo będzie teraz po uruchomieniu serwisu na nowo. Z przykrością stwierdzam, że niektórzy chyba wręcz lubują się w robieniu burzy w szklance wody. Podnosicie krzyk i wielce się żalicie że TSS jeszcze nie wrócił że nie ma serwisu itd. A tak właściwie to najgłośniej krzyczą ci którzy serwisu najmniej potrzebują bo świat już dawno znają i nowych informacji praktycznie w żadnym nawet najnowszym serwisie nie znajdą. Natomiast nowi użytkownicy przynajmniej się nie czepiają ciężko pracującej załogi a jeśli czegoś potrzebują to znajdą to na forum, jak nie samą informacją to przynajmniej odsyłacz do niej. Najbardziej jednak nie rozumiem twojej postawy r_ADM, jeszcze AHM mogę zrozumieć bo pyta z czystej ciekawości ale ty ? Czy my forumowicze wybieraliśmy cię za przeproszeniem na adwokata czy obrońcę uciśnionych ? Stawiasz wielkie zarzuty, szukasz winnych, zarzucasz niekompetęcję dowództwu itd. Prosił cię ktoś o to ? Czytając ciebie można by pomyśleć że przez to że TSS nie w pełni działa ( bo działa i tego zaprzeczyć nie możesz ) polski świat treka jest zgoła skazany na zagładę. Dla twojej informacji tak nie jest wręcz przeciwnie powstają nowe strony i serwisy w miejsce starych i jakoś nowych Trekerów nie braknie. Możesz wierzyć lub nie ale czy serwis ruszy teraz czy np. za rok nie wpłynie to w jakiś znaczący sposób na liczbę ludzi odwiedzających TSS taka jest prawda i każdy właściciel strony internetowej ci to powie. Tak więc jeśli nie możesz sensownie pomóc w tworzeniu serwisu to lepiej siedź cicho i nie denerwuj ludzi.
Kronos: nie jestem niczyim adwokatem ani tym bardziej obronca ucisnionych. wyrazam swoje zdanie, do czego mam pelne prawo. a, ze to sie komus nie podoba to juz nie moj problem. zawsze mozecie mnie przekonac, ze nie mam racji. zycze powodzenia...
a jakie to ma znaczenie czy ja flamuje ?? czy zarzutami wobec moich intencji chcesz odwrocic uwage od siebie ??
[post="18523"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
Chce tylko zauwazyc ze bezmyslne walenie w klawiature nikomu nie przynioslo pozytku. Chyba, ze jedynie Ci chodzi o samozadowolenie z kolejnego napisanego posta i wywolanie burzy. Inna sprawa, ze biorac pod uwage Twoje wypowiedzi nie wydaje mi sie zebys mial jakis inny cel.
no jasne, bezpieczenstwo i odbugowanie kodu jest najwazniejsze natomiast strona jest zupelnie nieistotna 🙄
[post="18523"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
Tak, najwazniejsze zeby byla. Nie wiem czy masz pojecie o pisaniu czegokolwiek poza postami, ani czy masz doswiadczenie wykraczajace poza postawienie gotowego forum phpBB. Coz, moze twoje podejscie bedzie inspiracja dla nowego T. More'a i przeczytamy "Utopie2"
mowiles cos o moim wstapieniu do tssu.
widzisz, ja znam swoje ograniczenia i nie podjalbym sie zadania, ktorego wykonac nie potrafie... i zdaje mi sie, ze m.in tym sie roznimy.
[post="18523"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
Nie, nie powiedzialbym zebys znal swoje ograniczenia. W przeciwnym wypadku nie bylibysmy swiadkami tej calej dyskusji. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe ale TSS to nie tylko serwis to tez forum ktore sie rozwija i ktorym trzeba sie zajac i wcale nie od swieta. No ale jesli sie ma ograniczenia to skad mozna o tym wiedziec, bo i co kogo to obchodzi. Budowanie serwisu - (budowanie a nie stawianie bez dokonywania praktycznie zadnych zmian) tez wymaga czasu na przgotowanie grafiki dobor kolorow, pisanie skryptow. Wiec to nie "kwestia potrafienia" a znalezienia czasu na to wszystko, nie wiem czy chcialbys poswiecac swoj wolny czas przez tak dlugi okres wiedzac, ze kiedy skonczysz jakas osoba z "ograniczeniami" przyjdzie i nadal bedzie marudzic.
Co do POGF czy TSS... Nie wiem czy Twoje ograniczenia pozwola Ci zrozumiec, ze ani POGF ani TSS to nie jest kapitan. Stawianie sprawy w taki sposob jaki Ty to robisz zdradza skrajna niedorzalosc. Klub to nie jest sformalizowana organizacja. To jaka jest zalezy od ludzi ktorzy w nim dziaja. Kapitan na marazm nic nie poradzi. Jaka jest zatem wina Kaia czy Liranny? Tym bardziej zadanie jego/jej glowy przypomina zparafrazowanie jednego z polskich Noblistow "nie chcesz miec Pan goraczki, stlucz Pan termometr".
Tak na marginesie chcialem tez przypomniec, ze to wlasnie dzieki temu zlemu Kaiowi polski fandom zawdziecza wiecej niz jakiejkolwiek osobie ktora kiedykolwiek pojawila sie w ogole w naszym swiatku. Tym bardziej rzucanie bezsensownych oskarzen w jego kierunku uwazam, raczej za przejaw bezczelnosci niz probe podjecia dyskusji nad stanem klubu.
Szkoda, ze Twoja swiadomosc Twoich ograniczen pozwala Ci sie tylko przygladac tzn "upadkowi" klubu. Moze zamiast narzekac i tlumaczyc sie podwojna leworecznoscia i ograniczonoscia warto byloby ruszyc tylek z fotela/krzeselka/stolka czy czego tam uzywasz do podpierania kregoslupa i zaproponowac cos, i doprowadzic to do szczesliwego konca. Tylko po co kiedy zawod 'piesniarza zaglady' nie wymaga zadnego wysilku i nawet posiadajac "ograniczenia" mozna sie z nim uporac.
W ktoryms z poprzednich postow wyraziles zadowolenie z tego ze ktos komus wygarnal i atmosfera 'uwielbienia' wokol TSS sie skonczy. Wiec tak Ci ono przeszkadza i w ogole mierzi Cie TSS jego Kapitan i reszta zalogi to dlaczego w ogole Cie martwi to co sie z trek.pl dzieje? Czyzby kiepsko zamaskowana hipokryzja?
Szkoda, ze nadal nie odniosles sie do moich argumentow.
Mam nadzieje, ze jakas litosciwa dusza poceruje Ci koszule i nie da Ci zginac z glodu kiedy Ty bedziesz nadal nawracal i wzkazywal wlasciwa droge... lezac i prezentujac syndrom rejtana.
r_ADM nie zaprzeczam masz prawo do wyrażania swojego zdania ale wygłaszanie krytyki ma tylko sens wtedy gdy jest ona konstruktywna i rzeczowa i przynosi pozytywny efekt. Niestety o twoich wypowiedziach mogę powiedzieć z przykrością tylko to że nie wnoszą nic wręcz działają destruktywnie………A przekonywać cię nie mam zamiaru bo niby do czego ?
Fixer: ja nie wale bezmyslnie w klawiature. przedstawiam swoje zdanie, a to ze tobie sie ono nie podoba o niczym nie swiadczy.
o zdanie zapytal mnie piotr i je wyrazilem. nie podoba sie, nie czytaj.
czy zdajesz sobie sprawe ale TSS to nei tylko serwis to tez forum ktore sie rozwija i ktorym trzeba sie zajac i wcale nie od swieta.
owszem zdaje sobie sprawe...
poswieca swoj wolny czas przez tak dlugi okres wiedzac, ze kiedy skonczysz jakas osoba z "ograniczeniami" przyjdzie i nadal bedzie marudzic.
ojej, dziekuje, ze przez poltora roku poswiecasz swoj cenny czas i budujesz serwis, ktorego nie ma.
Nie wiem czy Twoje ograniczenia pozwola Ci zrozumiec, ze ani POGF ani TSS to nie jest kapitan. Stawianie sprawy w taki sposob jaki Ty to robisz zdradza skrajna niedorzalosc.
owszem, ale to kapitan odpowiada, za to co sie w klubie dzieje.
i daruj sobie wycieczki z moim "ograniczeniem".
poki co to ograniczenie od poltora roku wykazujesz ty, nie ja.
To jaka jest zalezy od ludzi ktorzy w nim dziaja. Kapitan na marazm nic nie poradzi.
lub nie dzialaja... a kapitan powinieni reagowac na sytuacje a nie ow marazm poglebiac.
dzieki temu zlemu Kaiowi polski fandom zawdziecza
serwer to istotnie wazna rzecz, ale poza tym sa jeszcze inne sprawy. jakie, poczytaj sobie na LG, temat Wybory2004.
Moze zamiast narzekac i tlumaczyc sie podwojna leworecznoscia i ograniczonoscia warto byloby ruszyc tylek z fotela/krzeselka/staolka czy czego tam uzywasz do podpierania kregoslupa i zaproponowac cos, i doprowadzic to do szzcesliwego konca.
ja sie nie tlumacze. stwierdzilem, ze skoro nie potrafilbym czegos zrobic, nie podjalbym sie tego.
chociaz ty pewnie uwazasz, ze lepiej powiedziec, ze sie umie, i robic cos poltora roku.
Wiec tak Ci ono przeszkadza i w ogole mierzi Cie TSS jego Kapitan i reszta zalogi to dlaczego w ogole Cie martwi to co sie z trek.pl dzieje?
i po co to??
gdzie ja napisalem, ze ktokolwiek mnie mierzi. moje zdanie na temat kapitan, czy tez ciebie, to nie bylo nic osobistego (szkoda, ze ty obrociles to w wojenke).
Szkoda, ze nadal nie odniosles sie do moich argumentow.
ktorych argumentow, bo nie zauwazylem...
ja nie wale bezmyslnie w klawiature. przedstawiam swoje zdanie, a to ze to bie sie ono nie podoba o niczym nie swiadczy.
o zdanie zapytal mnie piotr i je wyrazilem. nie podoba sie, nie czytaj.
[post="18535"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
Czym innym jest wyrażenie swojego zdania, czym innym udzielanie rad i pouczanie.
czy zdajesz sobie sprawe ale TSS to nei tylko serwis to tez forum ktore sie rozwija i ktorym trzeba sie zajac i wcale nie od swieta.
owszem zdaje sobie sprawe...
Szczerze watpie
poswieca swoj wolny czas przez tak dlugi okres wiedzac, ze kiedy skonczysz jakas osoba z "ograniczeniami" przyjdzie i nadal bedzie marudzic.
ojej, dziekuje, ze przez poltora roku poswiecasz swoj cenny czas i budujesz serwis, ktorego nie ma.
To, ze Ty go nie widziales nie znaczy, ze go nie ma.
i daruj sobie wycieczki z moim "ograniczeniem".
poki co to ograniczenie od poltora roku wykazujesz ty, nie ja.
Polemizowałbym. Twierdzisz, ze wywiazales wszystkiego czego się podjales, bo ja mam odmienne zdanie, a póki co forum tss nawet z moim ograniczeniem działa, a nie spoczywa w swietym spokoju jak inne przedsiewziacia zza miedzy.
owszem, ale to kapitan odpowiada, za to co sie w klubie dzieje.
(…)
lub nie dzialaja... a kapitan powinieni reagowac na sytuacje a nie ow marazm poglebiac.
Po pierwsze za klub odpowiadają wszyscy, tylko, ze najłatwiej umyć ręce i zrzucić na kogoś odpowiedzialność.
Po drugie kapitan to nie policjant żeby wypisywać mandaty, a przedsięwzięcia klubowe to nie plan 1 majowy. Zdaje się, ze chyba nie zdajesz sobie sprawy z uwarunkowań, w jakich się działa. Co więcej, jak się orientuje sam nie zrobiłeś nic żeby to zmienić. Ograniczyłeś się tylko do płaczliwych komentarzy. Przyznam, ze to wyjątkowo wygodne i do tego wieje straszliwym relatywizmem szczególnie jeżeli to Ty zarzucasz kapitanowi marazm.
serwer to istotnie wazna rzecz, ale poza tym sa jeszcze inne sprawy. jakie, poczytaj sobie na LG, temat Wybory2004.
Czytałem. Wrażenie, jakie odniosłem po lekturze, równało się tylko z wysłuchaniem składanki muzyki pogrzebowej. Ważne jest to, ze nikt nie ma już na nic ochoty poza narzekaniem i załamywaniem rąk. przypomina mi to fragment pewnego starego skeczu… „Lepiej?… już było”
ja sie nie tlumacze. stwierdzilem, ze skoro nie potrafilbym czegos zrobic, nie podjalbym sie tego.
Naprawde? Mam inne wrazenie
chociaz ty pewnie uwazasz, ze lepiej powiedziec, ze sie umie, i robic cos poltora roku.
Najlepiej powiedziec, ze się nic nie umie i nic nie robic, albo stwierdzic ze się umie i tez nic nie robic.
Problem z vortalami polega głownie nie na umiejętnościach, a na tym ze praca nad nimi pożera ogromna ilość czasu. btw czy to czasen nie Ty ratowales nuka przez 6 miesiecy? 😉
Wiec tak Ci ono przeszkadza i w ogole mierzi Cie TSS jego Kapitan i reszta zalogi to dlaczego w ogole Cie martwi to co sie z trek.pl dzieje?
i po co to??
gdzie ja napisalem, ze ktokolwiek mnie mierzi. moje zdanie na temat kapitan, czy tez ciebie, to nie bylo nic osobistego (szkoda, ze ty obrociles to w wojenke).
Nie mierzi Cie Twoje zdanie? a sam opisywany obiekt :> za duzo piszesz jak na osoba która ma wstret do wlasnych wypowiedzi;) Mam nadzieje ze to nie forma masochizmu 😉 Ja nie obrocilem tego w wojenke, jeśli Ty tak to odczuwasz, coz nic na to nie poradze.
Moje zdziwienie wywolalo jedynie Twoje zadowolenie z roznicy zdań pomiedzy czlonkami zalogi i pozniejsze wyrazenie „troski” o TSS 😉 a potem stwierdzenie ze jest Ci to raczej obojetne :>
ktorych argumentow, bo nie zauwazylem...
Odnosnie szkodliwosci spolecznej 😉
Dobra cel osiagniety dobra zadyma na forum 😀 No teraz wszystkich zbulwersowanych moimi wystapieniami przepraszam 🙂 i nie miejcie mi tego za zle. Co do zalogi to zgadzam sie ze powinnismy zalatwiac problemy w swoim gronie jednak chyba forumowicze maja prawo wiedziec co sie dzieje, a od wiadomosci na temat prac nad serwisem dlugo byli odcieci i dostawali za przeproszeniem ochlapy. No i kolejny sukces wreszcie udalo mi sie zmusic Fixa do wypowiedzi na forum ogolnym bo ostatnimi czasy jakby tego unikal. A co do twojego braku czasu Fix doskonale o tym swiadczy czas wiszenia na ircu 😛 Zartuje i juz sie w tym topicu wypowiadal nie bede.
Twierdzisz, ze wywiazales wszystkiego czego się podjales, bo ja mam odmienne zdanie,
czytaj ze zrozumieniem najpierw, potem pogadamy.
w ogole to twoje proby odwracania uwagi od siebie atakiem na mnie. nie wiem, czy zapomniales,ale to ty podjales sie zadania, ktore wykonujesz od poltora roku. skoro wydaje ci sie, ze samymi checiami mozna wszystko zdzialac to gratuluje. widac tez, ze skoro zadeklarowales, ze cos bedziesz robil to automatycznie cie to rozgrzesza. w sumie biorac pod uwage zaistniala sytuacje to chyba reszta tssu sie z toba zgadza.
Najlepiej powiedziec, ze się nic nie umie i nic nie robic, albo stwierdzic ze się umie i tez nic nie robic.
najlepiej powiedziec, ze sie umie...
Nie mierzi Cie Twoje zdanie? a sam opisywany obiekt
po raz kolejny polecam czytac ze zrozumieniem...
tym postem koncze temat. skoro ty na uwazasz moje gadanie za bardziej szkodliwe od wlasnego (nie)dzialania to nie mamy sensy dyskutowac dalej.
pozdrawiam i zycze powodzenia w pracach...
Czesc cos wspomina o zmianie tworcow i w pierwszym poscie pisze jakoby bylo za to odpowiedzialne dowodztwo a w drugim pisze ze nie chce odejscia kapiatan itp itd.
Odpowiedzialni, uważam że tak ale to nie jest równoznaczne z tym że kapitan ma odejść. Mimo iż (jak przypuszczam) prace i hierarchia w TSS oparta jest na współpracy, to jakoś drabinka istnieje i ktoś stoi na górze a ktoś pod nim, konsekwencja powinna mieć miejsce względem nie wywiązywania się z powierzonych obowiązków.
Każdy ma prawo pytać i dociekać dlaczego nie ma serwisu, zwłaszcza ci którzy pamiętają czasy starego, a jak ktoś już wyżej wspomniał mało jest rzetelnej informacji na ten temat. Dziwna jest też obrona niektórych członków załogi. "Łatwo jest narzekać jak się jest tylko forumowiczem i się nic się nie robi...itd." Może i łatwo, może i nie mam pojęcia jak się pracuje w TSS, ale załoganci właśnie po to są. Wstąpili do TSS by inni mogli korzystać z ich pracy miedzy innymi ja, by było forum czy serwis. Muszą się więc liczyć z tym, że kiedy jest źle i nie tak jak trzeba to zaczyna się narzekanie. A linia obrony typu, wstąp, pomóż a zobaczysz jak to jest, nie jest odpowiednia. Trek.pl nie staje się tylko waszym podwórkiem. To tak jak bym administratorowi jakiegoś budynku zwrócił uwagę że jest np. nie posprzątane przed wejściem, a on mi na to odparł, -jak jesteś taki mądry to sobie sam posprzątaj zobaczysz czy to takie łatwe. Wiem że was nikt nie zmuszał i to dobrowolne, ale nawet dobrowolne zajęcie się czymś wiąże się z odpowiedzialnością i obowiązkiem.
Fixer, r_ADM, poczatek Waszej dyskusji mozna ujac tak - przyganial kociol garnkowi - jeden drugiemu mowi, ze nie dostal odpowiedzi na zarzuty, a sam chwile wczesniej sie od wyjasnien wymigal. Fixer, najpierw mowisz ze szkoda Ci czasu, ze trola karmic nie bedziesz, a potem co niby robisz? Teraz tego juz dyskusja nie mozna nazwac, flejm urzadziliscie i tyle. r_ADM mowi ze temat skonczyl, wiec niech tak zostanie. A jesli ma to sie ciagnac dalej, to jest od tego priv.
r_ADM daruj sobie apokaliptyczne wizje upadku kolejnego klubu i obwinianie o to kapitan - na to czy klub istnieje i dziala nie tylko kapitan ma wplyw. Bez pomocy podwladnych osoba dowodzaca niewiele zrobi, a wiec i do upadku nie doprowadzi. Poza tym:
widac tez, ze skoro zadeklarowales, ze cos bedziesz robil to automatycznie cie to rozgrzesza. w sumie biorac pod uwage zaistniala sytuacje to chyba reszta tssu sie z toba zgadza.
