Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Mesa › Trek.pl wroci?
W porownaniu do tego jak wygladalo kiedys (forum, strona - klimat), dawno dawno temu... to jest...
[post="19723"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
Hmm...naprawdę wiele lepiej nie było, a może nawet wcale lepiej. Trzeba przyznać że tamten klimat wynikał z niewielkiej ilości (za dużo powiedziane) dobrych polskich stron trekowych . Cóż....wtedy tylko czytałem teraz też piszę. Osobiście jestem za tym forum, ale to ocena czysto subiektywna. Stronka jak będzie to będzie, a jak nie to cóż...
Morale Officer - slow kilka wyjasnienia. od kiedy jestem na forum zerknij po avatar.
Krotko jestes 🙂
i nie moge przejsc obojetnie obok hasel obrazajacych mnie i innych.
A ktos obraza? Wypowiedz Fixa jest troche kontrowersyjna, to przyznac musze, ale ja wyglaszam poprostu obiektywna ocene aktualnego stanu forum.
poza tym jak mi sie wydaje to jest to najliczniejsze forum trekowe w polsce. i czasem zajrze na inne fora wiec wiem ze tematy tam poruszane nie sa znacznie ciekawsze niz tu.
Tia... http://lexx.eu.org/startrek/index.html
http://groups.google.pl/groups?hl=pl&lr=&g...astyka.startrek
poza tym ja wiecej wiem o treku dzieki temu forum niz poprzez inne zrodla.
Nie no ok 🙂 Ja nie watpie 🙂
a co do ostatniej kwestii dla mnie liczy sie terazniejszosc a nie to co bylo kiedys tam.
[post="19725"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
Pewnie. Bo nie masz porownania 🙂
PS. wydaje mi sie ze Fixer i Morale Officer to jedna i ta sama persona
A buhahaha 🙂 Ty chyba naprawde krotko tu jestes! 🙂 ale sie usmialem 😉
PS. 3 niestety wymiane pogladow musze zakonczyc - czas do domu jechac i sie wyspac bo jutro rano wyjazd do wrocka
[post="19725"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
Do wrocka? To moze chcesz sie spotkac i pogadac o tym? 😛
No prosze taka odezwa, a nikt nic nie zrozumial. Szczegolnie, ze temat kolesiostwa zostal calkowicie pominiety. Ale jak wypada o tym pisac skoro pan Coen to wiecej bliski przyjaciel pani kapitan, a sekundanci to przyjaciele Coena :)Wiwat towarzystwo wzajemnej adoracji (zreszta Coen obaj wiemy, ze to ze Ci zawsze na forum poblazano wynikalo tylko i wylacznie z Twojej wielkiej przyjazni z kapitan). Moze wiec wypadaloby troche ochlonac i przeczytac jeszcze raz moj post.Jedyna zaslugą kapitan jest to ze utrzymuje domene i nic poza tym. Reszta sie skupia wokol nadskakiwania jasnie pani. Szkoda, ze z tym nikt nie podjal dyskusji.Jesli chodzi o scislosc serwis tss w obecnej formie jest moim dzieckiem i nie ma mozliwosci, zebym go dal TSS bo nie ma czegos takiego jak TSS. Jest Liranna i nadskakujaca jej grupka mniej lub silnie zwiazana.Zas jesli chodzi o zobowiazania wobec czytelnikow forum. To wcale nie potrzebuje grupki redshirtow oraz domeny trek.pl zeby je zrealizowac.Szczegolnie sprawie dodaje smaczku to ze tzw. szefostwo nawet sie nie pofatygowalo i nie skontaktowalo ze mna w zaden sposob. Za to wyslalo grupke poplecznikow w osobie pana Coena, ktory nawet nie raczyl odpowiedziec na zarzuty jakie stawialem Lir i spolce. To jednak oczywiste ze pupilka szefowej podwojna moralnosc jej 'pryncypalki' nie przeszkadza.Wiec z tego miejsca apeluje do tzw szefostwa trekowej strony startowej. Macie odwage zeby porozmawiac publicznie, czy wolicie jak zwykle zalatwic sprawe we wlasnym gronie poklepujac sie po plecach. Lir, Piotr, Vashar?Macie cos do powiedzenia czy sadzicie, ze korona wam z glowy spadnie podczas publicznej dyskusji? Szczegolnie, ze pewnie szanowni forumowicze chetnie dowiedzieliby sie jak wyglada "wspolpraca" w zalodze.
