Forum Fantastyka Star Trek TOS, TNG, DS9 i VOY - plusy i minusy serii ST

TOS, TNG, DS9 i VOY - plusy i minusy serii ST

Wyświetlanie 15 wpisów - od 391 do 405 (z 708 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Krusty
    Uczestnik
    #88266

    No cóż, obyś się nie zawiódł, bo ja oceniam TNG całkiem odwrotnie - im dalej, tym gorzej 🙂

    Kiedy myślę, że niczym nowym mnie nie zaskoczysz to ty to robisz.

    Flashbones
    Uczestnik
    #88267

    Najlepsze w sezonach 1-3 są odcinki z Q, anomaliami czasoprzestrzennymi i The Best Of Both Worlds, a najlepsze sezony w całej serii to 4-6, gdzie jest najwięcej bardzo dobrych odcinków.

    Michrz
    Uczestnik
    #88273

    Też najbardziej mi się podobały odcinki z podróżami w czasie i anomaliami temporalnymi.The Best of Both Worlds to chyba klasyk, jeżeli chodzi o Star Treka. Jeżeli chodzi o Q, to moje ulubione odcinki to "Tapestry" i "Qpid". Ale i tak najbardziej lubię odcinki z Q w roli głównej w Voyagerze.TNG jak najbardziej klasyk. Dwa pierwsze sezony były jednak tak, jakby scenarzyści jeszcze nie do końca wiedzieli, o czym chcą opowiadać. Rozkręcili się w 3. sezonie, szczególnie pod koniec, 4,5,6 sezon to chyba szczytowa forma ("Data's Day", "Redemption", "The Next Phase", "Time's Arrow", "Chain of Command" - dużo by wymieniać). Ostatni sezon odrobinkę słabszy, jednak również niezłe odcinki (najlepsze "Parallels") i doskonałe zakończenie serialu, wiążące się z początkiem - "All Good Things..." - must come to an end 🙂

    Eviva
    Uczestnik
    #88279

    Kiedy myślę, że niczym nowym mnie nie zaskoczysz to ty to robisz.

    Aaa.... a to źle, czy dobrze? Powinnam zacząć się martwić?

    Bloo_
    Uczestnik
    #88373

    Właśnie jestem "po" 1x01 TOS-u i.... uczucia mam mieszane. Rozmowy są ok, ale te walki, archaizmy itd bolą ;P Nie wiem czy wytrwam... Obejrzę jeszcze kilka odcinków, głównie dla Spocka i Kirka i doktora (ciekawe postacie), jak mnie nie wciągnie to przejdę do TNG 😉

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #88381

    Wiesz, TOS ma wiele wad, ale chociażby właśnie dla Spocka, Kirka i doktora warto się z klasykiem zapoznać. Niestety jednak, czasem bywa to droga przez mękę.

    Elvenking
    Uczestnik
    #88386

    Właśnie jestem "po" 1x01 TOS-u i.... uczucia mam mieszane. Rozmowy są ok, ale te walki, archaizmy itd bolą ;P Nie wiem czy wytrwam... Obejrzę jeszcze kilka odcinków, głównie dla Spocka i Kirka i doktora (ciekawe postacie), jak mnie nie wciągnie to przejdę do TNG 😉

    Trudno żeby serial się nie zestarzał w ciągu ponad 40 lat. Oglądasz wersję zremasterowaną, czy oryginalną? Ta poprawiona prezentuje się lepiej pod względem wizualnym.

    Bartas
    Uczestnik
    #88387

    Mam nadzieję, że nie oglądałeś "Cage"?

    Bloo_
    Uczestnik
    #88392

    Z tym The Cage, to gdzieś czytałem, że nie powinienem, sam nie wiem czemu, ale nie ryzykowałem. Oglądam wersję oryginalną, bo czytałem, że remasterowana psuje coś z klimatu, albo coś w ten deseń... Poprawcie, jeżeli przekręcam fakty :)Ja mam świadomość, że ten serial ma 40 lat na karku, mnie nawet te efekty specjalne, walki itd nie zawadzają, ale boję się, że rozwiązania fabularne będą banalne (no cóż, kiedyś zaskakiwało i ciekawiło co innego). Jednego nie mogę zaprzeczyć - ma ten serial klimat. Ta pierwsza planeta, na której potrzebowali soli, była bardzo klimatyczna i mistyczna... Sam nie wiem czemu. Może to przez taką kolorystykę czy oszczędność lokacji i informacji dot. tej planetki... Nie od wczoraj wiadomo, że tajemniczość często jest fundamentem dobrego klimatu. Ale to moje zdanie.A jak jest z serialem potem? Lepszy, gorszy?

    Bartas
    Uczestnik
    #88393

    Dobrze kojarzysz z tym "Cage". A potem jest coraz lepiej 😉 Przynajmniej dla mnie. Zwłaszcza odcinku z Romulanami i Klingonami.

    Barusz
    Uczestnik
    #88394

    Dla mnie TOS jest równie kiepski, oczywiście trzeba to obejrzeć, ale jak się człowiek już wciągnął. Ale moje zdaniem na temat najlepszego początku już znasz.No, może potem postacie są już rozwinięte, jest na czym budować. Może trochę ;]

    Eviva
    Uczestnik
    #88395

    Posłuchaj, Bloo, prawdziwej fanki TOS: przez wszystkie trzy sezony ma on odcinki lepsze i gorsze, i całkiem złe. Jednak ogólne wrażenie jest... magiczne. I to pomimo widocznych braków w efektach i dekoracji. Magia TOS jest nie do powtórzenia, choć nie do każdego przemawia. Mnie uwiodła od razu Poza tym lepiej oglądać wersję remasterowaną - to nieprawda, że coś tam się traci, przeciwnie moim zdaniem, tak samo jak wolę film pokolorowany niż czarno-biały. Jest po prostu bardziej czytelny.

    Bloo_
    Uczestnik
    #88399

    No od razu czuć tą magię, fakt. Damn it, powinny być w tym serialu same rozmowy, taki bardziej teatralny styl, jak w TNG. To by było super.I czy to tylko ja, czy te spódniczki rzeczywiście sprawiają, że jakoś się udaje przebrnąć przez te odcinki? 😀

    Barusz
    Uczestnik
    #88401

    Spódniczki to ikona tego serialu ;]

    Bloo_
    Uczestnik
    #88402

    To serial z lat 60-tych, nikogo to nie oburzało w konserwatywnych kręgach?

Wyświetlanie 15 wpisów - od 391 do 405 (z 708 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram