Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Polityka Tragiczny koniec rządów Lecha Kaczyńskiego

Tragiczny koniec rządów Lecha Kaczyńskiego

Wyświetlanie 15 wpisów - od 136 do 150 (z 211 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Eviva
    Uczestnik
    #88108

    Galactica

    Masz całkowitą rację. Cała ta bójka o to, gdzie ma prawo być pochowany prezydent Polski, jest głupia, dziecinna i nie przynosi nam chluby.

    Bartas
    Uczestnik
    #88110

    Eviva to nie jest bójka tylko dyskusja nad tą decyzją. Ale w zasadzie to zgadzam się z Tobą i Galactica, i tak już tego nie zmienimy. Kończę swój udział w kwestii miejsca pochówku.

    Eviva
    Uczestnik
    #88111

    Eviva to nie jest bójka tylko dyskusja nad tą decyzją. Ale w zasadzie to zgadzam się z Tobą i Galactica, i tak już tego nie zmienimy. Kończę swój udział w kwestii miejsca pochówku.

    Nie twierdze wcale, że bójka toczy się tu, na trek.pl... ale w Krakowie zwolennicy i przeciwnicy pobili się kijami basseballowymi. I o tę bójkę mi właśnie chodziło.

    Romek 63
    Uczestnik
    #88113

    [/b]Masz całkowitą rację. Cała ta bójka o to, gdzie ma prawo być pochowany prezydent Polski, jest głupia, dziecinna i nie przynosi nam chluby.

    O tym najlepiej było by dyskutować na spokojnie, czyli dopiero po pogrzebie.

    Bartas
    Uczestnik
    #88114

    Eviva o tym nie wiedziałem. U nas niestety rzadko kiedy pojawia dyskusja, łatwiej przekonać przeciwnika kijem. A cały świat patrzy i widzi, że nawet w takiej chwili nie potrafimy się dogadać. Romek 63 jak rozmawiać o miejscu spoczynku po pogrzebie?

    Romek 63
    Uczestnik
    #88117

    Romek 63 jak rozmawiać o miejscu spoczynku po pogrzebie?

    Po pogrzebie można dyskutować o tym, czy wybrane miejsce spoczynku było rzeczywiście najodpowiedniejsze.

    Poza tym historia daje wiele przykładów na to, że szczątki znanych ludzi były przenoszone (nawet wielokrotnie) a wiec jest możliwość skorygowania już podjętej decyzji.

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #88119

    Jeszcze Ich nie pochowano, a już chcecie Ich przenosić. Uszanujmy tą decyzję, choć sam się z nią nie zgadzam i dajmy Im spokój.

    Romek 63
    Uczestnik
    #88120

    Jeszcze Ich nie pochowano, a już chcecie Ich przenosić. Uszanujmy tą decyzję, choć sam się z nią nie zgadzam i dajmy Im spokój.

    Źle mnie zrozumiałeś. Ja także szanuję tę obecną decyzję, a ewentualne zmiany pozostawiam raczej następnym pokoleniom.

    Dołączona grafika

    sarkofag

    Barusz
    Uczestnik
    #88121

    Następne pokolenie nie ekshumowało Michała Korybuta Wiśniowieckiego, to państwa Kaczyńskich też chyba zostawi w spokoju.

    A Wiśniowiecki już jest wmieszany w tę aferę na maxa...

    Match
    Uczestnik
    #88123

    Po pogrzebie można dyskutować o tym, czy wybrane miejsce spoczynku było rzeczywiście najodpowiedniejsze.

    Poza tym historia daje wiele przykładów na to, że szczątki znanych ludzi były przenoszone (nawet wielokrotnie) a wiec jest możliwość skorygowania już podjętej decyzji.

    Ta, ale w przeciwną stronę, dopiero się rozpęta piekło jeśli ktoś rzuci pomysł przeniesienia Prezydenta Z Wawelu.

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #88124

    To też prawda, dlatego najlepiej, jak już pisałem uszanować decyzję i pozostawić ocenie historii. Bulwersuje mnie jeszcze jedna kwestia. Fakt, że o niczym nie wie matka Lecha, Jadwiga Kaczyńska. Nie wybaczyłbym czegoś takiego, gdybym był na Jej miejscu.

    Barusz
    Uczestnik
    #88125

    To decyzja lekarzy i tym bardziej trzeba ją uszanować.

    Jamjumetley
    Uczestnik
    #88126

    Lo'Rel - nie można jej podać informacji znienacka. Na pewno próbuje się jej jakoś dozować informacje, powoli przygotowując na przyjęcie do świadomości śmierci syna. Nie widzę w tym nic bulwersującego - wręcz przeciwnie. Jest w ciężkim stanie i tak właśnie powinno się postąpić. Inaczej... powiem wprost - mogłoby to ją zabić. Tak czy inaczej takie ryzyko będzie - trzeba je zminimalizować jak tylko się da.

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #88127

    Jeśli ma to ją zabić, to pewnie tak się stanie, choć oczywiście jest to ostatnia rzecz jakiej bym życzył tej kobiecie. I nie wyobrażam sobie jak można dozować takie informacje. Jej syn nie żyje i albo jej się to powie albo nie. To taka trochę nieudolna moim zdaniem próba zminimalizowania skutków otrzymania takiej informacji. Odwlekanie jej w czasie może tylko wszystko pogorszyć. Co jej powiedzą? Dzień dobry, ciśnienie w normie, pani syn, prezydent kraju zginął w katastrofie lotniczej miesiąc temu, pogrzeb się odbył, cała Polska rozpaczała, pół świata było na pogrzebie. Jak się pani czuje? Trochę czarny humor, ale kompletnie tego nie widzę. To jest bardzo zła decyzja. I jestem w stanie wyobrazić sobie każdego rodzica w takiej sytuacji.

    Barusz
    Uczestnik
    #88128

    Raczej czekają, aż będzie w lepszym stanie fizycznym po prostu.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 136 do 150 (z 211 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram