Forum › Fantastyka › Star Wars › The Mandalorian
Naekranie stek bredni.
Ubicie Mando. Paradne.
Gdyby Zbrojmistrzyni okazała się szpionem to by było przegięcie
W sumie... 1. Pamiętajmy, że według starego kanonu (o którym Filoni znów wspominał) Mandalorianie mieli wielowiekowe konszachty z Sithami. 2. Chcąc przetrwać i być przywódcą trzeba czasem iść na różne układy (vide choćby Piłsudski). 3. Skoro o takich układach mowa, a Thrawn powraca, przypomnijmy sobie wątek Talona Karrde z TT.
W normalnym świecie ciąg dalszy by był taki: Leia zadzwoniłaby do kapitana Brodatego, że doszły ją słuchy. Wysłuchałaby go i wysłała Hana na rozpoznanie. Dodatkowo Luke dostałby cynk od Grogu że Gideon knuje coś z mocą. Luke stwierdziłby, że sekłele są do kitu i ruszył im z pomocą. Ale w świecie wokistycznej degeneracji może być różnie.
Podoba mi się pewna kreatywność, w sensie mech dla Grogu, w sensie zjednoczenie Mandalorian.
Wydaje się jednak, że Disnej zaczął cisnąć na Favreau
W normalnym świecie ciąg dalszy by był taki: Leia zadzwoniłaby do kapitana Brodatego, że doszły ją słuchy. Wysłuchałaby go i wysłała Hana na rozpoznanie. Dodatkowo Luke dostałby cynk od Grogu że Gideon knuje coś z mocą.
Biorąc pod uwagę, że w starym kanonie Wedge Antilles powiedział Luke'owi o "powrocie" C'baotha dopiero po kilku dniach od usłyszenia o tym, trzeba chyba przyjąć, że starwarsowi mają dziwne nawyki w zakresie dzielenia się informacjami... 😉
A skoro o czerpaniu z obu kanonów* mowa... Może i w tej wersji okaże się, że mniej fajne aspekty NR to wina Borska Fey'lyi?
* Bo Pellaeon i Hux starszy się pojawili...
Gdy mowa o cameos - ta reakcja na poprzedniosezonowy powrót Luke'a nie była chyba linkowana?
https://naekranie.pl/artykuly/moj-luke-skywalker-czy-the-mandalorian-zaburzyl-spojnosc-postaci
Fajne elementy odcinka:
1. Grogu siedzi na kolanach Bo Katan. Wnioski?
2. Przylot i przywitanie Mandalorian.
3. Grogu w IG12 YES YES YES
4. Narada przy ognisku i decyzja o wyprawie. Czy oni smażą te pisklaki?
5. Statek bojerowy Mandalorian.
6. Walka i jej przerwanie przez moce społeczne Grogu.
7. Śmierć Visli.
Słabe:
1. Za niskie rangi imperialistów naradzających się. Ale żrą się fajnie.
2. Mało techniki, powinni mieć skuterki albo latać myśliwcem wszędzie. Roboty zwiadowcze.
Mando działałby lepiej robiony jako fantasy a nie SF.
Grogu w IG12
Krang-bis cokolwiek 😉 .
Statek bojerowy Mandalorian.
Doczekałeś się 😉 . Zupełnie jakby słuchali naszych podcastów 😉 .
Za niskie rangi imperialistów naradzających się.
Że niby - jak w starym kanonie - każdy powinien zaraz ogłosić się wielkim moffem/admirałem, lordem Sith, czy innym wezyrem? Może, po prostu, Thrawn nie pozwolił swoim podkomendnym na takie fanaberie...*
* W niektórych wypadkach - kto wie - nawet ich degradując z samozwańczych, do pierwotnych, rang.
Ale żrą się fajnie.
W końcu Palpuś tak zbudował swoje Imperium, by zarządzać przez konflikt (jak zaświadcza Luceno) 😉 . Oczywiście Niebieskiemu się to raczej nie może podobać i próbuje przestawić ich na bardziej wydajny model.
Mando działałby lepiej robiony jako fantasy a nie SF.
I tu wraca nam odwieczne pytanie, czy SW to bardziej fantasy, niż SF. (Choć domyślam się, że chodziło Ci po prostu o to, że w wariancie fantasy mogliby nie zawracać sobie głowy technologią i kosmicznymi skalami.)