Fix - co do zasług kapitan, o których właśnie wspomniałeś, to może nie są tak wielkie jak chciałbyś żeby były i być może jak być powinny, ale co robi Lir oprócz utrzymywania strony nie wiesz, więc nie masz podstaw do oceny - zwłaszcza negatywnej. Poza tym łatwo jest mówić z lekceważeniam o cudzych pienądzach - Ty ich nie musiałeś zarobić. Serwis w obecnej formie nie istnieje (o ile istnieje w ogóle) - przynajmniej oficjalnie, więc faktycznie nie możesz go nikomu dać. Za to TSS istnieje, nie jest może żadną oficjalną organizacją, jest grupa kilku osób, znajomych (nieraz nawet przyjaciół) które postanowiły wspólnie coś zrobić - sam do tej grupy przyszedłeś i to z konkretną ofertą, z której teraz próbujesz sie wycofać tlumacząc to zmianą zdania o osobach, z którymi współpracujesz. Jeżeli uważasz, ze tym co nas w tzw. załodze trzyma razem jest 'nadskakiwanie kapitan' czy tez chęć zdobywania stopni, to chyba faktycznie nigdy nie należałeś do tej załogi i nie jesteś w stanie zrozumieć będących w niej osób. Ja przynajmniej zdecydowałam się na prace w/dla tss ponieważ chciałam podzielić się swoja wiedza/umiejętnościami z innymi. Za darmo i bez żądania czegoś w zamian. Dziwne, prawda? A jakie naiwne - przeznaczać swój czas na robienie tlumaczeń, pisanie streszczeń czy artykułów, które, choć zapewne bedzie na nich moje imię i nazwisko i tak beda © by TSS. A najdziwniejsze, że piszę je dalej nie zważając na to, że póki co, pomimo Twoich wielokrotnych obietnic i zapewnień, nie istnieje serwis, na którym mogłabym je umieścić. Mowiłeś o moderowaniu forum. Ja to właśnie robię - czasem po kilka godzin dziennie. Rolą admina jest utrzymanie i pilnowanie strony technicznej forum, rolą moderatora - którym jestem - utrzymanie na tymże forum porzadku. Czyli pilnowanie tak banalnych spraw, jak to, żeby posty byly pisane w odpowiednich kategoriach, dyskusje zbytnio nie zbaczaly z tematu i nie było chamstwa, przekleństw i bezpodstawnych i bezcelowych kłótni między piszącymi. Może nie wymaga to wielkiej wiedzy webmasterskiej, ale z pewnoscią też zajmuje czas, a sądząc z Twoich wypowiedzi Ty byś sie tego nie podjął – zadanie zbyt prozaiczne dla kogoś, kto 'pisze serwisy' i nie ma czasu na drobiazgi. Nie twierdź więc, że jedynym zajęciem i przejawem pracy moderatorow jest 'malowane' na czerwono postów, bo dobrze wiesz, ze tak nie jest. My jestesmy tu codziennie, jeśli trzeba pomagamy nowym użytkownikom, dbamy o to, żeby forum trzymalo jakiś poziom. Z jakim skutkiem - niech ocenia sami forumowicze.Dlatego zrozum - ja (i mysle, ze spora część załogi myśli podobnie) nie jestem tu tylko dla Lir, Piotra, Vasha czy innych osób, choć bardzo sobie cenię zawarte dzieki TSS znajomości. Jestem tu żeby cos robić, inni też (choć może nie wszyscy, to fakt). Jeśli nie umiesz tego zauważyć – mogę tylko żałować.Co do kontaktowania się z Tobą przez dowództwo - nie każdy siedzi cały dzień przed kompem w oczekiwaniu na Twoje posty, żeby po chwili na nie odpisać. Niektórzy mają też inne, bardziej prozaiczne niż wywoływanie flejmów i kłótni zajęcia. Część odpowiedzi, o ile wiem, pojawiła się już na ircu i zostanie z pewnością w rozbudowanej formie umieszczona na forum. Zadałeś pytania - poczekaj na odpowiedzi choć kilka godzin - my czekamy na serwis znacznie dłużej. Cierpliwość podobno jest cnotą.
Fix czy według Ciebie zrozumieć to co napisałeś = zgodzić się z twoim jedynym, oczywiście słusznym i niepodważalnie prawdziwym zdaniem?Tak należę to tzw. ‘kolesiostwa’ czy to źle ze załoga dalej zwana 'grupa trzymającą władzę' zna się i lubi. A jak inaczej wyobrażasz sobie poprawna współpracę. No chyba ze normalne jest według Ciebie użeranie się o każdy drobiazg... Ale od początku. Jakoś kiedy radośnie wstępowałeś do załogi nie przeszkadzało ci to ze ‘wkręcasz’ się w ‘kolesiostwo’. Skok z majtka na CEO, po drabince kariery, tez jakoś wtedy nie bulwersował twojego poczucia antypatii do władzy i stołków. Obiecywałeś sporo, przez jakiś czas gro ludzi którzy wkładają prace i serce w TSS wierzyło Twoim słowom. Praca może dla Ciebie niewielka bo co to jest przetłumaczyć news, skrobnąć opowiadanie, zmoderowac posta, toż to każdy głupi rzadziak potrafi. Ale wyobraź sobie ze ktoś jednak się starał, robił jak potrafił najlepiej i pochwalił się światu z swoja czasem wesołą twórczością. Nie twierdze ze wszystko było idealne, czasem wymagało to sporo poprawek ale dochodziło się do porozumienia. Chwytasz aluzje? Nie? To już tłumaczę.Obiecałeś serwis. Fakt, ale na tym się skończyło, bo pochwalenie się gołym nukiem z żałosnym zrobionym w 5 minut skinem, logiem które bądźmy szczerzy nie jest do końca Twoje i jakieś parę miesięcy później pospiesznie sklecona winietka startowa zapraszającą na forum nie jest powodem by wierzyć w twoje wybujale umiejętności webmastera. Cos tam potrafisz, fakt, ale żadnej konkretnej próbki nie dałeś, a zapewnienia 'już mam serwis', które bądź co bądź dało się słyszeć od grubo roku, jak widać do tej pory można miedzy bajki włożyć. Nie wspomnę nawet o kolejnym roku wstecz, w którym to w znoju i pocie czoła niby tworzyłeś portal. Poza tym jak wyobrażałeś sobie współpracę? W ogóle brałeś to pod uwagę? Czy ‘Ja robię i to moje, innych mam gdzieś, bierzcie co daje albo się wypchajcie’? Tak? To chyba pomyliłeś adres.. Serwis który zgodziłeś się zrobić robiłeś dla ludzi, forumowiczów i w domyśle załogi, która władna jest przyjąć, odrzucić lub poprosić o modyfikacje, każdej wesołej twórczości jaka do nich trafia, nawet twojej, a może przede wszystkim twojej jako wizytówki całego serwisu, a nie dla własnych wydumanych idei i przerostu formy nad treścią. Weźmy przykład logo według ciebie ‘świetne’. Według innych? Nie chcesz wiedzieć... Zero współpracy, ba, nawet chęci współpracy, Załoga zaproponowała kompromis. Twoja odpowiedz? 'Nie zawracajcie mi głowy pierdołami'. Załogi naprawdę nie interesuje jaka jest różnica miedzy
