Forum › Fantastyka › Star Trek › TOS, TNG, DS9 i VOY - plusy i minusy serii ST
No ale zamieszanie i ciekawość nie potrwało długo, skoro usunęli serial po 3 seriach.
Zacznijmy od tego, że serial w czasie pierwszej emisji w ogóle cieszył się małym zainteresowaniem. Dopiero jak już tu napisano, liczne powtórki wywołały to, co trwa do dziś. Generalnie nie bardzo da się porównywać seriale trekowe do siebie. Każdy jest odmienny, traktuje o czym innym i prezentują skrajnie różne poziomy. Ja np. bardzo lubię Voyagera, który nie cieszy się jakąś ogromną pozytywną opinią. Lubię też Entka, który pozytywną opinią nie cieszy się prawie wcale. TNG nie można porównywać do DS9, bo poza tytułem nie mają prawie nic ze sobą wspólnego, poza Picardem w pilocie, Q w kilku odcinkach (w kilku czy w jednym, bo nie jestem pewien?) i Worfem. A jednak oba po prostu trzeba obejrzeć, z tym, że np. TNG ze wskazaną już rekomendacją, czyli od czwartego sezonu, względnie od trzeciego plus wybrane epizody z dwóch poprzednich. DS9 początkowo prezentuje się fatalnie, ale na prawdę warto się przemęczyć, bo potem otrzymujemy wspaniałą nagrodę w postaci rewelacyjnego serialu. Reasumując, nie da się określić całego uniwersum ST za pomocą jednego serialu, trzeba i warto obejrzeć każdy z nich.
Ucieszyła mnie ta wypowiedź 🙂
Wracając jeszcze do tematu zremasterowanej wersji TOS - Sam Nimoy był początkowo przeciwny pomysłowi, ale gdy zobaczył efekty, to bardzo pozytywnie się zaskoczył. Klimat pozostaje bez zmian, tylko efekty mniej kłują w oczy.
A co do ENTka - polecam, zacząłem pierwszy sezon i bardzo mi się podoba. Fajnie jest pokazana raczkująca w zasadzie technologia, pierwsze niezdarne próby nawiązywania kontaktu itd. Nie wiem, co takiego złego ludzie widzą w tym serialu. Ma swój klimat, kapitan Archer jest bardzo fajną postacią, no i kipiąca seksem T'Pol 😀 😀
Mod: dalsza dyskusja o ENT przeniesiona do odpowiedniego tematu.
Eh, obejrzałem pierwsze 7 epizodów TOS-u i chyba nie dam rady. Jest to fajny serial, ma klimat ale coś mnie w nim odpycha. To się powinno oglądać na DVD, przed snem nie oczekując nic wspaniałego. A tak na kompie nie chce tracić czasu na oglądanie średniaków, a właśnie przy odtwarzaczu DVD, gdzie mogę załapać odpowiednie nastawienie. Tak, nastawienie - słowo-klucz.No nie wiem, może nie dorosłem do tego ;>, ale dajcie może listę najlepszych odcinków TOS-u i obejrzę je jedynie by w końcu przejść do TNG.
Eh, obejrzałem pierwsze 7 epizodów TOS-u i chyba nie dam rady. Jest to fajny serial, ma klimat ale coś mnie w nim odpycha. To się powinno oglądać na DVD, przed snem nie oczekując nic wspaniałego. A tak na kompie nie chce tracić czasu na oglądanie średniaków, a właśnie przy odtwarzaczu DVD, gdzie mogę załapać odpowiednie nastawienie. Tak, nastawienie - słowo-klucz.
No nie wiem, może nie dorosłem do tego ;>, ale dajcie może listę najlepszych odcinków TOS-u i obejrzę je jedynie by w końcu przejść do TNG.
Może to raczej wynika z wieku TOS 44lata,no i troszkę naiwnej fabuły gdzie jest raczej wszystko czarno-białe? (to tylko moja opinia).
Oczywiście, że tak. Duży wpływ tu ma nie najlepsza fabuła na świecie, choć nie przeszkadza mi ona aż tak mocno (niektóre dzisiejsze gnioty są bardziej przewidywalne).
Tak, co do przewidywalności najlepsze było to 😀

i fakt, tak jest w co 3 odcinku 😀
Bo generalnie nie chodzi fabułę jako taką, ale o problemy poruszane w odcinkach.
Kończę trzeci sezon TNG i aczkolwiek jest lepiej niż na początku to też jest przewidywalny jak cholera 🙂
A tak na kompie nie chce tracić czasu na oglądanie średniaków
Ja mam podłączonego swego laptopa kablem do tv 32' bo nie ma zbytnio sensu i brak komfortu oglądania filmów na 15' ekranie laptopa. Dużym plusem jest to, że nie potrzebuje odtwarzacza dvd, nie muszę bawić się z płytkami.
Kończę trzeci sezon TNG i aczkolwiek jest lepiej niż na początku to też jest przewidywalny jak cholera 🙂
No tak, wiadomo że modyfikacja deflektora rozwiązuje wszelkie problemy 😀
Bardziej mi chodzi o to, że doskonale wiem, że załoga Ent-D uratuję Data, pokona Ferengi i odzyska obie Tori i Rikera itd... ale przy tym świetnie się bawię, zwłaszcza Yesterday Enterprise mi się spodobał. Im dalej w las tym bardziej m isię podoba TNG 🙂 i Match wiadomo, że jak jest problem to na 90% Wesley Crusher znajdzie rozwiązanie 😉
I w dodatku TNG ma taki super klimat... Ale wnioskuję to po pół odcinka 1x01 😛 Więc się mogę mylić. Dalej czekam na te najlepsze odcinki TOS 😛 Choć może zasugeruję się Top w IMDB.
Ja tam wolę klimat TOS, nie klimat TNG. Ale to kwestia gustu.