Imperium powinno się składać z milionów moffów itp. A nie jakiś kapitaniąt
A, to prawda. I - prawdę mówiąc - ani stary (choć worldbuildingowo rozbuchany), ani tym bardziej nowy, kanon nie potrafił oddać tej skali. Poza tą drobną wzmianką w fosterowej nowelizacji EP IV, gdzie Vader powiedział - a raczej pomyślał - jednoznacznie, jak niewiele znaczy cała potęga Gwiazdy Śmierci w skali Galaktyki (w której ubytek jednej planety jest niezauważalny).
ps. Przypomnienie, że do końca sezonu został jeden odcinek:
Kolejna polska recenzja odcinka 3x07:
https://starwars.pl/2023/04/the-mandalorian-s03e07-recenzja-serialu/
Przed finałem:
Normalnie to by człowiek liczył na pojawienie się Hana Solo z Czubaką i X Wingami i rozpirzenia Gideona. Tymczasem jest jak jest. Pora sformułować oczekiwania;
1. Zakończenie zamknięte.
2. romans Bo z Dino oficjalny.
3. Flota Mandalorian nie ponosi większych strat, podobnie jak oni.
4. Grogu w większej roli, pokonuje np. Gideona korzystając z nauk Luka.
5. Imperium zostaje pokonane.
6. Mandalora odzyskana.
7. Pojawienie się Bobusia z szeryfem.
8. Konfrontacja Bobusia z Lukiem.
Rozwiązania przekreślające:
1. Zbrojmistrzyni zdrajczynią.
2. Śmierć Dina
Ale:
Jeśliby utrzymanie beskarowych szturmowców oznaczało przekreślenie sekłeli to tak.
Zauważcie że Najwyższy Porządek nie dysponuje beskarowymi szturmowcami.
Imperium zostaje pokonane.
Jego gideonowa odnoga - możliwe. Ale przecież mamy na horyzoncie resztę rady, w tym Thrawna, rodzący się FO (skoro widzieliśmy Huxa), zmartwychwstającego Palpatine'a, itd.
Zauważcie że Najwyższy Porządek nie dysponuje beskarowymi szturmowcami.
Co oznacza - bo sądzę, iż dalej będą na dwukanonicznym koniu jechać - że technologia w/w zbroi wytapiania zaraz przepadnie i/lub okaże się zawierać jakiś defekt (min. pozorny defekt).
S03e08
Świetny odcinek. 10/10
S03e08
Recenzje:
https://www.jammersreviews.com/mandalorian/s3/chapter24.php
https://naekranie.pl/recenzje/the-mandalorian-sezon-3-odcinek-8-recenzja
I linki bastionowe:
https://star-wars.pl/News/27019,Premiera_The_Mandalorian_3x08.html
https://star-wars.pl/Forum/Temat/24821
https://star-wars.pl/Tekst/5264
Świetny odcinek.
Rodzimi fani też chwalą, ale trochę niemrawo. Poniekąd ich rozumiem. W pierwszym sezonie dostali w finale potęgę Imperium (oczywiście - pokonaną). W drugim - potęgę Luke'a. A w tym - choć zobaczyli potęgę Mandalorian - musieli im zasadniczo wystarczyć znani już bohaterowie. No, ale eskalować dalej było trudno.
ps. Skądinąd warto odnotować, że Force sensitive klony hodowane przez Gideona wpisują się w logiczny ciąg z tym, co znamy ze starego EU. Vader sobie podobnych (prościej, bo mając odpowiedni wzorzec) wyklonował:
https://starwars.fandom.com/wiki/Cuis_clone
A równolegle Thrawn wzmacnia tym sposobem swoją armię na potęgę:
https://starwars.fandom.com/wiki/Spaarti_cloning_cylinder
ps. 2. 😉
NaEkranie tradycyjnie bredzi. Co za porażka mentalna.
Mamy tu tradycyjne oplucie sekłeli:
1. Taran Holdo: tu też mamy poświęcenie statku ale ono ma sens i nie jakieś paliwo. PILOT WYSKAKUJE!!!.
2. Finałowa scena versus koniec Odrodzenia Skajłokera: fajne zakończenie, domek, żabki itp. versus absurdalnej sceny samej Rey zakopującej miecze nie wiadomo po co na rodzinnej farmie Luka i przywłaszczającej sobie nazwisko Skywalker.
3. Grogu nic sobie nie przywłaszcza tylko zostaje adoptowany i się teraz nazywa sir Din Grogu.
4. Zbrojmistrzyni jako antyteza Holdo: Zbrojmistrzyni jest mądra a Holdo głupia.