To juz jest bzdura. Czytales moj post, jesli takie wnioski wyciagnales, to przeczytaj go raz jeszcze.
Teraz sprawa winy dowodztwa:
Na poczatek do AHM - najpierw piszesz, ze odpowiedzialnosc za poczynania zalogi ponosi dowodztwo, ze oprocz CEO to tez ono jest winne braku serwisu, a kilka postow nizej piszesz, ze nie oceniasz poczynan dowodztwa - badz konsekwentny. A to co piszesz dalej to juz wszelkie pojecie przechodzi. Jasne ze masz prawo pytac co z serwisem, kazdy jest ciekawy i chce wiedziec. Ale co Ty mowisz o dziwnej obronie, czego Ty wymagasz? Zeby kazdy z nas poswiecil caly swoje prywatne zycie na to, bo Ty nie jestes zadowolony z rezultatow? Sam mowisz ze nie masz pojecia jak sie pracuje w TSS, nie wiesz ile niektorzy (nie wszyscy) wkladaja serca, ile swojego czasu poswiecaja i smiesz mowic, ze to za malo, ze nie sa opowiedzialni i obowiazkowi? Porownujesz to do administrowania budynku - zarzadcy placisz, nam nie. Nie zauwazyles, ze gdy u nas cos nie dziala jak powinno, jest naprawiane? Tylko ze w miare mozliwosci.
Za poczynania zalogi _jest_ odpowiedzialne dowodztwo, to my przyjmujemy ludzi i powierzamy im zadania, decydujemy czy pozostaja w zalodze, czy ja opuszczaja, gdy nie wywiazuja sie z powierzonych im obowiazkow. AHM mowi ze nie ma ludzi niezastapionych, r_ADM stwierdza, ze skoro Fixer jest odpowiedzialny za opoznienie, to powinno sie go usunac z zalogi, ale do tego trzeba zdecydowanego dowodztwa. Tylko zdecydowanego na co? Na popelnienie glupoty? Nie wiem czy zauwazylliscie, tutaj nie ma chetnych do napisania nam serwisu. Podjecie takiej decyzji bez myslenia o jej konsekwencjach dopiero by zle swiadczylo o dowodztwie. Bo problem w tym, ze wyrzucenie kogos z zalogi to nic trudnego, tylko co dalej? Mamy wybor: Fixer i czekanie az skonczy to, co zaczal (to jak sie z tego wywiazuje nie podlega dyskusji, w moim poprzednim poscie jasno to przedstawilem) albo brak CEO i szukanie noweego. A chetnych brak. Oba wyjscia sa zle, ale innego nie mamy, wiec wybieramy mniejsze zlo. Zanim mi ktos znowu powie, ze winne jest dowodztwo, niech sam sprobuje rozwiazac ten problem.
Sprawa krytykowania kapitan czyli "prania brudow" jak to ktos tu ujal. To co dotyczy spraw zalogi, w jej gronie powinno byc omawiane, a nie na forum publicznym - Gosia wyjasnila dlaczego, nic wiecej dopowiadac nie musze. Drupi, Twoje tlumaczenie, ze forumowicze powinni wiedziec co sie dzieje z TSS nie jest wystarczajace. Praca nad serwisem i sprawy zalogi to dwie rozne rzeczy, a o tym, co moze i powinno byc przekazane publice nie decydujesz Ty. To czemu podajemy tak malo informacji, tez wyjasnilem w swoim poscie. Jesli uwazales, ze to za malo, powinienes byl o tym dac znac.
