Forum › Fantastyka › Star Trek › TOS, TNG, DS9 i VOY - plusy i minusy serii ST
Odnoszę wrażenie że ktoś tu bluźni
Nie to, żebym nie lubił TNG, ale z perspektywy czasu patrząc, serial był "Ameryka po wsze czasy" i "już my Wam pokażemy jak żyć". Prospołeczny, owszem, ale jeszcze bardziej proamerykański, jak TOS z resztą (ale TOS kręcono dla amerykanów, TNG ze świadomością, że treka ogląda cały świat). Nie nie, spada w dół.
A Kaśkę lubię i to bardzo.
Czy ja czegoś tu nie rozumiem czy za mało odcinków obejrzałem ?
Romek, to taka ironia była, opisująca osobowość Katarzyny...
Nie to, żebym nie lubił TNG, ale z perspektywy czasu patrząc, serial był "Ameryka po wsze czasy" i "już my Wam pokażemy jak żyć". Prospołeczny, owszem, ale jeszcze bardziej proamerykański, jak TOS z resztą (ale TOS kręcono dla amerykanów, TNG ze świadomością, że treka ogląda cały świat). Nie nie, spada w dół.
Piszesz jedno a zdanie pozniej sobie zaprzeczasz. TNG nie byl serialem proamerykanskim bo w momencie jego krecenia Roddenberry byl utopistą. Owszem, pokazywal miedzy innymi motywy samostanowienia jednostki, poszanowania praw czlowieka itp. ale czy sa to wartosci wylacznie amerykanskie?
Ale poważnie, to co ma do rzeczy to, iż Janeway jest kobietą? Właśnie dla mnie to pewien minus, bo wolę kapitana, o którym mogłabym trochę pomarzyć,a zapedów lesbijskich jeszcze nie mam.
Spoko 🙄 Tak tylko pomyślałem, że może się z nią troszkę utożsamiasz 😉
ale czy sa to wartosci wylacznie amerykanskie?
Wyłącznie nie, ale sposób narzucania tych wartości mozna rozróżnić na amerykański i europejski. Ale nie można zarzucać amerykańskiej produkcji, że ukazuje swój punkt widzenia.
O Picardzie marzyć niesposób, bo zimny, podstarzały i na dodatek łysy jak kolano, Sisco wogóle odpada w przedbiegach... Tylko Kirk spełnia wszystkie wymagania :). Mogliby go do licha sklonować.
Ktoś tu ocenia ludzi po wyglądzie. Czy tak powinno być?
Tylko, że w tym wypadku Eviva świadomie ocenia tylko wygląd. Tak długo, jak to robisz, ale nie determinuje to Twojej oceny tego człowieka jako człowieka moim zdaniem jest ok. Źle jest, gdy np. uzależniasz przyjęcie kogoś do pracy od jego wyglądu*, gdy to od tego zależy Twoja ocena czy to zły czy dobry aktor albo gdy uzależniasz od tego to czy się z nim będziesz kumplował. Ale samo ocenianie wyglądu zle nie jest ;)*Choć i tu są rzecz jasna wyjątki, takie jak praca w charakterze modela czy hostessy 😉
Samo ocenianie wyglądu nie ale już skreślanie ludzi za wygląd jest według mnie złe.
[Sorry za suflerowanie, ale] Eviva pisała parę razy, że uważa Patrica Stewarda za świetnego aktora, tylko go nie lubi 😉
zimny, podstarzały i na dodatek łysy jak kolano
Te słowa jakoś dziwnie brzmią. A tak dokładniej to kiedyś chyba pisała że to nie Patrica tylko Picarda nie lubi.
To chyba lepiej, że Eviva ceni aktora, a nie lubi fikcyjnej postaci.
Nie lubi żadnego, ale obu ceni.[Głupio tak pisać za kogoś ;)]
Nie lubi żadnego, ale obu ceni.
[Głupio tak pisać za kogoś 😉 ]
Kiedy tak ładnie Ci to wychodzi 🙂
Serio, to jest dokładnie tak - jeśli kogoś nie lubię, to nie i tyle. Aktorów znam przeważnie tylko z wyglądu, zatem i oceniam ich wygląd, bo co mam ocenić? Ani mi się śni skreślac Picarda (jako aktora i jako postać), jednak nie lubię go, a pewną rolę w tym odgrywa fakt, że nie pociaga mnie on fizycznie. Z drugiej strony Archer tez mnie nie pociąga, a mimo to lubię go duzo bardziej, to samo dotyczy też Janeway.
Ovenianie kogoś po wyglądzie nie jest właściwe, jednak ta reguła nie dotyczy aktorów w ich rolach na ekranie. Tam sprzedają właśnie swój wygląd i talent - zatem jedno i drugie można przyjąć lub odrzucić.
zatem i oceniam ich wygląd, bo co mam ocenić?
Styl gry aktorskiej, wymowę itd. Jednak aktor to coś więcej niż zwykły model.
Styl gry aktorskiej, wymowę itd. Jednak aktor to coś więcej niż zwykły model.
Nie znam się na tym. Jak mam to oceniać? Nie jestem przecież krytykiem sztuki.
Patrzysz na ekran i albo widzisz postać (i musisz sobie prypominać, że to przecież tylko aktor, że jak umarła, to nie ma sensu płakać, jak zrobiła świństwo, to spotkawszy ją na ulicy nie powino się pluć 😉 itd.), albo aktora (i musisz sobie przypominać, że to postać ;>). Dodatkowym kryterium jest to, że dany aktor dobrze sprawdza się grając różne rodzaje ludzi.
