Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Polityka › Tragiczny koniec rządów Lecha Kaczyńskiego
Dlaczego sądzisz, że to patrioci tak się odzywają? To raczej trolle...
Dlaczego sądzisz, że to patrioci tak się odzywają? To raczej trolle...
No właśnie. Są ludzie, którzy koniecznie muszą pokazać, że wiedzą,jak użyć klawiatury i myszki, a nic nie mają do powiedzenia. Wypisują takie brednie, że czytać hadko. I nie uszanują żadnego nieszczęścia, pod każdym muszą dopisać jakieś złośliwości lub niewybredne żarty.
Sorry, mogłem tych patriotów wziąć w cudzysłów. Jednak takich świństw nie powinno być. To boli i to bardzo.
Boli na pewno. to ludzie którzy nie potrafią zrozumieć, że to tragedia i naród rosyjski próbuje nas wesprzeć jak może. Ja nigdy nie przepadałem za rosjanami ale wczorajsze orędzie Putina jak i całe jego wczorajsze zachowanie zrobiło na mnie bardzo pozytywne wrażenie.
Niestety, wygląda na to że tylko niektórzy są w stanie choć trochę zmienić swój światopogląd - ech, nawet nie światopogląd, chodzi o poczucie moralności. Zrozumiem jeszcze trolling, ale jeśli widzę że w telewizji publicznej na chama chce się zrzucić winę na Rosjan i pomija ich w raportach.. diabli mnie biorą.
Mnie jeszcze ciekawi, że teraz telewizja i politycy pokazują prezydenta Kaczyńskiego jako męża stanu, ciepłego, miłego, inteligentnego człowieka z ciekawą wizją Polski, podczas gdy dwa dni temu był obiektem drwin i niewybrednych żartów. Ja rozumiem, że wydarzyła się tragedia tylko ciekawi mnie czy to co przedtem o nim mówiono (że alkoholik, że cham, że prostak, że pośmiewisko) było bliższe prawdy czy to co teraz. Mam nadzieję, że to co teraz i w przyszłości jak ktoś będzie miał odmienne poglądy to nie stanie się obiektem żartów i drwin.
To zgaśnie, lecz jedno mogę na pewno powiedzieć. Jeśli zakończyłby kadencję normalnie, to za dwadzieścia lat nasi wnuczkowie dostawaliby pały za to że na WOS-ie nie powiedziały o jakimś tam Kaczyńskim, który niczym się nie wsławił. Dzięki temu (odpuść mi Boże) wypadkowi otrzymał wieczną pamieć. Taką samą jak otrzymał Narutowicz - choć prawnie nawet nie był w pełni prezydentem.
Był w pełni, od zaprzysiężenia minęło ponad sześć dni. Nawet Szefa Kancelarii (Stanisława Cara, późniejszego Ministra Sprawiedliwości i Marszałka Sejmu) powołał.
Cóż, musiało mi coś przeskoczyć... Nie zmienia to jednak faktu że nic szczególnego nie osiągnął.
Po godz. 15 Casa należąca do sił powietrznych RP, z ciałem Lecha Kaczyńskiego wyląduje na warszawskim Okęciu.
Ciało prezydenta już w pałacu. Mnóstwo ludzi było na trasie przejazdu. Mam nadzieje, że nikt tego co się dzieje nie zniszczy jakimś czymś.Szkoda, że dopiero teraz dowiadujemy się kim tak naprawde był Lech Kaczyński.
Lech Kaczyński staje się legendą na naszych oczach. Paradoks, bo dwa dni temu rzeczywiście był obiektem drwin, a jego prezydenturę oceniano źle. Samemu trudno mi się teraz wypowiadać, bo nie chcę być obłudnikiem ani przed sobą, ani przed innymi. Łatwo jest uwielbiać kogoś po śmierci. Trudno przyznać to, za życia. Sam negatywnie Prezydenta oceniałem. Jako urzędnika. Dopiero teraz zdaję sobie sprawę, że o nim, jako o człowieku prawie nic wiedziałem. I to jest przykre, że sądzimy, że kogoś znamy, a tak na prawdę nic nie wiemy. O nim, o człowieku, nie o prezydencie.Inna sprawa, że z tego Prezydenta, któremu wytykano i smiano się z przeróżnych wpadek, lapsusów słownych i wielu podobnych sprawach, media robią męża stanu. Nie twierdzę, że reakcje są nieszczere, ale zgrzyta mi to trochę.
To jakim ktoś jest urządnikiem wynika z tego, i tylko tego, jakim jest człowiekiem. Tak z charakteru, jak i wykształcenia, ogólnego przygotowania. Więc to sztuczne rozróżnienie, w najlepszym razie tworzone na siłę.Ale to wciąż nie czas, by o tym pisać.
Nie zgodziłbym się jednak. Życie zawodowe tworzy często inny charakter, aniżeli życie prywatne. Bezwzględny i zimny prawnik może być wspaniałym ciepłym i uczuciowym człowiekiem w domu. Nie piszę tego teraz w odniesieniu do Lecha Kaczyńskiego.