jedynie chcą.. nie, inaczej, maja nadzieje ze portal będzie wyglądać ładnie, estetycznie i większości przypadnie do gustu. Te cale 'marudzenie' i 'czepienie się pierdoł' ma tylko jeden cel, zasugerować albo wymusić poprawki które są niezbędne. Kto o tym ma decydować jak nie załoga?Lir utrzymuje domenę. Nie tylko ona jedna i chwała im wszystkim za to, dzięki nim mamy świetną i chwytliwa domenę. Znalazł się ktoś, kto to płaci nie oczekując nic w zamian i nie skończyło się tylko na próżnych obietnicach. Wszyscy ‘nadskakują’ Cpt.? Zapewne Ci którzy znają ją osobiście, przyjaciele, znajomi, którzy znają Lir nie tylko z forum TSS. Zapewne wołałbyś żeby to Tobie nadskakiwali... Ale jak widać nawet na to trzeba sobie zasłużyć.Sprawa moim skromnym zdaniem wygląda tak GTW [Grupa Trzymająca Władze] ma domenę trek.pl. Ty masz teoretycznie gotowy serwis TSS. GTW chce TSS’u, a czego Ty chcesz? Zapierasz się ze nie chcesz władzy, sławy, kasy.. wiec co stoi na przeszkodzie? Urażona duma? To przyznaj to otwarcie. Czy moze poprostu lubisz robic ludzi w balona, znajdujac w tym tanią, przyziemna rozrywke, obiecujac portal i najwyraziej nie bedąc w stanie podolać temu zadaniu. Piszesz, ‘prawa autorskie do strony’? Oczywiście są Twoje, jeszcze jak udowodnisz ze nie wykorzystałeś niczego z czyjejkolwiek pracy choćby prozaicznego tła, tudzież gwiazdek, modelu 3d okrętu, taga html/php, to będzie super, inaczej twoje 'copyrights' cennego kodu/grafiki możesz jedynie zamienić na 'modyfied by' i wypadało by jeszcze dodać skąd pożyczyłeś, najlepiej z linkiem do strony autora jak wymaga tego kultura..
Fixer, szacunek do forumowiczow, ktorzy od ponad roku pytaja o to, kiedy bedzie serwis, ktorego zrobienia sie podjales, okazuje sie troche inaczej niz w ten sposob:09:55:49
"No cóż. Fakt jest faktem, że trzeba zmienić sytuację w TSS. Sam nie jestem zbyt długo członkiem, ale i tak żal mi patrzeć jak najstarsze i najwieksze forum trekowe w Polsce się rozpada. Nie można tego tak zostawić. Wiem, że zadanie to ani do przyjemnych ani do łatwych należeć nie będzie, ale wierzę, ze przy odrobinie checi można osiągnąć wiele."pansp 😛
Fixer żali się, że traci prawa autorskie. Jednak czemu sobie tego nie zastrzegł od razu? Żal ma dopiero wtedy, gdy go załoga zdegradowała za niesłowność.To wygląda tak, że Fixer wyciąga różne brudy i argumenty, gdyż jest wkurzony za tę degradację. Gdyby nie o to chodziło, wyrzuciłby z siebie to wcześniej. Po prostu to frustracja.
Jakby tu była Białoruś to Fixer już był skazany na karę śmierci. Ja tu widzę polskie piekiełko raczej. :DCo do prawa autorskiego, w umowie strona wykonywująca musi zawrzeć zastrzeżenie, że prawa nie przechodzą na pracodawcę. Fixer tego nie zrobił, ale myślę, że jak mu na tym tak zależy to można wyprowadzić do niej aneks, wystarczy, żeby Cpt. się zgodziła i po sprawie.Poza tym skoro Cpt. płaci za to wszystko to wystarczy, ze przestanie i mamy po problemie, żadnego TSSa, żadnego forum, koniec. Tego chcesz Fixer?
A nie prosciej byloby poszukac nowego admina do TSS i po sprawie ?? Kogos kto potrafilby to utrzymac w calosci?? Nawet jezeli TSS site nie bylby super-hiper odlotowy to by byl. A forum nie rozlaziloby sie po kosciach. Swoja droga, czy tylko ja mam glupie wrazenie ze Fixer dzis rano mieszal zeby pokazac jaki to on jest niezbedny??
a czy to nie jest tak, ze kapitan placi tylko za domene, a miejsce na serwie jest za friko od kaia ??
Co do prawia autorskiego, w umowie strona wykonywująca musi zawrzeć zastrzeżenie, że prawa nie przechodzą na pracodawcę. Fixer tego nie zrobił, ale myślę, że jak mu na tym tak zależy to można wyprowadzić do niej aneks, wystarvczy, żeby Cpt. się zgodziła i po sprawie.
Hehehe, ciekawe ile tu Fixer na etacie zarabia :>
ps. Chodzi o tzw "pawia autorskiego"? ;P
Cóż jak widzę zwlekanie z odpowiedzią nie było spowodowane brakiem czasu, a raczej ustalanie kryteriów wspólnego frontu. Gratuluje, choć nie wiem komu, dlatego ze wszystkie trzy odpowiedzi wyglądają na napisane wg jednego wzorca. Mniejsza z tym.
Co do kosztowności utrzymania domeny i finansowych poświęceń pani Liranny nie bądźmy śmieszni http://nazwa.pl/cennik.php?m=d to obecne cenniki domen a zarejestrowanie / przedłużanie domeny w hierarchii pl to 100zl (jeśli dobrze poszukać kosztuje jeszcze mniej) czyli ok. 20 kostek masla 60 butelek wody mineralnej 10 opakowań pianki do golenia itd.
Serwer jest utrzymywany dzięki uprzejmości Kaia (a to właśnie przy utrzymywaniu strony www kosztuje najwięcej)
Wiec nie mówmy o kosztach, jakie ponosi „pani Kapitan”, nikt jej nie zmusza to raz, cena nie jest rujnująca (szczególnie ze można sobie odpuścić te 15 butelek piwa żeby opłacić domene)
Wiec nie czyńmy z kapitan osoby, która wydaje ostatni grosz żeby utrzymać rejestracje domeny. Sam taki argument jest imho żenujący, dlatego, ze świadczy o tym, iż tak naprawdę to ja powinienem być wdzięczny łaskawcy i hojnemu mecenasowi. (btw ja sam na swój własny użytek utrzymuje całkiem drogie konto www i nie robie z tego tragedii)
Sprawa z domena startrek.pl jest bardziej skomplikowana jednak nie słyszałem, żeby właściciel rościł sobie prawa do tytułu „szefa” z tego tylko powodu, ze trzyma domene. Problem, ze w TSS już tak nie jest, a władca domeny jest panem tytularnym.
Co do serwisu, cóż nie wiem czy zauważyliście, ale tylko za czasów głębokiego komunizmu tak samo się traktowało prace niewykwalifikowanego pracownika i (nomen omen) inżyniera który zapewniał prace 100 robotnikom. Tu właściwie dochodzi do podobnej sytuacji. Moje pomysły, moje wykonanie, moje prawo do zarządzania nimi. Nie ma to nic wspólnego z chęcią rządzenia, (jeśli za kryterium rządzenia uznać moc sprawcza to już dawno TSS leży tylko w mojej gestii – jak wspominałem mam dostęp do każdego elementu technicznego na tym sajcie) władzy mam dość(jak i odpowiedzialności, bo wszyscy zapominają, ze w razie problemów jestem jedyna osoba, która może sobie poradzić z problemami technicznymi)
Wszyscy tez zapomnieli, że sajt w obecnym kształcie, jaki i rozwiązania techniczne są moja własnością choćby, dlatego ze ów TSS nie ma osobowości prawnej, a poszczególne elementy są własnością poszczególnych osób (czyz nie dlatego trzeba układać się z Lir żeby się nie obrazlia i nie zabrala cennej domeny?)
