Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Polityka › Tragiczny koniec rządów Lecha Kaczyńskiego
Chciałbym jeszcze, żeby była jasność. Jestem przeciwnikiem chowania jakiegokolwiek obecnego polityka na Wawelu. Niezależnie z jakiego ugrupowania by się wywodził. Sprawa jest prosta - każdy jest obecnie uwikłany w polityczne gierki, a Ci najważniejsi wzbudzają kontrowersje.
Tak idealnie to chyba nigdy nie będzie. Gdzieś czytałem, że po królach, których chowano po trosze "z urzędu", jedynie Kościuszko nie wzbudzał kontrowersji. Na pewno nie da się tego powiedzieć o Piłsudskim, Sikorskim, czy obu wieszczach.
Lo'Rel - błagam - nie ofiara, a tragiczny wypadek.
Nie nie, ja wcale tego tak nie przyjmuję do wiadomości. Po prostu sobie rozmyślam, że może to być tak odbierane. Dla mnie to był i będzie tragiczny wypadek.
I na prawdę uważacie, że fakt iż Jadwiga Kaczyńska nie będzie wiedziała, że w niedzielę odbędzie się pogrzeb jej syna, jest w porządku? Przecież to jest dramatyczna sytuacja.
Manul, na prawdę uważam, że to określenie, łagodnie nie na miejscu, pisząc o "upychaniu" w kontekście pochówku, kogokolwiek.
Skończył się okres żałoby narodowej, możemy podyskutować swobodniej - co sądzicie o ustawie o IPN i co powinien zrobić p.o. prezydenta Komorowski? Czy powinien kontynuować "polityczną wolę" swojego tragicznie zmarłego poprzednika, czy może postępować wg sumienia własnego, ew. Platformy? Każda decyzja będzie trudna.
Wiadomo, że Komorowski będzie robił, co mu Tusk nakaże. W końcu dlaczego PO wybrała go na kandydata?Kwestia tego, czy Tusk będzie chciał przepchnąć przez urząd prezydencki co się da przed wyborami (bo a nuż Komorowski przegra) czy też postanowi przedstawić go jako apolitycznego, dbającego o dobro etc.
Właśnie w sprawie IPN ciężko zachować neutralność, bo dziwnie będzie wyglądało weto (Platforma zawetowała swoją ustawę), a brak weta to eksploatacja i zmniejszenie szans na wybory ("hieny" nie szanują politycznego testamentu LK). Oj nie wygra Komorowski, nie wygra.
W normalnym kraju Hrabia nie miałby cienia szans, ale z innego powodu. 3 V będą się musiał odbyć jakieś uroczystości państwowe. Jeżeli Komorowski będzie przemawiał pod Grobem Nieznanego Żołnierza to popełni polityczne samobójstwo, jeżeli nie będzie przemawiał pod Grobem Nieznanego Żołnierza zaś - to popełni polityczne samobójstwo.
Sęk w tym, że nie żyjemy w normalnym kraju - tzn. z normalnymi mediami.
Sęk w tym, że nie żyjemy w normalnym kraju - tzn. z normalnymi mediami.
Tak. Najlepiej to wyszło po śmierci LK.
Zobaczymy co zrobi z tą ustawą o IPN. Wielu ludzi nauki napisało list do Komorowskiego by ją zawetował i do posłów PO by przyjeli weto. Podobno posłowie PO nie są zadowoleni. z postępowania marszałka.
Tyutaj nieco o kandydacie PiSu na prezydenta, ale we wcześniejszym linku co podałem piszą o innym kandydacie.
W piątek spotkanie z Kolegium IPN
Największy problem wiąże się z zastąpieniem prezesa IPN Janusza Kurtyki . Bronisław Komorowski może podpisać jako prezydent bądź skierować do Trybunału Konstytucyjnego ustawę zmieniającą zasady wyboru prezesa IPN . Dopiero jednak w piątek będzie rozmawiał z kolegium IPN.
Dużo nie napisali.
Jak PiS wybierze Jarosława to będzie strzał w kolano dla nich. Wtedy nie idę na wybory, albo głosuję na JKM 😆
Jak PiS wybierze Jarosława to będzie strzał w kolano dla nich. Wtedy nie idę na wybory, albo głosuję na JKM 😆
Niestety kandydatura Jarosława K. to dla PiS-u teraz najlepsze wyjście. Jarosław będzie płynął na fali uznania i współczucia z powodu brata, nie będzie więc zbytnio atakowany przez PO i SLD, a więc będzie miał spore szanse w starciu z Komorowskim.
Ja PiS względnie popieram, ale brat bliźniak tragicznie zmarłego prezydenta jako... prezydent? To mi po prostu nie gra. Z resztą zawsze Jarek był dla mnie tym trochę gorszym bliźniakiem... Mniej wyważony od Lecha, jak czasem coś palnął to nie wiadomo czy śmiać się, czy płakać. Mam nadzieję na Ziobrę, bo jest stosunkowo rozpoznawalny, kulturalny, inteligentny i cieszy się jakąś popularnością. PiS popełnia imo duży błąd kurczowo trzymając się swojego stałego, topniejącego elektoratu zamiast zmienić coś w wizerunku i wyjść do ludzi. Oczywiście jest to trudne mając wszystkie media przeciwko sobie. No ale zobaczymy, miejmy nadzieję, że ostatnie wydarzenia sprawią, że ludzie się zmobilizują, nie tylko na fali współczucia. Tydzień żałoby trochę wszystkim otworzył oczy, wyciszył pieniaczy itp. No cóż, zobaczymy.Btw, "fajne" dowcipy już krążą u mnie na uczelni... 'Jaka jest narodowa potrawa Rosjan? Kaczka po smoleńsku' No comment
A co jest nie tak z tym programem? Wypowiadali się tam zwykli, przeciętni ludzie z ulicy. Jest w tym coś złego że dopuszcza się ich do głosu i pokazuje, co na prawdę czują?
Nie tak jest to, że nie lubię kiedy prowadzący ustala sobie przed programem tezę i wspiera ją za wszelką cenę, próbując ośmieszyć i zdyskredytować część zaproszonych przez siebie gości, która jest przeciw.
Jest w tym coś złego że dopuszcza się ich do głosu i pokazuje, co na prawdę czują?
Tyle, że w odcinku nie chodziło o wyrażenie sympatii do pary prezydenckiej. Ewidentnie ludzi podjudzano. 2-3 pierwsze minuty są ok. Trzeba cały odcinek zobaczyć.
@ Elvenking - Ja z bliźniactwem nie mam akurat problemu, ich drogi życiowe biegły w znacznym stopniu inaczej, jeden mieszkał w Wawce, drugi w Trójmieście, jeden robił karierę akademicką, drugi nie, nawet różnymi działami prawa się zajmowali. Mam natomiast problem z tym, że był rozczarowywującym premierem i bardzo złym szefem opozycji.@ Match - Poglądy Pośpieszalskiego wszyscy znają. Na całym świecie są publicyści, którzy "mają poglądy i nie boją się ich użyć", to jeden z pomysłów na uprawianie tego zawodu. Dla mnie nie tak są ci, którzy udają bezstronnych, choć nimi nie są.