Dlatego tez z tego choćby powodu cala impreza budzi mój sprzeciw. Kapitan – właścicielka jest niereformowalna. (Sam pamiętam jak ochrzaniała mnie tylko dlatego, ze nie może się serwisem pochwalić w lokalnej gazecie jako pani Dosiak)
Czy w takich okolicznościach możemy mówić, ze jesteśmy grupa? Nie, są poszczególne osoby i ich wybujale ambicje nielicujące z umiejętnościami. Zresztą, jeśli już jesteśmy przy temacie, a załogą wreszcie włączyła się do dyskusji… Wszyscy doskonale wiemy, ze kapitan oprócz tego, iż nie radzi sobie ze sprawami technicznymi, nie potrafi podjąć dyskusji (żenujący przykład próby mieliśmy w topiku o pogf), jak tez dogadywać się z kimkolwiek w sprawach ważnych i drażliwych(co szybko kończy się tzw klotnia)
Jak wiec możemy mówić o zespole skoro nawet tytuł szefowej w obecnej chwili to sci-fi (coz takie nawiazania do treka mi się nie podobaja).
Tak, serwis miał być już dawno jednak nie w takiej sytuacji kiedy, to kto inny odwali cala czarna robotę, a kto inny przyjdzie na gotowe. Nie wykazując żadnej inicjatywy.
Zresztą tak zwana kapitan już dawno traktuje TSS jako swoja własność (umieszczając swoje prywatne pliki na serwerze przeznaczonym tylko na trek.pl)
Co do degradacji, tak zirytowało mnie to. Jednak z innych powodow Domko niż myslisz. Sprawa poszla o nieautoryzowane modyfikacje strony tymczasowej. Nikt mnie o nich nie poinformowal wszystko odbylo się za moimi plecami. Kiedy zażądałem wyjasniem uslyszalem od Pierwszego oficera same wykrety, ze on nic nie wiedzial, ze odpowiedzialny jest Vashar itd… Kiedy wycofalem strone z serwera kapitan zaczela mieć pretensje. Odpowiedzialem, ze sama najpierw powinna wyjaśnić sprawę dopiero możemy rozmawiac… nakazała mi bezwarunkowe przywrócenie tego co zdjąłem.
Oczywiście się nie zgodzilem…
Co wiecej o degradacji nikt mnie nie poinformował, sam zauważyłem zmianę stopnia w profilu.
Zresztą nikt z szefostwa nie zająknął się o tym ani słówkiem.
Awansowanie, degradowanie ich święte prawo. Nie czepiam się o to jednak o podejście wykonania tego ruchu już tak, szczególnie ze imho był to akt zamsty za obraze majestatu.
Co do awarii forum Zarathos nie bądź śmieszny, i nie mierz ludzi swoja miara. To co Ty bys zrobil na moim miejscu nie oznacza tego, ze ja robie tak samo.
P.S. Podobno to ja jestem zły i lekceważę sprawę serwisu… Taka mała ciekawostka nikt z szefostwa nie wyraził najmniejszej chęci do negocjacji.
Zaś co do przejmowania się dowództwa losem tss i prowadzenia dyskusji
[20:37:19] * Liranna rowniez wznosi butelke - za TSS
[20:38:14] * D`meg stuka sie butelka ;))
[20:38:46] * Liranna mowi na ucho, dla mnie 4 schowaj
[20:39:12] * D`meg odpowiada w kajucie mam cala skrzynke ;))
[20:39:44] * Liranna lapie za kolnierz i ciagnie do kajuty
[20:39:50]
[20:40:39]
[20:40:44]
[20:40:46]
[20:40:51]
[20:40:51]
[20:40:59]
[20:41:01]
[20:41:04]
[20:41:06]
[20:41:06]
[20:41:21]
[20:41:33]
[20:41:40]
[20:42:16]
[20:42:24]
[20:43:57]
